Daj cynk
Reklama

Artykuły

Baterie LiPo - ActionSportGames A/S

Akcesoria do replik, 29.05.2009, h. 12:32, dodał: Regdorn , autor: Rosiu
16
Test baterii na ogniwach LiPo produkcji ActionSportGames A/S z Danii.


You don`t know Polish? Check English version

 

 

 

Informacje ogólne o bateriach litowo-polimerowych

 

Baterie LiPo (używa się również nazw: Lipol, Lipolki, lipole) to rodzaj akumulatora, w którym wykorzystano ogniwa litowo-polimerowe. Do produkcji ogniw LiPo wykorzystano obok stopu metalicznego litu, przewodzące polimery. Ogniwo LiPo to niepodzielny, najczęściej płaski akumulatorek, z wychodzącymi blaszkami w srebrnej folii. Swoją budową są zbliżone do ogniw litowo-jonowych, a różnica polega na tym, iż zastosowano w nich żelowe lub stałe polimery, zamiast płynnego elektrolitu. Napięcie jednego ogniwa wynosi od 2,8 V przy minimalnym rozładowaniu, do 4,2 V przy maksymalnym naładowaniu. Baterie LiPo to pakiet 2, 3 lub większej ilości ogniw. W przeciwieństwie do popularnie stosowanych w airsofcie baterii NiCd i NiMh, lipole nie posiadają efektu pamięci, a co ważniejsze, nie mogą zostać rozładowywane poniżej 2,8 V na ogniwo. W przypadku Lipoli nie ma też mowy o formowaniu, przy pierwszym ładowaniu. Innymi słowy, każde ładowanie przez cały okres użytkowania baterii LiPo jest takie samo.


Odpowiedni dobór baterii

 

Pakiety LiPo są często oznaczone (np. w modelarstwie): 2S1P, 3S1P oraz 2S2P, 3S2P. W przypadku takiego oznaczenia „S” to serial (szeregowo), a „P” to paralel (równolegle).

Zakładając, że ogniwo ma 3,7 V i pojemność 1000mAh, takie symbole będą oznaczały odpowiednio:

 

  • 2S1P – pakiet złożony z 2 połączonych szeregowo ogniw co daje baterię o napięciu 7,4V i pojemności 1000 mAh

  • 2S2P – pakiet złożony z 2 połączonych szeregowo ogniw oraz 2 równolegle co daje baterię o napięciu 7,4V i pojemności 2000 mAh.


Powyższe oznaczenia pozwalają nam w łatwy sposób określić, z jakich ogniw złożony jest nasz akumulator.


Poza napięciem oraz pojemnością baterii dobrze jest, gdy jego producent poda nam maksymalny prąd rozładowywania, który oznaczony jest odpowiednio 10C, 15C, 20C... Jeżeli kupiliśmy baterie 1000 mAh i oznaczeniu 10C, to możemy wtedy podłączyć ją do repliki, której gearbox będzie potrzebował maksymalnie 10A. Jeżeli oznaczenie „10C” mamy przy baterii 2000 mAh, to możemy już osiągnąć maksymalny pobór 20 A. Możemy też spotkać się z oznaczeniem „10C / 15C”. Wartość druga, oznacza maksymalny, chwilowy pobór prądu, czyli przez jakieś 10-20 sekund, możemy podłączyć replikę, o wyższym poborze (np. test repliki, po tuningu mocowym). Należy pamiętać, że repliki po tuningu mocowym, maja większy pobór prądu niż 10A, co dobrze jest zmierzyć przed zakupem baterii.

 

UWAGA! Nie należy powyższych oznaczeń mylić z wartością 1C, która oznacza zalecane ładowanie baterii, ale o tym już napiszę w dalszej części.


Ładowanie baterii LiPo

 

Jak już zostało napisane, baterie LiPo nie mają tak zwanego „efektu pamięci”, czyli możemy je doładowywać. Przy ładowaniu Lipoli musimy przestrzegać 2 podstawowych zasad:

 

1/ Ogniwa ładujemy napięciem stałym, nieprzekraczającym 4,2V na ogniwo. Jeżeli nasz pakiet składa się z 2 ogniw, to ładowarka winna mieć na wyjściu 8,4V, jeżeli z 3 ogniw, to 12,6V itd. Ładowanie takie trwa zazwyczaj ok. 60-90 minut. Jeżeli podłączymy do baterii zwykłą ładowarkę, to przekroczymy znacznie napięcie 4,2V na ogniwo, czego skutkiem będzie eksplozja baterii. Ładowarki przystosowane do ładowania Lipoli, ładują poszczególne ogniwa do osiągnięcia napięcia 4,2V,a następnie płynnie zmniejszają prąd ładowania do zera. Jeżeli pomierzymy poszczególne ogniwa w trakcie ładowania, to 4,2V osiągną w ok. 3/4 czasu całego procesu ładowania. Pozostały czas ładowania, to właśnie płynne zmniejszanie ładowania do zera.

 

2/ Pakiet ładujemy prądem 1C, czyli prądem równym do pojemności baterii. Jeżeli posiadamy baterie o pojemności 1000 mAh, ładujemy ją prądem 1A. Jest to prąd, który wg testów nie niszczy pakietów, oczywiście przy założeniu, że korzystamy z odpowiedniej, mikroprocesorowej ładowarki. Są baterie, gdzie producent podaje wyższy maksymalny prąd ładowania, np. 1,5C, 1,8C. Jednak dla zwiększenia żywotności baterii, lepiej jest ładować ją prądem 1C.


Dodatkowo przy ładowaniu bateri LiPo możemy spotkać się z czymś takim, jak „balancer”. Jak zapewne wszyscy wiedzą, każde ogniwo lekko różni się od siebie i w różny sposób rozładowuje się podczas użytkowania. Gdy podłączymy zwykłą ładowarkę, to będzie ona dążyła do osiągnięcia napięcia danej baterii. Jeżeli np. w baterii 7,4V jedno ogniwo rozładuje nam się do niższej wartości niż drugie, to przy ładowaniu taką ładowarką, to drugie ogniwo osiągnie wcześniej wartość 4,2, a ładowarka będzie dalej ładowała i wtedy to ogniwo zostanie przeładowane. By zapobiec takiej sytuacji i zachowywać baterie w stałej, dobrej kondycji, musimy do ładowania zastosować balancer.

 

Balencer jest to małe urządzenie elektroniczne, które wbudowane jest w ładowarkę lub włączane w obieg, między ładowarką a baterią. Jego zadaniem jest kontrola napięcia poszczególnych ogniw i jego wyrównywanie podczas ładowania. Napięcie, które balancer otrzymuje od ładowarki, rozdziela na poszczególne ogniwa, dokonując na bieżąco ich pomiarów. Po zakończeniu ładowania, każde ogniwo winno mieć jednakowy pomiar - 4,2V.


Musimy także pamiętać, iż nie powinniśmy zostawiać ładujących się baterii bez nadzoru, nawet jeżeli stosujemy specjalną ładowarkę. Jednocześnie należy ładować baterię z dala od materiałów łatwopalnych. By zabezpieczyć się przed skutkami ewentualnej eksplozji baterii, dobrze jest ładować je w przystosowanych do tego, specjalnych torbach LipoSack, które mogą służyć również do bezpiecznego ich przechowywania.



Rozładowywanie baterii LiPo

 

Jak już zostało wcześniej napisane, ogniwa LiPo nie mogą być rozładowane poniżej wartości 2,8V, choć pojawiają się już ogniwa Li-Po które wg. producentów można rozładować bezpiecznie do poziomu 0V i nie ma to wpływu na ich prace. Przy stosowaniu baterii z dwoma ogniwami, nie możemy doprowadzić do rozładowania poniżej 5,6V, a z trzema do wartości poniżej 8,4V.

 

Z uwagi na powyższe, przy stosowaniu baterii LiPo w naszych replikach, musimy zastosować dodatkowo odpowiedni regulator, który spowoduje odcięcie pakietu, gdy jego napięcie zbliży się do minimalnej wartości. Regulator taki montujemy między baterią a podłączeniem w naszej replice. Najlepiej, jeżeli ta wartość jest wyższa od 2,8V i wynosi ok. 3V na ogniwo, z uwagi na to, iż (jak wcześniej wspomniałem) mamy do czynienia z różnym poziomem rozładowania ogniw w danym pakiecie.

 

Przykład

W pakiecie 2 ogniwowym, minimalna wartość rozładowania wynosi 5,6V. Teoretycznie regulator odcinający powinien rozłączyć napięcie przy takiej wartości. Ale może zdążyć się tak, że jedno ogniwo będzie rozładowane do wartości 2,4V, a drugie do wartości 3,2 V co daje nam rozładowanie na baterię 5,6V. Ale w takim wypadku, jedno ogniwo doprowadzamy do uszkodzenia.


Przechowywanie baterii LiPo

 

Baterie należy przechowywać naładowane w granicach 40% czyli ok. 3,6V. Tak też naładowane są nowe baterie przez producentów. Nie powinno się przechowywać baterii naładowanych na minimum lub maksimum ich możliwości. Mówimy tutaj oczywiście o dłuższym okresie przechowywania. Dobrze jest przechowywać baterie w specjalnej torbie LipoSack, o której pisałem przy okazji ładowania baterii. Są też osoby, które przechowują naładowane na 40% baterie w lodówce. Podobno zmniejsza to znacznie starzenie się baterii. Jednak dobrze jest co jakiś czas sprawdzić ich poziom naładowania mimo, że efekt samorozładowania w przypadku baterii LiPo jest wręcz minimalny, w porównaniu do znanych już NiCd czy NiMh.


Uszkodzone ogniwa

 

Poza opisanymi wyżej możliwościami uszkodzenia baterii LiPo przez niewłaściwe ich ładowanie i rozładowanie, są one również bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne. Już na pierwszy rzut oka widzimy, iż mają one dość delikatną budowę i brak jakichkolwiek zabezpieczeń, właśnie przed uszkodzeniami mechanicznymi.


Dodatkowe uwagi dotyczące bezpieczeństwa

 

1/ Należy zwrócić szczególną uwagą przy podłączaniu baterii do repliki, by nie spowodować zwarcia zarówno przy podłączeniu jak i przy pracy baterii. Zwarcie wiąże się ze wzrostem temperatury co doprowadza do eksplozji. Jeżeli takie zwarcie nam się przydarzy, należy odczekać ok. 10-15 minut i obserwować, czy baterie się nie zapalą.

 

2/ Nie wolno ładować ani używać uszkodzonych w sposób mechaniczny, czy też przez przeładowanie lub nadmierne rozładowanie baterii. Takie baterię winny zostać odpowiednio zutylizowane. Należy też pamiętać, że każde mechaniczne uszkodzenie, podobnie jak zwarcie, doprowadza do zapalenia się baterii, które następuje po jakimś czasie.


Test baterii i ładowarek


Do testów otrzymałem:

- 2 baterie LiPo: 7,4 V, 1000mAh oraz 11,1 V, 1000 mAh

- dwie ładowarki: 7,4 V oraz 11,1 V.

Produkty te znalazły się od października 2008, w ofercie firmy ASG ( ActionSportGames A/S)



Informacje ogólne – ładowarki dla LiPo

 

Dostarczone do testów ładowarki, dedykowane są do baterii o pojemności 1000mAh, posiadając prąd ładowania 1000 mA. Producent podaje czas ładowania w granicach 90-120 minut. Proces ładowania sygnalizuje dioda paląca się w kolorze czerwonym. Po zakończeniu ładowania dioda zapala się na zielono. Testowane ładowarki miały napięcie wyjściowe odpowiednio 8,4 V oraz 12,6V, czyli dokładnie takie jakim powinny ładować.


Informacje ogólne - Baterie LiPo

 

* Dostarczone do testu baterie posiadają (jak większość Lipolek) dwie wiązki kabli:

- wiązkę standardową, do podłączenie odbiornika (w naszym przypadku repliki) z wtyczką typu Tamya mini

- wiązkę dodatkową, do podłączenie ładowarki/balancera. W baterii 7,4V jest specjalna wtyczka z podłączonymi 3 kablami, w baterii 11,1 V – z 4 kablami. Poniżej przedstawione są schematy połączeń.




* Na bateriach podano prąd ładowania – 1C

* Dostarczone baterie były naładowane odpowiednio do 7,8V oraz 11,7V.



* Bateria 7,4V jest wg mnie źle zabezpieczona przed ewentualnym zwarciem. Płytka z połączonymi kablami jest w bezpośredni sposób narażona na ewentualną styczność z wodą (np. w czasie deszczu) czy też dostanie się innych elementów, które mogą przyczynić się do zwarcia.



Ładowanie testowanych baterii


Obie dostarczone baterie podłączyłem do ładowania.



- Bateria 7,4V naładowała się w czasie 39 minut i osiągnęła napięcie 8,45V

- Bateria 11,1V naładowała się w czasie 37 minut i osiągnęła napięcie 12,70V



* Niestety baterie nie posiadają informacji, jaki jest maksymalny prąd rozładowywania, więc musimy przyjąć, że jest to 10C. Ponieważ są to baterie o pojemności 1000mAh, to maksymalny prąd rozładowywania wynosi 10A. Wynika z tego, że możemy tych baterii używać jedynie do replik stockowych, do 330-350 fps. Repliki z mocniejszymi sprężynami mają pobór w granicach 15-20A. Oczywiście pomijam tutaj bardzo silne tuningi, gdzie pobór może dojść nawet do 30-40A.


Podsumowanie

 

Otrzymane do testów baterie wraz z przystosowanymi do nich ładowarkami, to moim zdaniem dobre rozwiązanie dla osób, posiadających repliki do ok. 350fps, które nie przekraczają 10A poboru prądu oraz osób, które biorą udział w krótszych strzelankach czy też spotkaniach, z mniejszą ilością oddawanych strzałów (ze względu na małą pojemność baterii). Do baterii musimy koniecznie dokupić regulator odcięcia napięcia lub zakupić repliki, które są już w taki regulator wyposażone.

 

Jednocześnie zachęcam do dodatkowego zabezpieczenia baterii 7,4V, ( przez np. zaklejenie taśmą izolacyjną) by uchronić ją w lepszy sposób przed ewentualnym zwarciem.


Pozostałe osoby zachęcam do zakupu baterii o wyższym prądzie rozładowywania oraz wyższej pojemności. Należy też wspomnieć, że testowane baterie, możemy również połączyć równolegle, co podwyższy ich parametry. Dla przykładu:

 

- łącząc np. równolegle 2 baterie 7,4V 1000mAh firmy ASG uzyskamy baterie 7,4 V o pojemności 2000mAh oraz maksymalny prąd rozładowywania 20A.

 

Zalecam by takiego połączenia dokonały osoby, które się na tym znają.

 

Na koniec zapraszam na filmik, w którym pokazano mechaniczne uszkodzenie testowanych baterii. Postanowiłem zrobić test z przebiciem baterii gwoździem, by wszyscy mogli porównać  go z prezentowanym wcześniej na łamach WMASG testem baterii Socom Gear.

 

 

 

Jak dla mnie, wynik testu jest pozytywny: chwilka czasu od uszkodzenia do pojawienia się dymu, brak płomieni... i za to duży plus. 

 

Baterie testowaliśmy dzięki uprzejmości ActioSportGames A/S z Danii:

Ocena wszystkich (4.50, głosów: 2)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
Karol_K 21.12.2008, h. 23:00 Karol_K
Fajne są że są małe , z drugiej strony nie chciałbym mieć w replice czegoś co może wybuchnąć choć dodaje to realizmu
Lineusz 21.12.2008, h. 23:07 Lineusz
Ów test i recenzja tylko utwierdziły mnie w przekonaniu ,iż baterie Li-Po niesa dobrym rozwiązaniem dla mojej repliki.
Paprotek 21.12.2008, h. 23:19 Paprotek
Tekst ok, bardzo kompleksowo przedstawia zagadnienie, może przydałoby się kilka linków do samych baterii, ładowarek, liposacków, "odcinaczy" rozładowujących się pakietów (choć pewnie każdy zainteresowany poradzi sobie z google), ale Cobain to się ostro przewraca w grobie...
Rosiu 21.12.2008, h. 23:22 Rosiu
Tak naprawdę baterie LiPo są bardzo dobrym rozwiązaniem do naszych replik, głównie z uwagi na ich rozmiar i dużą odporność na niskie temperatury. W modelarstwie stosuje się już je od dawna i jest OK. W ostatnim czasie dopracowano je pod kontem bezpieczeństwa, więc jeżeli tylko wybierzemy odpowiednią lipotkę do naszej repliki i będziemy ją odpowiednio eksploatować, to będzie nam służyła bardzo, bardzo długo i bezproblemowo. Ale to oczywiście moje zdanie
gcze 21.12.2008, h. 23:35 gcze
Nie wiem skąd to demonizowanie... nosicie takie baterie w swoich kieszeniach, często przy klejnotach . Każdy współczesny telefon czy laptop ma taką baterię. Po prostu kable muszą być w dobrym stanie i tyle, do tego bezpiecznik mosfet i nic nie ma prawa się zdarzyć.
dude1 21.12.2008, h. 23:56 dude1
Ja mam lipo, bez mosfeta, balancera, zimno bylo, a przehulało całą strzelanke na raszówce ... i replika nie była głaskana, a i deszcz padał... ;]
sisi 22.12.2008, h. 00:11 sisi
Fajny opis ale...

Brak w filmiku np. pomiaru temperatury spalania.
Mogliście pożyczyć taki np. miernik laserowy temperatury.
Uzmysłowiłoby to graczom do jakich tu temperatur spalania by dochodziło podczas takowego uszkodzenia (wiecie - chęć ratowania za wszelką cenę repliki).

Dodatkowo warto byłoby wykonać test "wpadnięcia repliki do wody" (tu wystarczyłoby zanurzyć na chwilę taką baterię w wodzie) i zobaczyć jaki był by tego efekt. Nie od dziś wiadomo że i takie zdarzenia się nam zdarzają.

A tak to fajny artykuł. Dzięki.
KicpA 22.12.2008, h. 00:53 KicpA
Jeżeli oznaczenie „10C” mamy przy baterii 2000 mAh, to możemy już osiągnąć maksymalny pobór 20 mA.

zmieńcie to na 20 A bo aż razi po oczach
AnR 22.12.2008, h. 01:35 AnR
Generalnie. Trudno się ładuje, wybuchają przebite, mają mała pojemność, trzeba ładować w kominku albo w specjalnym worku... Ale wytrzymują zimno! Jak nie wybuchną. To ja pasuję.
KicpA 22.12.2008, h. 10:08 KicpA
AnR LiPo to nie tylko te jedne od ASG Ja np używam KA który jest wielkości aku 7,2 NiMH/NiCd a ma pojemność 4400mAh i maxymalny prąd rozładowania to 20C czyli 88A Nie wiem co takiego trudnego w w pięciu baterii do ładowarki Tak jak z NiMH/NiCd im lepsza ładowarka tym lepiej śpisz. Ja ładuje na biurku koło siebie i gdyby batka zaczęła puchnąć to bym to zobaczył a od spuchnięcia do wybuchu to naprawdę spora chwila jest więc zawsze zdąży się ją odpiąć od ładowarki. I nie dramatyzujcie już tak z tymi wybuchami. One muszą zostać przebite lub złamane aby zaczęły się palić. Przeładowanie czy nadmierne rozładowanie doprowadzi do tego że spuchną i będą do wywalenia. Znajomemu modelarzowi ostatnio wypadł LiPo z modeli i z jakichś 10m spadł na ziemię. Efektem tego było to że się tylko zgniótł i był do wywalenia, żadnych eksplozji czy innych.

Dla porównania wielkość KA 4400 z wielkością 9,6tek
$3
dust in the wind 22.12.2008, h. 11:18 dust in the wind
Dodatkowo Li-polkę można umieścić w stockpipe w eMce np.
Co w pewnym sensie pozbawia nas problemu tzw. puszek bateryjnych.
Do tego ważą mniej od standardowych NiMHów i NiCDeków, a i ładowanie trwa o wiele krócej. Jeśli nie stać kogoś na wypasioną ładowarkę, może kupić np. sam balancer firmy E-Sky i podłączyć do niego zasilacz 12V, balancer zrobi całą resztę.
Poza tym jest o tym mnóstwo tematów na forum WMASG oraz choćby ArniesAirsoft.
Osobiście myślę, że niebawem takie ogniwa to będzie standard w ASG, a może niebawem wprowadzą ogniwa paliwowe, tak jak to zamierzają w fotografii.
Pozdrawiam
Rosiu 22.12.2008, h. 14:34 Rosiu
Generalnie LiPo są super, tylko nie można w nich przeginać i cudować z jakimiś dziwnymi ładowarkami, trzeba bardziej uważać na jakoś przewodów itd. Jeżeli będą odpowiednio zabezpieczone, ładowane odpowiednimi ładowarkami oraz będą dostosowane prądem rozładowywania do naszych replik, to będą naprawdę nam długo i bezproblemowo służyły. A wtedy mamy lekka, małą baterie, która może być pozostawiona dłużej bez samorozładowywania się oraz nie będziemy mieli problemów zimą z siadaniem baterii.
seger 24.12.2008, h. 21:53 seger
baterie lipolki sa super ale pod warunkami:
1. dobra ładowarka z balancerem.
2. ogniwo o dobrej wydajności prądowej. te co są do replik maja ok 15C. żenada. są ogniwa o wydajności 35/60C to jest coś.
nie schodzimy ponizej 3v na celę. poniżej tej wartości powinno sie odciąć dopływ prądu, wartość graniczna= 2,75V na cele. balancer służy do wyrównania napięcia na celach pakietu.
$3
fajny pakiecik

$3 super ładowarka. i do niklowych i lipoli i żelazowych nawet.

$3
torba na pakiety.
wija99 10.07.2009, h. 23:53 wija99
Mój kolega: "Mam taką w moim SONY ERICKSONIE. Kupię drugą, podłączę będę wymiatał."
Dizzy 31.07.2009, h. 22:53 Dizzy
Cytat - Mój kolega: "Mam taką w moim SONY ERICKSONIE. Kupię drugą, podłączę będę wymiatał."

Hahahahahahahahhahahahahahahahahha Będzie bardzo fajny wybuch w repliczce
Olaf89 28.08.2009, h. 02:37 Olaf89
Co za bubel...
Po co mi coś co może spowodować utratę zdrowia lub życia?
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 53579

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane