Daj cynk
Reklama

Artykuły

Akumulatory POwer4LiFe (LiFePo4)

Inne, 23.02.2011, h. 12:18, dodał: Promant , autor: Promant
28

Test akumulatorów LiFePo4, na ogniwach produkcji amerykańskiej, składanych i oferowanych na polskim rynku.



Akumulatory POwer4LiFe (LiFePo4) wykonane na ogniwach produkcji amerykańskiej.

 

 

 

TYTUŁEM WSTĘPU

 

Niniejszy artykuł poświęcony jest nowym akumulatorom do replik AEG, które właśnie trafiają do sprzedaży. Producentem, wykorzystywanych w nich ogniw jest firma z USA: A123 Systems, lecz pakiety montowane są w Polsce.

Są to akumulatory POwer4LiFe (LiFePo4), które poddawano testom od czerwca 2010 roku. Jest w nich stosowany nowy rodzaj ogniw - praktycznie niespotykany dotąd w ASG. Producent akumulatorów zainteresował się nimi, ponieważ skupiają pozytywne cechy zarówno akumulatorów Ni-Cd jak i Li-Po.

 

CHARAKTERYSTYKA OGNIW I AKUMULATORÓW

 

Zdecydowanym plusem opisywanych ogniw i pakietów jest bezpieczeństwo ich użytkowania oraz stosunkowo prosta obsługa, w porównaniu z akumulatorami LiPo, które, jak wiadomo, bywają niebezpieczne w przypadku uszkodzenia i łatwo można je nadmiernie rozładować.

Ogniwa zamknięte są w aluminiowej obudowie w postaci cylindra, dlatego też są fizycznie mocniejsze niż Li-Po i bardzo odporne na uszkodzenia mechaniczne. Akumulatory nie wymagają nadzoru podczas ładowania (w przeciwieństwie do Li-Po nie zapalają się i nie wybuchają).

Ogniwa charakteryzuje bardzo duża wartość prądu ciągłego rozładowania (30 C) jak i minimalne napięcie rozładowania: 2 V (oficjalnie, choć nie oficjalnie spadek napięcia do 1.0 V nie powoduje uszkodzenia ogniwa). Po 7000 cykli akumulator ciągle zachowuje około 70 % pojemności, a dodatkowo: repliki AEG działają poprawnie nawet przy rozładowaniu do poziomu 25 % pojemności nominalnej. Krzywa rozładowania ogniw LiFePo4 jest bardzo płaska, lepsza niż w przypadku pakietów Li-Po czy Ni-Cd.

Akumulatory zbudowane z tych ogniw charakteryzuje bardzo szybki proces ładowania przy 5 A (maksymalny bezpieczny prąd): ok. 15-20 minut. Jeżeli chodzi o balansowanie podczas ładowania - nie jest ono, w przypadku ogniw LiFePo4, sprawą krytyczną lecz tylko zalecaną. Kolejną ważną cechą opisywanych ogniw jest brak efektu „pamięci”.

 

aa1.jpg Krzywa rozładowania: bardzo płaska (lepsza niż dla Li-Po i Ni-Cd).

 

 

PARAMETRY OGNIW STOSOWANYCH W TESTOWANYCH AKUMULATORACH

 

napięcie nominalne  [V]: 3,3

pojemność [mAh]: 1100

wymiary [mm]: Ø18 x 65

masa [g]: ok. 120

maksymalny prąd ciągłego rozładowania [A]: 33 (30C)

rekomendowany prąd standardowego ładowania: 1.5 A 3.6 V CCCV przez 45 minut

rekomendowany prąd szybkiego ładowania: 5 A 3.6 V CCCV przez 15 minut

maksymalny prąd impulsowego (10 sek.) rozładowania [A]: 66 (60 C)

maksymalny prąd ładowania (temperatura otoczenia 20° ÷ 60°C) [A]: 5

minimalne napięcie rozładowania:  2 V

okres przechowywania z minimalnym napięciem 2V: 12 miesięcy

dopuszczalny zakres temperatur przechowywania  [°C]:  od -50 do + 60

dopuszczalny zakres temperatur ładowania [°C]:  -10  ÷ + 45

dopuszczalny zakres temperatur rozładowania [°C]:  -20 ÷ + 60

Przy rozładowaniu prądem 5 C (5.5 A) - po 1000 cykli akumulator zachowuje 100 % pojemności znamionowej, a po 7000 cykli akumulator ciągle zachowuje około 70 % pojemności. Balansowanie podczas ładowania: zalecane, ale z mniejszą częstotliwością jak przy pakietach LiPo (nie jest wymagana identyczna precyzja). Temperatura ogniw w czasie użytkowania nie budzi zastrzeżeń - nie przegrzewają się. I, jak już wspomniano, nie mają efektu pamięciowego.

 

TEST


Przeprowadzono test na określenie ROF dla różnego rodzaju sprężyn i replik. Poniżej zamieszczone są przykładowe wyniki (podane w strzałach na sekundę: St/s, dane uśrednione). Pomiary ROF oraz prędkości początkowej wykonano na chrono Guarder Speeder 2000.

 

aaa1.jpg

Zdjęcia dokumentujące wyniki pomiarów prezentujemy na końcu artykułu.

 

Wyniki okazały się zatem zbliżone do akumulatorów NiMh 9,6 V. Jednak po wystrzeleniu około 1000 BB ROF na ogniwach LiFePo4 pozostaje nie zmieniony, natomiast w przypadku ogniw NiMh zmniejsza się o 3-6 BB na sekundę, zależnie od pakietu. (Przy czym jest to wartość dla strzelania prowadzonego w warunkach zimowych, w temperaturze -1 stopni Celsjusza.)

Co ciekawe akumulator na ogniwach LiFePo4, naładowany miesiąc wcześniej, działał prawidłowo podczas dwóch kolejnych, sobotnich, gier w temperaturze około 1 stopnia Celsjusza i (w drugim przypadku) -6 stopni Celsjusza. Do tego wymieniony pakiet przeleżał w samochodzie, w temperaturze ujemnej ponad 24 h, a wartość ROF zmniejszyła się jedynie z 15 BB do 14 BB / sekundę. Pakiety, które przeleżały ponad miesiąc czasu w temperaturze "pokojowej" - straciły około 8 % pojemności, a ładowarka doładowywała je średnio o 80-110 mA (wskazania ładowarki imax B6). Naszym zdaniem wytrzymałość akumulatorów i niewrażliwość ogniw na niskie temperatury to kolejny znaczny plus, zwłaszcza w porównaniu z pakietami NiMh.

 


GOTOWE PAKIETY

 

Ważną cechą oferowanych akumulatorów jest to, że ich ogniwa są lutowane, a nie zgrzewane.

 

aaaa1.jpg

Kolejną ciekawą zaletę oferty producenta stanowi dostosowanie produktu do wymagań (potrzeb) nabywcy.

Pakiet oferowany jest klientowi, według jego życzenia, ze złączem typu Tamiya lub Deans. Złącze serwisowe standardu JST-HX (standardowy wtyk) dla ładowarek z balanserem. Gotowe pakiety posiadają złącza serwisowe do balansera, które wykonane są na tzw. taśmie, co wzmacnia je mechanicznie w przeciwieństwie do wykonania z pojedynczych żył.

Standartowo pakiet wykonywany jest w konfiguracji umożliwiającej najlepsze wykorzystanie przestrzeni przy podłączaniu go w kolbie repliki AEG. Natomiast, zgodnie z zamówieniem klienta, może być wykonany akumulator z dowolną konfiguracją ogniw, (przy zamawianiu klient musi uwzględnić rozmiar ogniwa podany w parametrach, oraz uwzględnić dodatkowo 3-5 mm na łączenie i przewody). Tak wykonany pakiet jest za każdym razem, przez producenta, dokładnie sprawdzany z użyciem specjalistycznych ładowarek i urządzeń diagnostycznych.

Lista replik bez kolby, do których wykonywane są akumulatory, jest cały czas systematycznie aktualizowana.

Niestety gabaryty ogniw powodują, że akumulatory z nich kompletowane nie mieszczą się w replikach serii G36.

Na zdjęciu poniżej widoczny jest pakiet dedykowany do replik AEG z kolbą. Wymiary pakietu: 135 mm x 36 mm x 18 mm.

 

bb1.jpg

 

 

PODSUMOWANIE

 

Akumulatory POwer4LiFe na ogniwach LiFePo4 wykazują się dużą wydajnością, efektywnością działania, trwałością i solidnością wykonania. Posiadają bardzo dobre parametry, łącząc cechy znane użytkownikom z pakietów LiPo oraz NiCd. Jednocześnie są one bezpieczniejsze w użytkowaniu niż ogniwa typu LiPo. Nie posiadają efektu pamięciowego i nie wymagają balansowania przy każdym ładowaniu. Niewrażliwość na niskie temperatury i wydajność pracy w warunkach zimowych plasuje ten produkt wyżej niż pakiety NiMh, co najmniej na poziomie identycznym jak LiPo.

Dodatkowym atutem akumulatorów oferowanych polskiemu nabywcy jest możliwość wykonania ich w konfiguracji pod indywidualne zamówienie: według życzenia klienta.

 

 

 

Plusy:

+ wytrzymałość

+ brak efektu pamięciowego

+ wysoka wartość prądu ciągłego rozładowania (30C)

+ szybki proces ładowania

+ niewrażliwość na niskie temperatury

+ lutowanie ogniw zamiast zgrzewania

+ wykonanie pakietu według specyfikacji klienta

 

Minusy:

- gabaryty ogniw (akumulatory nie mieszczą się w chwycie G36)

- pojemność (Pakiety 9,9V nadające się do AEGów ze sprężynami do M120, gdyż występują tylko w wersji 1100mAh.)

 



Akumulatory LiFePo4 testowane były dzięki uprzejmości: www.zolnierzefortuny.com

 

 

 

 

Poniżej prezentujemy zdjęcia dokumentujące przykładowe wyniki pomiarów.

Replika Mp5: sprężyna M120, zastosowano kulki wagomiaru 0,25 g.

 

DSC02095.JPG

Prędkość początkowa 375 fps.

 

DSC02104.JPG

ROF dla pakietu LiFePo4 (9,9 V).

 

DSC02096.JPG

ROF dla pakietu NiMh (9,6 V).

 

DSC02100.JPG

ROF dla pakietu NiMh (10,8 V).

 

Replika AUG: sprężyna M100, zastosowano kulki wagomiaru 0,25 g.

 

DSC02102.JPG

Prędkość początkowa 324 fps.

 

DSC02112.JPG

ROF dla pakietu LiFePo4 (9,9 V).

 

DSC02113.JPG

ROF dla pakietu NiMh (8,4 V).

 

DSC02111.JPG

ROF dla pakietu NiMh (9,6 V).

 

Replika AKS-U: sprężyna M100, zastosowano kulki wagomiaru 0,25 g.

 

DSC02115.JPG

Prędkość początkowa 317 fps.

 

DSC02103.JPG

ROF dla pakietu LiFePo4 (9,9 V).

 

DSC02106.JPG

ROF dla pakietu NiMh (8,4 V).

 

DSC02096.JPG

ROF dla pakietu NiMh (9,6 V).


 

Ocena wszystkich (5.67, głosów: 3)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
KicpA 23.02.2011, h. 12:58 KicpA
Szkoda że nie mają w ofercie ogniw 2300mAh. To są dopiero batki, duże niestety ale wydajność mają taką że odpalają mojego benzyniaka 1,6 ;)
Westie 23.02.2011, h. 13:07 Westie
Ostatnio wygrzebałem z szafy swoją chińską LFP i sprawdziłem, jak działa z nią M733 PingPonga. Otóż działa, i to całkiem znośnie, w przeciwieństwie do mojego starego F2000 JLS.
seger 23.02.2011, h. 13:39 seger
W sumie żadna nowość. Ogniwa 1100mAh są wykonywane w chinach a nie w stanach.
Żanda nowośc a po za tym, 1,1Ah to baaardzo mało.
Marcinek83 23.02.2011, h. 15:51 Marcinek83
Z doświadczenia wiem, że 1100 w żelazowych to jak 2000-2500 NiXX.
I w ogóle to zajebongo, że zaczynają propagować te baterie do ersoftu.
Agata 23.02.2011, h. 18:27 Agata
eeee jak 1100mAh może się równać 2200mAh? to tak jak by 220V było równe 380V...
KicpA 23.02.2011, h. 22:50 KicpA
Nowością nie jest typ ogniw, tylko to, że po raz pierwszy ktoś je u nas oferuje do ASG jako gotowe pakiety i na dodatek o kształcie według życzenia klienta.
Promant 24.02.2011, h. 00:00 Promant
Cement 23.02.2011, h. 16:06 Cement
Kwestia względna jeśli patrzeć z perspektywy broni wsparcia to faktycznie może okazać się mało, jeśli mowa o szturmówce, to musiał byś sporo siać by ją zajechać, mi się nie udało. (scar z m110, temp. ok 6st C, tylko Hi-capy - wystrzelane conajmniej 10)
vampiros100 23.02.2011, h. 17:52 vampiros100
nie wiem czy kupowanie czegoś takiego ma sens - dziwny kształt(dla niektórych nie poręczny) , pracuje podobnie jak LiPo - dla mnie odpada
Chyba nie widziałeś charakterystyk rozładowania LiPo i Life... porównaj je ze sobą a zmienisz zdanie.

Ja właśnie kończę składać pakiet 3S2P z ogniw 1100mAh firmy A123.
KicpA 23.02.2011, h. 17:59 KicpA
vampiros100 23.02.2011, h. 18:07 vampiros100
widziałem - ale po co coś takiego kupować skoro mam już dwie baterie i starczają aż nad to !!
a propos daj znać jak strzela na nowym pakicie
Po to że ma lepszą charakterystykę rozładowania? ;) Co z tego że ty już masz ileś tam pakietów? Ktoś może właśnie jest na kupnie i co wtedy? Też mu powiesz że po co ma kupować bo ty masz już 2 pakiety?...

Będzie strzelać tak samo jak na pakiecie 3S1P na ogniwach 2300mAh też firmy A123.
KicpA 23.02.2011, h. 18:16 KicpA
buszmen82 23.02.2011, h. 19:47 buszmen82
Już od dłuższego czasu chcę zakupić takie bateryjki do moich replik bo LiPo moim zdaniem jest do chrzanu w porównaniu z LiFe. A dlaczego tak myślę? Można je rozładować do 2,0V a nawet jak widać w artykule do 1,0V ale to już głupota lekka jest, czyli przewaga na badziewiem LiPo bo nie trzeba żadnych dupereli typu alarmy wskażniki, mierniki itp. 1100 to niby mało?? no nie wiem, ale nawet jeśli się rozładuje to nie problem, czyż nie po to niektóre ładowarki mogą korzystać z zasilania akumulatorem samochodowym? 15 minut i wracasz do zabawy :) na większe pojemności są ogniwa 26650 i chyba 32113 ale to jeszcze przed nami wszystko :)
slavo 23.02.2011, h. 19:52 slavo
Sam ostrzę sobie zęby na pakiet LiFePo 2300 mAh A123 Systems. Bardzo ciekawe ogniwa. Zarówno ze względu na charakterystykę, jak napięcie nominalne. No i ten zakres pracy bez wyraźnego pogorszenia parametrów. Nie raz już widziałem jak markowe NiMh "zamarzały" na zimowych strzelankach i na sprężynie M120 nie można było oddać strzału po kilku godzinach milsimowego ganiania...
Minus? Jak dla mnie trochę "nietypowe" dla AS gabaryty, zwłaszcza tych większych.
Ogniwa są dostępne i pakietowane od dawna w sklepach modelarskich.
KicpA 23.02.2011, h. 20:04 KicpA
Ja kupuję same ogniwa i sam pakietuję ;) Mam już 2 pakiety Life, jeden 3S1P na 2300mAh i właśnie skończony 3S2P na ogniwach 1100mAh czyli 2200mAh. Oba na ogniwach A123, nie bawię się w kopie ;)

Oto co potrafi pakiet 3S1P 2300mAh od A123 po wystrzeleniu ok 2k kulek na SP120 ;) :

http://podobny1.wrzuta.pl/film/9h3Hn1vHmcw/padniety_akumulator

Jak widać mieści się w kolbie od emki.
Padłem !! Najważniejsze, że odpalił :P
guzio29 23.02.2011, h. 20:40 guzio29
vampiros100 23.02.2011, h. 20:19 vampiros100
w sumie masz racje  - ale tylko jak ktoś kupuje (film co najmniej zaje*&%ty)
Seba_stian 23.02.2011, h. 20:20 Seba_stian
A dla mnie ma jeden duży minus:
"gabaryty ogniw (akumulatory nie mieszczą się w chwycie G36)"
:P
Cement 23.02.2011, h. 20:30 Cement
Nie wiedzieliśmy,iż takim zainteresowaniem będą cieszyły się pakiety na ogniwach 2300. Ale nic nie stoi na przeszkodzie by i takie pojawiły się w ofercie. Ale jak już kilka osób wspomniało ich gabaryty są naprawdę pokaźne.
Rozmiar faktycznie jest minusem ogniw 2300mAh ale zawsze można dać ładownicę na kolbę ;)
KicpA 23.02.2011, h. 20:39 KicpA
Poli Tukasi 23.02.2011, h. 23:52 Poli Tukasi
u mnie tylko wchodzą w grę baterie mieszczące się w prowadnicy kolby M4, więc nie mam wyboru, ale akceptowałbym nawet pakiety o naprawde małej pojemności jak 600-700mAh
shamoth 24.02.2011, h. 11:35 shamoth
Fakt, ogniwa są "niewymiarowe" i mogli by zrobić jakieś małe 750 czy cuś podobnego do AA.

Ja u siebie miałem wybór albo wsadzić dużego lipola do ładownicy na kolbę albo trochę zmodyfikować kolbę i zmieścić tam life 3s1p 9.9v 2300mAh razem z mosfetem.

Ogniwa na prawdę są fenomenalne, wydajne, pancerne, minimalne samorozładowanie, względnie lekkie i nie trzeba się z nimi tak pieścić przy ładowaniu czy rozładowywaniu.
Znajomy modelarz-serwisant powiedział mi że paru osobom zdarzyło się je niechcący naładować na odwróconych biegunach i takie ogniwo po prostu miało odwróconą biegunowość i mniejszą wydajność, nie sprawdzałem i nie mam zamiaru ;]

Złącze serwisowe może i nie jest wymagane, jeśli przed pakietowaniem ogniwa były naładowane w identycznym stopniu ale zdecydowanie zalecane.
Mój pierwszy pakiet takiego złącza nie miał i po pewnym czasie zaczął kuleć.
Przepakietowałem na złącze serwisowe i okazało się że jedno ogniwo było mocno niedoładowane i zapewne mocno je zdygałem rozładowywaniem pakietu prawie do oporu, nie chce się ładować do identycznego poziomu jak dwa pozostałe.
Drugi pakiet od razu zrobiłem ze złączem serwisowym, napięcia trzyma sztywno na wszystkich ogniwach i śmiga aż miło.

Co do napięć to, nominalne wynosi 3.3, bezpieczny lub jak kto woli "zdrowy" zakres eksploatacji wynosi 2.64-3.58.
Nie należy ładować ich napięciem większym niż 3.6 ponieważ eksploatowanie ich poza wyżej podanym zakresem nadwyręża je i powoduje szybszą utratę sprawności/wydajności/pojemności.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie żeby je użytkować między 2.2-3.7, nie jest to jakieś mocne katowanie, nie wybuchną, nie zapalą się ale szybciej będziemy musieli wykosztować się na nowy pakiecik.

Z własnych doświadczeń wiem, że tak jak KicpA napisał, można odpalić samochód, zdarzyło mi się zespawać dwie monety impulsem zdecydowanie krótszym niż 10s i poza tym że ogniwa zrobiły się ciepłe nic się nie stało, napięcia i pojemność jeszcze przez długi czas eksploatacji były w normie, jak każda batka nadają się do rozpalania ognia przy użyciu waty stalowej, parę razy zaliczyły mocną glebę wypadając z kolby - lut puścił między ogniwami ale po przelutowaniu nadal sprawne.
Co więcej można dopisać... chyba nic poza tym że używanie pakietu 4s1p mija się z celem, chyba że mamy pancerną armatę a nie replikę ;]
seger 24.02.2011, h. 13:04 seger
Chodzi mi o to ze te ogniwa i forma pakietu nie jest żadną nowością.
Nie rozumiem za bardzo o co Ci właściwie chodzi. W procesie
technologicznym zawsze używane są blaszki do łączenia ogniw. Co do śniedzenia to prędzej cyna zaśniedzieje niż posrebrzane blaszki które są kilka razy grubsze niż w przypadku zgrzewanych ogniw.

Poza tym ja nie wiem jak traktujesz swoje batki, że Ci
rdzewieją….

Ponadto do tej pory nie było na naszym rynku gotowych pakietów na ogniwach LiFePO4. To, że Ty otrafisz sobie zrobić OK Gratuluje! Ale nie każdy może umie/chce/ma czas by samodzielnie składać pakiety.
Dyskusja jak zwykle jałowa. Zawsze jak pojawia się news muszą się znaleźć komentarze w stylu "można taniej ściągnąć od Chinoli", "Kto to kupi", "Po co to komu" itd.
Póki jest produkt na który jest zbyt dopóty będzie ktoś kto
będzie go sprzedawał.
Cement 24.02.2011, h. 15:29 Cement
_Mnichu 26.02.2011, h. 20:31 _Mnichu
Pytanko - czy pakiet 9,9V z trzech ogniw 2300mah wejdzie do kolby stałej w emce?
Ewentualnie zmiesci sie, bedzie jakos wygladalo i wygodnie to uzywalo jezeli taki pakiet wsadzi się do ładownicy i przypnie do zwykłej kolby teleskopowej?
Pisałem już wyżej że wejdzie do Stałej kolby od emki, mój pakiet pasuje bez najmniejszego prolemu do stałej kolby TM (do nowej bez problemu, do kolby od A1 z lekkim oporem ale wchodzi), CA i G&P.
KicpA 28.02.2011, h. 00:13 KicpA
Harry B 30.03.2011, h. 20:50 Harry B
Mnie się podoba wszystko co nowe i co poprawia zabawę. Szybkie ładowanie i bezpieczeństwo to mocne argumenty. Przez ten cylinder wyglądają też na lepiej zabezpieczone niż LiPo które mnie jakoś stresują swoją delikatnością ;)
Dla mnei super. Dzięki za testy dla autora. Jak zawsze konkretnie i profesjonalnie.
Szacun Panei Promant.
texwillerxxx 02.08.2012, h. 14:55 texwillerxxx
Nie moge doczytac gdzie to sie kupuje..
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 54464

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane