Daj cynk
Reklama

Aktualności

UE - kolejne plany mające na celu ograniczyć dostęp do broni palnej

Świat, 08.05.2014, h. 16:14, dodał: szmerglu
21

Z założenia portal nie angażuje się w kwestie polityczne. Jednak, w tym wypadku sprawa dotyczy nas wszystkich - UE planuje ograniczyć sprzedaż replik, w tym tych służących do rekonstrukcji historycznych i celów hobbystycznych.



Dnia 20.11.2013 informowaliśmy o zamiarach ograniczenia dostępu do replik ASG

Link do artykułu

 

Niestety, jak informują nas przyjaciele z stowarzyszenia ROMB sprawa ograniczeń wraca jak bumerang. 

 

Zamieszczamy informację prasową, którą rozpowszechnia ROMB w celu zwrócenia uwagi na nonsens ograniczeń w dostępie do broni palnej.

 

Unia Europejska przymierza się do radykalnego zaostrzenia prawa dotyczącego dostępu do broni.

Wśród propozycji Komisji Europejskiej znajdują się m.in. zakaz posiadania wszelkiego rodzaju broni półautomatycznej oraz sprzedaży replik, w tym tych służących do rekonstrukcji historycznych i celów hobbystycznych. Przeciwnicy powstałych w Brukseli pomysłów wskazują, że bardziej restrykcyjne prawo bezpieczeństwa raczej nie poprawi.

Komisja Europejska szykuje pakiet zmian, które objęłyby m.in. dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/51/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. Na razie prace są wciąż na etapie konsultacji. Konkretnych inicjatyw legislacyjnych można spodziewać się dopiero po majowych wyborach do europarlamentu, ale już teraz wiadomo, w jakim kierunku planują podążyć urzędnicy z Brukseli.

 

Kwestia bezpieczeństwa?

Za sprawy związane z regulacją dostępu do broni na poziomie unijnym odpowiada unijna komisarz ds. wewnętrznych Cecilia Malmström. W argumentacji za zaostrzeniem przepisów zazwyczaj powołuje się na kwestie bezpieczeństwa.

 

Co tydzień słyszymy o kolejnych aktach przemocy popełnionych przy użyciu broni palnej. Tymczasem debata na temat nielegalnego używania broni i handlu nią w Europie jest niepokojąco mało ożywiona. W Europie pozostaje wiele do zrobienia, aby zagwarantować, że pistolety, karabiny i broń bojowa nie trafią w ręce przestępców

– oświadczyła niedawno unijna komisarz.

 

Uzasadnianie konieczności zaostrzenia prawa kwestiami bezpieczeństwa ma jednak wielu przeciwników, głównie pośród zwolenników bardziej liberalnego podejścia. Zwracają oni uwagę np. na przypadek USA, gdzie w poszczególnych stanach prawo dotyczące posiadania broni jest mocno zróżnicowane.

 

W części stanów dostęp do broni jest w zasadzie powszechny. W niektórych jednak prawo jest restrykcyjne, zgodne z wizją urzędników z Brukseli. Prawo do broni związane jest oczywiście z innym prawem – odnoszącym się bezpośrednio do obrony samego siebie, swojej rodziny, majątku oraz domu czy mieszkania

– mówi ekspert portalu broń.pl, Piotr Pietrzykowski.

 

Jak zauważa Pietrzykowski, statystyki dotyczące przestępstw z użyciem broni palnej pokazują, że stosunkowo łatwy dostęp do broni nie skutkuje wzrostem przypadków jej bezprawnego użycia. Jest wręcz przeciwnie – większe problemy mają pod tym względem stany, w których obowiązują radykalne ograniczenia.

 

Z argumentami komisarz Malmström nie zgadza się również Ruch Obywatelski Miłośników Broni. Według Andrzeja Turczyna, adwokata i wiceprezesa tego stowarzyszenia, zestawianie legalnego posiadania broni palnej przez niektórych mieszkańców Unii Europejskiej z przypadkami aktów przemocy jest zdecydowanie nieuprawnione.

 

Każde ograniczenie dostępu do broni opiera się na przekonaniu, że to praworządni obywatele dopuszczają się przestępstw. Tymczasem fakty są takie – legalnie posiadana broń palna nie jest wykorzystywana do popełniania przestępstw. Dlatego inicjatywa wprowadzenia ograniczeń w wydaniu, jakie proponuje pani komisarz, to w istocie po prostu niemoralna krucjata skierowana przeciwko praworządnym obywatelom

– ocenia wiceprezes ROMB.

Więcej zakazów, więcej kontroli

 

 

Komisja rozważa wprowadzenie przepisów, które miałyby obowiązywać na terenie całej wspólnoty. Wśród wstępnych propozycji znajdują się m.in. zaostrzenie sankcji karnych oraz zwiększenie kontroli na każdym etapie cyklu życia broni. Szczegółowy nadzór obejmowałby zarówno produkcję i sprzedaż, jak i posiadanie, magazynowanie czy pozbawianie cech użytkowych (przy wycofywaniu broni z użytku).

 

Zakazane zostanie prawdopodobnie także posiadanie przez osoby prywatne każdego typu broni półautomatycznej. Komisja planuje ponadto zmienić zasady znakowania broni, aby jak najmniej egzemplarzy wypadało z oficjalnego, kontrolowanego obiegu.

 

Niektóre z propozycji budzą wiele kontrowersji.

 

 

Chodzi głównie o pomysł wprowadzenia zakazu sprzedaży ASG (air soft gun) – replik broni palnej, które najczęściej strzelają plastikowymi kulkami, wykorzystywanych zazwyczaj do celów hobbystycznych bądź sportowych. Zakaz miałby objąć nawet – popularne wśród pasjonatów i kolekcjonerów militariów – dekoracyjne repliki broni historycznej.

 

Jeśli przyjąć logikę stosowaną przez komisarz Malmström, to powinno się zakazać np. posiadania noży. To w końcu potencjalne narzędzie zbrodni. Do ich używania mogliby być uprawnieni ewentualnie tylko kucharze, ale jedynie ci posiadający specjalne certyfikaty wydawane przez urzędników – po specjalnych szkoleniach. To oczywiście zaledwie wierzchołek góry lodowej. Przedmiotów, które mogą zostać wykorzystane do czynienia przemocy, jest przecież w zasadzie bez liku…

– ironizuje Piotr Pietrzykowski.

 

Przeciwnicy przedstawianych przez Brukselę pomysłów wskazują ponadto, że w Polsce już od ponad dekady każdy może legalnie wejść w posiadanie tzw. broni czarnoprochowej (wyprodukowanej przed rokiem 1885 albo jej replik) i nie przyniosło to żadnych negatywnych konsekwencji. Dostęp do tego typu broni nie jest reglamentowany, nie ma także wymogu zdobycia odpowiedniego zezwolenia.

 

Mamy w Polsce powszechny dostęp do broni palnej rozdzielnego ładowania na proch czarny. Taka broń to równie śmiercionośne urządzenie jak zwykła broń palna. Może nieco więcej czasu zajmuje załadowanie rewolweru. Czy jednak w okresie ostatnich 10 lat ktoś słyszał w Polsce o masakrach z udziałem bandytów strzelających do bezbronnych ludzi z broni czarnoprochowej?

– pyta retorycznie Andrzej Turczyn.

 

Zdaniem wiceprezesa ROMB, brak tego rodzaju zdarzeń to jednoznaczny dowód na nietrafność argumentów podnoszonych przez zwolenników ograniczania dostępu do broni. Jak wskazuje, jest to równocześnie potwierdzenie, iż nie ma bezpośredniej korelacji między szerokim dostępem do militariów a przypadkami przemocy dokonywanej z ich użyciem.

 

Jak pokazuje załączona grafika Polacy są raczej sceptyczni

 

1.jpg

Konieczność wprowadzenia zmian w przepisach argumentowana jest m.in. wynikami badania (Eurobarometr) przeprowadzonego wśród mieszkańców wszystkich krajów członkowskich w drugiej połowie 2013 r.

Ponad połowa ankietowanych opowiedziała się za bardziej rygorystycznymi przepisami dotyczącymi posiadania i sprzedaży broni. W Polsce odsetek ten wyniósł dokładnie 55 proc.

 

Większość badanych (58 proc. mieszkańców UE) jest za tym, by na terenie Unii wprowadzono jednolite podstawy prawne (minimalne standardy). Co ciekawe, Polacy rzadziej opowiadają się za ujednoliceniem prawa – za potrzebne uznało je jedynie 43 proc. badanych.

Większość respondentów (53 proc.) wskazała natomiast, że kwestie związane z bronią powinny być ustalane tylko na poziomie krajowym, bez narzucania takich samych zasad wszystkim państwom członkowskim.

 

Przyszłość unijnego prawa dotyczącego broni wciąż nie jest rozstrzygnięta. Jak wynika z oficjalnych zapowiedzi Komisji Europejskiej, najpóźniej w lipcu 2015 r. opublikowane ma zostać sprawozdania nt. dotychczasowego funkcjonowania dyrektywy ws. nabywania i posiadania broni. Wtedy urzędnicy z Brukseli przedstawią propozycje zmian, które najprawdopodobniej będą mocno zbliżone do pomysłów zgłaszanych przez komisarz Malmström.

 

 Wszelaką dyskusję na ten temat proszę prowadzić w tym temacie >>KLIK<<

 

Ocena wszystkich (3.44, głosów: 16)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
ferro 09.05.2014, h. 10:55 ferro
Zazwyczaj jest tak, że w media pokazują broń i wszystko co z nią związane jako czyste zło, a potem ludzie się tego boją - mimo braku styczności itd.
Zamiast przybliżać ten temat obywatelom, to pani Cecylia odwala szopkę i wini legalnych posiadaczy legalnej broni za to, że przestępcy też ją mają - mieć mają, ale nielegalną, i zmiana prawa na bardziej restrykcyjne tego nei zmieni.
Pisaliśmy maile do pani Malstrom, żeby nam wytłumaczyła jaki ma cel jej postępowanie i staraliśmy się jej wytłumaczyć, że to nie tak jak ona mysli, ale wszystkim odpisuje tylko szablonem odpowiedzi.
Nie wiem jak za przeproszeniem tacy kretyni jak ta pani, są w PE i decydują o prawie w całej UE.
Czasami brak słow co się tam wyprawia.
Trzeba by wystąpić z projektem ograniczenia produkcji amunicji, jej ścisłym reglamentowaniem i rozliczaniem się z każdej sztuki... może to by przyniosło więcej korzyści. Jaki jest obecnie problem z zakupem samej amunicji i zrobieniu samopału? Samą bronią czy repliką można kogoś ogłuszyć, względnie coś złamać ale równie dobrze do tego celu można użyć młotka...
Niestety takich ludzi odklejonych od rzeczywistości nie brakuje. Najgorsze jest jednak to, że takie indywidua próbują prawnie uregulować to jak ma wyglądać życie innych nie mając o nim zielonego pojęcia.

Czekam z niecierpliwością na kolejny absurd typu zakaz produkcji kiszonej kapuchy i ogórków ponieważ stanowią żywność "zepsutą"
shamoth 09.05.2014, h. 13:21 shamoth
No odnosnie projektu ograniczenia produkcji ammo i rozliczaniem się z każdej sztuki to Ty tak na serio? Bo co do całej reszty się zgadzam.
Ale jeżeli miałbym się spowiadać z kazdej sztuki amunicji co wystrzeliłem to by chyba paranoja jakaś była.
ferro 09.05.2014, h. 14:49 ferro
@shamoth - bardzo chciałbym zobaczyć jak ot tak kupujesz sobie amunicję. Ruszaj, masz moje wsparcie. Duchowe.

Co do rozliczania - w cywilu owszem tego nie ma, ale już wszelkie podmioty i formacje uzbrojone muszą się tłumaczyć z każdej zagospodarowanej sztuki.
Bułek 09.05.2014, h. 17:16 Bułek
14100715 09.05.2014, h. 15:36 14100715
Jak się chce żeby było mniej przestępców biegających z bronią palną, to kary powinny być surowsze, a nie dostęp ograniczony.
Problem taki, że o ile mówimy o Polsce to kary są już surowe patrząc na to co jest w innych krajach UE.
To co zawodzi to nie same kary, ale system karny, a dokładniej brak przestrzegania tych kar. Brak miejsc do odbywania tych kar i kompletny brak odpowiedniej edukacji i resocjalizacji.

Ale faktycznie w niektórych krajach UE mimo, że system karny działa nie najgorzej, to kary są często za mało dotkliwe.
HunterKiller 09.05.2014, h. 17:00 HunterKiller
ravic 10.05.2014, h. 13:02 ravic
Regulacja dostępu do broni nie rozwiąże problemu przestępczości bo zwyczajnie broń używana do popełniania ich najczęściej nie jest bronią legalnie nabytą, więc regulacje unii jedynie dotyczą obniżenia możliwości obrony przed przestępcami przez normalnych obywateli .
Paranoja i tęcza :P .
wojtazkk 10.05.2014, h. 13:35 wojtazkk
Chyba przyjdzie czas przerzucić się na łucznictwo...
Tylko czekać aż zabronią i tego - przecież w średniowieczu łuk był śmiertelną bronią (teraz tez jest). Poza tym na łuk nie trzeba zezwolenia więc tym bardziej go zakażmy. Niech mi jeszcze zabronią mieć kamień na podwórku bo mogę nim coś komuś zrobić. Albo wprowadźmy obowiązkową rejestrację wszelakich kamieni...
VAMPIR_pl 10.05.2014, h. 15:46 VAMPIR_pl
peperonik 11.05.2014, h. 16:09 peperonik
napiszę to co ostanio:
CZY ICH TOTALNIE PO*EBAŁO?! powiny być gorsze kary a nie mniej broni! przestępstwa są głównie z bronią NIELEGALNIE nabytą!!! nawet młotków śrubokrętów i kamieni powinni zakazać bo tym wszystkim można zabić! ba! nawet ołówkiem możemy uszkodzić tkanki miękkie, więc każdy powinien mieć odpowiednie pozwolenie na posiadanie go! tak samo z szybami wodą (można utopić) widelcami, linijkami (oczy) i ze wszystkim innym!!!
Varnhorne 12.05.2014, h. 10:59 Varnhorne
to dla mnie jawna kpina komisarz UE jezeli zaostrza przepisy to wiecej bedzie napadow i takich tam

A przeciesz samemu mozna zrobic Granat lub co inngo nie trzeba isć do sklepu

jak wyzej kolega napisal Rozliczanie sie z amunicji To wiele pomoże a nie ograniczenie do broni palnej

a co do replik coż kiedys kupilem to policja mie zatrzymala na miescie i zawiezli na komende bo replike mialem w kaburze pod kurtką nie dowierzali pacany ze to replika dopuki nie sprawdzili ale i tak pózniej mi sie rozwalila chyba pozałowali hehe


przepraszam za
byki ale pisze z norweskiego komputera
Replike mialem z oznaczeniami ostrego odpowiednika
Varnhorne 12.05.2014, h. 11:00 Varnhorne
Policja ma obowiązek sprawdzenia każdą rzecz przypominającą broń palną W ten czy inny sposób O dziwo nie są tak skrupulatni co do broni automatycznej jak do pół auto czy pistoletów
Wniosek następnym razem noś za pasem Gatlin guna Od razu dadzą sobie spokój :)
Vaust 12.05.2014, h. 11:40 Vaust
Policja ma obowiązek sprawdzenia każdą rzecz przypominającą broń palną W ten czy inny sposób O dziwo nie są tak skrupulatni co do broni automatycznej jak do pół auto czy pistoletów
Wniosek następnym razem noś za pasem Gatlin guna Od razu dadzą sobie spokój :)
Vaust 12.05.2014, h. 11:40 Vaust
Vaust 12.05.2014, h. 11:30 Vaust
Ja jestem za tym by wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne dla wszystkich urzędników zasiadających na wysokich stanowiskach Co pół roku Oraz Badania sprawdzające na ich dalszą przydatność co do dalszego zajmowania danego stanowiska Potrzebuje 1000000 podpisów i tę propozycje wysyłam do Brukseli tak więc wpisujcie się może i nam uda się im uprzykrzyć życie tak jak oni usiłują nam :)Ludzie którzy globalny problem sprowadzają do jednej przyczyny są po prostu nienormalni Sami powinni zostać objęci embargiem na publiczne wypowiadanie swoich poglądów oraz zostać natychmiast odsunięci od sceny politycznej W końcu to oni dla nas tam są a nie my dla nich Nam wrzucają nakazy zakazy itd a sami mają te prawa gdzieś bo są chronieni przez imunitet I to oni stoją za większością zła i problemów dziejących się na świecie A nie broń palna czy biała czy cokolwiek innego. Jeszcze jakoś potrafił bym przełknąć restrykcje co do broni palnej Ale z tymi ograniczeniami co do replik to po prostu kpina z normalnego wolnego obywatela każdego kraju który ma ochotę posiadać coś takiego Tak jak tu koledzy pisali Skoro repliki zakazać to czemu nie noże i inne narzędzia Przecież nie mal wszystkim idzie komuś zrobić krzywdę a z większością z tych przedmiotów dokonać jakiegoś przestępstwa Stek bzdur te pani pomysły co do regulacji posiadania broni Niech pani zajmie się lepiej problemem głodu bezrobocia i służby zdrowia a nie chwyta się spraw o których nie ma się mentalnego pojęcia Zresztą jak go można mieć jak cały czas podróżuje się w towarzystwie firmy ochroniarskiej :/ To może za miast możności bronienia się samemu wprowadzi pani 24 godz bezpłatną ochronę sponsorowaną z pani i pani kolegów wypłaty :)
fleckin 12.05.2014, h. 13:57 fleckin
Może tak puknęliby się w pecynę ci durni unijni komisarze. Jeszcze nie słyszałem w Polsce o przypadku użycia legalnie posiadanej broni do napadu czy masowego zabójstwa, a o zabójstwie jednostkowym może nie pamiętam. W pozostałych krajach jest tak, że dochodzi tam czasami do takich incydentów ale nie wiadomo skąd pochodzi broń w nich użyta. Zagrożeniem jest broń pochodząca ze źródeł nielegalnych, a więc należy wzmocnić kontrolę właśnie kanałów przerzutowych takiej broni. To, że policja sobie z tym nie radzi jest oczywiste ponieważ człowiek zawsze znajdzie sposób by ominąć jakoś prawo, ale nie tędy droga! Ilość legalnie posiadanej broni w naszym kraju jest stanowczo zbyt niska a przepisy regulujące jej posiadanie skandalicznie restrykcyjne. Jest to prawdopodobnie związane z lękiem władzy przed własnymi obywatelami. Przysłowiowy Kowalski widząc co dzieje się w jego kraju, gdzie JEGO pieniądze są roztrwaniane na pierdoły lub bezsensowne inicjatywy nie zdobyłby się jednak na użycie broni, ponieważ wie jakie konsekwencje spotkają jego i rodzinę. Natomiast bandzior chcąc napaść na bank lub na jakiś inny obiekt kupi sobie broń z NIELEGALNEGO źródła i zrobi z nią co mu się będzie podobało. Chodzi o to żeby zwykły obywatel miał broń, a bandzior nie. Jeżeli będziemy mieli łatwiejszy dostęp do broni to dziesięć procent z posiadających legalnie broń obywateli zareaguje w sytuacji gdy spotka się z uzbrojonym bandytą. Pozostałe 0,9 tego nie zrobi ale ten jeden obywatel może zapobiec masakrze urządzonej przez uzbrojonego idiotę gdyż policjant na użycie broni się nie zdecyduje związany przepisami i odda broń bandycie pozwalając na dalszy szaber. Przed wojną mieliśmy bardzo świadome społeczeństwo posiadające broń i co z tego wynikło? absolutnie nic, każdy czuł się bezpiecznie w swoim domu. Należy prowadzić badanie psychiatryczne przed wydawaniem pozwoleń, a nie zakazywać broni w ogóle. Jakby wielu miało broń to bandyci bali by się z jej pomocą coś ugrać. Jesteśmy normalnymi ludźmi a nie półgłówkowatymi farmerami strzelającymi do każdego kto wejdzie na obszar "this is my land". Restrykcyjne testy i rejestracja broni, w takim przypadku możliwość posiadania broni do obrony siebie i swoich bliskich-takie jest moje zdanie, z którym możecie się nie zgadzać.
KnapoL 13.05.2014, h. 07:35 KnapoL
Unia zajmuje się pierdołami i tyle. Wszystko chcą ograniczać: silniki w odkurzaczach, silniki w samochodach teraz silniki w replikach ASG. To jest istna paranoja! Od kilku lat udowodniają tylko jak bardzo są zbędni. Moje jest zdanie takie, że na tych pseudo wyborach w Polsce powinna być frekwencja 0%. Każdy się ciśnie tylko po to by trochę utrudnić życie innym i dorwać się do korytka.
Vaust 14.05.2014, h. 16:32 Vaust
Trzeba działać inaczej zrobią z nami co zechcą Dlatego uważam że wszelkie działania Nasze działania prowadzące do zaniechania ich dalszej pracy w kierunku likwidacji Asg itd powinny zostać natychmiast rozpoczęte Inaczej przepadnie nasz poświęcony czas zdrowie i pieniądze
KnapoL 15.05.2014, h. 08:41 KnapoL
Przestępca zawsze będzie miał dostęp do broni palnej załatwiany swoimi nielegalnymi kanałami. Takimi przepisami uniemożliwią tylko obronę zwykłym obywatelom. Może ktoś ma w tym jakiś interes? Teraz większość naszego środowiska wie jak używać broni i zna podstawowe założenia taktyczne. Podczas zagrożenia ze strony obcego państwa każdy z nas pewnie był by w stanie chwycić za odpowiednik ostry i go użyć do obrony terytorium Polski i ludzi. Może im o to chodzi by jak najmniej ludzi potrafiło posługiwać się bronią. Wywiad powinien prześwietlić tą Panią czy nie ma jakiś związków z obcym mocarstwem i działa na rzecz rozbrojenia krajów Unii Europejskiej. Dużo jest grup AS w Polsce które zajmuję się wyspecjalizowanym taktycznym szkoleniem. Pewnie w Polsce myślą tak, że w razie zagrożenia właśnie te grupy mogły by zasilić oddziały obrony terytorialnej.
Jeszcze do postu wyżej Kononowicz miał rację: "...nie będzie niczego..."
KnapoL 15.05.2014, h. 08:55 KnapoL
Vaust 16.05.2014, h. 14:35 Vaust
Niech się dzieje co chce ja swojego sprzętu nie oddam za nic I nie zmusi mnie dotego żadna Unia ONZ czy sam nawet Pentagon
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 75541

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane