Daj cynk
Reklama

Artykuły

Classic Army M15A4 SportLine

Karabin, 07.12.2007, h. 14:54, dodał: szalony jack pirat , autor: szalony jack pirat
58

Dane repliki

Producent: Classic Army
Model:
(numer katalogowy)
M15A4 SportLine
Waga: 2150g
Hop-up: Tak, regulowany
Blowback: nie

Replikę testujemy dzięki uprzejmości sklepu Capri ASG

Nieco przydługi - Wstęp

Postępujący od z górą dwóch lat szturm chińskich producentów na zyski airsoftowych „świętych krów” doczekał się w końcu odpowiedzi ze strony przedstawiciela bardziej tradycyjnych producentów replik. I to nie byle jakiego, bo samego Classic Army. CA przez ostatnie lata wyrosło na największego producenta replik (na pewno jeśli chodzi o ofertę). Warte odnotowania jest to, że firma ta od początku podchodziła do swojej misji bardzo biznesowo. W przeciwieństwie do np. Tokyo Marui, przez które gracze (zwłaszcza z poza Japonii) czują się po prostu ignorowani, żeby nie użyć dosadniejszego słowa.

Jednocześnie chińskie klony karabinków i wyposażenia dochodzą dziś do poziomu, przy którym również maniacy zainteresowani przede wszystkim jakością zaczynają zadawać sobie pytanie „Czy warto?”. Czy warto płacić cztery razy więcej za model M4 SO, czy AKS-74U (BOYI – ok. 600zł, do dostania za 450zl vs. G&P za 1800-1900zł)? Czy tak drastyczna różnica w cenie rzeczywiście ma rację bytu, wynika z różnicy w jakości?

Funkcjonalnie – na pewno nie zawsze, nie za wszelką cenę. Strzelający „chińczyk” to wydatek rzędu 500-700zł już z wymienioną precyzyjną lufą, gumką HU i akumulatorem. Przy odrobinie szczęścia i umiejętności technicznych. Różnica w jakości na polu objawia się w stosunkowo nielicznych sytuacjach i to tylko jeśli gramy przeciwko wyćwiczonemu i dobrze wyposażonemu przeciwnikowi. Duża część maniaków nie gra – traktuje to jak zabawę między sobą. Jeden zero dla Chińczyków.

Obecne na rynku klony TM (głównie emki JG, które przy jakości dawnych replik SRC zeszły do 2/3 ich ceny) oraz G&P i CA (emki Boyi) i VFC (AKS-74U) w najnowszych generacjach przestają już być tylko klonami, producenci sami wychodzą z inicjatywą nowych konfiguracji (M4 SO Boyi, HK416 JG), podnoszą kulturę pracy, precyzję wykonania (AKS-74U Cymy), wprowadzają ulepszenia (HK416 JG). Nie jest rewelacyjnie, ale jest dużo lepiej niż było, Classic Army wszak szedł podobną drogą. Dziś mamy na rynku 3-4 popularne, bardzo przyzwoite tańsze modele (np. G36 JG, AK Cymy). Boyi uderzyło z miernej na razie jakości akcesoriami (uszka do zawieszenia, chwyty RIS, kolby SF, CASV). Na razie jest remis (jakość vs. cena), ale nie trzeba być jasnowidzem, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie co będzie, jeśli Ci producenci podniosą dwukrotnie jakość i ceny? Dalej będą dwukrotnie tańsi, a przy tym niezauważalnie gorsi. Koniec z prosperitą KA, G&P czy Guarder'a. 2:0 dla Chińczyków. Przesadzam? Symptomy już widać – sklepy, które jeszcze rok temu stroniły od tańszych replik dziś wprowadzają je do oferty (SpecShop, Capri, czekamy co zrobią chłopaki z Rudy Śląskiej). A każdy sprzedany chiński AEG, to jeden sprzedany tajwański AEG mniej. Za pieniędzmi idą inwestycje, ulepszenia. Bardzo przypomina mi to sytuację sprzed 3, 4 lat i wypływanie na świat replik Classic’a.

Dziś chińskie repliki często służą za bazę do upgradu – po co płacić za markowe części, jeśli i tak wymieniamy je na jeszcze bardziej markowe lub wzmocnione? Przykładem jest kompatybilny z Maruzenem Warrior L96A1. A przy tym ponad trzykrotnie tańszy. 3:0 dla Chińczyków.

Problemy z emkami G&P, czy CA dalej się zdarzają, a producenci Ci raczej nic z tym nie robią. W sektorze high-end nie króluje wcale VFC, czy G&P, ale Systema, LayLax, Inokatsu czy Real Sword (chiński producent!), podczas gdy ceny VFC i G&P są bardzo wysokie, budując "dream machine" i tak wymieniamy całe wnętrze. 4:0. No, powiedzmy 3.5:0.

Podsumowując- nastały ciężkie czasy dla producentów replik z segmentów średniego, średnio-wysokiego i wysokiego. Choć doświadczeni gracze doceniają jakość, nowi coraz częściej zaczynają od tańszych replik, nawet jeśli teoretycznie stać ich na repliki z wyższej półki. Z drugiej strony gracze, którzy mają już dwie dopieszczone repliki, chcieliby mieć coś nowego, innego, czasem na ścianę (to hobby uzależnia), ale żal im wydawać pieniędzy.

W takich okolicznościach Classic Army uderza w rynek replik low-budget ze swoją flagową marką M15A4, tą samą, która wyniosła firmę na dzisiejszą pozycję (i chyba nie ma w tym wiele przesady). Z całym swoim nabytym doświadczeniem, siecią dystrybutorów, serwisem, kapitałem i wyrobioną marką. Czy nie jest to szturm spóźniony o rok? Okaże się, tymczasem weźmy się za replikę.

Wygląd zewnętrzny

Pudełko ładne, wytłoczka tekturowa, jak nie przymierzając, do jajek, w środku replika i standardowy hi-cap CA. I tyle jeśli chodzi o wrażenia pudełkowo-opakowaniowe.

Replika prezentuje się elegancko. Ogólnie, nie jak "na tę cenę", tylko normalnie, po bożemu :). Powiedzmy sobie od razu, że jest to replika tania, ale nie jest to replika chińska. Użyte materiały są (gdzieniegdzie, bo nie wszędzie) tańsze, ale jakość wykonania, pewna pieczołowitość z jaką wykończono replikę jest właściwa dla solidnego producenta i wyższego segmentu. Dokładnie odwrotnie niż w chińskich klonach, gdzie dostajemy np. metal body, ale słabej jakości, z haniebnego wręcz stopu, niechlujnie siknięte farbą. Cecha ta widoczna jest cały czas – odlewy są bardzo ładne, tworzywa solidne, kolory przyjemnie matowe.

Plastikowe są w stosunku do wersji metalowej: body, rączka transportowa i dopychacz. Spust, zespół szczerbinki, zatrzask magazynka i zwalniacz zamka oraz selektor ognia są innego stopu niż w wersji dorosłej i tę różnicę widać już na pierwszy rzut oka, napisałbym, że gorszego, ale pogląd taki łatwo byłoby obalić, że to kwestia gustu. Dostrzegalne tylko dla kogoś, kto miał już do czynienia z emkami CA. Pozostałe elementy repliki są identyczne z wersją droższą. Identyczne w 99%, ponieważ stopy i tworzywo kolby są nieco inne, ale równie dobrej jakości.

Zasadniczo cały przód i cały tył oraz chwyt pistoletowy są (jak) z wersji droższej (oraz magazynek). To bardzo silny punkt tej repliki, pomijając już solidną jakość wykonania, znaczy to, że po wymianie body i rączki otrzymujemy zewnętrznie pełnoprawną replikę CA z wyższego o klasę segmentu.

To pierwszy bardzo silny punkt SL.

Owszem jest jedna różnica – lufa jest trzyczęściowa. O związanych z tym implikacjach – w dalszej części recenzji.

Na uwagę zwłaszcza zasługuje przedni chwyt – pierścienie są solidne, CA użyło standardowej „gwiazdki” i pierścienia, okładziny są bardzo dobrej jakości, dopasowane i ani drgną, przy tym akumulator wkłada się bez problemów. W tym segmencie aż przyjemnie mieć do czynienia z taką jakością wykonania.

Tworzywo z którego wykonano rączkę i body jest ładne, szarego koloru, wygląda solidnie (solidniej niż ten element w TM i JG), jest też nieco bardziej matowe i nie tak śliskie jak np. w JG M733. Czy będzie wytrzymałe – cóż, z doświadczenia wiem, że żadne body plastikowe nie jest na tyle wytrzymałe, żeby wytrzymać cios młotkiem. W każdym razie nie jest gorzej niż u konkurencji. Bok zdobią nam oznaczenia producenta prawdziwej broni.

Z zewnątrz SportLine prezentuje się minimalnie lepiej niż G&G GR16 ECO (poza kolbą, która w ECO jest genialna). A co najmniej równie dobrze.

Konstrukcja

Classic Army podeszło do sprawy rozumnie – nie skopiowało wprost rozwiązań TM, nie skopiowało JG, ani SRC, choć do SRC wg mnie tym rozwiązaniom najbliżej.

Typowe dla plastikowych emek rozwiązania to:

  • rączka przeładowania otwiera klapkę wyrzutnika łusek,
  • korpus jest trzyczęściowy, składa się z lewej i prawej połówki oraz górnej szyny na zatrzasku i śrubce, całość spina chamber block – metalowy element trzymający lufę zewnętrzną.

I tu podobieństwa się kończą, a zaczyna się zdrowy rozsądek CA.

  • komora HU jest plastikowa, ale jednoczęściowa wobec tego
  • body nie ma uszek będących po prostu koszmarem – choćby obchodzić się z repliką jak z jajkiem uszy w końcu zawsze się łamały, zamiast nich mamy
  • solidny kołnierz na wzór G&P trzymający obie połówki, które rozsuwają się …
  • po wyjęciu pinów, które nie mają nakrętek, ale wciskane są podobnie jak w G&P.

Brak uszek, jednoczęściowa komora, kompatybilność z normalnymi metal body – to drugi bardzo silny punkt SL.

Lufa zewnętrzna jest trzyczęściowa, podzielona na montaż lufy zew., cześć pod chwytem (zwężoną, także bez problemów zmieścimy akumulator nawet 12V na ogniwach A, np. KAN 1800 lub G&P2200) oraz resztę. Części pasują do siebie ciasno, dokręca się je śrubami. Oczywiście to rozwiązanie nie jest wytrzymalsze niż lufa jednoczęściowa, należy dbać o to, żeby złącza nie pracowały, żeby nie narażać ich na wyrobienie. Na osłodę mamy jedną zaletę (poza tym, że taka lufa jest tańsza w produkcji) – mianowicie możemy ekspresowo przerobić replikę na wersję M933.

Poza powyższym – bez niespodzianek, SL zbudowane jest jak każda emka CA. Oczywiście brak szpar, nic się nie rusza, wszystko jest dopasowane, ale podobną jakość wykonania oferują już np. emki JG drugiej generacji.

Gearbox

M15A4 SL rozbiera się jak każdą emkę CA – wyciągamy przedni pin, rozsuwamy body, wyciągamy kable pod chwytem (bardzo ładne konektorki w koszulkach – w takich detalach właśnie widać poważne podejście producenta). Odkręcamy chwyt pistoletowy, kolbę, wyciągamy piny i magcatch, GB wypada nam na stół bez niespodzianek.

Pierwszy szok to kolor lufy wewnętrznej i cylindra. Są one z aluminium, pokryte niebieską powłoką. Sprawiają niestety dość odpustowe wrażenie, niestety wrażenie to wzmacnia fakt, że na brzegach cylindra to pokrycie zaczynało się już lekko rysować.

Sam GB – ok., nie jest to niestety szkielet CA, jest to wersja raczej chińsko-podobna, do złudzenia przypomina szkielet JG (w zasadzie jest identyczny, ma te same wycięcia, wytłoczenia, kolor). O tym, że jest to wyrób CA informują nas jednak oznaczenia. Wytrzymałość tego szkieletu trudno ocenić, ale nie obawiałbym się o niego – podobny szkielet JG sprawdza się przy sprężynach rzędu M120.

Fakt, że szkielet nie ma jednej śrubki, nie przesądza o jego chińskim pochodzeniu – niektóre markowe szkielety również tej śrubki nie posiadają (np. TM, niektóre G&G, Jet Custom, ICS).

Rozbieramy. I tu niespodzianka i to spora. GB rozbiera się bardzo łatwo, lekko. Wszystkie części do siebie pasują, wszystko jest dokładnie wykonane, nic nie wyskakuje. To samo przy składaniu – GB SL składa się jak GB TM, nie wymaga od nas żadnej akrobatyki palcami, pomocy kolegi itp. Spust nie wyskakuje, anti-reversal również, zębatki gładko i bezbłędnie wchodzą w łożyska przy zamykaniu. To bardzo duża zaleta, to znaczy, że części są dobrze spasowane, wróży dobrą kulturę pracy i bezawaryjność. I oszczędza wielu nerwów przy składaniu.

Przyjrzymy się częściom.

  • Zębatki są produkcji CA, silnikowa i środkowa oznaczone są napisem Classic Army, tłokowa napisem CA-SL. Ta ostatnia jest inna niż zwykle i wykonana z innego stopu. Przypomina zębatkę TM. Zębatka środkowa również jest inna, przypomina zębatkę SRC, natomiast zębatka silnikowa – CA starego typu (choć ma 4 zatrzaski). Za nieco zabawne można uznać, że JG montuje kopię zębatek CA, a CA zamontował kopię zębatek XYT (a tłokową – TM). Tym niemniej wyglądają ok., a zresztą zębatki ocenia się po kulturze pracy. Warto dodać, że w środku jest standardowy shimming CA.
  • Łożyska są plastikowe, z czarnego tworzywa. Nie budzą zaufania, choć spełniają swoją rolę. Cóż, na czymś trzeba było oszczędzić.
  • Prowadnica jest typowa dla M15 2 generacji – plastikowa, z czarnego tworzywa, z śrubką z tył. Bez rewelacji.
  • Cylinder – standardowy typ 2. Poza tym, że niebieski i z aluminium – nic ciekawego. Cały zespół był szczelny i to jest najważniejsze.
  • Głowica cylindra – czarna z tworzywa, najbardziej przypomina głowicę SRC. W ogóle oglądając te części odczuwa się bardzo silne podobieństwo do SRC. Dlaczego, spytacie? Ano dlatego, że np. wszystkie elementy z tworzywa mają zawsze ślady w miejscach przyczepu lub tam gdzie stykały się połówki formy itp. Części różnych firm maję te ślady w różnych miejscach. Otóż porównując części z SL z częściami z Cymy, CA, TM, JG i SRC właśnie, były one łudząco podobne do tych ostatnich. To w sumie detal, bowiem ścieżek jakimi biegną alianse między producentami i podwykonawcami nie sposób prześledzić.
  • Tłok i głowica tłoka – i znowu kształt tłoka (np. ostatniego zęba) jest taki jak w SRC. Cóż, ciekawostka. Tłok jest z czarnego tworzywa, po wystrzeleniu 3 tysięcy kulek nie było na nim śladu. To kolejna przesłanka potwierdzająca niezłe spasowanie części. W emkach CA zdarzało się, że żółte tłoki i to obu generacji miały od początku ślady dopasowania się tłoka do zębatek. Wstawienie M110 i wystrzelenie kolejnego półtora tysiąca kulek również nie zrobiło na tłoku wrażenia. Głowica tłoka jest kierunkowa, czarna, wygodnie dokręcana na śrubkę i nakrętkę, patent z TM. Tutaj jednak sprężyna nie jest trzymana przez nakrętkę, można ją swobodnie wyjąć, całość jest jak najbardziej rozbieralna.
  • Dysza – z tworzywa, bez uszczelki, o okrągłym prześwicie.
  • Sprężyna – standardowe CA130%, odpowiednik M100, choć w emkach daje ok. 310-315fps (w P90 TM 330fps).

Części nie powalają, ale nie są złe. Za ich dopasowanie – duży plusik dla CA. Zobaczymy czy te przypuszczenia potwierdzą się w osiągach.

Strzelamy i co osiągamy?

Używany przeze mnie akumulator to 9.6V na IB 1400 (8 ogniw small, czyli 2/3A).

Kultura pracy jest przyjemna, bez ochów i achów, ale poprawna, lepsza niż w JG, zdecydowanie lepsza niż w równolegle testowanym Boyi M4 SO.

Osiągi – na stockowej lufie, komorze HU i gumce HU – 295fps-305fps. Wynik nie powalający na kolana. Co gorsze – celność na typowo chińskim poziomie – kulki bardzo rozproszone, skupienie słabe (lewo-prawo, góra-dół, przód-tył). Wstyd. Nawet dość spory rozrzut w fps nie uzasadnia aż tak słabej celności i miernego zasięgu. Diagnoza – lufa i gumka HU.

Lufa od początku nie wzbudzała zaufania, nie wiem dlaczego CA posiadając wszak dostęp do mosiężnych luf 6.08mm i swoich własnych gumek HU zdecydował się zamontować komponenty o typowo chińskim charakterze. Nie wierzę, żeby różnica w cenie była aż tak dramatyczna. Podejrzewam kwestie organizacyjne, możliwe też, że CA bało się, że SL podbierze klientów droższym modelom.

Na początek zmieniamy jednak sprężynę na SP110 Guardera, reszta stock SL. Efekt – 315fps, celność jak wyżej, czyli woła o pomstę do nieba.

Kolejna zmiana – SP110, komora metalowa, standard CA, lufa – Systema 6.04mm 363mm, gumka HU – Systema silikonowa, czarna. Efekt – 335fps, celność na poziomie stockowego CA z wyższej półki, niepowalająco, niepowalająco. Zwłaszcza, że lecą dublety, ta komora HU najwidoczniej nie pasuje sama z siebie tak od razu (żadna rewelacja, w mało której emce losowa komora od razu pasuje).

Kolejna próba – SP110, komora HU stockowa SL, precka Systema 6.04mm 363mm, gumka HU Systemy silikonowa, czarna. I bingo! – 374fps +/- 1fps, celność bardzo dobra, jak w podkręconym TM z lufą precyzyjną!.

Na koniec schodzimy do CA130% i konfiguracji jak wyżej – 315fps +/- 2fps, celność zadowalająca, jak to w stockowym CA z lufą precyzyjną.

Jakie wnioski?

  • GB jest bardzo dobry, daje równe fps, sprężyny o swojej nominalnej mocy dają adekwatne wyniki. Przy pracy sprawdza się jak jego droższy odpowiednik. To trzeci mocny punkt SL.
  • Lufa i gumka HU – do zmiany i to najlepiej od razu. Nawet na zwykłą mosiężną CA (do nabycia w komisie lub na Allegro za 20-30zł).
  • Komora HU – pasuje i raczej nie należy jej zmieniać, nie ma takiej potrzeby.
  • Silnik - chwalony przez producenta jako High Torque sprawdza się poprawnie. Na użytym akumulatorze dawał bardzo dobrą szybkostrzelność, rzędu 16k/s na SP110 i 18k/s na CA130%. To wynik lepszy niż u konkurencji. Nie jest to jednak silnik high torque z prawdziwego zdarzenia, dorównujący np. Systema Turbo.

Pozwolę sobie tutaj na dygresję i uprzedzę właśnie przygotowywane recenzje i testy w toku. Równolegle testowane Boyi miało owszem, 370-385fps, ale w Boyi i JG są sprężyny twardsze niż M120 (nominalne 396fps). Przewaga SL nad konkurentami tkwi właśnie w dokładnym, szczelnym GB. Największa wada (jedyna duża) SportLine, czyli lufa i gumka HU jeszcze jej natomiast nie dyskwalifikuje.

Po pierwsze konkurencja wypada równie blado, po drugie lufy zmienia się na precyzyjne absolutnie we wszystkich replikach, również w tych z wyższej półki, po trzecie dobra lufa to wydatek rzędu 90 złotych, a gumka HU – 25 złotych. Nie są to jakieś potworne koszty.

Z tej wpadki Classic Army wyszło suche, ale wstyd pozostaje :).

Konfiguracja

Na koniec propozycja konfiguracji M15A4 SL, która moim zdaniem wystarczy do nawiązania równorzędnej walki na polu z każdym AEG’iem. Zakładam przy tym, że jest to jedyna i najlepiej pierwsza replika. Ceny szacunkowe.

M15A4 SL w przedsprzedaży – 450zł
Akumulator 9.6V IB1400 – 100zł
Lufa precyzyjna Systema 6.04mm 363mm – 115zł
Gumka HU Systema/TM (inna dobra) – 20zł
Sprężyna M100-110 – 30zł

Razem 715zł. Z metalowym body dobrej firmy (do dostania za kwotę od 200 do 300 zł) – 915-1015zł za podkręconą replikę na markowych częściach o wysokiej jakości wykonania, z oryginalnymi oznaczeniami.

Modyfikacje te możemy przeprowadzać na raty, nie musimy nic sprzedawać (przy odsprzedaży zwykle się traci), możemy wyłapywać okazje (wtedy wyjdzie sporo taniej).

Dla porównania nowa M15A4 CA – 1160zł (bez akumulatora i lufy precyzyjnej). Repliki pozostałych producentów są w podobnych lub wyższych cenach.

Kolejna zaleta – przy zmianie repliki zainwestowane części po prostu wyjmujemy i przekładamy do kolejnej.

Jak to się ma do oferty chińskich producentów. Cóż. Dostajemy teoretycznie w zestawie akumulator (choć zasadniczo jest on do zmiany) oraz sprężynę. Pozostałe części do wymiany, podobnie jak w SL, przy tym często GB i komora nie pozwalają na osiągnięcie takiej celności jak w markowych AEG’ach.

Przy tej samej wersji wyposażeniowej zdecydowanie wskazałbym na SportLine, nawet jeśli jego cena będzie oscylowała w okolicach "wypasionej" emki Boyi, czy JG. Co innego jeśli zależy nam na chwycie RIS, kolbie SF, tłumiku – takie atrakcje oferują Chińczycy za ok. 600zł. Modeli typu M4SO, czy Hk416 z SL nie zbudujemy, w każdym razie nie ma to sensu.

Wszystko zależy też z kim się strzelamy – jeśli koledzy mają repliki o podobnych osiągach, to nie ma problemu, z doświadczenia wiem jednak, że starcia chińskich replik z dużo celniejszymi replikami np. TM są frustrujące. W takich przypadkach lepiej zainwestować w SL.

Podsumowanie

Szok, rewolucja, śmierć chińskim podróbkom? Nie sądzę. Samo ActionSportGames pozycjonuje swój produkt cenowo nieco powyżej chińskich odpowiedników (obecna cena 450 zł obowiązuje w przedsprzedaży). Chce raczej zaistnieć na rynku, zaznaczyć swoją obecność. Strategia marketingowa producenta to zresztą nie jest problem maniaków. Dla nas ważne jest to, że jest kolejna replika do wyboru i jest to replika, która ma coś do zaoferowania, coś czego nie ma konkurencja.

Czy M15A4 SL to replika dla każdego, kto chce wydać ok. 500-600zł? Nie, z tego prostego powodu, że nie ma replik uniwersalnych. Dla kogo więc jest ta replika? Biorąc pod uwagę dodatkowe wyposażenie (a właściwie jego brak), zalety konstrukcji, dokładność wykonania, moim zdaniem replika ta jest najlepszym wyborem dla tych, którzy chcą zbudować; high-endowy karabinek „na raty”. Nie chcą od razu wydawać dużej kwoty, chcą najpierw spróbować i ewentualnie potem zainwestować więcej.

Problemem zwykle w takich przypadkach było to, że inwestycje w tanie repliki były uciążliwe – wymieniać trzeba było dosłownie wszystko, w efekcie wydawało się mnóstwo pieniędzy i dalej mieliśmy w pewnej części "chińczyka". Otóż w SL moim zdaniem zainwestować (nieco) więcej warto, bo tego problemu nie ma – konkretnie dzięki kompatybilności części wystarczy wymienić body na metalowe (a do wyboru mamy np. body Metac’a, G&P w całkiem niezłych cenach) i otrzymujemy elegancką, markową replikę, z oryginalnymi oznaczeniami np. Colt’a za umiarkowaną cenę. Cały przód i tył mamy wszak super elegancki (w przeciwieństwie do emki Boyi), nie musimy też zmieniać komory, ani części wewnętrznych (jak to bywa w JG i Cymie). Podobnie jak to jest z GR16 ECO G&G i tam również była to duża zaleta. Konieczność wymiany lufy na precyzyjną oraz gumki HU występuje natomiast w zasadzie w każdej replice, nawet z wyższej półki, więc jest to niedogodność, która nie wpływa na ocenę.

Dobre osiągi i prosty i tani upgrade do 330-370fps (wartość najrozsądniejsza jeśli mamy tylko jedną replikę), staranne wykonanie części wewnętrznych, sprawdzona i przemyślana konstrukcja to mocne strony tej repliki.

Modyfikacje możemy wprowadzać po trochu cały czas się strzelając, nabierając doświadczenia, a w razie czego możemy replikę odsprzedać niewiele na tym tracąc. W tym sensie jest to replika bardzo ekonomiczna, elastyczna. Do polecenia początkującym graczom, którzy stawiają na solidne narzędzie pracy, a nie na maksymalny lans za minimalną cenę. Wszak nie strzela się szynami.

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 2)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 01:53 szalony jack pirat
Śpicie czasem? Po 30 minutach od zamieszczenia recki jest 249 wejść O pierwszej w nocy.
HW_Lisu 06.12.2007, h. 07:41 HW_Lisu
Śpimy śpimy W Niedzielę.
Recenzja bueno bueno Fajnie, że CA wypuściło taką replikę.
lesiulodz 06.12.2007, h. 07:51 lesiulodz
ty masz nie lepszą godzinę swoją drogą nie myslałem że ten karabinek ma tylko 305 fpsów
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 07:54 szalony jack pirat
Wszystkie CA mają 300-315fps w stocku, tak jak napisałem jest tam zwykłe CA130%.
MarineSlupsk 06.12.2007, h. 08:00 MarineSlupsk
super recenzja, zaczynam się zastanawiać nad tym karabinem właśnie dzięki recenzji!
hellmans 06.12.2007, h. 08:25 hellmans
Nareszcie.!
tommy90 06.12.2007, h. 09:21 tommy90
Jack jak zwykle wykonał kawał dobrej roboty No to zapowiada się kolejny dylemat nowych maniaków: Jakiego AEGa kupić na początek? Aktualnie CA SL jest chyba najlepszym kompromisem cena/jakość/trwałość...
Brenten 06.12.2007, h. 10:33 Brenten
. SL,hmm. Kupić? Nie kupić? Ale przeczytać warto, recenzja rewelacyjna.
pablo79 06.12.2007, h. 12:05 pablo79
Te lufy stockowe to marnotrastwo, we wszystkich modelach zanizaja osiagi.
Jesli nabywca AEGa ma po zakupie jeszcze pare groszy ,
to powinien zainwestowac w lufe z gumka.
Ciekawe, ktory producent pierwszy pojdzie po rozum do glowy?
Kto dogada sie z Systema i zacznie pakowac w stocku ich preclufy (ich gumki + dystansery MadBulla to juz niepoprawne marzycielstwo).
Gogin 06.12.2007, h. 12:37 Gogin
Jak dla mnie to jednak konkurencja dla innych chińskich replik. Ech, zgadzam się z tobą pablo79, nie mogę przyjąć tego do wiadomości, czemu nie ładują np. precek chociażby systemy, do stocków ? Nie potrafię tego pojąć PZDR
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 12:49 szalony jack pirat
Dlatego nie ładują, że Systema ma ich w nosie.
Gogin 06.12.2007, h. 13:30 Gogin
To mogliby "ładować" do swoich replik, swoje precki , choć najlepszymi nie są, zawsze to coś
Dragunow 06.12.2007, h. 15:11 Dragunow
Takiej recenzji jeszcze nie było..... genialna
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 15:19 szalony jack pirat
Jakby CA zrobiło super replike za 500 zeta, to by samo sobie oberżnęło sprzedaż droższych replik
szczurek soldier 06.12.2007, h. 17:28 szczurek soldier
Fajny.fajny. Ale rzeczywiscie moc troche za mala
Konrad_BW 06.12.2007, h. 17:45 Konrad_BW
Moc to tylko springa trzeba wymienic GB classic army posiadają zestaw wzmocnych częsci
Saba 06.12.2007, h. 18:27 Saba
Genialna Recenzja
15035 06.12.2007, h. 18:31 15035
jaka maksymalnie mozna moc z tego wyciagnac???
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 18:52 szalony jack pirat
340fps z 1m zostawia krawe ślady i obrzmienia, skóra pęka, nawet przez gruby materiał rękawiczek lub munduru. O strzale w nieosłoniętą twarz to już nie wspominam. TAkże jak ktoś ma jedną replikę i 370fps. to ma problem, bo do budynku nie wejdzie.
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 19:16 szalony jack pirat
Po wstaiweniu bore-upa dociągniesz do 400fps. Dalej już musisz wstawić M120 i celować w 420, ale wtedy już za części bym nie ręczył.
Mark99 06.12.2007, h. 19:45 Mark99
Hmm no racja dylemat jest...

Co do repliki spodziewałem się że będzie dużo gorzej.
Taki tam Zielony 06.12.2007, h. 20:03 Taki tam Zielony
Mam nieodparte wrażenie, że Jack w tej recce mylił momentami JG z P&J
Mayestic 06.12.2007, h. 20:06 Mayestic
świetna recka gratulacje jack długo na nią czekałem ale odwaliłeś kawał dobrej roboty (CA również)
Igiii 06.12.2007, h. 21:15 Igiii
Świetna recenzja. Bardzo dokładna i dopracowana. Ale jedno mi się tylko nie podoba we wstępie. Ten licznik punktów był trochę ustawiony pod "chińczyków" bo wydaje mi się, że autor zwrócił tu uwagę na te lepsze ich punkty tam gdzie w zestawieniu wypadają odrobinę lepiej. Oczywiście to detal - i tak recenzja jest bardzo dobra.
szalony jack pirat 06.12.2007, h. 23:13 szalony jack pirat
JG mam rozebrane na stole, właśnie robię testy. Konkretnie drugą generację. Także nie, nie chodziło mi o P&J.

Przydługi wstęp jest po to i wyliczenie "przewag" chińczyków jest po to, żeyb zwrócić uwagę na kontekst całości. Tu nie ma nic ostrego, nie każdy musi się z tym zgadzać, dla różnych osób też różne aspekty mają większe lub mniejsze znaczenie. To co się liczy dla producenta to tendencje. A tendencja chińczyków jest zdecydowanie zwyżkowa pod każdym względem.
xwod 07.12.2007, h. 10:31 xwod
panowie miałem zamiar kupic ale po tej dokładnej recenzji kupie dorosłą wersje :] dzienki wam :]
Loniu 07.12.2007, h. 13:38 Loniu
Dlaczego? Replika wygląda bardzo korzystnie.

Powiedzcie mi tylko gdzie można dostać dobre metalowe body za 200-300zł Bo myślałem ze takie sie zaczynają od 400zł. I co to za akumulator? Pozdr...
vip3r 07.12.2007, h. 14:58 vip3r
niezła recka. sam ostatnio zdradziłem Marui i dokupiłem do kolekcji cymę AK - jestem w poważnym szoku - naprawdę nie potrafię już argumentować po co kupować TM. co do CA to zawsze byłem ostrożny i taki pozostanę - jakoś od czasów gdy robili tylko mp5 zapadli mi jako firma która robi repliki dla tych co lubią w nich grzebać - i wyglada na to że sie nie zmienili aż tak bardzo.
Tak czy inaczej solidna recenzja.
szalony jack pirat 07.12.2007, h. 17:01 szalony jack pirat
Metalowe body Metac'a są w SpecShopie za 290 zeta. Ja kupiłem wypasione body Zombie na Allegro za 300 zeta. Używane body CA od M15 można dostać na Allegro od 200 złotych (taki eoferty widziałem).

CA sie jednak zmieniło o tyle, że grzebią Ci co chcą, a nie wszsycy (bo muszą)

Co do szoku - ja przeżyłem takowy jak zobaczyłem i usłyszałem CYMA AKS-74U.
Czesi0 07.12.2007, h. 21:56 Czesi0
Mam pytan czy bedzie wypuszczona jeszcze seria M16 ?
capri 07.12.2007, h. 23:15 capri
Drogi Czesiu0 na chwilę obecną M15A4 Carbine i M15A4 Tactical Carbine (ten drugi u nas w styczniu). Co nam Classic Army zaserwuje na drugie danie dowiemy się pewnie po zjedzeniu pierwszego.
Norbert_mezo 09.12.2007, h. 00:07 Norbert_mezo
recenzja ekstra.
Ciekawa propozycja tyle, że czy nie lepszy jest M4A1 BOYI z customs.pl?
szalony jack pirat 09.12.2007, h. 19:41 szalony jack pirat
NA to pytanie wydaje mi sie odpowiedziałem w recenzji właśnie.
Lagodkin 11.12.2007, h. 16:09 Lagodkin
świetna rzecz ale dalej mam dylemat pomiedzy tym CA a np pj lub jg
Mały7 12.12.2007, h. 20:47 Mały7
jeżeli ktoś zakupił tą broń i coś chce o niej powiedzieć w swojej opini chętnie to usłysze bo sam sobie taką chce sprawic kontakt : GG -6882445
Wombat 15.12.2007, h. 22:19 Wombat
$3 - a propos różnic w jakości zębatek pomiędzy CA i JG.
kamilk 15.12.2007, h. 23:49 kamilk
Mam pytanie, co to jest bore-up?
dark_griph 18.12.2007, h. 00:24 dark_griph
Kamilk: następnym razem, zanim zadasz durne pytanie, to może trochę się wysil i sam poszukaj, ok? Na przykałd tutaj $3 .

Teraz moje pytanie: od kiedy moc mierzy się w stopach na sekundę (fps)?
kamilkk 29.12.2007, h. 15:31 kamilkk
A gdzie podział sie temat o Sport Line?
Losiu 31.12.2007, h. 18:34 Losiu
Ja i tak zostanę przy CA, TM, VFC. Chińczyki - nawet te ach, och - ciągle są chińczykami i trzeba o tym pamiętać Panowie...
Jackall37 10.02.2008, h. 12:16 Jackall37
Może gdzieindziej jest to opłacalne, ale raczej nie w Polsce - dla porównania dodam, że za G&P z WGC dałem 1100 zł, a w tym były koszty tuningu na Systemie i transportu. Za plastik-fantastic replikę bym mojej nie oddał
Marius7 19.03.2008, h. 21:46 Marius7
Mam pytanie, czy ten karabinek się rozkłada jak opisał ktoś na forum, i czy po rozłożeniu nie można go praktycznie złożyć?
tomekwlc 22.03.2008, h. 13:34 tomekwlc
a jak ma sie ta replika do emek JG 3 generacji??co bardziej oplaca sie kupic
Fear Factor 28.04.2008, h. 17:46 Fear Factor
Marius7 - Jeżeli chodzi Ci o przepołowienie body na dwie połówki to nie ma problemu, żeby go potem złożyć, ale trzeba się nakombinować, żeby wszystko ładnie zaskoczyło. No i trzeba uważać, bo plastik to plastik. Więc z młotkiem ostrożnie (ja już jedno uszko odłamałem przy wyciąganiu pina).
Bardzo fajny gnat na początek no i lekkość mi w nim odpowiada. Teraz pewnie zamontuję body metalowe.
lukira 11.01.2009, h. 20:46 lukira
Na mam m16a3 od jg i wlasnie chce go sprzedac i kupic ten od CA.

a jesli chodzi o podkrecanie fps to:
- lufa precka
- guma hop up
- bore-up
- sprezynka silniejsza.

tylko trzeba pamietac zeby nie podkrecic za mocno xd
bitek741 12.01.2009, h. 22:05 bitek741
uważaj zębatki wytrzymają max sp110
Ignacy 27.06.2009, h. 22:03 Ignacy
Dla mnie za drogo zwazajac na 305 fps i jak pisza na forach nie wytrzymuje sprezyny m120. To sie nawet do tuningu chyba nie nadaje a 540zl bez batki.No sorry nie podcieram sie dolarami i nie mam tyle kasy zeby7 w bloto wrzucac
bitek741 10.07.2009, h. 21:47 bitek741
Kolego mi sp110 wyszło w sportlinie 420fps przynajmniej taką iadomość dostałem z serwiu poco ci 120?? Teraz rzeczywiście z tą ceną to przesada misie udało kupić w promocji za 400
Ignacy 06.09.2009, h. 12:27 Ignacy
nie wiem czy lepiej zrobilem ale kupilem uzywanego boyi/p&j za 390 zamiast tego za 449 nowki bez natki oczywiscie.
pasztet1986 23.09.2009, h. 17:48 pasztet1986
Mam tą replikę. Chcę podkręcić ja tak jak napisał autor artykułu dokładając preckę, gumkę hu i sprężynę. Problem w tym, ze ja chce do niej włożyć sp120. Czy wystarczy zmienić dodatkowo zębatki na np takie: $3 (jeżeli one wogóle pasuja do tej repliki)
i czy częsci w gb to wytrzymają??
Czy czeka mnie dodatkowo kupowanie boreup'a?
Ignacy 03.10.2009, h. 22:23 Ignacy
wez napisz do taiwanguna maila z tym pytaniem to ci odpowiedza
Kapitan_Mendez 10.12.2009, h. 22:20 Kapitan_Mendez
hmmm ja mam ten karabinek i po ok. pół roku jest już ostro przytyrany
najgorsze jest zablokowanie tłoka przy słabej batce i plastikowy haczyk od sprężynki rączki przeładowania któr się zepsuł jak regulowałem HU i teraz nie sprężynuje
pasztet1986 09.03.2010, h. 02:01 pasztet1986
Replikę mam ponad pół roku. Ostatnio nie używam za często.

Body: po nieszczęśliwej wywrotce kołnierz górnej częsci wyskoczył z dolnej i karabin złożył się jak dubeltówka. Efekt- uszczerbiona komora HU - replika dalej strzelała bez zarzutu. Przez wielokrotne rozkładanie repliki na body pojawiło się pęknięcie przy pinie od kolby (nic szczególnego, w końcu to plastik)
GB: Tłok często się blokuje. Po takim zablokowaniu oryginalny silnik od CA nie ma siły ruszyć zębatek co w efekcie wysadza bezpiecznik. Po włożeniu silniczka od A&K replika działa ale strzelanie serią jest niepewne. Próbowałem odblokować tłok bez bezpiecznika więc w efekcie spaliłem spust i karabin ze strzelanki na strzelankę reagował na naciśnięcie już coraz słabiej.
Wymieniłem kable na niskooporowe, silnik od CA -ponowne zablokowanie tłoka i spalenie bezpiecznika. Wymiana silnika znów na ten od A&K i karabin jakoś daje rade.
Czosnek111 16.03.2010, h. 17:13 Czosnek111
Czemu ta replika tak mało wazy ?
zubol 01.08.2010, h. 23:25 zubol
wczoraj kupiłem tą replikę praktycznie nową, bez śladów użytkowania ( wystrzelane 2000kul) za śmieszne pieniądze 100zł z dobrą batką i ładowarką Właściwie to nie szukałem repliki , bo niedawno kupiłem SLR105a1 steel&wood ( również nówkę za pół ceny ) ale jak dowiedziałem się że koleś sprzedaje to za tyle to nie zawahałem się . No i nie pożałowałem . Zasięg przyzwoity , jak na 300fps 50m to dość dużo ( wspominając sprzed laty ak cymy z 380fps ta wypada tak samo mimo mniejszej mocy) na celność nie narzekam . Porównując ROF z slr'em mimo tej samej sprężyny emka wypada lepiej ( już przy dobrej baterii 8.4 jest b.wysoki ) Posiadam wersję z stałą kolbą i po wsadzeniu baterii 8.4 3000mah large dalej jest sporo miejsca ( można wcisnąć skarpetę ) co w porównaniu do drewnianej kolby slr'a ( ta batka ledwo weszła) jest ok 30% miejsca więcej . Denerwuje mnie klapka wyrzutnika łusek która co chwilę się otwiera przy nawet lekkim klupnięciu palcem w body . Podsumowując : mimo zastosowania tańszych materiałów replika wciąż przewyższa chińskie karabiny pod względem spasowania części ( praktycznie nie ma luzów oprócz minimalnego w gnieździe magazynka ), szczelności układu ( 300fps a zasięg jak chińczyk 380) i w cenie 500zł jest bardziej rozsądnym wyborem .
zubol 02.08.2010, h. 11:46 zubol
właśnie odkryłem że replika nie ma indywidualnego nr. seryjnego . Na zdjęciach powyżej jak i na kilku innych z google grafika widnieje nr. ser. 001338 , tak samo jest w moim egzemplarzu
patryk97 07.01.2011, h. 22:24 patryk97
czy opłaca się na początku wymienić plastikowe części wraz z hu a potem preclufe?
Hammurabi 01.11.2011, h. 11:45 Hammurabi
jaki to ma zasięg w stocku ???
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 266574

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Survival Force Expo 2018
Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane