Daj cynk
Reklama

Artykuły

Skorpion XIV

Sprawozdania, 15.07.2013, h. 22:16, dodał: LogaN , autor: Radek Sawicki "Savique"
33

Reportaż poświęcony ćwiczeniu sprawdzającemu przygotowanie komandosów z Lublińca i Formozy do działań w Afganistanie, w którym miała okazję uczestniczyć Grupa Rekonstrukcji Historycznej Hindukush.



SKORPION XIV


Na przełomie czerwca i lipca odbyło się na poligonie w Wędrzynie szkolenie certyfikujące komandosów z JWK w Lublińcu i Formozy, przed wyjazdem do Afganistanu. Operatorzy obu jednostek wchodzą w skład działającego w Afganistanie zespołu bojowego Task Force 50. Ćwiczeniu monitorowała delegacja Dowództwa Sił Specjalnych, której zadaniem była ocena przygotowania operatorów do działań w warunkach bojowych.


8.jpg

Do udziału w ćwiczeniu, dowództwo Jednostki Wojskowej Komandosów, oprócz wymienionej już Formozy, zaprosiło także żołnierzy z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, Zespołu Działań Specjalnych z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego, a także nas, czyli Grupę Rekonstrukcji Historycznej Hindukush.

GRH HINDUKUSH


Jako początek istnienia grupy należy uznać wrzesień 2012, kiedy to odbyło się Afghan Party (impreza tematyczna). Podczas owej imprezy, Savique, Jaculo i Massud, w wyniku długich rozmów, podjęli decyzję o założeniu grupy rekonstrukcyjnej. Połączyły ich wspólne zainteresowania afgańską kulturą i historią.


logo.jpg

Na początku grupa nie posiadała nazwy i działo się tak naprawdę niewiele. Założeniem było odtwarzanie afgańskich mudżahedinów z okresu sowieckiej inwazji 1979 – 1989. Na początku roku 2013 zapadła decyzja o zorganizowaniu pierwszej sesji zdjęciowej z prawdziwego zdarzenia. Wyjazd odbył się w lutym, a fantastyczne zdjęcia popełnił Maciej Stępniak, obecnie nadworny fotograf grupy. Był to pierwszy wyjazd pod szyldem Hindukush.

Po powrocie z wyjazdu powstało charakterystyczne logo grupy i został założony fanpage na Facebooku, który bardzo szybko zaczął zdobywać swoich miłośników. Do grupy dołączyli Kacper i Stanley, którzy od wielu lat związani są ze środowiskiem rekonstrukcyjnym.


1.jpg

Działalność grupy nabrała dużego rozpędu. W kwietniu część grupy odbyła spotkanie z charge d’affairs ambasady Islamskiej Republiki Afganistanu, panem Hussainy. Później nadeszła propozycja z wydawnictwa Warbook, aby Hindukush opracował projekt kart do gry „Warcard: Afganistan”.

Jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu grupy było nawiązanie współpracy z Jednostką Wojskową Komandosów z Lublińca. Owocem tej współpracy było uczestnictwo członków grupy we wspólnym ćwiczeniu JWK, Formozy i AGATu, które odbyło się na przełomie czerwca i lipca 2013 na wędrzyńskim poligonie.


2.jpg

Grupa ma w zanadrzu jeszcze wiele ciekawych i niestereotypowych planów. Można się zatem spodziewać, że Hindukush nieraz jeszcze zadziwi.

SKORPION XIV - PRZEBIEG


Jak można się domyśleć, przewidziano dla nas role zarówno miejscowej ludności jak i kierownictwa lokalnej siatki terrorystycznej. Przez cały czas trwania ćwiczenia zajmowaliśmy zbudowaną specjalnie na tą okazję „Kalatę” (chałupę ogrodzoną wysokim płotem na podobieństwo domostw afgańskich). Na potrzeby scenariusza, jeden z nas wcielił się w rolę wieśniaka. Jego ciężarną żonę dzielnie i z poświęceniem odegrała pani st. szer. z 17. WBZ. Inni z nas grali role przywódcy miejscowej siatki terrorystycznej i łącznika z Pakistanu.
 

6.jpg

Naszym zadaniem było prowadzenie życia podobnego do zwykłych afgańskich rodzin. Wypasaliśmy kozy i zajmowaliśmy się prowadzeniem gospodarstwa. Wszystko to jednak było przykrywką do działań rebelianckich. Nie mogę opisywać szczegółów, jednak nasze działania oparte były na sytuacjach, z którymi nasi żołnierze będą spotykać się na co dzień w Afganistanie.


7.jpg

Zadaniem komandosów było rozpoznanie i klasyfikacja celów oraz późniejsze przejęcie ich podczas nocnej akcji bezpośredniej. Nocny szturm komandosów na naszą kalatę robił naprawdę miażdżące wrażenie. Nie chciałbym znaleźć się w takiej sytuacji w warunkach bojowych. Akcja została przeprowadzona szybko i fachowo, zgodnie z mottem jednostki: „cicho i skutecznie”.


4.jpg

Podczas ćwiczenia odbyło się również ostre strzelanie z armatohaubic DANA (155 mm), których ogień naprowadzali na cele operatorzy JWK. Odbył się także nocny przelot F-16, które znakowało cele laserem.


3.JPG

Uczestnictwo w ćwiczeniu było dla nas bardzo ciekawym i wartościowym wydarzeniem. Fajnie było obserwować pracę zawodowców i wziąć udział w działaniach jednostek specjalnych.


5.jpg

Autorem artykułu jest Radek Sawicki "Savique".

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 18)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
nuru80 15.07.2013, h. 23:17 nuru80
Szczery podziw za wkład i zazdrość, bo też bym chciał :)
So true ;)
MyN3 17.07.2013, h. 02:55 MyN3
szturmann 15.07.2013, h. 23:21 szturmann
Gratuluję przygody z elitą Polskiej Armii :)
L3ny 15.07.2013, h. 23:41 L3ny
Pełny szacunek i podziw!
Czabi 16.07.2013, h. 00:20 Czabi
bardzo dobrze im to idzie ;p
Garnek 16.07.2013, h. 01:23 Garnek
Cóż można powiedzieć:D , chłopaki mają super zajawkę (i bardzo oryginalną )...Można wiedzieć ile GRH HINDUKUSH liczy członków?
5 osób.
Kacperix 16.07.2013, h. 02:10 Kacperix
Levy 16.07.2013, h. 09:00 Levy
Szacun chłopaki!!!
Brood 16.07.2013, h. 09:57 Brood
To się nazywa lans, a nie foteczki przy toyocie z niebieskim kogutem.
Wukasz 16.07.2013, h. 10:29 Wukasz
Wszyscy którzy będą mieli taką zajawkę powinni przemyśleć jak się czują z brodą :) I czy mogą :D
Mikuła 16.07.2013, h. 11:49 Mikuła
Nieźle , niesamowite żeby w tak krótkim czasie osiągnąć status , który pozwalał by na trening z żołnierzami WP.
Kacperix 16.07.2013, h. 13:58 Kacperix
GRH.Hindukush jest niejako kontynuacją tego co Massud i ja robiliśmy w GRH.Razwiedka czyli rekonstrukcją i przybliżeniem widzom kultury i sylwetek afgańskich mudżahedów z okresu 1979-89 zaznaczając i edukują, że mudżahedTalib.
sgo-ramirez 17.07.2013, h. 14:57 sgo-ramirez
Pasja i podejście do tematu godne naśladowania. Gratulacje!
O L O 18.07.2013, h. 13:34 O L O
Szacun Panowie szacun
snajper-s5 20.07.2013, h. 18:06 snajper-s5
Nie rozumiem czemu podziwiać kogoś kto udawał szuszaka a może gdyby to do was celowali w walce nie pisali byście takich głupot . Jestem stanowczo przeciwny w podziwianiu tego rodzaju ćwiczeń!
Masz prawo być przeciwny. Szkoda tylko, że używasz określenia "szuszak", a nie Afgańczyk, czy choćby dla ułatwienia Talib.
savique 20.07.2013, h. 20:38 savique
A co jest negatywnego w aprobowaniu ćwiczeń mających służyć szkoleniu żołnierzy? Jeżeli takie ćwiczenia przyczynią się choćby w jakimś procencie do lepszego przygotowania ludzi jadących do Afganu i w efekcie być może do uratowania im życia, to bardzo dobra inicjatywa.
Promant 21.07.2013, h. 00:08 Promant
masz prawo być pzeciwny. ale jak jesteś to po co to czytasz?
peperonik 23.07.2013, h. 10:44 peperonik
snajper-s5 20.07.2013, h. 22:35 snajper-s5
Ludzie których nazywamy SZUSZAKAMI to osoby nie mające nic wspólnego z talibami ale o tym publicznie się nie da pisać. Brak szacunku wypływa z tego co tam widziałem !
1) Wytlumacz kogo dokladnie nazywasz szuszakiem?
2) Z jakiej pozycji to widziałeś?
Chochla 23.07.2013, h. 14:59 Chochla
snajper-s5 23.07.2013, h. 11:49 snajper-s5
Czytam bo chcę zrozumieć co dla cywili jest takiego fantastycznego w tym że nasi żołnierze walczą w Afganistanie ? Co w tej wojnie jest takiego zachwycającego ? Właśnie dala tego to czytam!
snajper-s5 23.07.2013, h. 15:11 snajper-s5
Bardzo bym chciał ale nie mogę ujawniać pewnych informacji z punktu widzenia mojego zawodu .
Pozdrawiam.
Nawet gdybyś pracował w wywiadzie czy innej podobnej służbie to wytłumaczenie kogo nie darzysz szacunkiem tudzież kogo nazywasz szuszakiem nie byłoby pogwałceniem ani PERSEC ani OPSEC. A tak wychodzi dziecinada bo zaczynasz dyskusję od górnolotnych haseł a kończysz na zasłanianiu się tajemnicą zawodową.
Chochla 23.07.2013, h. 22:49 Chochla
Widzę że kolega uparty jest i próbuje wjechać mi na ambicje ok a zatem "SZUSZFOLAMI" nazywam tych którzy podnoszą broń i kierują w żołnierzy i cywili za 10$ . Czy to satysfakcjonuje kolegę? Czemu tak ci to przeszkadza podziwiasz ich czy ci imponują?
snajper-s5 23.07.2013, h. 23:53 snajper-s5
>Widzę że kolega uparty jest i próbuje wjechać mi na ambicje
Nie, nie próbuję. Zwracam uwagę, że rozpoczynanie dyskusji od krytykowania kogoś a potem zasłanianie się tajemnicą służbową na prośby o skonkretyzowanie zarzutów jest dziecinne.

>ok a zatem "SZUSZFOLAMI" nazywam tych którzy podnoszą broń i kierują w żołnierzy i cywili za 10$ .
To może kolego następnym razem, zanim się wypowiesz się w danej materii najpierw pozyskasz trochę faktów o niej? Wiesz chociaż kogo chłopaki odtwarzają? Chyba nie bardzo. Wiesz dlaczego brali udział w certyfikacji?

>Czy to satysfakcjonuje kolegę?
W kwestii upewnienia się, że nie bardzo wiesz o czym piszesz, tak.

>Czemu tak ci to przeszkadza podziwiasz ich czy ci imponują?
Podziwiam. Jak każdą GRH wkładającą serce i czas w to co robią.
Chochla 24.07.2013, h. 16:22 Chochla
Widzę że się nie kompletnie nie zrozumieliśmy. Ja nic nie mam do panów którzy brali udział w ćwiczeniu lecz do owych panów działających w Afganistanie . Nie potępiam ćwiczenia bo sam ich kolka przeszedłem w Polsce i zagranicą za tę kończmy bez owocną dyskusję. Nigdy nie będę podziwiał tych którzy tam sieja terror i bandytyzm .
snajper-s5 24.07.2013, h. 17:39 snajper-s5
"Nie rozumiem czemu podziwiać kogoś kto udawał szuszaka"
"Ja nic nie mam do panów którzy brali udział w ćwiczeniu"

Faktycznie, nie rozumiem.
Chochla 24.07.2013, h. 22:35 Chochla
nordyk71 23.07.2013, h. 19:11 nordyk71
Czesc,
Spedzilem pol roku z VII zmiana Kontyngentu w Ghazni, teraz od ponad dwoch lat pracuje w Afganistanie dla jednego z tutejszych ministerstw. Mieszkam i dzialam w Logarze, niedaleko granicy pakistanskiej, a wielu sposrod moich afganskich pracownikow to byli mudzahedini z lat osiemdziesiatych albo - dla odmiany - dawni czlonkowie milicji talibskich czy zolnierze Sojuszu Polnocnego. Oczywiscie akurat tutaj "moi" Pasztunowie wiekszym kultem, niz Masuda, darza Gulbuddina Hekmatjara... W kazdym razie - inicjatywa rewelacyjna. Mam nadzieje, ze o niebo lepsza od tego nieszczescia, ktore pod nazwa "szkolenie kulturowe" oferuje Centrum w Kielcach.
Jutro pokaze ten reportaz moim "mudzahedinom-weteranom", na pewna beda pod wrazeniem, ze ktos w dalekiej Polsce robi cos takiego. Chociaz pewnie wytlumaczenie im idei "historical re-enactment" nie bedzie latwe;). Szacun!
Taszakor! Dera manana! :)
nordyk71 24.07.2013, h. 15:36 nordyk71
Panowie! Serio: mam Wam dzis przekazac serdeczne pozdrowienia od mudzahedinskich weteranow z wiosek Zaydabad, Pul-i Kandhari i Dashtak w Logarze. W szczegolnosci od panow Saprulla Khana, Hajiego Assali, Ghulama Mirajana i Shapura (zapomnialem nazwiska). A takze od inzyniera Waheeda Alego - jego ojciec byl jedym z komendantow u Massuda, zginal w 1995 czy 1996 w Kabulu. Wszyscy byli naprawde zdziwieni, ze ktos w Polsce interesuje sie ich historia. Oczywiscie, nawet nie podjalem sie wytlumaczenia zasad airsoftu ludziom, ktorzy sa czlonkami arbakay i maja w domu pewnie po kilka sztuk ostrej broni ;) Raz jeszcze szacun!
no to mnie chłopie powaliłeś na kolana
savique 25.07.2013, h. 18:48 savique
locals08 28.07.2013, h. 12:37 locals08
Zaproszenie do ćwiczeń profesjonalnej grupy rekonstrukcyjnej wiernie odtwarzającej wygląd i zachowanie mieszkańców regionu do którego udaje się kontyngent jest bardzo trafionym pomysłem. Podnosi realizm szkolenia. Dobrze że w końcu ktoś wpadł na ten pomysł i po 12 latach polskiej obecności wojskowej w afganistanie wreszcie siły OPFOR wyglądają jak prawdziwi Afgańczycy. Bo to co miało miejsce podczas wcześniejszych przygotowań grup zadaniowych to była żenada.Przebierano żołnierzy służby zasadniczej a później NSR lub zawodowych w podarte prześcieradła ,wydawano im AKMS-y.Bardziej wyglądali jak fleje a nie bojownicy.Talibowie przewracaliby się ze śmiechu gdyby ich zobaczyli. Po poligonie z takimi pozorantami żołnierz jadący pierwszy raz do Afganistanu nie był w stanie uzmysłowić sobie z kim będzie walczył lub komu pomagał, bo utrwalił sobie w głowie obraz takiego "szmateksa"odzianego w prześcieradło, szary koc wz.MON lub granatowy fartuch roboczy. W 2007 roku byłem na szkoleniu w jednej z baz amerykańskich i bardzo spodobało mi się tamtejsze podejście do tego zagadnienia.Amerykanie posiadająć w swoim państwie sporą mniejśzość afgańską i pakistańską bez problemu zorganizowali na poligon grupę muzułmańskich aktorów w orginalnych strojach, orginalny wystrój budynków,meczet itd.Fajnie że takie świeże nietuzinkowe pomysły trafiają w końcu na grunt polski. Jako że jednostki specjalne zawsze przebijają się z nowatorskimi pomysłami należy mieć nadzieje,że w ich ślad pójdą teraz "regularsi"i chłopaki z grupy Hindukush będą mieli pełne ręce roboty. W końcu ktoś docenia starania rekonstruktorów, ich wkład pracy i czasu jaki poświęcili na poszerzanie wiedzy o odtwarzanych postaciach. Powodzenia :)
nordyk71 02.12.2013, h. 19:48 nordyk71
Savique: slowo sie rzeklo, Pasztuni u plota... ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/XZ0ofiXMwlOC66qPNnRP5NyAQhzkwmdXVDKhq3qcyPM?feat=directlink
Pozdrawiam z Logaru.
nordyk
Świetne ! :) :)
RED (Lone Wolf) 29.03.2016, h. 13:42 RED (Lone Wolf)
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 227377

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane