Daj cynk
Reklama

Aktualności

Koniec działalności firmy Hudson

Świat, 18.01.2010, h. 23:30, dodał: Promant
34

Firma Hudson, jeden z pierwszych na rynku producentów replik broni, ogłosiła zakończenie swojej działalności.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

Japońska firma Hudson, działająca od 1960 roku - jeden z pierwszych na rynku producentów replik broni, oficjalnie ogłosiła, jak podał portal Arnies Airsoft, zakończenie swojej działalności. Hudson produkował repliki w formie atrap, cap firing guns i asg. Początkowo firma działała jako importer replik i zabawek. Pierwszy całkowicie japoński produkt tej firmy pojawił się na rynku w 1962 roku, była to replika, w formie atrapy, pistoletu Mauser.

 

 

Niestety podatność na usterki i konstrukcja replik dyskwalifikowała je jako przydatne do gier. Używane do produkcji replik materiały nie były dostatecznie wytrzymałe, aby przeznaczyć je do takich zastosowań.

 

 

Produkty firmy należały raczej do kategorii model gun. Mimo to miały wielu nabywców wśród hobbystów i rekonstruktorów, gdyż producent oferował wiele ciekawych modeli replik broni, nie produkowanych dotąd przez inne firmy, jak np.: pepesza, tetetka, Jericho, Sten, czy amerykańska "olejarka" M3 Grease Gun.

 

 

A nawet tak nietypowe repliki jak shotgun Mad Max'a.

 

 

 

Od połowy 2009 roku firma Hudson była praktycznie nieobecna na rynku, a jej rozwój, o ile można o takim mówić przy dość wąskiej i rzadko powiększanej ofercie asortymentowej, zatrzymał się w miejscu. Ostatnią repliką wprowadzoną do oferty był model pistoletu maszynowego Sten MkII S.

 

 

Ostateczny kres jej działalności położyła śmierć prezesa firmy, w grudniu zeszłego roku. Jego następcy nie byli zainteresowani kontynuowaniem produkcji. Formy, zapasy magazynowe oraz budynki i ziemię fabryki wystawiono na sprzedaż.

 

 

Niezależnie od oceny jakości czy przydatności replik Hudsona - zakończenie działalności tej firmy kończy pewien rozdział rozwoju rynku replik broni, w pewnym stopniu związany również z airsoftem. Wraz z początkiem roku 2010 Hudson przeszedł do historii.

 

 

 

 

 

 

Źródła:

modelguns.co.uk/">www.modelguns.co.uk

www.arniesairsoft.co.uk

Ocena wszystkich (brak, głosów: 0)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
wojtazkk 18.01.2010, h. 23:54 wojtazkk
Tylko żal,że nie da się połączyć tego piękna z topornością i skomplikowaniem gearboxa. Cała nadzieja w GBB Ślicznie wykonane repliki Cieszy oczy
Sledziu_w 18.01.2010, h. 23:54 Sledziu_w
lopez 18.01.2010, h. 23:59 lopez
Ale pozostawił po sobie to co nigdy nie zniknie.
Ahmed 19.01.2010, h. 00:04 Ahmed
ach ta smarownica , nie zapominajmy o super wykonanym M1 Garand którego też mieli w ofercie.
Filq 19.01.2010, h. 00:30 Filq
Codename666 19.01.2010, h. 07:20 Codename666
Exegi monumentum...
kazik_ 19.01.2010, h. 09:08 kazik_
Niby szkoda, ale Hudson faktycznie nic ciekawego, z naszej perspektywy, ostatnie nie produkował.
Horblower 19.01.2010, h. 09:56 Horblower
proszę się nie czepiać że się czepiam ale giwera Mad Maxa to nie jest shotgun tylko zwykły obrzyn "sawed-off" jesli ktoś woli po angielsku
jaxiu 19.01.2010, h. 10:59 jaxiu
"olejarka" M3 Grease Gun - zakradł się błąd M3 Grease Gun to potocznie "smarownica" a nie żadna olejarka :/
A firmy faktycznie szkoda
OC14Groza 19.01.2010, h. 11:31 OC14Groza
Szkoda każdego producenta replik
echelon_ 19.01.2010, h. 11:51 echelon_
Spadajcie na onet z tymi gwiazdkami między nawiasami. Gdyby nie news to pewnie nie wiedzielibyście o istnieniu i końcu tej firmy.
Pritcher 19.01.2010, h. 13:41 Pritcher
Od 1960 do 2010. Szmat czasu, wiedzy. Smuci jedynie że następcy nie chcieli wnieśc w tę firmę nowego życia, tylko zamknęli wszystko. Ale jednak problemy firmy było widac od dawna. Nie mniej jednak, to jedna była z niewielu już 'starych' firm na rynku.
tkn07 19.01.2010, h. 13:54 tkn07
te świeczkowato podobne coś w formie " emoty" mnie rozbrajają...
KWIA_TEK 19.01.2010, h. 14:43 KWIA_TEK
Miałem kiedyś TT Hudsona. Rzeczywiście ToTo nie strzelało ale ładnie się prezentowało w "kontraktowej" kaburze. Prawdopodobnie produkcja replik była oczkiem w głowie i "zabawką" zmarłego prezesa. Akcjonariusze nie czują tematu więc sprzedają biznes. Może zrobimy ściepę po 10 zł i kupimy sobie własną fabrykę? W powszechnym głosowaniu będziemy wybierać modele do produkcji i wyznaczać kierunki rozwoju firmy... wiem, pachnie komuną P.S. Racja - świeczki są obciachowe i na onet z nimi...
Prezes_____ 19.01.2010, h. 14:46 Prezes_____
Tak umierają legendy
sniper_tarzan 19.01.2010, h. 16:33 sniper_tarzan
Pół wieku to kawał czasu...
wija99 19.01.2010, h. 16:37 wija99
A Chińska myśl techniczna nigdy nie zginie, więc cieszmy się. Poza tym na pewno ktoś z branży przejmie maszyny i tego typu rzeczy. W przyrodzie (asg) nic nie ginie (No czasem okulary w lesie).
DJvid 19.01.2010, h. 17:05 DJvid
Coś sie kończy coś sie zaczyna ! ! !
volf13 19.01.2010, h. 18:18 volf13
@Horblower proszę się nie czepiać że się czepiam ale giwera Mad Maxa to nie jest shotgun tylko zwykły obrzyn "sawed-off" jesli ktoś woli po angielsku

Widzę, że jesteś mistrzem angielskiego. Shotgun znaczy tyle samo co strzelba. Myślisz, że czym strzelał obrzyn zanim został obrzynem? Kamieniami? Wyobraź sobie, że na początku to była zwykła strzelba myśliwska dopóki ktoś nie wpadł na pomysł żeby ją trochę skrócić..
Poza tym, hudson robił dosyć biedne obrzyny (nie mówię o tych PFC). Były wykonane z absu podczas gdy DongSan/KTW robi je z znal i dodaje znacznie więcej efpeesów.

No cóż nie byłem jakoś związany z tą firmą ale i tak przykro się trochę zrobiło.
jbone 19.01.2010, h. 18:32 jbone
chce takiego obrzyna do qcb z classic army:P:P:P:P:P
Amadem 19.01.2010, h. 18:51 Amadem
"A Chińska myśl techniczna nigdy nie zginie, więc cieszmy się."

Zobaczymy czy będzie Ci do śmiechu jak będziesz tulił się do gleby przed gradem "chińskiej stali" którą sam "zasponsorowałeś"..
Pritcher 19.01.2010, h. 20:09 Pritcher
Chińczycy mają póki co przebicie duże, bo 'oszczędzają' często na projektowaniu, tylko bezczelnie kopiują. Jest tylko kilka chińskich firm projektujących repliki. Niestety, ale tak póki co jest.
Frontal 19.01.2010, h. 20:30 Frontal
Przy współczesnym zalewie chińszczyzny tylko koneserzy zwracali uwagę na cacka typu Hudson. Cóż, taka branża, firmy szkoda.
CIUPAK1 19.01.2010, h. 20:38 CIUPAK1
Z tego co pamiętam mój wujek ma smarownicę gazową na kulki Hudsona strzela to nie najlepiej, ale strzela ,za to wykonane jest dobrze.
zmora 19.01.2010, h. 20:42 zmora
Do tej pory żałuję, że sprzedałem moje M3, Niesamowity fan był jak się z tego strzelało.
Lineusz 19.01.2010, h. 20:54 Lineusz
Dla mniej kumatych i nie wtajemniczonych :
$3
R.I.P Hudson Industr
Promant 19.01.2010, h. 21:44 Promant
Olejarka, oliwiarka, smarownica = semantyka. 25 lat temu wszyscy mówili olejarka i pasowało, ostatnio zrobiła się moda na smarownicę. Jak się komuś podoba to może sobie nazywać M3 smarownicą.
moskit 20.01.2010, h. 13:29 moskit
Pritcher:
następcy (synowie Mr Yamady) nie byli zainteresowani biznesem i nie angażowali się w prace Hudsona. Sprzedaż fabryki była spowodowana także długami firmy - pieniądze uzyskane za cenne tereny w centrum Tokio pozwoliły zamknąć sprawę.

Promant:
Drobiazg - pierwszym modelem Hudsona nie był karabin Mauser, tylko pistolet Mauser 1896 (patrz mój post z arniesairsoft na którym oparty jest ten news). Poza tym fajnie opracowane ze zdjęciami
Instrukcja do tego modelu (widać uproszczony mechanizm):
$3
Westie 20.01.2010, h. 14:31 Westie
Formy nie poszły na sprzedaż, tylko na przemiał. Szczęściem Wa Shan robi obrzyna, a SRC tetetkę, więc przynajmniej dwa modele jakoś dalej żyją.
Promant 20.01.2010, h. 22:16 Promant
@moskit
Dzięki za zwrócenie uwagi. A news jest oparty nie tylko na Twoim poście, mimo, że Twój post sporo wnosi.
Potwierdzenia informacji szukaliśmy u Chińczyków, którzy mieszkają trochę bliżej Japonii niż my. Zatem według innego źródła: zniszczono wszystko na co nie było nabywców. Tak naprawdę dla nas liczy się w zasadzie info o zamknięciu produkcji, reszta wyjdzie w praniu. Jeśli wszystkich form nie zniszczono - może być tak jak wróżą airsoftowcy na arniem - nagle wypłynie "chińska olejarka" albo inny chiński post hudson, czego sobie i innym życzę

A jeśli się chce - można też dotrzeć do raportów finansowych o stanie firmy na 2009 rok i zadłużeniu, tylko jaki sens ma roztrząsanie tutaj ekonomicznych motywacji następców prezesa? News zawiera konkrety i wystarczy.
moskit 20.01.2010, h. 23:27 moskit
@Promant:
Nieprecyzyjnie się wyraziłem, "news" miało tu oznaczać tylko wiadomość o tym pierwszym modelu Hudsona, nie całość tego co opracowałeś. A opracowanie mi się na serio podoba.
Informacje były też wywieszane na stronie Hudsona od początku grudnia, więc potwierdzenie tego co się działo można traktować, niestety, jako oficjalne

Będą nowe, inne repliki, taka już kolej rzeczy.
Promant 20.01.2010, h. 23:40 Promant
No właśnie dlatego, że ostatnio ta informacja nie figurowała na stronie Hudsona - starałem sią potwierdzić ja też gdzie indziej. Może stwierdzili, że już wszyscy wiedzą.
A z Mauserem nie doczytałem, za dużo newsów miałem do obrobienia za jednym zamachem, mea culpa

Swoją drogą byłoby ciekawie gdyby repliki Hudsona nie umarły razem z firmą. Trochę trudno mi uwierzyć, że Chińczycy przegapili taka okazję. Gdyby nabyli formy, to, znając ich możliwości w "adaptowaniu" możnaby liczyć na lepsze materiały i rozwiązania bebechów... No cóż, zobaczymy.
moskit 21.01.2010, h. 00:49 moskit
@Promant:
Hmm, faktycznie - jeszcze w grudniu było dużo więcej informacji o tym co się dzieje, łącznie z informacjami dla firm zainteresowanych kupieniem czegoś itd. Widocznie po zakończeniu akcji zdjęli tą wiadomość :-/ "Wszyscy", czyli bezpośredni japońscy kontrahenci siedzący w temacie, wiedzieli ponoć co się dzieje nawet parę miesięcy wcześniej.

Co do form odlewniczych - ponoć bardziej niż zakup (japońskie podatki!) jednak opłaca się opracowanie tych modeli od nowa, choćby na chińskiej zasadzie "kupię jedną sztukę na wzór i sklonuję" Mechanizmy Hudsona nie były, szczerze mówiąc, najbardziej udane, więc też pewnie lepiej wstawić do środka coś sprawdzonego (patrz SRC i ich TT33 przerobione z Colta 1911).
Promant 21.01.2010, h. 10:29 Promant
Sytuacji podatkowej w Japonii faktycznie nie znam, po prostu wydaje mi się, że taniej kupić gotowe formy niż tworzyć wszystko od nowa. (A o nowych bebechach napisałem.) Może w Azji jest odwrotnie. To i tak kwestia marginalna.
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 94078

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane