Daj cynk
Reklama

Artykuły

V Świętokrzyski Zlot ASG - Basra IV, Ociesęki k. Kielc, 01-02.08.2009

Sprawozdania, 24.09.2009, h. 11:48, dodał: Regdorn , autor: Regdorn
46

Na przestrzeni lat Basra stała się jedną z czołowych imprez w Polsce. Jej niepowtarzalny klimat i atmosfera panująca w trakcie, jest nie do zapomnienia. Kolejna edycja zlotu - IV, podnosi po raz kolejny wysoko poprzeczkę.



Impreza: V Świętokrzyski Zlot ASG - Basra IV "The Judgement Day"
Rodzaj: Zlot ASG
Data: 01.08-02.08.2009
Miejsce: Ociesęki k. Kielc (woj. Świętokrzyskie)
Organizator:
!marysia!, Adams, ARC, Dżordż, Fijas, Mac1os, Marcu, Nunez, Nuru, PietroKo, Warek, Wrogi
Koszt: 40 zł (30 zł kobiety)
Liczba maniaków: ~400

 

 

IMPREZIE PATRONOWAŁ WMASG.PL

 

 

Basra to nietypowy zlot realizowany od kilku lat na terenie dawnego PGR-u w miejscowości Ociesęki w województwie Świętokrzyskim. Mimo że samo umiejscowienie fabuły gry w powojennym „Iraku” nie jest tu niczym szczególnym, bo Bliski Wschód był już motywem nie jednego zlotu, o tyle wcielenie wszystkich graczy w przedstawicieli tambylców, już do codzienności na imprezach airsoftowych nie należy. Nie ma tam dobrych lub złych wojsk Koalicji, ani też dobrych lub złych Arabów. Wszyscy są dobrzy, albo wszyscy są źli, wedle uznania. Już to wprowadza znakomitą atmosferę, ale to tylko wierzchołek piramidy tworzącej niepowtarzalny klimat tego spotkania.


DZIEŃ PRZED

 

Choć pierwsi uczestnicy przybyli na teren zlotu dzień wcześniej, to organizatorzy pracowali w pocie czoła na długo przed imprezą, aby wszystko zapiąć na ostatni guzik. W tym czasie powstała fabuła z intrygami, której tłem podobnie jak przed rokiem był konflikt dwóch walczących ze sobą organizacji PO (Porozumienie Osmańskie) i PIS (Partia Iraku Sprawiedliwego). Powstały znakomita oprawa graficzna i gadżety ubarwiające grę. Teren gry został posprzątany, przygotowana została baza namiotowa z bieżącą wodą i toi-toiami, zapewniona została też woda pitna. Na terenie gry powstały umocnienia i rozniesiona została część rekwizytów.

 

Baza PIS

 

Gdy wreszcie nadszedł dzień przyjazdu maniaków większość organizatorów wcieliła się w niezwykle barwne, klimatyczne i zabawne postacie mieszkańców i Gwardzistów w dopiero co stworzonej Basrze.

 

Zanim dojechaliśmy do pilnie strzeżonej bramy wjazdowej minęliśmy scenkę z wrakiem policyjnego radiowozu z kukłami. Scenka wyraźnie dawała do zrozumienia, że żarty się w tym miejscu kończą. Zwłaszcza dla przyjezdnych o zmroku pierwsze wrażenie musiało być mocne.

 

Scenka z manekinem już nieco zniekształconym w sobotę

 

Miejsce masakry wyglądało z daleka bardzo przekonująco. Dalej po drodze można było zobaczyć tablicę informującą o wjechaniu do miasta Basra i reklamę-drogowskaz do lokalnego Casino Royale.

 

 

Przemieszczając się wąską drogą, wysoko zarośniętą po obu stronach, można było odnieść wrażenie wjeżdżania do innego świata. Po krótkiej chwili dojechaliśmy wreszcie do bramy, a tam zastaliśmy kolejny element na dobry wieczór, wzmacniający pierwsze wrażenie. Worki z piaskiem, obrysowane na asfalcie sylwetki niepokornych, szlaban, budka strażnicza, stanowisko opancerzonego rkm-u i masa ubranych w galabije, z arafatkami na głowach Gwardzistów, krzyczących coś w lokalnym dialekcie. Obok bramy tablica z dowcipną informacją turystyczną wprowadzającą w klimat zlotu.

 

Obsada bramy starała się być wystarczająco przekonująca, aby nikomu do głowy nie przyszło forsowanie szlabanu

 

Z tablicy z informacją turystyczną można było się dowiedzieć jakie jest pierwotne przeznaczenie Camellbacków, o tym, że dozwolone są jedynie certyfikowane kamienie w trakcie kamienowania oraz innych cennych dla przyjezdnych informacji

 

 

Oczekiwanie ostatnich przyjezdnych w sobotę wieczór

 

Przywitano nas zgodnie z lokalnym obrządkiem - poproszono nas o wyjście z samochodu, przeszukano i przepytano na okoliczność posiadania kontrabandy. Udaliśmy, że nie wiemy o co chodzi i nadal podejrzliwi Gwardziści, odprowadzając wzrokiem, przepuścili nas dalej. Po paru metrach zatrzymaliśmy samochód, aby się zarejestrować w budynku Casino Royale.

 

Przeszukiwani i przesłuchiwani byli wszyscy

 

Punkt rejestracji


Po dokonaniu formalności otrzymaliśmy pakiet uczestnika i zostaliśmy skierowani na przygotowane pole namiotowe. Kolejny bardzo sympatyczny akcent. W pakiecie otrzymaliśmy: kolorowy identyfikator, pamiątkową naszywkę w kolorze właściwym dla przydzielonej strony, żołd w walucie ze świata gry - Eurosoft, ładnie wykończoną czerwoną chustę z logiem zlotu, a także dla chętnych dwustronną ulotkę reklamową Casino Royale i oferty pracy dla najemników. Dostępne także były zapałki z reklamą Casino Royale oraz menu lokalnej pizzerii w Ociesękach, specjalnie na tą okazję przygotowane również w dowcipnym klimacie Basry. Co warto zaznaczyć, pizza stała się jednym z bardzo tradycyjnych już basrowych przysmaków. Zestaw robił wrażenie.

 

Pakiet uczestnika z dodatkami


TEREN GRY I ATRAKCJE TOWARZYSZĄCE


Gdy Wombat rozbił dla siebie namiot, udaliśmy się na zwiedzenie okolicy, póki nie zapadł zmrok i dało się robić zdjęcia. Poziom dopieszczenia oprawy graficznej zlotu był oszałamiający. I nie są to puste „ochy i achy”. Zobaczyliśmy pięknie wykonane przestrzenne kolorowe szyldy, oznaczające poszczególne budynki.

 

 

W taki sam sposób opisany został sklep z rzeczywistymi pamiątkami ze świata gry (kamyki i muszelki podpisane „Basra IV” oraz cała gama pocztówek). Jak się dowiedzieliśmy, wszystko miało być dostępne za Eurosofty, jednak ze względu na przekroczenie planowanych kosztów imprezy (zlot był niekomercyjny), pamiątki można było nabyć za złotówki. W sklepie dostępne były także gadżety, biorące udział w grze, jak rakiety do RPG, ładunki C4 itp.

 

 


"Świątynia" w tym roku została ubrana również w wiele klimatycznych akcentów. Choć bardziej obeznanych z tematyką Bliskiego i Dalekiego Wschodu zastanawiać mogło dlaczego umieszczono, jako obiekt kultu gwiazdę Bollywood, a także w ogóle w tej roli kobietę? Zdaje się jednak, że wdzięki aktorki i jej artefakty... przyćmiły jakiekolwiek problemy z tym związane. Miejmy nadzieję, że nie tylko nasze. Pewnym wytłumaczeniem jest nazwisko obiektu kultu - Geeta Basra. Nazajutrz w "świątyni" zapłonęły świeczki, a przed wejściem gromiły egzotyczną muzyką solidne kolumny zasilane z agregatu prądotwórczego.

 

Front świątyni
 
Kult Geety Basra

Klasycznym już stał się drogowskaz, który wskazywał kierunki ważniejszych miast z Bliskiego Wschodu, nasza Włoszczowa nie mogła jednak nie zostać doceniona i też się tam znalazła. Nieopodal widniał wbity w ziemię pal, przygotowany pod, mające się odbyć nazajutrz, podobnie jak przed rokiem, egzekucje poprzez ukamienowanie aresztowanych przez Gwardię i niewykupionych nieszczęśników. W wielu miejscach widniały znaki ostrzegające o ruchu wielbłądów i koni, lub go zakazujące.

 

Bagdad, Teheran i Włoszczowa

 

Podobne znaki były rozmieszczone po całym terenie Basry

 

Podobnie jak przed rokiem w bazach PO i PIS rozwieszono plakaty propagandowe

 

Oflagowany budynek Gwardii był zarówno obiektem biorącym udział w grze, jak i centralą organizatorów. To tutaj, niestety lekko spóźniony, bo po zmroku, zajechał konwój z gościem specjalnym - Jarosławem Kaczyńskim. Organizatorzy do końca utrzymywali okoliczności wydarzenia w tajemnicy. Ostatecznie, po krótkiej zainscenizowanej scence, wszystko się wyjaśniło. W oflagowanym samochodzie z ochroną przyjechał jeden ze świętokrzyskich maniaków o tym samym imieniu i nazwisku, co rzeczywisty prezes parlamentarnego klubu. Ten dosyć zabawny zbieg okoliczności stworzył niewątpliwie barwne urozmaicenie wieczoru.

 

Oflagowany budynek Gwardii

 

Volvo wieczornego VIPa w obstawie


UROZMAICANIE GRY


Następnego dnia, w sobotę zbiórka została zapowiedziana na godzinę 9:00. Wszyscy w miarę sprawnie się stawili i o dziwo nikogo nie trzeba było specjalnie popędzać, ani ustawiać w kwadracie dookoła organizatorów. Ci zaś dokonali oficjalnego otwarcia zlotu i zanim wszyscy udali się na swoje pozycje, przedstawili uczestnikom podstawowe zasady gry, a także zaprezentowali wykorzystane w grze gadżety.

 


Podstawowym i znanym już uczestnikom tego zlotu, był RPG z wykorzystaniem typowych rakiet fajerwerkowych. Do obsługi wyrzutni potrzebne były dwie osoby. Aby unieszkodliwić cel (pojazd, zabudowania, umocnienia, ale i zgrupowanie przeciwnika) należało symbolicznie wystrzelić rakietę nad cel, aby uniknąć potencjalnego wypadku.

 

Prezentacja działania i użycia RPG


Niewątpliwą nowością i atrakcją w tym roku była „Merkava”, a raczej Żuk z wieżyczką na dachu oraz częścią transportową dla przewożonego wojska. Żuka wynająć na określony czas mogli dowódcy stron (na WMASG dexter125 - PO i Mider - PIS), płacąc w tym celu specjalną, zlotową kartą MasterCard. Żuk był opancerzonym transportem dla wojsk. Atrakcją była nie tylko wieżyczka. Część transportowa, czyli paka Żuka, została pomalowana od środka na biało, a na kabinie kierowcy zainstalowane zostały zielona i czerwona lampka. Otworzyć „Merkavę” można było jedynie od środka, w momencie... desantu.

 

Wieżyczka wraz z "Merkavą" robiła wrażenie


Do niszczenia „czołgu” służyła mina magnetyczna. Była to imitacja ładunku C4 zamontowanego w namagnesowanej, wielorazowego wykorzystania obudowie. Za ładunek służyła obudowana petarda odpalana zawleczką z przyczepioną draską. Bardzo pomysłowe i widowiskowe rozwiązanie.

 

Prezentacja działania miny magnetycznej


Podobną kartą, jak w przypadku wynajmu „Merkavy” opłacało się u szefa Gwardii (na WMASG S.G.S. Pablo) usługi gwardzistów przez określony czas.

 

S.G.S. Pablo (na WMASG) jako dowódca Gwardii

 

Karty MasterCard do opłacania usług gwardzistów

 

Niesamowite wrażenie robiły trzy szyby naftowe, będące podstawowym obiektem głównego scenariusza. Niezwykle pomysłowo zrobione, ze zbiornikiem wypełnionym wodą z barwnikiem spożywczym, rzeczywiście wydawały płyn podobny do ropy.

 

Szyby naftowe

 

Ujęcie ropy

 

 

Po odprawie, w swoich sztabach uczestnicy otrzymali także mapy tereny gry

 

CELE I ZAŁOŻENIA


Przez większość dnia obie strony miały przejmować, utrzymywać szyby naftowe i wydobywać z nich ropę, aby następnie transportować ją do sklepu, gdzie przerabiana była na paliwo rakietowe. W trzeciej części zostało ono dostarczone stronom w postaci zatankowanych i gotowych do odpalenia rakiet.

 

Pierwszą misją dla stron było przejęcie okolicznych złóż uranu i również dostarczanie go do sklepu, gdzie, jak z przymróżeniem oka relacjonuje jeden z organizatorów i jednocześnie szejk Umara, ARC - chałupniczymi metodami robiono z niego głowice jądrowe do rakiet.

 


Druga misja polegała na znalezieniu satelity zawierającego cenne dane o bardzo wydajnym paliwie rakietowym. Wszystko po to, by skompletować rakiety, którymi można było by ostrzelać przeciwnika z dalszej odległości. Dane zabezpieczone były w metalowej konstrukcji satelity chronionej przez... 60 śrub, które trzeba było odkręcić małym kluczykiem.


Rakiety zatankowane zwykłym paliwem należało umieścić 150 m od bazy przeciwnika, posiadając rakiety zatankowane super paliwem, wystarczyło to zrobić w bezpieczniejszej odległości - 300 m. Odpalenie rakiety polegało na ustawieniu jej na pozycji startowej, zapaleniu lontu i odczekaniu 3 minut na start. W tym czasie przeciwnik miał możliwość powstrzymania odpalenia. Niestety, wypadek losowy sprawił, że tylko PIS zdążył odpalić tylko jedną rakietę przed przerwaniem scenariusza.


Czwarta misja w niedzielę była odmienna – opowiada ARC. Okazało się, że Umara - niepodzielny władca Basry ma dość wtrącania się w jego interesy i podkradanie jego ropy z uranem i postanowił wysadzić wszystkie szyby naftowe, a być może i całe miasto. PIS i PO miały mu to uniemożliwić, odnajdując skrzynię z zapalnikiem. Stary druh Umary - Sadri, zdradził go w tym trudnym momencie i pomagał stronnictwom w odnalezieniu go i zażegnaniu zagrożenia dla miasta. Gdy już wszystkie możliwe lokacje przeszukano, a skrzynie z zapalnikiem okazały się fałszywkami, Sadri wskazał miejsce przebywania Umary i wtedy zarówno PIS jak i PO ruszyły ramie w ramię by rozgromić Gwardię i powstrzymać szaleńca. Ten jednak ochraniany bohatersko przez fanatycznych Gwardzistów dotarł do szybu z zapalnikiem i detonował potężną bombę, a cała okolica zamieniła się w jeden wielki wulkan ognia i gruzu...


Ostatecznie PIS zebrał 80 kg Uranu podczas, gdy PO tylko 37 kg. Odwrotnie było w przypadku wydobycia ropy: PIS 77 l, PO 151 l. ARC wspomina historię z tym związaną – gdy ludzie z PO, które miało tylko 8 litrów ropy, dowiedzieli się, że PIS wydobył już około 70 litrów - zmobilizowali się i w bardzo krótkim czasie przegonili wydobycie PISu, i to dwukrotnie. Wywiad i konkurencyjność pięknie zadziałały.


WALKI I INTRYGI


Przez cały dzień pierwszy i drugi trwały bardzo zacięte walki. Dowódcy stron próbowali się przechytrzać na różne sposoby. Dochodziło do porwań i innych podstępnych zagrywek. Warto zaznaczyć, że w trakcie trwania całego zlotu wszystkim rządziły pieniądz, intryga i negocjacje, zwykle na kilka frontów. Podobnie jak w zeszłym roku były one silniejszym orężem w osiągnięciu celu, niż nawet największe zgrupowanie sił zbrojnych. Choć te dobrze użyte również odnosiły skutek, np. podstępne porwanie przez siły PO Hassana z Casino Royale, spod samego nosa Gwardzistów.

 

Porwany Hassan w bazie PO


W ciągu wykonywania przez PIS i PO głównych zadań niektórzy na własną rękę próbowali dorobić do emerytury i przyjmowali zlecenia od Hassana. Zwykle polegały one na likwidowaniu podstępnie sfotografowanych przy bramie wybranych uczestników zlotu. Z każdym następnym zleceniem najemnik dostawał dwukrotnie wyższe wynagrodzenie. Oprócz tego uczestnicy dostawali też inne poboczne zadania, jak zdobycie „niebieskiego kamienia”, dostarczenie skrzyni z magicznym piaskiem z pustyni Gomora (pozbawionej uchwytów i ważącej... 40 kg), a także niemniej magicznych szyszek z lasu PO i jeszcze bardziej magicznych igieł z lasu PIS.

 

Przekupując Gwardzistów nie zawsze miało się pewność, że kto inny nie zapłacił mu więcej...


O ZLOCIE


Organizatorami Basry są (w kolejności alfabetycznej): !marysia!, Adams, ARC, Dżordż, Fijas, Mac1os, Marcu, Nunez, Nuru, PietroKo, Warek, Wrogi. ARC podkreśla, że nie można wartościować wkładu nikogo z nich, bo każda z tych osób, wywiązała się sumiennie ze swojego zadania, tworząc razem ten wyjątkowo dopracowany zlot. A mieli co robić. Począwszy od wymyślenia ciekawej fabuły z zagmatwanymi intrygami i opisania tego wszystkiego, przez stworzenie znakomitej oprawy graficznej i gadżetów, po grę aktorską w trakcie gry i jej przeprowadzenie. Należy wspomnieć, że nawet jeśli istniały jakieś organizacyjne niedociągnięcia, to w trakcie gry nie dało się ich odczuć. Grywalność scenariusza była na bardzo wysokim poziomie. W odpowiednich momentach pojawiały się nowe zadania i czy stało się z boku (tak jak my w charakterze reporterów przez niemal połowę zlotu), czy uczestniczyło się w scenariuszu, nie można się było nudzić. Wszystko na każdym kroku sprawiało, że uśmiech z twarzy niemal nie znikał i wszyscy bawili się znakomicie, często będąc zaskakiwanym. Panował zarówno porządek, jak i wszechobecna zabawa.

 

 

 

 

Po strzelaniu w niedzielę odbyło się losowanie ufundowanych przez sponsorów nagród. Ich liczba była ogromna. Nagrody na zlot ufundowali: Capri ASG, Vest, SOTO 9, NAVCOMM, Arpol, Sekcja 6mm, Camo-Militaria. Przeprowadzone zostały też zawody IPSC na torze przygotowanym przez SOTO 9, z ufundowanymi przez ta samą firmę nagrodami.

 

Losowanie nagród


Basra jest bez wątpienia wybijającym się zlotem pod kątem znakomitej rozgrywki, klimatu świata gry i ich atmosfery przesiąkających na całe spotkanie. Zlot należy zaliczyć do ścisłej czołówki imprez w Polsce. O czym świadczą nie tylko nasze odczucia, ale i uczestników. 400 miejsc na liście uczestników zapełniło się w ciągu kilkunastu godzin od jej otwarcia. Organizatorzy pod wieloma względami postawili poprzeczkę bardzo wysoko i stworzyli imprezę stanowiącą markę z górnej półki. Mówiąc Basra, wiadomo o co chodzi. Maniacy z ekipy Blackwater z Warszawy wyrazili opinię, że w Ociesękach przedstawiono nam receptę na udaną imprezę komercyjną i myślimy, że nikt nie miałby za złe organizatorom, gdyby coś ze swojej pracy i zaangażowania na najwyższym poziomie dla zabawy Maniaków, mieli w zamian. Szczególnie takiej zabawy. Takie głosy również dało się usłyszeć w różnych częściach obozu w sobotni wieczór, po strzelaniu i podczas niedzielnego zakończenia. Organizatorzy Basry mogą być z siebie dumni swoją postawą i tym co stworzyli zasłużyli na wielkie brawa. Nie tylko my czekamy z niecierpliwością na kolejną edycję Basry!

 

Poniżej zapraszamy do relacji podzielonej na dwie części w TV.WMASG:

 

 
 
Forum imprezy
Wątek na forum WMASG poświęcony imprezie

Ocena wszystkich (5.67, głosów: 3)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
Ziomek08 23.09.2009, h. 18:39 Ziomek08
Kurcze, Zlot piękny, chyba najlepiej przygotowany zlot o jakim wiem xD pogratulować Organizatorom ; )
PanKalmar 23.09.2009, h. 18:53 PanKalmar
Super sprawa. Gratulacje dla tworcow.
scynek 23.09.2009, h. 19:22 scynek
Wielkie gratulacje dla organizatorów
MyN3 23.09.2009, h. 19:25 MyN3
piękne relacja taka ze smaczkiem :D tylko szkoda że reporter nie miał kamizelki i hełmu tak jak na prawdę mają ale i tak fajnie

Jakie jest ograniczenie wiekowe ?? i czy za rok też będzie ??
JKL 23.09.2009, h. 19:31 JKL
Pozdrowienia od Saddama
Shadow 23.09.2009, h. 20:11 Shadow
"Niestety uczestnicy nie docenili skali mojej niekompetencji."
*SMS*
Hahahaha, Wombat, to było świetne.
szogun1279 23.09.2009, h. 20:22 szogun1279
ładnie pięknie ale dlaczego nikt nie napisał kto naprawdę uprowadził Hassana prosto spod nosa Gwardii? a przy okazji złupił całą gotówkę z kasyna?
Czarny Legion się kłania! tak to przez nasze dzieło zawalił się kurs waluty w Basrze..
A za rok porwiemy całą gwardię.
0L0 23.09.2009, h. 20:30 0L0
Relacja telewizyjna pierwsza klasa

Zlot bezcenny
Bojeq 23.09.2009, h. 20:35 Bojeq
Hello! You Go!
Jeśli tak polewkowo było cały czas to muszę tam pojechać (szkoda, że dopiero za 3 lata:)
dexter125 23.09.2009, h. 20:35 dexter125
Reg, Wombat.... materiał filmowy zcina z nóg ! Gratuluję pięknie zmontowanego materiału jak i pomysłu na niego !
Na następnej Basrze dostaniecie medal ! ...taki jak dostał ARC i ekipa organizatorów.
Jeszcze raz gratuluję materiału.

P.S.
Dziękuję wszystim bojownikom PO za piękne skoordynowane działania, PIS za częste ataki na nasz sztab i cięśkie starcia na całym terenie Basry.
Gwardzistom za współpracę i całokształt.
Hassan, przepraszam za wydanie rozkazu doprowadzenia Twej osoby do sztabu.
Organizatorom gratuluję świetnej organizacji.
P.S. II
Czarny Legion - dziękuję za doprowadzenie Hassana do Sztabu i ogołocenie kasyna.
Dziękuję także za pełen poświęcenia atak na Meczet i dostarczenie wszystkiego co mogło być artefaktem (łącznie z niebieskimi stringami)
Do zobaczenia za rok!!!
ZeeMike 23.09.2009, h. 20:36 ZeeMike
Relacja filmowa rewelacyjna, uśmiałem się do łez... . Wpadka z SMSem miażdży! Swoją drogą - fajny message sound, jakieś namiary skąd taki zassać?
Sushi.50 23.09.2009, h. 21:01 Sushi.50
Wombat jak zwykle stanął na wysokości zadania
kabel123 23.09.2009, h. 21:08 kabel123
No dzwonek fajny ;D Też bym takiego chętnie zassał. Jak można to niech ktoś rzuci linkiem do pobrania
Wombat 23.09.2009, h. 21:14 Wombat
Jutro dorwe się do kabla od telefonu i może uda mi się wrzucić
ZeeMike 23.09.2009, h. 22:07 ZeeMike
Byłoby super Wombat. Jakby się udało, podrzuć linka na PW .
Cincin 23.09.2009, h. 22:13 Cincin
Więc to Wombat wciela się w postać korespondenta? Hubert, który zadebiutował tutaj filmem o pierwszej pomocy? Gratulacje, film jak poprzedni mega klimatyczny.
kosmi 23.09.2009, h. 22:35 kosmi
Genialny materiał! Wprost genialny, wielki pokłon w waszą stronę.
Ale i tak Wombat nie wybaczę Ci, kradzieży identyfikatora!
smigiel 23.09.2009, h. 22:54 smigiel
Było super
guzio29 23.09.2009, h. 22:58 guzio29
szkoda, że tam NIE byłem
Ale powiem jedno musiało się dziać !!
Biorą tam pojedyńcze osoby (ewentualnie małe grupki) ??
Psycho_Mantis 23.09.2009, h. 23:02 Psycho_Mantis
Marysia najlepszy!! :D Chłopie rządzisz!
zwitterje 23.09.2009, h. 23:57 zwitterje
Naprawde dobrze zorganizowana impreza. Nieziemski material filmowy.
Generalnie super i gratulacje.
kr000lik 24.09.2009, h. 00:12 kr000lik
Jestem na pierwszym zdjęciu!!! Jezu... Orgazm....
gregor90 24.09.2009, h. 00:34 gregor90
Wombat - też bym prosił o linka jeśli gdzieś wrzucisz
Hulki 24.09.2009, h. 04:15 Hulki
No pięknie, długo kazaliście nam czekać, ale było warto. Relacja świetna, tak trzymać!
marysia 24.09.2009, h. 08:02 marysia
Ja nic nie wiedziec. Ja tylko pobierał opłaty na bramie. Nie moja wina, że nie wszyscy mieli gotówkę, za to mieli: batoniki, granaty, zupki chińskie, cukierki, a jeden nawet dał mnie jedną tabletkę "aspiryny". Ja chciał ją później sprzedac, ale wszyscy myśleli, że to pigułka gwałtu. I nikt nie kupic.

"-Skąd jesteście?
- Z Polski.
- Aaaaa z Polski !!! Ty kupic skorpiona dla twoja teściowa."
"Zajebiszte ponczki z polskiej monczki !!!!!!!!!!"

Ha w przyszłym roku też was będe wkręcał

Pozdrowienia dla wszystkich "ograbionych" na bramie
Mohawk_PL 24.09.2009, h. 08:16 Mohawk_PL
Boooooskie xD
Besol 24.09.2009, h. 08:22 Besol
Coś pięknego. Impreza z rozmachem, pomysłem, klasą. Gratulacje i wielkie uznanie za starania i poświęcenie. Dla takich eventów warto żyć. Jeszcze raz wielkie dzięki!
Wombat 24.09.2009, h. 10:16 Wombat
Ci co chcą dzwonek proszeni są o podanie mi maila na PW. Numer konta i koszty przesyłki podam w mailu zwrotnym
Kosmi - wybacz
Cincin - gratuluje pamięci
ERROR_PL 24.09.2009, h. 11:02 ERROR_PL
Basra rulezzzz !
MrHK 24.09.2009, h. 15:23 MrHK
Ehh, szkoda że mnie tam nie było icon_sad2.gif
piszlo 24.09.2009, h. 16:24 piszlo
Przynajmniej wiem dokąd do domu
Wombat 24.09.2009, h. 19:47 Wombat
Tak mnie zasypaliście prośbami o ten dzwonek, że przesłałem go na sendspace
$3
Miszczo 24.09.2009, h. 19:55 Miszczo
Się postarali organizatorzy, również realizatorzy relacji wykonali swoje zadanie na 100 %. Szkoda że za młody jestem na tego typu imprezy - będę musiał poczekać.
Ps. A muza rzeczywiście wymiata
JonasCell 24.09.2009, h. 21:02 JonasCell
Świetne video.

PS: Mam prośbe mógłby mi ktos podać tytuł piosenki co leci gdy Kamienują tego gościa bo nucę cały czas xDD
Wombat 24.09.2009, h. 22:34 Wombat
Daler Mehndi - Dig Dig Daisy
przemek10 25.09.2009, h. 10:17 przemek10
Krótko , poziom reportażu adekwatny do poziomu zlotu

Jinrei 25.09.2009, h. 12:19 Jinrei
Kapitalne:D hahahaha
MihaU 25.09.2009, h. 17:36 MihaU
Gratulacje dla organizatorów, no i uczestników :]
Szkoda że mnie tam nie było... ale za rok

Czy ktoś zna tytuł pierwszej piosenki z pierwszej części ?? nie moge jej nigdzie znaleźć
rastythief 26.09.2009, h. 17:07 rastythief
Świetna, klimatyczna relacja. Myślę iż Redakcja podtrzyma ten klimat w przyszłym roku. Odnośnie samego zlotu to świetna, niepowtarzalna impreza z najwyższej półki.
A poza tym...JESTEM W TV!!!
S.G.S Pablo 28.09.2009, h. 14:00 S.G.S Pablo
Rewelacyjne Sprawozdanie!
Widziałem już różne ale TO było super!
tkn07 29.09.2009, h. 10:51 tkn07
ktoś mógłby spisać cały soundtrack z tych reportaży? Kolega z dróżyny prosi w moim imieniu
Mac1os 01.10.2009, h. 16:00 Mac1os
Jako że byłem odpowiedzialny min. za odprawę muzyczną na zlocie, mogę udostępnić listę wszystkich utworów używanych na zlocie
szczor777 01.10.2009, h. 19:17 szczor777
"Jako że byłem odpowiedzialny min. za odprawę muzyczną na zlocie, mogę udostępnić listę wszystkich utworów używanych na zlocie"

Jeśli możesz to wielkie dzięki
Mac1os 07.10.2009, h. 15:43 Mac1os
Proszę o PW a wyśle każdemu chętnemu listę utworów.
wojtek1999 10.04.2010, h. 10:54 wojtek1999
ahahahah "Chlopaki jak sie z tego strzela?"
-"No naciskacs i napier*****z "
Te texty mnie rozwalily
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 71326

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane