Daj cynk
Reklama

Artykuły

Furia - komercyjne CQB

Sprawozdania, 18.03.2015, h. 16:47, dodał: szmerglu , autor: Yarpen
24

Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak trudno w dzisiejszych czasach o porządny obiekt do gier opartych na walkach w pomieszczeniach. Obiekty takie znikają w ekspresowym tempie. W związku z tym czasem koniecznością jest obiekt komercyjny - taki jak ten; zapraszamy do zapoznania się z jego specyfiką. 



Furia”

2015-03-13furia.jpg

Szukając miejsca gdzie moglibyśmy rozegrać spotkanie w warunkach CQB, kolega z teamu trafił na stronę internetową Centrum Gier Fabularnych „Furia”. Przyzwyczajenia starych graczy trudno zmienić. A do tej pory korzystaliśmy z obiektów opuszczonych lub takich które nawet jeżeli opuszczonymi nie były, to tak wyglądały. No i najczęściej były dostępne „za free”. Ale że takich miejsc jest z każdym rokiem mniej, albo też, są już tak „ostrzelane” że znamy tam każdy kamień, po raz pierwszy postanowiliśmy skorzystać z oferty firmy komercyjnej.

 

2015-03-08 09.34.38.jpg

Zdjęcie nr 1 – „Furia” w całej okazałości

 

„Furia” zlokalizowana jest nieopodal centrum Dąbrowy Górniczej, gdzie dojazd nie powinien sprawić najmniejszej trudności. Co prawda do obiektu nie prowadzą jakieś specjalne bannery czy drogowskazy (przynajmniej ja nie widziałem), ale gdy już trafimy na ulicę Zagłębia Dąbrowskiego, nie sposób nie trafić. Szara bryła budynku byłej elektrociepłowni, widoczna jest z daleka. Samochody parkujemy pod samym budynkiem, na dozorowanym terenie a więc bezpiecznie.

Obiekt

Zanim wkroczymy na teren „Furii” i przystąpimy do gry, przechodzimy kilkuminutowy instruktaż wprowadzający nas w zasady panujące w obiekcie, oraz odbywamy krótką wycieczkę, pozwalającą na wstępne zapoznanie się z miejscem gry. W tej chwili graczom udostępniono dwa poziomy budynku.

2015-03-08 09.00.14.jpg

Zdjęcie 2

 

 

2015-03-08 09.00.06.jpg

Zdjęcie 3 – Schematy poszczególnych poziomów gry

 

Jak dowiedziałem się od gospodarza obiektu, istnieje oczywiście możliwość poszerzenia pola gry o dodatkowe poziomy, jest to jednak kwestia przyszłości. No i pewnych nakładów finansowych.

Natomiast jak wyglądają już dostępne piętra? Wybór jest duży; pokoje różnej wielkości, wyposażone w sprzęt biurowy, monitory, skrzynie, meble. Niewielkie hale zastawione beczkami, paletami, oponami i innymi przeszkodami, klatki schodowe. Pomieszczenia ciemne lub oświetlone. Oświetlenie również zróżnicowane barwą czy natężeniem. Atmosferę miejsca budują również pozostałe elementy wyposażenia; napisy na ścianach, kraty, siatki maskujące itp. Dodatkowo na poszczególnych poziomach zamontowane jest nagłośnie, jeszcze jeden sposób na „podkręcenie” klimatu. Z głośników płynie muzyka stosowna do miejsca i okoliczności. Co jakiś czas muzyka jest przerywana i wtedy pracownik „Furii”, monitorujący na bieżąco przebieg rozgrywki, podaje komunikaty. Czy to dotyczące stanu gry, ilości czasu jaki pozostał do jej zakończenia czy inne. Bo oprócz wszystkich opisanych już instalacji, obiekt posiada również system monitoringu. Kamery zostały rozmieszczone w strategicznych miejscach co pozwala na stały podgląd sytuacji obsłudze. Ale również uczestnikom gry.

 

SRGB3030_DT_01.jpg

Zdjęcie 4 – Kto kryje się za rogiem?

 

SRGB3046_DT.jpg

zdjęcie 5 – Odważysz się wejść dalej?

 

Pomieszczeniem o którym wcześniej nie wspomniałem jest pokój do odpoczynku, gdzie spokojnie można zdjąć maskę i gogle, usiąść i pooglądać na monitorze wyczyny pozostałych graczy. Naprawdę wygląda to interesująco. A czasem zabawnie.

 

2015-03-08 08.59.42.jpg

Zdjęcie 6 – uśmiechnij się, jesteś w ukrytej kamerze!

 

Gra

Na tę pierwszą grę na znanym nam tylko ze zdjęć terenie wybrałem się wraz z dwunastoma kolegami z GSA . To mniej więcej optymalna ilość graczy; minimum dwunastu (kwestia wysokości opłaty), maksimum dwudziestu (tylu jednorazowo może uczestniczyć w grze). Założyliśmy że urządzimy grę z użyciem pistoletów „gaziaków” i shotgun-ów, czy jak kto woli „pompek”. Okazało się to dobrym pomysłem. W wąskich korytarzach, na niewielkich dystansach, w czasie penetrowania pomieszczeń użycie karabinów szturmowych nie byłoby zbyt wygodne. Choć oczywiście jest to kwestia gustu, z relacji gospodarza obiektu wiem, że wiele grup preferuje gry z użyciem „elektryków”.

W ciągu trzech godzin udało nam się rozegrać siedem dynamicznych gier. Można oczywiście opracować własne pomysły scenariuszy, a można też wykorzysta ć propozycje przygotowane przez organizatora. Z czego też skwapliwie skorzystaliśmy. Były to gry typu „capture the flag” czy „two bases two flags” a’la Furia. Dużo się działo. Latarki rozpraszały mrok, kompozyt latał w powietrzu, a drużyny uwijały się jak w ukropie. Nie jeden raz dochodziło oczywiście do „friendly fire” czy do sytuacji gdy biegnąc do „bazy” ze zdobytym artefaktem, trafiało się za rogiem, wprost na lufę przeciwnika. Niemniej zabawa była przednia.

 

2015-03-08 09.15.13.jpg

Zdjęcie 7 – Niby zwykły magazyn, a coś niepokoi.

 

_DSC5284.jpg

Zdjęcie 8 – „Coś” czai się na końca.

 

Wrażenia

„Furia” - trzeba przyznać, że taka nazwa robi wrażenie. Co prawda wybierając tę nazwę pomysłodawcy nie kierowali się znaczeniem tego słowa, opisującym specyficzny stan emocjonalny, a nazwą planety na której toczyła się jedna z części filmowego „Obcego”, ale jeżeli chodzi o emocje to w nas, jako uczestnikach gry na tym obiekcie, pobyt tam wywołał zdecydowanie emocje pozytywne. Z pewnością będziemy chcieli tam wrócić. Bo możliwości rozegrania jeszcze wielu ciekawych scenariuszy z pewnością tam nie brakuje.

 

03.15 Furia (2).jpg

Zdjęcie 9 – Uczestnicy spotkania, członkowie GSA; zmęczeni ale zadowoleni.

 

Czy to oferta tylko dla airsoftowców z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego? Czy warto przyjechać z odleglejszych miejsc? Myślę że warto. Obiekt jest oryginalny i dobrze przygotowany. Warto przyjechać aby spędzić kilka godzin na czystej grze. Bez zbędnych przestojów. W ciekawych warunkach. Obsługa zna realia gier ASG, jest kontaktowa i przyjazna (taki był p. Paweł, który nas przyjmował w niedzielę i który zapewniał że takie podejście do klienta to w ”Furii” standard).

Członkowie zorganizowanych grup AS korzystają oczywiście ze swojego sprzętu i oporządzenia. Z kronikarskiego obowiązku wspomnę jednak że; jeżeli ktoś zapomniał okularów ochronnych, maski, kulek, repliki czy czegoś do picia to wszystko to można odpowiednio kupić lub wypożyczyć na miejscu. Natomiast absolutnie nie można korzystać z pirotechniki. Dodatkowo w pakiecie jest darmowa fotka na fejsika :)

Komplet informacji, włącznie z cennikami na stronie : http://www.furia.34fun.pl/ . Dzwońcie, piszcie, umawiajcie się i dajcie się ponieść „Furii”

Zdjęcia: 1,2,3,6,7 - Yarpen

Zdjęcia: 4,5,8,9 – ze strony www CGF „Furia”

Ocena wszystkich (5.00, głosów: 7)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
samael16 18.03.2015, h. 22:34 samael16
Obsługa nie ma pojęcia o asg i środowisku a na pewno nie miała tego pół roku temu.
Furia jest ok ale dla młodych, nowych i dla kogoś kto chce przeżyć coś innego niż porządną walkę w budynku z piro, ale ceny ich wymogi to kpina.
Dalej dają siatkowe okulary i 300 kulek i nie można używać innych niż ich bo nie są bezpieczne?
To widzę że od założenia tego interesu nic się nie zmieniło :)
Terry 19.03.2015, h. 14:03 Terry
BB, zależy od scenariusza. Jeżeli na scenario przysługuje 300 kulek to się nie dziwię, że nie zgadzają się na doładowywanie swoich (fairplay). Mieliśmy scenario bez limitu, swoje repliki więc ładowaliśmy ile wlezie swoich, problemu nie było.

Jeżeli używa się ich repliki to nie ważne, że na opakowaniu napisane G&G, zgadzam się z nimi, że nie pozwalają ładować "obcych" kulek do swoich replik, też bym nie pozwolił.

Okulary siatkowe. Niestety, tak wybrali, widocznie lepiej im się ten patent sprawdza dla pewnie 80% klientów, co by nie parowały (znajdź gogle uniwersalne i nie parujące dla każdego).
Jestem przeciwnikiem tych gogli, no ale mają prawo.
Na każdej strzelance kogoś w takich znajdziesz, za to nie słyszałem nigdy, żeby ktokolwiek na forum z daną imprezą czy na miejscu zająknął się, że takich nie można używać, więc nie ma się ich czepiać za to, że używają tego, co używają też gracze.

Nie mieli pretensji do replik (sprawdzenie fps) ani do moich okularów (skoro pisze na nich dupne ess) więc problemu, odrzucenia moich okularów, nie było.
Za to całkowicie rozumiem, gdy zabraniają okularów na których nie ma oznaczeń atestów, firmy itp.

Cena jest ok, skoro nie padli a czasami jest obłożenie na cały dzień. Jest popyt jest podaż.
Jak kto idzie do kina i zapłaci za półtora godz durnego filmu + żarcie, 30 zł to jest ok.
Jak wymyślą sobie 50 zł za 3 godziny biegania z ich sprzętem, na ich przygotowanym terenie, w ich obecności i tak dalej, to wtedy jest nagle drogo.
Typowe.

Odnośnie "obsługa nie ma pojęcia o asg i środowisku". To twoje zdanie. Moje jest odmienne.
Słowo "środowisko" może być bardzo różnie zinterpretowane, od czyjejś grupy x osób, po strzelania na 1000 i ogólną wiedzę na temat replik, czy plecaków blackhawk, więc, no czepiasz się po prostu.
Durny przykład: na zwykłych strzelankach, nawet jak jest 50% nowych, często nikt nie wspomini o nie strzelaniu panicznymi seriami po głowie, strzelaniu na murzyna, że w plecak się jednak liczy, co zostało bardzo ładnie omówione i pokazane a co z tego, że dla wyjadaczy może się wydać śmieszne, skoro jak widać jest jest to potrzebne.

Ps. Nie, nie jestem znajomym chłopaków z Furii.
Po prostu świetnie się bawiłem, bo było wiele elementów, których brakuje mi na standardowych strzelankach czy na 20 czy na 500 osób i tu na plus dla ekipy z Furii,
a nie przeszkadza mi to (i nie śmieję się z tego), że ktoś mi powie, że "safe" jest tu, skoro kolega obok, może nie wiedzieć.

Pozdrawiam
RED (Lone Wolf) 20.03.2015, h. 10:36 RED (Lone Wolf)
Mamut 18.03.2015, h. 23:40 Mamut
Byłem tam na jesieni. Miejscówka wielka i z dużym potencjałem. Ale powietrze w Dąbrowie i pył w budynku masakryczne.
"powietrze w Dąbrowie" ? Powiedział facet z Warszawy :p
Terry 19.03.2015, h. 14:05 Terry
Terry: W Wawie nie zdarza mi się smarkać węglem. ;)
Mamut 19.03.2015, h. 15:59 Mamut
Mamut tylko wysoce zobligowanym do wydalania zawiesiny czarnym pyłem tężyzny skalnej? Czy po prostu siano z nosa idzie? :-)
Trochę chamskie, ale cóż taki poziom dyskusji.

Ps. Niedługo się tam wybieram, może będzie ciekawiej niż w Wojkowicach.
Vaco 19.03.2015, h. 22:12 Vaco
Vaco: To, że jestem szczery nie czyni ze mnie od razu chama. I nie jest to tylko moja opinia, bo byłem tam z kilkoma innymi osobami z Wawy. Każde miasto ma felery. W Wawie są to spaliny.
A co do Wojkowic. Jak tam ci się spodobało, to furię będziesz wielbić. Duuuużo większa miejscówka.
Mamut 20.03.2015, h. 13:06 Mamut
Maximus1944pl 19.03.2015, h. 00:45 Maximus1944pl
Samael16 - takie standardy, a 2,5 roku "bezwypadkowej" działalności i tysiące zadowolonych klientów mówią same za siebie :)
A wiesz dlaczego teraz są obowiązkowe maski, bo już jeden klient jest bez zęba :D
A co siatkowych okularów to nie oszukujmy się to nie są okulary ochronne.
samael16 19.03.2015, h. 07:53 samael16
Maski jak najbardziej, aczkolwiek nie obowiązkowe. Co do siatkowców - też byłem sceptyczny, ale monitorując cały czas ich stan również zapewniają wystarczającą ochronę plus nie parują (co ma ogromne znaczenie przy komercyjnym wykorzystaniu ASG).
Maximus1944pl 19.03.2015, h. 08:11 Maximus1944pl
Tja pokaż mi atest na tych waszych siatkowych okularach.
Zresztą ja czekam aż w końcu kulka się na nich pokruszy, albo siatka pęknie, to się nie wypłacicie do 3 pokolenia :D
Swoją drogą to było urocze jak mi zaproponowaliście wasze okulary zamiast moich essów.

I nie pieprzcie, że są bezpieczne w przeciwieństwie do was siedzę w asg ponad 10 lat i doskonale wiem co potrafią repliki 300 fps.
samael16 19.03.2015, h. 18:38 samael16
Długo można byłoby dyskutować nad słusznością poszczególnych rozwiązań, aczkolwiek fajnie byłoby zachować odpowiednią kulturę wypowiedzi.

Pewne rozwiązania stosujemy od przeszło dwóch lat i nie zamierzamy z nich rezygnować :)
Maximus1944pl 19.03.2015, h. 19:21 Maximus1944pl
Czyli nic się nie zmieniło i dalej nie zapewniacie klientom ochrony wzroku, spoko tylko pamiętajcie o jednym ludkowi z firmy możecie to wcisnąć ale nie doświadczonym graczom asg. Swoją drogą ubezpieczyciel będzie się cieszył z faktu, że nie będzie musiał wyskoczyć z kasy, bo zakładam, że każda osoba jest ubezpieczona na czas gry.

Swoją drogą dalej szukacie ekip ASG (jeleni) do promocji pod tytułem:
Zróbcie nam reklamę a my wam pozwolimy grać u nas 10zł taniej ale kulki nasze i musicie za nie płacić?
samael16 19.03.2015, h. 20:22 samael16
Dokładny cennik dla zorganizowanych grup airsoftowych znajdziesz tutaj -> http://furia.34fun.pl/promocja2.html
Dyskusję zakończę, gdyż nie mogę ustosunkować się do zarzutów nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.

Pozdrawiam
Maximus1944pl 19.03.2015, h. 21:08 Maximus1944pl
Proszę o atest potwierdzający, że okulary siatkowe według prawa stanowią ochronę oczu klasy F lub B to jest bardzo proste.

Co do drugiego zarzutu 3 tematy:
Najpierw chłopaki się narobili przez cały dzień,
http://www.dspiraci.fora.pl/manewry,2/11-05-13-furia-dzien-otwarty,1612.html
a potem taka nagroda:
http://www.dspiraci.fora.pl/manewry,2/16-06-13-larp-obcy-ksiezyc-lv-426,1629.html
http://www.dspiraci.fora.pl/manewry,2/06-07-13-operacja-furia-cqb,1681.html
samael16 19.03.2015, h. 21:30 samael16
Przypadek 19.03.2015, h. 07:48 Przypadek
Razem z Yarpenem byłem, bawiłem się wyśmienicie i chętnie tam wrócę.
To że piro nie jest dopuszczona to mnie nie dziwi. Pan Paweł który "nadzorował" naszą grę wiedział o co chodzi, reagował na nasze sugestie dot. gry. Generalnie jego zachowanie zdecydowanie na plus. Teren ma potencjał i można na nim rozegrać wiele ciekawych gier. Trzeba tylko dostosować się do jego wymogów.
Co do cen- wolny rynek i właściciele Furii mogą je ustalać dowolnie. Myślę, że nie należy patrzec tylko przez pryzmat cen jakie my znamy. Oni też z tego żyją. Zawsze można przyjśc z własnym sprzętem i wtedy płacimy tylko za wejsćie. Cena ~ 20 pln/ osobę jest dobra biorąc pod uwagę ilość i jakość zabawy jaką oferuje Furia.
O to się ceny zmieniły jak widzę, bo wcześniejszej nawet jak się miało własny sprzęt to trzeba było zapłacić 30zł i płacić po 10zł za paczkę kulek 300 czy też 100 bo nie można używać swoich kulek bo są niebezpieczne a te co oni mają czyli zwykłe blastery są ok. Nie wiem, ja wolę wybrać się z całym teamem do krakowa na halę wychodzi to samo liczą nawet koszt transportu, a ma się cały dzień i można nawet na koniec grilla zrobić :D
samael16 19.03.2015, h. 07:56 samael16
Jakiś czas temu jak byłem z airsoftową ekipą to zapłaciłem 30 zeta mając swój sprzęt z wyjątkiem repliki - mam zbyt mocną (20 zeta ich replika, 10 zeta wejście). Obsługa miła, generalnie byłem bardzo zadowolony. Doświadczenie troszeczkę inne niż w lesie, poza tym zawsze można zabrać niestrzelających się znajomych ;) Taka fajna rekreacja.

Byłem w ogóle już 2 razy, oba na plus, ale za drugim razem z ekipą z pracy (wtedy zapłaciliśmy 55 zeta za głowę - każdy się z tą ceną liczył, żeby nie było niedomówień) i nie zabrałem swoich okularów. Raczej nieswojo się czułem w wypożyczonych.
krz1911 19.03.2015, h. 19:00 krz1911
Sorry za niepotrzebny wpis, ale starego nie mogę już edytować. To było chyba jednak 20 zeta za wejście, 10 za replikę
krz1911 19.03.2015, h. 19:10 krz1911
Grey 20.03.2015, h. 16:10 Grey
A ja znajomym jestem, i sobie chwalę, chłopaki są fajne, można z nimi robić różne fajne rzeczy, nie tylko zwykłe strzelanki, na objekcie są też nieairsoftowe imprezy, imprezy integracyjne, można pozjeżdżać na linie, są larpy, są imprezy okołolarpowe, grałem tam z Szarą przeciw wygom tego obiektu i było fajnie.
Chaszcz 21.03.2015, h. 09:41 Chaszcz
Cóż, ja bym siatkowych gogli nie włożył, wolałbym chodzić w porządnych przeciwodpryskowych z castoramy, przynajmniej sprawdzone, ze wytrzymują spokojnie 450 fps, wiec tam tym bardziej, a nie ma ryzyka, ze kulka się rozleci i okruchy poprzez siatkę dostaną się do oka
kamil00 07.04.2015, h. 12:01 kamil00
Ja byłem w zeszłym miesiącu i było super i od tego zaś się zaraziłem tym hobby teraz kupuje replikę i jadę strzelać. Miałem tylko wątpliwości co do tych gogli siatkowych ale kolega dostał kilkoma kulkami i nie miał nic w oczach zabawa przednia pan fajnie wszystko wytłumaczył miejsca też były bardzo klimatycznie zrobione ja wolę zabawę w lesie na cqb mi zawsze trochę ciasno ale muzyka i klimat sprawiły że o tym zapomniałem ja polecam wszystko na + tylko te gogle trochę słabo z nimi.
weczi 28.01.2018, h. 18:22 weczi
Byłem - w końcu mam pareset metrów... i dzieki tej miejscowce zakochalem sie w ASG! :)
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 11741

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Survival Force Expo 2018
Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane