Daj cynk
Reklama

Artykuły

Misja Afganistan 2016 - z perspektywy dówdcy sił ISAF

Sprawozdania, 18.07.2016, h. 18:17, dodał: Hyb , autor: Bart Ra
0

Misja Afganistan 2016 już za nami, a same wspomnienia z imprezy jeszcze chwilę z nami pozostaną. Zobaczcie jak całą imprezę i starcia z Talibami zapamiętał jeden z dowódców sił ISAF. 



Misja Afganistan 2016 – z perspektywy dowódcy sił ISAF

 

Misja Afganistan 2016  

Wstęp

 

Na to wydarzenie czekaliśmy cały rok, czyli Misja Afganistan. Najbardziej klimatyczna impreza LARPowa z elementami MILSIM nawiązująca do Afganistanu i między innymi, do piętnastu zmian Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Była to trzecia edycja i pod względem ogólnej oraz szybkiej oceny - najlepsza.

 

Teren działań

 Misja Afganistan 2016

Teren działań był w kategoriach porównywalnych do tych z przed roku. Spore różnice zostały wprowadzone w ilości baz ISAF (z trzech w zeszłej edycji do aż pięciu w obecnej). Ostatecznie miało to dość istotny wpływ na ogólny przebieg działań i zdecydowanie większe wyzwanie dla dowódców. 

 

Misja Afganistan 2016

Większa ilość baz przy porównywalnej ilości graczy po stronie ISAF, to mniejsza obsada do zabezpieczenia, co w ostateczności tworzyło dużo okazji do przejęcia i zniszczenia baz przez uczestników po stronie Talibów.

 

Who is who in Afgansitan 2016

 

W tej edycji uczestniczyło 5 stron - (to poprawna ilość, doczytajcie do końca):

ISAF – sprawa dość oczywista, czyli International Security Assistance Force, Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie. Tutaj zostali przydzieleni bohaterowie tej historii Dowódca z grupy SOF – Special Operations Forces wraz ze swoimi podkomendnymi w sumie 20 osób. Stan liczebny całych sił to około 320 uczestników. Tutaj tez doliczam Military Police (MP).

Sojusz Północny – Strona lokalna. Sojusz ugrupowań afgańskich walczących z Talibami. Jak każda lokalna strona, do samego końca należało uważać czy to na pewno przyjaciele.

Talibowie – Grupa około 300 uczestników. Komentarza zbędny. 

Cywile – Grupa około 50 - 100 osób. Miła, pomocna, chętna do współpracy. Sprzeda wodę czy jedzenie, skupiona wokół Bazaru. To dla tych ludzi, którzy potrzebują pomocy, przyjechaliśmy budować nowy Afganistan. Bardziej przyjaźni, potrafili przynieść bezinteresownie istotne dla ISAF informacje, które były następnie wynagradzane - oczywiście bez zobowiązań na przyszłość…

Afgańska Policja (AP) – Lokalna policja, która ma pomagać w utrzymaniu porządku. Są tłumaczami i negocjatorami. Tylko oni i Sojusz Północny mogą wchodzić do Meczetów np. w celu zweryfikowania, czy nie ma w nim przechowywanej broni. Generalnie bardzo sprawnie zorganizowana grupa przestępcza, wróć! Grupa „Stróżów Prawa”… o tym również dalej. Zastanawiałem się, czy od razu nie wrzucić ich do jednego wora z Talibami, ale AP chodziło w niebieskich koszulach, w związku z tym była jakaś różnica pomiędzy nimi a Talibami.

 

Przed startem

 

Misja Afganistan 2016

Do 8:30 rano w piątek mamy opuścić bazy, które budowaliśmy przez ostatnie 24 godziny. Po opuszczeniu bazy, nie mogą być dokonywane żadne zmiany w konstrukcji fortu. Ostatecznie nasza baz miała 3 wieże, jedną bramę główna, jedno sekretne wyjście, kilka bunkrów na zewnątrz i szlaban na jedynej, dojazdowej drodze. Przygotowane forty opuszczamy i na czas naszej nieobecności są pilnowane przez organizatorów. W tym czasie Talibowie mogą zająć nasze forty.

 

Na pięć minut przed Operacją Wolny Afganistan

 

Misja Afganistan 2016

Rozpoczynamy wszyscy w Największej bazie ISAF, "Camp Panjshir (GB1)". Wielkość, przygotowanie i park maszynowy robił wrażenie. Szybka odprawa i ponownie pod wrażeniem częstotliwości dla RTO i dowódców: CB, 70 cm, 2 m. Plan bitwy uwzględniał pozostawienie pojazdów do czasu rozminowania dróg i poruszanie się pieszo. Zadanie dla wszystkich to odzyskać nasze forty. Ruszamy szlakiem południowym. Do południa fort GB2 jest już w naszych rękach. Przystępujemy do umacniania pozycji na zewnątrz bazy. W tym czasie powstaje "Epicki Bunkier" na skarpie.

 

Misja Afganistan 2016

 

Przybywam w pokoju

 

Po kilkudziesięciu minutach baza amerykańsko-brytyjska jest atakowana i wzywa wsparcie. Bierzemy dwa pojazdy i jedziemy. Zdejmujemy z nogi na samochodzie m249 - karabin wsparcia, aby wspierał nas w szturmie. Ostatnia decyzja. Siły przeciwnika są duże. Każda osoba może przydać się w natarciu, zostaje więc tylko kierowca. Szybki podjazd, desant i łapiemy w kleszcze Talibów… a przynajmniej tak nam się wydawało. Niestety, mają dużą przewagę liczebną. Drugi pojazd oskrzydla Talibów z prawej a strzelec pokładowy osłania natarcie. Ukryty snajper przeciwnika skutecznie rani kolejne osoby stojące koło mnie. W końcu trafia i mnie. Medyk z naszej ekipy robi co może jednak, w końcu snajper trafia i w niego. Natarcie spowalnia, w końcu zalegamy. Nasz pojazd w tym czasie obraca się, aby w razie czego przeprowadzić skuteczną ewakuacje…

 

Misja Afganistan 2016

Misja Afganistan 2016

Dalsze wydarzenia odbywały się już z udziałem naszego kierowcy. Na tyłach przypadkowo pojawiają się „cywile”, podchodzą nieuzbrojeni (przynajmniej tak to wyglądało z 50 metrów). Szybko wyciągają broń i zaczynają strzelać do pojazdu, który nie prowadzi ognia… tyle wystarczyło by kierowca piaskowego Mercedesa G się zdenerwował. Bardzo. Jeden z cywilów, którzy okazali się być Talibami, próbuje zniszczyć pojazd czerwona świecą… błąd. Mają pecha. Zdenerwowali kierowcę, najpierw ostrzelaniem, potem tą świecą a kobiety nie lubią jak się do nich strzela i próbuje podpalić ich samochód. Gaz, sprzęgło, ręczny i Talib pod maską miał wrażenie, że kobieta chce go przejechać. Ze strachu wykonał skok gubiąc ogień do świecy… Pojazd ucieka, a Talib jeszcze długo będzie chodził i opowiadał o szalonej kobiecie w mundurze, która chciała go przejechać. Wracamy na respa. Ta akcja dla nas się zakończyła. W międzyczasie Mercedes przywozi posiłki z naszej bazy.

 

Misja Afganistan 2016

Misja Afganistan 2016

 

Wioska, Studnia i Mecz o Pokój w Afganistanie

 

Kolejne zadanie to odszukać wioski w pobliżu X-ray 10. Wsiadamy do pojazdu i jedziemy. Jak się okazuje, dane wywiadu są błędne. Jedyna wioska w okolicy to Tango 13. Postanawiam się przekonać osobiście jakie jest nastawienie wioski do nas. Starszyzna zgadza się na moje wejście do wioski pod warunkiem zdjęcia butów i pozostawienia broni. Podejmuje ryzyko. Idąc szybko, liczę osoby w wiosce - wychodzi z 50 osób. Przywitanie, wspólna fajka wodna, rozmowa o pokoju i współpracy… Jestem jednym z dowódców GB2. Obietnica, że nas nie zaatakują. Nagle pada pytanie o naszywkę jednego z operatorów przydzielonych do mnie na ten patrol… Okazuje się, że takie same naszywki mają wrogowie wioski i ich lider. To jeden z dawnych wioskowych mieszkańców, który uciekł na zachód, zmienił tryb życia i zdradził korzenie… 

 

Misja Afganistan 2016

Postarają się nie atakować, ale muszą zabić zdrajców. W sumie wyszło, że aż dwóch. Koniec imprezy. Jak się okazało, przez cały okres imprezy byłem jedynym z sił ISAF, który odwiedził wioskę, zdjął buty, chciał się dogadać i nie machał karabinem. Punkt kontrolny na highwayu, rewizja cywilów podróżujących drogą, sprawdzanie dokumentów, szukanie broni, próba wyłapania poszukiwanych. Po godzinie pojawia się pilne zadanie, czyli budowa studni w mojej ulubionej wiosce. Będzie nas wspierać ekipa z GB4. Tradycyjnie podjeżdżamy do wioski i z bezpiecznej odległości robimy desant. Podchodzę do wioski, jestem rozpoznawalny jako ten, który chce rozmawiać. Informuję mieszkańców, że budujemy studnię i wbrew oczekiwaniom, nie są z tego zadowoleni. Dziwne. Proponują budowę boiska do gry w piłkę, skoro studnia nie jest potrzebna. Po krótkiej dyskusji udaje mi się przekonać wioskowych, że zbudujemy jednak studnie, a zamiast boiska zagramy z nimi mecz. Zgadzają się bardzo szybko. Za szybko. W tej samej chwili jeden z przydzielonych na ucho daje mi informacje dostarczone przez wywiad jakoby podczas dzisiejszego meczu ma być niespodzianka… Szybka narada z całą ekipą. Podejmujemy ryzyko w celu realizacji zadania budowy studni. Wyznaczam 4 osoby z ekipy do gry, reszta ma nas ubezpieczać. Dwie osoby dostają specjalne zadanie. Mają dyskretnie odbezpieczyć granaty i w razie problemów po prostu ich użyć. Jeńców z nas nie zrobią. Daje ekipie jeszcze jeden, specjalny rozkaz: Afgańczycy mają wygrać. Szybki meczyk, szybka przegrana, pokój w Afganistanie uratowany. Na koniec budujemy studnię i koniec. Granaty nie były potrzebne - tym razem. Zbliża się wieczór, czas przygotować się na nocny atak...

 

Misja Afganistan 2016

 

Jazda bez trzymanki

 

Misja Afganistan 2016

Nauczeni doświadczeniem z poprzedniej edycji, tuż przed zachodem słońca powstało kilka umocnionych punktów na zewnątrz bazy. Jeden z samochodów w bazie został wykorzystany jako blokada bramy. Pomimo dogodnej lokalizacji przy naszej bazie, przygotowaliśmy się na epicką obronę przy skarpie. Przeciwnik nie zdecydował się  jednak tam zaatakować. Jest to miejsce gdzie w dzień można złamać kark a co dopiero po ciemku. Niestety, zwolennicy tej opcji obrony w zasadzie nie opuścili posterunków aż do końca… Ten niezrozumiały manewr kosztował nas trzymanie 40% naszych sił w miejscu całkowicie bezpiecznym. Nie zmieniło to ogólnie trudnej sytuacji w pozostałych miejscach, w tym na jedynej drodze do bazy, gdzie przez całą noc było kilka ataków, a ostatecznie szlaban był pilnowany przez 2 operatorów, medyka i mnie. Na szczęście ekipa, która zeszła z wież, dołączyła do nas wzmacniając nasz punkt. Nie wdając się w szczegóły, ta noc nauczyła mnie - i mam nadzieje wszystkich - że nawet podczas zabawy warto słuchać głosu rozsądku a nie głosu ambicji. Epickie bitwy zdarzają się tylko w amerykańskich filmach. W życiu i na MILSIMach trzeba liczyć na współpracę oraz kooperację.

 

Misja Afganistan 2016

Niestety, to zabawa i nikogo nie zmusi się do współpracy. Nie każda ekipa jest na tyle zmotywowana, aby przez wiele godzin stać na warcie i brać aktywny udział w obronie bazy. Finalnie nocne ataki miały na celu zmęczenie nas, dużego ataku nie było, jedynie co faktycznie nas zaatakowało to zmęczenie.

 

Misja Afganistan 2016

Rano szybko przygotowałem linię obrony na 10 kg materiałów wybuchowych, co oznaczało 10 metrów rażenia. Dodatkowy szlaban, osłony i ten dystans był bezpiecznym dla naszej bramy. Po analizie ostatniej doby wniosek był jeden. Obrona była zbyt rozciągnięta. Ostatecznie skupiliśmy się na samej bazie czyli obszar o średnicy 50-60 metrów.

 

Blackops

 

Na forum Misji Afganistan wpis o blackops pojawił się na kilka tygodni przed imprezą. W moich założeniach, ekipa blackops miała robić brudną robotę, czyli porwania, zabójstwa i takie tam,.. tacy dobrzy Talibowie. Warunek był jeden - strój umożliwiający wtopienie się w tłum lokalsów. Rzeczywiście kilka osób było przygotowanych. Najlepsza akcja blackops była tak dobrze wykonana, że tylko kilka osób z naszej bazy zorientowało się, że więzień wprowadzany do karceru to nie wyjątkowo agresywny Talib, a nasz człowiek w przebraniu. Dodatkowo próby przechwycenia broni od strażników były tak perfekcyjnie odegrane, że do samego końca imprezy nasz człowiek był uważany przez kolegów z celi za swojego, nawet jak spotkali się w polu walki wiele godzin późnień.

 

Misja Afganistan 2016

 

Ka-Bum

 

Atak nastąpił przed południem. Trzydzieści kilogramów materiałów wybuchowych wrzuconych przez tylne ogrodzenie. W 3 sekundy zabiły wszystkich w bazie. Miałem szczęście. W chwili wybuchu byłem przed bramą. Ośmiu Talibów i trzydzieści kilogramów materiałów wystarczyło aby rozwalić bazę, a to co zostało z naszej ekipy, w kilka minut zostało pokonane. Niestety, negocjowanie z wioskami talibskimi na nic się zdało. Na otarcie łez dla zwolenników pokoju, dodam, że za każdym razem kiedy mnie mordowali - przepraszali. Jeśli to jest oczekiwany efekt przez wszystkich "peaceloverów" to wygraliście.

 

Misja Afganistan 2016

 

Niebieskie koszule

 

Nierozłącznym elementem afgańskiego klimatu była Afgańska Policja w niebieskich koszulach. Pod względem rekonstrukcji ma to mało wspólnego z faktami i prawdziwym Afganistanem. Ekipa AP wywiązuje się w stu pięćdziesięciu procentach z całej reszty, dodając nietypowy, unikalny klimat.

Smaczku do całej imprezy dodaje to, że udział w ciemnych interesach rozwija się wraz z trwaniem imprezy. Ostatecznie ilość informacji o zamieszaniu AP w terroryzm, handel bronią, ukrywanie przestępców i ochronę Talibów przeplata się z plotkami, zeznaniami, świadkami w takim stopniu, że w zasadzie już nie wiadomo co jest prawda a co dezinformacją. W takich sytuacjach pomocni są właśnie agenci biorący udział w misjach blackops. Obraz uzupełniają spostrzegawczy żołnierze ISAF, będący przypadkowo w wiosce, czy na bazarze. Posterunek AP umieszczony w centrum terenu działań koło bazaru, to jedno z najciekawszych i klimatycznych miejsc. Te dwa miejsca: Posterunek i Bazar to esencja Misji Afganistan

Nietypowe bronie jak na ASG. Koniecznie trzeba też wspomnieć o kilku nietypowych urządzeniach jakie można było spotkać na polu walki. Zarówno teraz jak i w zeszłym roku, można było spotkać ręczne moździerze będące powiększoną procą na granaty. Do obsługi były potrzebne cztery osoby. Dwie osoby trzymały liny/gumy, jedna naciągała i jedna, która była celowniczym i jednocześnie obserwatorem. Najciekawszy jednak jest moździerz ciśnieniowy napędzany azotem! Zasięg 300 metrów zamontowany na pojeździe.

 

Misja Afganistan 2016

 

Ogólna ocena i wnioski

 

Misja Afganistan to moim zdaniem jedna z najbardziej klimatycznych imprez. Zarówno miejsce gdzie rozgrywa się impreza, czyli dawny kamieniołom, jak i zaangażowanie organizatorów oraz uczestników tworzy to "Coś". Jedyna impreza gdzie klimat Afganistanu jest wręcz namacalny. Oczywiście zależy to od tego, jak każdy sobie wyobraża to miejsce. Wpływa na to naprawdę wiele elementów. Karty poszukiwanych robione przez uczestników, pojazdy pędzące highwayem, kozy, wioski, Talibowie, zadania, bazy, meczety i Afgańska Policja. W tym roku organizator dodał wóz reporterów, który zbierał newsy na gazetę, której było pięć wydań podczas imprezy. Nowa rzecz to również konkurs Taniec z Kozami.

 

Misja Afganistan 2016

 

Przydatne linki

Misja Afganistan 2016 - Oficjalna strona organizatora wydarzenia

SPRAWOZDANIE: Misja Afganistan - OffZone i organizacja imprezy

SPRAWOZDANIE: Misja Afganistan - z perspektywy Taliba - Drugie sprawozdanie z tegorocznej imprezy

 

Ocena wszystkich (5.11, głosów: 9)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Nie dodano żadnych komentarzy, bądź pierwszy!

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 11841

Reklama

Polecamy

Producenci

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)

Imprezy

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane

WE GBB Army WMASG GI Arms Prezentacje M4 Capri Marui video AEG Magpul airsoft G&G Glock eHobby Systema custom ASG ARES tłumik test lufa Evike.com RedWolf gear Element Tokyo Socom System MadBull Tech Asia Tactical 1911 gearbox Gunfire RA-Tech Colt nowa akumulator RSOV Specshop model