Daj cynk
Reklama

Artykuły

Poradnik - ochrona oczu i twarzy

Poradniki, 10.09.2012, h. 18:31, dodał: LogaN
40

Dziewiąty z dziesięciu planowanych artykułów poświęconych osobom początkującym. W tym poradniku poruszona zostaje problematyka różnego rodzaju środków ochrony oczu i twarzy. Jakie są zalety i wady okularów, gogli oraz masek ochronnych? Jakie produkty zalicza się do tych niepolecanych? Kiedy i czym grozi niestosowanie dodatkowej ochrony twarzy? Zapraszamy do lektury.



Wiele czasu minęło od publikacji ostatniego "poradnika". Twierdziłem, że kolejne pojawią się na przełomie sezonu wiosennego i letniego, ale konieczność napisania i obronienia pracy dyplomowej skutecznie zniechęciła mnie do jakiegokolwiek dobrowolnego stukania w klawiaturę.

Dzisiaj przedstawiam krótki tekst poświęcony ochronie oczu i twarzy, który przeznaczony jest, jak zwykle - dla początkujących. Postaram się krótko opisać poszczególne rodzaje ochrony oczu, podstawowe zalety i wady płynące z ich użytkowania, a także sposoby ochrony twarzy, których zadaniem jest głównie zapobieganie przedwczesnemu pozbywaniu się zębów.


21min.JPG

Biadolenie wstępne.


Zwykłem mówić, że oko, to jeden z narządów, który stosunkowo rzadko odrasta... Z tego powodu warto je chronić. Człowiek w komplecie do swojego żywota otrzymuje jedną parę tych fantastycznych, kulistych gałek ocznych. Zdecydowanie najlepiej jest zarządzać nimi w taki sposób, aby pod koniec swojego życia nadal mieć ich komplet. Wiele codziennych przyjemności, jakich dostarcza nam życie, znacznie lepiej wygląda w trzech wymiarach. Wiem, piszę o rzeczach oczywistych - ale czy na pewno? Przecież niemal codziennie na forum pojawiają się użytkownicy pytający o tanią ochronę oczu. Tanią? Takie określenie w ogóle nie powinno być brane jako kryterium podczas kompletowania sprzętu. Ochrona oczu ma być PEWNA, SKUTECZNA, WYTRZYMAŁA i SOLIDNA. Oczywiście - nie musi być droga. Stwierdzenie "im droższe, tym lepsze" jest nie do końca prawdziwe w przypadku środków ochrony oczu. Bardzo często w grę wchodzą ogólne preferencje użytkownika, czy choćby ukształtowanie twarzy i głowy. Mogą one sprawić, że lepiej chronić będzie tańszy środek. Ale o tym za chwilę.


18.JPG


Graczom często wydaje się, że jakiś problem ich nie dotyczy, że prawdopodobieństwo zaistnienia wypadku, a co dopiero wypadku z ich udziałem jest bardzo nikłe. OK, jednak ewentualne konsekwencje i skutki mogą być opłakane. Jeśli ktoś przypisuje środkom ochrony oczu niewielki priorytet i procent swojego budżetu, niech spróbuje się postawić w sytuacji utraty oka. Ile wówczas byłby w stanie zapłacić za jego przywrócenie? Ile razy ta kwota przewyższa tą, którą chciał przeznaczyć na zakup ochrony oczu?

No właśnie. Dlatego zdecydowanie lepiej jest już na samym początku zdać sobie sprawę z powagi sytuacji i od razu kupić dobrej jakości, sprawdzony środek ochrony. Zwłaszcza, że ceny takich startują z naprawdę niskiego pułapu i niejedna nieatestowana ochrona oczu kosztuje dużo więcej.

 

Rodzaje środków ochrony oczu.


Wyróżniamy trzy główne rodzaje środków ochrony oczu: okulary, gogle i maski. Każdy z nich ma swoje wady i zalety - każdy sprawdza się dobrze u kogoś innego, przy innym charakterze rozgrywki czy sposobie działania.

Okulary ochronne:

Jest to często najtańsza ochrona oczu. W wielu środowiskach Airsoftowych okulary są najbardziej popularnym środkiem ochrony. Z budowy okularów wynika wiele zalet, ale nie są one wolne od wad.

Niewątpliwą zaletą okularów ochronnych jest ich rozmiar oraz waga. Dobrze dobrane okulary nie ciążą i nie przeszkadzają użytkownikowi, co jest bardzo ważne, zwłaszcza w przypadku długiego noszenia ich. Okulary często mają atrakcyjny wygląd i dobrze komponują się z każdym rodzajem nakrycia głowy. Niski profil umożliwia bezproblemowe celowanie z każdego typu przyrządów celowniczych, nawet tych bardzo nisko osadzonych. Sprawiają niewielkie utrudnienie w użytkowaniu niektórych urządzeń optycznych, które wymagają przyłożenia oka do wizjera. Ramki okularów często posiadają dodatkowe nastawy, np. długości zauszników czy kąta ich nachylenia do płaszczyzny oprawki. Okulary zapewniają najlepszą cyrkulację powietrza, co dobrze wpływa na nasze samopoczucie, nie przemęcza wzroku, a co najważniejsze - ogranicza parowanie i przyspiesza odprowadzanie pary w przypadku pojawienia się jej. Wymienne szybki okularów są relatywnie tanie.


2.JPG


Najlepsza cyrkulacja powietrza może rónocześnie być wadą okularów. W przypadku nieodpowiedniego dopasowania do twarzy tworzą się szczeliny. Powodują one, że niektóre okulary mogą nie chronić wzroku równie dobrze ze wszystkich stron (z boków, góry lub dołu). Dynamiczne przemieszczanie się może skutkować lekkim przesuwaniem się okularów na twarzy, a co za tym idzie - powiększaniem i zmniejszaniem się szczelin. Zdarza się, że szczelina jest na tyle duża, że umożliwia przedostanie się kulki. Wadę tą można zminimalizować używając specjalnej gumki zakładanej na zauszniki, która przybliża sposób użytkowania okularów do gogli. Jednakże w ten sposób ograniczamy również cyrkulację powietrza. Okulary zapewniają ochronę stosunkowo niewielkiego obszaru twarzy - praktycznie rzecz biorąc, tylko oczu. Konstrukcja okularów jest mniej wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne niż budowa innych środków ochrony oczu. Dotyczy to głównie oprawek, które bardziej narażone są na zniszczenie (zarówno podczas gry jak i poza nią). Najbardziej dotyczy to modeli, w których oprawka wystaje poza obrys szybki (patrząc od przodu). W przypadku słabej jakosci materiału, oprawka może pęknąć na skutek, np. mocnego trafienia kulką. Istnieje pewna szansa, że wstrząs i zmiana naprężeń wywołana takim zdarzeniem może spowodować odczepienie się szybki od oprawki, co może być tragiczne w skutkach. Wadą okularów może być też ograniczony wybór z wstawką na szkła korekcyjne.

Według mnie, okulary ochronne najlepiej sprawdzają się w zielonej taktyce. Zarówno podczas krótkich spotkań w upalne dni, jak i długich, trwających kilkadziesiąt godzin manewrów, podczas których kontakt ogniowy z przeciwnikiem jest ograniczony. Oczywiście, w każdym innym rodzaju rozgrywek też znajdują zwolenników, a przy zastosowaniu dodatkowej ochrony twarzy mogą być skutecznym rozwiązaniem w czarnej taktyce.

Gogle ochronne:

Ceny gogli są zazwyczaj wyższe niż okularów ochronnych. Popularność na spotkaniach jest adekwatnie mniejsza. Również konstrukcja gogli niesie ze sobą specyficzne wady i zalety.

Największa zaleta gogli, to doskonała ochrona oczu. Dopóki nie ingerujemy w ich obudowę, to nie są w stanie przepuścić kulki na drugą stronę. Dzięki mocowaniu na gumie, dobrze założone gogle pewnie leżą na twarzy i raczej nie ma możliwości, aby mogły spaść lub znacząco się przesunąć. Część niskoprofilowych gogli, podobnie jak okulary, może nie utrudniać używania przyrządów celowniczych, nawet bardzo nisko osadzonych. Zasłaniają większy obszar twarzy, dzięki temu wyłapują więcej trafień.


19.JPG


Część gogli jednak potrafi sprawiać problemy podczas składania się do nisko osadzonych przyrządów celowniczych. Niektóre, gorszej jakości modele, mogą również w pewnym stopniu ograniczać pole widzenia. Budowa gogli wymusza na nich większą wagę oraz rozmiary. Z tego powodu gogle ochronne mogą nie komponować się dobrze z każdym rodzajem nakrycia głowy. Większa niż w przypadku okularów waga, na dłuższą metę może sprawić, że gracz będzie czuł się niekomfortowo. Ze względu na ścisłe przyleganie do twarzy, gogle ochronne cechują się ograniczoną cyrkulacją powietrza, co może być przyczyną szybszego męczenia oczu, zwiększonego parowania i trudności z odprowadzeniem pary na zewnątrz gogli.

O ile brak mi jest doświadczenia w długim używaniu gogli ochronnych, o tyle uważam, że najlepiej sprawdzać się one mogą w czarnej taktyce, kiedy prawdopodobieństwo otrzymania trafienia w głowę jest stosunkowo duże. Podobnie jak w przypadku okularów ochronnych, podczas działań CQB zalecam stosowanie dodatkowej ochrony dolnej części twarzy. Gogle ochronne mogą się dobrze sprawdzić również nocą, kiedy gracze narażeni są na otrzymanie trafienia z bliskiej odległości.

Maski ochronne:

Ceny masek ochronnych są zróżnicowane. Maski są stosunkowo najrzadziej spotykane na Airsoftowych spotkaniach. Ich budowa pod wieloma względami nie różni się od tej znanej z gogli, jednakże istnieje kilka znaczących różnic, które wpływają na wady i zalety płynące z użytkowania takiego środka ochrony.

Maski ochronne są najbardziej efektywnym sposobem na ochronę oczu i twarzy na Airsoftowych spotkaniach. Podobnie jak gogle, dzięki ścisłemu przyleganiu do twarzy, chronią one oczy w 100%. Jako jedyny środek ochrony oczu, chronią także znaczącą część twarzy oraz zęby. Niektóre maski zapewniają wyższy komfort użytkowania, niż źle dobrana ochrona dolnej części twarzy do okularów/gogli.


15.JPG


Maski dzielą z goglami wiele wspólnych wad. Ponadto, ich waga jest znacznie zwiększona, co sprawia, że na dłuższą metę mogą stać się bardzo uciążliwe dla użytkownika. Maski mają zazwyczaj wyższy profil niż okulary i gogle, co może utrudnić korzystanie z nisko osadzonych przyrządów celowniczych, a niekiedy całkowicie to uniemożliwić. Wygląd wielu masek (zwłaszcza paintballowych) nie komponuje się zbyt dobrze z wieloma rodzajami umundurowania i oporządzenia. Maski wymuszają na użytkowniku zdejmowanie, lub przynajmniej wymagające akrobacje w celu napicia się, bądź zjedzenia czegoś. Jest to właściwie jedyny moment, w którym użytkownik maski może nie być chroniony. Ze względu na część osłaniającą nos i usta, wydychane powietrze ma większe trudności z wydostaniem się na zewnątrz maski więc wędruje w górę, w kierunku wizjera. To sprawia, że wizjer maski jest jeszcze bardziej podatny na parowanie, a odprowadzenie z niego pary jest jeszcze trudniejsze.

Ze względu na unikalny kształt głowy każdej osoby, jeśli tylko istnieje taka możliwość, zaleca się przed zakupem przymierzenie różnych modeli środków ochrony oczu i porównanie ich pod kątem wygody użytkowania i stopnia ochrony. Zdarza się, że to, co bardzo dobrze leży na jednej osobie, innej nie będzie gwarantowało wystarczającej ochrony.

Stosowanie dodatkowej ochrony twarzy.


Trafienia w twarz z pewnością nie należą do najprzyjemniejszych wrażeń, z którymi gracz spotyka się podczas swojej przygody z Airsoftem. W przypadku działania na większym dystansie, w zielonej taktyce, ewentualne trafienie w twarz bywa bolesne, ale rzadko kiedy zostawia po sobie znaczące ślady. Inaczej ma się sprawa w przypadku walki na bliskim dystansie, w terenie zurbanizowanym, w budynkach. Trafienia w okolice twarzy są tutaj częstsze (ponieważ zazwyczaj gracze wystawiają zza ściany wyłącznie głowę i replikę), a także z racji mniejszych odległości - bardziej bolesne. Przeważnie zostawiają po sobie mniejsze lub większe ślady, z których zdecydowana większość znika w czasie od paru dni, do kilku tygodni, choć drobne przebarwienia na skórze mogą być widoczne jeszcze przez wiele miesięcy. W celu złagodzenia skutków bolesnych postrzałów w twarz, gracze często sięgają po różne, dodatkowe środki ochrony.


14.JPG


Środki te mają jeszcze jedno, bardzo ważne zadanie - uchronić gracza przed utratą zęba, co bywa nie tylko bolesne, ale i niekiedy bardzo kosztowne. Kulki, które używane są przez graczy w replikach Airsoftowych zrobione są ze stosunkowo twardego materiału. Podczas trafienia w inne ciało twarde, jakim jest szkliwo, energia przekazywana jest w odmienny sposób niż podczas trafienia w skórę. Skutkiem tego jest możliwość utraty części bądź też całego zęba po trafieniu kulką lecącą nawet z bardzo małą prędkością. Decydując się na udział w grze bez dodatkowych środków ochrony twarzy, trzeba zdawać sobie sprawę, że z racji charakteru naszego hobby - nie wszystkich sytuacji da się uniknąć. Dlatego gracz taki nigdy nie powinien mieć pretensji do innego, który wyrządzi mu tego typu szkodę (np. utratę zęba), jeśli działanie tego gracza, które skutkowało zaistnieniem wypadku, nie było celowe lub nie wynikało z niestosowania się do reguł gry.

Utrata zęba na spotkaniu nie należy do wybitnej rzadkości. W trakcie mojej ponad pięcioletnej przygody z Airsoftem, spotkałem się z ilością wypadków tego typu, które myślę, że można by policzyć na palcach obu rąk. Zdarzyło mi się również, niestety, że to ja byłem osobą, która pozbawiła innego gracza połowy zęba. Miało to miejsce podczas rozgrywki w terenie leśnym.

Różne sposoby ochrony zębów.


Pierwszym, najtańszym i zarazem najważniejszym jest jeden - trzymać gębę na kłódkę, podczas wymiany ognia. Wargi ust potrafią skutecznie zamortyzować trafienie kulką. Oczywiście, nawet zamknięte usta nie mogą być gwarancją ochrony zęba - byłem świadkiem sytuacji, kiedy to nie pomogło. Zdarzyło się to w terenie leśnym, kiedy jeden z graczy pojawił się niespodziewanie w bardzo bliskiej odległości od przeciwnika.

Różni gracze bardzo chętnie stosują miękką, materiałową ochronę twarzy w najróżniejszej postaci - kominiarki, szale snajperskie, maski neoprenowe, arafatki i inne. Każdy z tych środków zapewnia pewną ochronę przed skutkami trafień, zależną od grubości i stopnia przylegania do twarzy. Środki ochrony tego typu nie zapewniają jednak stuprocentowej ochrony zębów, gdyż mogą okazać się niewystarczające do zatrzymania odpowiedniej ilości przenoszonej przez kulkę energii. Dodatkowo, wadą takiego rozwiązania jest zwiększenie parowania ochrony oczu na skutek zatrzymywania wydychanego, ciepłego i wilgotnego powietrza blisko twarzy.


17.JPG


Kolejnym sposobem ochrony, dzisiaj już rzadziej stosowanym, jest bokserski ochraniacz na zęby. O ile rozwiązanie jest bardzo skuteczne pod kątem stopnia ochrony zębów, o tyle niesie ze sobą wiele poważnych wad, jak mocne zniekształcanie mowy, czy utrudnianie pożywiania się w trakcie manewrów. Nigdy nie używałem ochrony tego typu, nie jestem więc w stanie stwierdzić jak poważne są te utrudnienia.

Część graczy, których spotkać można na Airsoftowym polu walki, używa twardych, wykonanych z tworzywa masek ochronnych na dolną część twarzy. Rozwiązanie to jest skuteczne - w bardzo dużym stopniu łagodzi lub nawet całkiem eliminuje skutki trafień w dolną część twarzy. Podobnie jak używanie miękkiej ochrony twarzy, używanie wykonanych z tworzywa masek zwiększa prawdopodobieństwo zaparowania ochrony oczu.

Prawdopodobnie najskuteczniejszym sposobem ochrony dolnej części twarzy, który w ciągu około dwóch lat od momentu szerszego wprowadzenia na polski rynek zyskał sobie wielkie grono sympatyków, jest używanie stalowych masek siatkowych na dolną część twarzy. Są one stosunkowo lekkie, co pozwala na ich długie używanie, a ich konstrukcja zapewnia swobodny przepływ wydychanego powietrza, dzięki czemu używanie takiej maski nie ma większego wpływu na parowanie środków ochrony oczu. Sam poziom bezpieczeństwa, który zapewnia siatkowa maska na dolną część twarzy jest wystarczający, by mocno złagodzić skutki trafienia w skórę, a także wyeliminować możliwość wybicia zeba. Przyzwyczajenie się do maski tego typu może zająć trochę czasu, jednak elastyczna konstrukcja umożliwia dopasowanie jej do wielu różnych kształtów twarzy, a także środków ochrony oczu. Obecnie, jest to prawdopodobnie jeden z najczęściej stosowanych sposobów ochrony twarzy i zębów, podczas walki na bliskim dystansie.


16.JPG

Niepolecane środki ochrony oczu.


Z uwagi na powagę zadania, które stawiane jest przed środkami ochrony, w interesie każdego użytkownika powinno leżeć wybranie takiej ochrony oczu, która zapewnia jak najwyższy poziom bezpieczeństwa. Niestety, nie wszystkie rodzaje środków ochrony oczu, które spotkać możemy w sklepach internetowych, nadają się do tego zadania.

Problem dotyczy głównie nieatestowanych środków ochrony. Sklepy Airsoftowe, oprócz markowych produktów, często mają w ofercie budżetową ochronę oczu, która produkowana jest w Chinach czy na Tajwanie. Z racji niższych kontroli jakości (o ile w ogóle jakieś są przeprowadzane), środki ochrony oczu, podobnie jak repliki, mogą cechować się pewną losowością produkcji. Niektóre egzemplarze potrafią bez problemu wytrzymać większość trafień, które mogą przydarzyć się w naszym hobby, ale mogą się zdarzyć również takie egzemplarze, które ulegną uszkodzeniu na skutek trafienia nawet z relatywnie słabej repliki.

Niepolecane są również wyroby markowych producentów, przy których nie jest podana żadna informacja odnośnie norm wytrzymałościowych, jakie dana ochrona spełnia. Może to świadczyć choćby o tym, że dany środek nie jest przeznaczony do ochrony przed odpryskami.

Warto uważać również na kopie markowych produktów. Jeśli wyglad bądź cena ochrony oczu budzi wątpliwości, należy dodatkowo upewnić się, czy na pewno chodzi o oryginalny produkt.

Jak już wcześniej pisałem, zawsze należy zwracać uwagę na konstrukcję środka ochrony oczu. Zdarza się, że to nie wizjer, a oprawka może być jego słabą stroną.


3.JPG


Sklepy Airsoftowe zdają sobie sprawę, że używanie nieatestowanych środków ochrony bywa niebezpieczne. Z tego powodu większość z nich zabezpiecza się na ten wypadek, w opisie produktu zamieszczając informację, że dany przedmiot nie został stworzony w celu ochrony przed trafieniami w grach Airsoftowych i takie jego stosowanie jest niezgodne z jego przeznaczeniem. Nie mogą więc ponosić odpowiedzialności za ewentualne wypadki.

Osobiście, zdecydowanie odradzam stosowania nieatestowanej ochrony oczu. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się już na użycie takiej podczas rozgrywki Airsoftowej, powinien zachować szczególną ostrożność. Wszelkie oznaki osłabienia konstrukcji, czy też ogólnie słabe wykonanie, jeśli tylko zbudzą wątpliwości gracza, nie powinny zostać zignorowane. Jeśli gracz traci pewność czy dany środek ochrony zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa, powinien natychmiast zrezygnować z dalszego udziału w grze. Oddanie kilku strzałów z mocnej repliki z bliskiej odległości, do unieruchomionej ochrony oczu, choć nie jest pozbawione wad, to w tym wypadku wydaje się być sensownym sposobem przetestowania wytrzymałości środka ochrony.

Na szczególną wzmiankę zasługuje inny rodzaj ochrony oczu, jakim są środki bazujące na siatce stalowej.

Zagrożenia związane z używaniem siatkowej ochrony oczu.


Niegdyś bardzo popularne, dzisiaj na szczęście rzadziej już stosowane - stalowe siatki ochronne (nie mylić z polecanymi maskami siatkowymi na dolną część twarzy!).

Istnieje wiele rodzajów środków ochrony oczu, które bazują na stalowej siatce. Najczęściej są to różnego rodzaju maski, niekiedy gogle. Na pierwszy rzut oka wydają się doskonałą alternatywą dla standardowych, poliwęglanowych wizjerów. Po pierwsze - zapewniają odpowiedni poziom cyrkulacji powietrza, dzięki czemu nie męczą wzroku. Największą zaletą tego typu środków ochrony jest jednak brak możliwości zaparowania. Właśnie ta zaleta stanowiła główny powód popularności środków ochrony tego typu.

Niestety, taka ochrona oczu spotyka się z jednym, poważnym problemem, który dyskwalifikuje ją z użycia. O ile sama siatka ochronna zazwyczaj bez problemu wytrzymuje trafienia kulkami, o tyle same kulki nie zawsze wytrzymują kontakt z siatką. Kulki mają tendencję do kruszenia się na siatce, a ich drobne odłamki bez problemów przedostają się na jej drugą stronę. Zjawisko to dodatkowo nasila się, kiedy gracze używają słabych jakościowo kulek, bądź też niektórych odmian kulek biodegradowalnych.


13.JPG


Trafienie odłamkiem w oko rzecz jasna nie jest aż tak niebezpieczne, jak bezpośrednie trafienie kulką (siatka stalowa absorbuje większą część energii kulki). W dalszym ciągu pozostawia jednak spore ryzyko doznania nieprzyjemnych dolegliwości, lub nawet uszkodzenia wzroku. Swego czasu będąc użytkownikiem maski z siatkowym wizjerem, o możliwości przedostawania się odłamków na drugą stronę siatki przekonałem się na własnej skórze, a raczej na własnym oku. Miałem na tyle szczęścia, że nieprzyjemności związane z tym trafieniem ustapiły po kilkunastominutowej przerwie i płukaniu oka wodą. Innym razem można mieć mniej szczęścia, dlatego lepiej zrezygnować z zalet ochrony tego typu na rzecz wyższego poziomu bezpieczeństwa.

Używanie takiej ochrony oczu może być dobrym rozwiązaniem, jeśli pod nią mamy jeszcze jeden, bazujący na szybce środek ochrony. Tylko wówczas pojawia się problem parowania, którego brak był w zasadzie jedynym wytłumaczeniem dla używania siatkowej ochrony oczu.

Sposoby na nieparowanie.


Zacząć wypada od jednego, według mnie bardzo istotnego stwierdzenia - wszystko paruje. Oznacza to, że wszelkie adnotacje w opisach sklepów dotyczące "nieparowania" środków ochrony oczu, to w pewnym sensie przekłamania. Oczywiście, na intensywność parowania wpływa mnóstwo czynników, takich jak wilgotność powietrza, potliwość użytkownika (niektórzy szczęściarze nie mają w ogóle problemów z parowaniem), stopień przylegania ochrony do twarzy, czy choćby jakość użytej powłoki antifog. Różne środki ochrony mają także inną zdolność do odprowadzania pary wodnej z wizjera. Niektórzy producenci stosują różne dodatkowe środki ochrony przed parowaniem (jak choćby atermiczne, podwójne szybki).

Nie ma uniwersalnego sposobu na to, aby ochrona oczu nie była podatna na parowanie. Para pojawia się zazwyczaj w momencie, kiedy najbardziej zależy nam na czystości obrazu. Jej powstaniu sprzyja duży wysiłek gracza, nadmierne wydychanie powietrza ustami, czy też pozostawanie zbyt długo w bezruchu. Należy nauczyć się kontrolować oddech, by pomimo zmęczenia być w stanie jak najwięcej używać do oddychania nosa, a jak najmniej ust. Zwłaszcza, jeśli są zasłonięte.


20.JPG


Gracze stosują różne środki ochrony przed parowaniem. W grę wchodzą zarówno różnego rodzaju preparaty antifog (zarówno te dostępne w sklepach internetowych, jak i w pobliskich sklepach wielobranżowych), jak i domowe, improwizowane środki, takie jak płyny do mycia naczyń, pasty do mebli (np. popularny Cyprys). Warto na manewrach mieć ze sobą niewielką, wykonaną z mikrofibry szmatkę, uprzednio namoczoną w środku zapobiegającym parowaniu. Zdarzyło mi sie również spotkać z opiniami, że w krytycznej sytuacji nawet ślina jest w stanie zredukować zjawisko parowania. Wszystkie preparaty tego typu zapewniają mniejszą lub większą, tymczasową ochronę przed parowaniem.

W przypadku, kiedy nasz środek ochrony zaparuje, w szybkim odparowaniu może pomóc poprawa cyrkulacji powietrza, czyli np. delikatne odsunięcie ochrony oczu od twarzy (należy zwracać uwagę by nie odsunąć jej zbyt bardzo - kulka nie może mieć możliwości przedostania się na drugą stronę), przebiegnięcie krótkiego odcinka, czy choćby niewielki, elektrycznie zasilany wiatraczek zamontowany w takim miejscu, by wyciągał powietrze spod środka ochrony (dostępne są zarówno środki ochrony z fabrycznie zamontowanym odpowiednim wiatraczkiem, jak i możliwe jest własnoręczne wykonanie takiego układu).

Nieparowaniu środków ochrony oczu sprzyja także utrzymywanie wizjera w dobrej kondycji, o czym poniżej.

Używanie i konserwacja środków ochrony oczu.


Nie będę się nad tym punktem zbyt długo rozwodził, bo większość osób dobrze zdaje sobie sprawę na czym polega odpowiednie używanie i konserwacja środków ochrony. Napiszę jednak z automatu kilka rzeczy, o których zwyczajnie trzeba napisać.

Utrzymywanie środków ochrony w dobrej kondycji gwarantuje ich bezproblemowe użytkowanie. Czysty i niezarysowany wizjer jest mniej podatny na parowanie i zapewnia odpowiednią widoczność. Zarysowany, wgnieciony, lub noszący inne ślady użytkowania wizjer, może mieć osłabioną wytrzymałość.


12.JPG


Warto stosować się do kilku zasad, które wydłużą zdatność do użytku danego środka ochrony oczu.

Po pierwsze - jeśli mamy taką możliwość, należy przechowywać i transportować ochronę oczu w futerale (miękkim lub twardym). Podczas przechowywania niezabezpieczonego środka ochrony, jest on bardziej narażony na osadzanie się kurzu i innych zanieczyszczeń. W trakcie transportu, niezabezpieczona ochrona oczu może zostać zarysowana, co przyczyni się do pogorszenia właściwości i szybszego zużycia.

Po drugie - nie powinno się dotykać wizjera. Zdarza się, że w trakcie manewrów gracze na szybko próbują przeczyścić ochronę oczu, np. z pary, używając do tego gołych rąk. Nie powinno się tak robić. Tłuste lub brudne ręce mogą zmniejszyć przejrzystość szybki, a także pogorszyć działanie powłoki antifog.

Po trzecie - kiedy zajdzie taka potrzeba, powinno się wyczyścić wizjer. W tym celu należy używać odpowiednich, przyjaznych takim powierzchniom tkanin, a także odpowiednich preparatów do czyszczenia tego typu optyki. Używanie nieodpowiednich preparatów bądź tkanin może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Co jakiś czas warto nanieść nową warstwę powłoki antifog na wewnętrzną stronę wizjera.

Dbanie o czystość wizjera znacząco opóźnia jego zużycie się. Niemniej jednak, nie da się całkowicie uniknąć zużycia środka ochrony. Z tego powodu warto zaopatrzyć się w model, który ma możliwość wymiany samej szybki, gdyż w przyszłości pozwoli to zredukować koszty.


11.JPG

Klasy wytrzymałości ochrony oczu.


Markowe środki ochrony oczu najczęściej posiadają na sobie odpowiednie oznaczenia informujące użytkownika, jakie normy spełnia dany środek ochrony oczu. Oznaczeń jest wiele, zależne są m.in. od rejonu, a także zastosowania. Ponieważ problematyka wszelkich norm i standardów bezpieczeństwa jest bardzo szeroką dziedziną nauki, która jest mi obca, ja zamierzam skupić się tutaj głównie na tych oznaczeniach, które są najczęściej spotykane w przypadku Airsoftu (S, F, B, A).

S, F, B i A, to klasy wytrzymałości, które informują o odporności środka ochrony oczu na trafienie odpryskiem o masie 0,86g.


1.JPG


Klasa S:
Jest w stanie powstrzymać trafienie ciała o masie 0,86g lecącego z prędkością 12m/s.
W przeliczeniu na warunki Airsoftowe, oznacza to ochronę przed trafieniem kulką 0,2g lecącą z prędkością około 80 FPS (0,06J / 24 m/s).

Jak łatwo zauważyć, ta klasa wytrzymałości nie gwarantuje żadnego zabezpieczenia przed trafieniem kulką z niemalże dowolnej repliki Airsoftowej. Nawet tanie, bazarowe pistolety sprężynowe nadają kulce prędkość rzędu przynajmniej 100 FPS.

Klasa F:
Jest w stanie powstrzymać trafienie ciała o masie 0,86g lecącego z prędkością 45m/s.
W przeliczeniu na warunki Airsoftowe, oznacza to ochronę przed trafieniem kulką 0,2g lecącą z prędkością około 305 FPS (0,87J / 93m/s).

Ta klasa wytrzymałości oznacza, że środek ochrony oczu powinien wytrzymać trafienie z większości tanich replik. Nie zmienia to faktu, że nawet strzał z dzisiejszej, stockowej repliki elektrycznej może spowodować zniszczenie ochrony oczu. Gogle i maski o klasie wytrzymałości F nie gwarantują bezpieczeństwa w rozgrywkach Airsoftowych, ponieważ ich wytrzymałość zawieszona jest gdzieś pomiędzy wartością opisaną przez klasę F, a wartością opisaną przez klasę B. Może to więc być zarówno 700 FPS, jak i 350 FPS (przy kulce 0,2g).

Uwaga! Według obowiązujących przepisów - okulary ochronne nie mogą otrzymać klasy wytrzymałości wyższej niż F. Oznacza to, że okulary z klasą wytrzymałości F, w rzeczywistości mogą (ale nie muszą!) zabezpieczać przed trafieniem kulki o znacznie większej energii kinetycznej. Nawet jeśli dane okulary ochronne byłyby w stanie zatrzymać kulkę o masie 0,2g pędzącą z prędkością 1000 FPS - w dalszym ciagu będą oznaczone jako F.

W jaki sposób można więc przekonać się, ile tak naprawdę wytrzymają okulary? Odpowiedź nie jest łatwa - nie da się mieć 100% pewności. Zawsze warto wybierać produkty renomowanych firm, które od lat znane są na rynku środków bezpieczeństwa. Czytanie opinii - na stronie producenta, na forach - to kolejny sposób na sprawdzenie, do czego dany środek ochrony oczu jest zdolny. Jak już wcześniej pisałem - jest wiele różnych norm i standardów wytrzymałościowych. Niekiedy producent dostarcza informację, jakie inne normy spełniane są przez środki ochrony - można więc spotkać się z adnotacją, że okulary (klasa F) spełniają, np. wojskową normę MIL-PRF-31013. A to już daje nam duży margines bezpieczeństwa, ponieważ norma ta mówi o odporności na trafienie niewielkim ciałem o energii około 7,1J (około 875 FPS przy masie 0,2g).

Klasa B:
Jest w stanie powstrzymać trafienie ciała o masie 0,86g lecącego z prędkością 120m/s.
W przeliczeniu na warunki Airsoftowe, oznacza to ochronę przed trafieniem kulką 0,2g lecącą z prędkością około 820 FPS (6,2J / 250m/s).

Jest to pierwsza klasa wytrzymałości, która daje nam psychiczny spokój związany z odpornością na trafienie kulką ze zdecydowanej większości replik Airsoftowych.

Uwaga! Podobnie jak okulary ochronne w przypadku klasy F, gogle ochronne nie mogą otrzymać wyższej klasy wytrzymałości niż B. Oznacza to, że gogle z klasą wytrzymałości B, w rzeczywistości mogą (ale nie muszą!) zabezpieczać przed trafieniem kulki o znacznie większej energii kinetycznej.

Klasa A:
Jest w stanie powstrzymać trafienie ciała o masie 0,86g lecącego z prędkością 190m/s.
W przeliczeniu na warunki Airsoftowe, oznacza to ochronę przed trafieniem kulką 0,2g lecącą z prędkością około 1300 FPS (15,5J / 390m/s).

Oznaczenie A na wizjerze maski daje nam pewność, że replika Airsoftowa nie będzie w stanie uszkodzić wizjera.


7.JPG


UWAGA:
Wszystkie środki ochrony oczu produkowane przez renomowane firmy poddawane są bardzo skrupulatnym testom mającym wykluczyć mozliwość wystąpienia wady produktu. Należy jednak mieć na uwadze, że istnieje dużo czynników zewnętrznych, a także kwestia zwykłego przypadku, które mogą spowodować, że środek ochrony oczu nie wytrzyma trafienia z mniejszą energią kinetyczną, niż jego teoretyczna wytrzymałość sugerowana przez klasę wytrzymałości. Z tego powodu zawsze powinniśmy wybierać produkty renomowanych firm - na zdrowiu oszczędzać nie wolno. Im lepsza firma i wyższe normy - tym mniejsza szansa trafienia wadliwego produktu.

Na szczęście rzeczywistość zdaje się być dużo bardziej optymistyczna. Pamiętajmy, że prędkość kulki wystrzelonej z naszej repliki jest bardzo szybko wytracana. Co za tym idzie - wraz ze wzrostem dystansu, zmniejsza się energia kinetyczna kulki. W praktyce oznacza to, że najbardziej niebezpieczne są trafienia z bliskiej odległości - i to właśnie przed takim zajściem najbardziej zabezpieczają nas rygorystyczne normy wytrzymałościowe, np. klasa B, czy też standard MIL-PRF-31013.

Uwaga! W przypadku środków ochrony oczu, których obudowa (ramka) wykracza poza wizjer, warto upewnić się jakiej jest ona wytrzymałości. W przypadku markowych produktów często możemy spotkać się na obudowie z analogicznym oznaczeniem jak na wizjerze. Ewentualne uszkodzenie ramki, stanowiącej szkielet dla wizjera, potrafi być równie niebezpieczne w skutkach, co uszkodzenie samego wizjera.

W ramach ciekawostki - zazwyczaj w oznaczeniu klasy wytrzymałości, obok odpowiedniej literki znajduje się cyfra (1, 2, 3). Ta cyfra oznacza klasę optyczną. Ochrona oczu z cyfrą 1 przystosowana jest do ciągłych prac, nie naraża wzroku na niedogodności. Cyfra 2 występuje, kiedy ochrona przystosowana jest do prac okresowych. Cyfra 3 - przygodne prace (zakaz ciągłego noszenia). Obecność litery T oznacza natomiast, że właściwości wytrzymałościowe ochrony oczu nie zmieniają się pod wpływem działania różnych temperatur.

"Przestrzeliwanie" środków ochrony.


Bardzo popularną metodą sprawdzania wytrzymałości ochrony oczu (zwłaszcza mało znanego producenta) jest "przestrzeliwanie" jej "z przyłożenia". W praktyce oznacza to, że niesprawdzoną ochronę oczu kładziemy w takim miejscu, aby nie mogła się ona odsunąć do tyłu, a następnie oddajemy do wizjera oraz ramki testowe strzały z bardzo bliskiej odległości, z najmocniejszej dostępnej na spotkaniu repliki (uwaga na rykoszety!).


8.JPG


Metoda ta ma jednak zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Teoretycznie, test z najmocniejszej repliki dostępnej na spotkaniu, wykonany z pozytywnym efektem, pozwoli nam stwierdzić, że ochrona oczu wytrzymała określoną energię. Powinniśmy więc być bezpieczni, ponieważ nikt na spotkaniu nie strzeli nam z jeszcze bliższej odległości, z mocniejszej repliki. W praktyce - taki test może przynieść negatywne efekty.

Według różnych źródeł, wiele rodzajów środków ochrony oczu produkowanych jest z myślą o zabezpieczeniu użytkownika przed jednorazowym wypadkiem. W instrukcjach obsługi i zaleceniach, bardzo często można się spotkać z informacją, że środek ochrony narażony na uszczerbek mechaniczny należy wymienić na nowy. Oznacza to, że mocne trafienie jest w stanie osłabić strukturę i wytrzymałość środka ochrony. Po każdym urazie tego typu, może on stać się mniej odporny na kolejne zdarzenia. Z tego powodu pożyteczność "przestrzeliwania" ochrony oczu stoi pod znakiem zapytania.

Jednakże z drugiej strony, często największym wstrząsem w całym istnieniu danego środka ochrony oczu jest właśnie "przestrzeliwanie" (ekstremalnie bliska odległość + najmocniejsza dostępna replika). Optymiści mogą więc założyć, że istnieje bardzo nikłe prawdopodobieństwo, aby ich ochrona oczu była kiedykolwiek ponownie narażona na działanie tak dużej siły.

Nie można pominąć jednak faktu, że "przestrzeliwanie" środków ochrony oczu wciąż jest jednym z najbardziej popularnych i najczęściej stosowanych sposobów sprawdzania wiarygodności naszego zabezpieczenia. Coś w tym musi być.

Podsumowanie.


Ochrona oczu, to podobnie jak replika broni, jeden z kluczowych elementów Airsoftu. W naszej zabawie istnieje podwyższone ryzyko uszczerbków na zdrowiu, dlatego naszym zadaniem jest to ryzyko zminimalizować.

Jeśli jest taka możliwość - zawsze przymierz różne rodzaje środków ochrony przed zakupem. To, co polecają jedni użytkownicy, dla innych może nie być odpowiednie. Pamiętaj, że w grę wchodzi bardzo dużo czynników, jak choćby rysy twarzy.

Zawsze wybieraj atestowane środki ochrony. Zwłaszcza, że ich ceny startują z bardzo niskiego pułapu - przykładem mogą być atestowane okulary BHP dostępne w sklepach budowlanych, czy też spełniające wymagające wojskowe normy okulary SPECS. Nigdy nie oszczędzaj na ochronie oczu, wzrok jest więcej wart. Jeśli brakuje Ci funduszy, zrezygnuj z innego elementu oporządzenia na rzecz ochrony oczu. Kamizelkę, magazynki, czy nawet lepszą replikę możesz dokupić później. Nowe oczy na razie nigdzie nie są dostępne.


9.JPG


Nigdy nie ściągaj ochrony oczu w trakcie trwania rozgrywki, w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Pamiętaj, że "respawn", to również nie jest bezpieczne miejsce.

Trzeba mieć świadomość, że nawet atestowana ochrona oczu nie zawsze zapewni wystarczający poziom bezpieczeństwa. Z tego powodu w tekście nalegałem, aby mając taką możliwość - przed zakupem przymierzyć różne rodzaje ochrony oczu i sprawdzić, która najlepiej blokuje kulkom dostęp na drugą stronę. Tekst pisałem w dużej mierze na podstawie własnych doświadczeń. Osobiście używałem wielu rodzajów ochrony oczu, począwszy od nieatestowanych okularów i masek siatkowych, a w miarę zwiększania się świadomości ryzyka przerzuciłem się na maski paintballowe, kończąc na atestowanych okularach (w komplecie z maską na dolną część twarzy), a od niedawna również na goglach. Pech chciał, że poważny wypadek przydarzył mi się właśnie podczas użytkowania atestowanych okularów ochronnych (Uvex I-Vo). Związany był z ich niedokładnym przyleganiem do mojej twarzy. Miałem jednak wiele szczęścia, bo choć z powodu tego incydentu jestem w trakcie kilkumiesięcznej przerwy od Airsoftu oraz innych form aktywności fizycznej, to zachowałem komplet oczu. Wam również polecam go zachować do końca swojego życia :).

Jak już pisałem na początku - tekst ten skierowany jest głównie do osób początkujących, które stają przed wyborem odpowiedniego środka ochrony oczu, a także do osób z niewielkim doświadczeniem, które wielkość ryzyka zaistnienia wypadku na spotkaniu uważają za marginalną i z tego powodu przykładają niewielką wagę do środków ochrony oczu i twarzy.


4.JPG


Za jakiś czas powinien pojawić się kolejny poradnik dotyczący akumulatorów i ładowarek. Na razie jednak nie jestem w stanie przewidzieć dokładnej daty jego ukazania się.

Dziękuję za uwagę i zachęcam do zaznajomienia się z poprzednimi poradnikami dla początkujących (wszystkie dostępne TUTAJ).

Pozdrawiam!

Ocena wszystkich (5.91, głosów: 23)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
MatriX482 10.09.2012, h. 19:42 MatriX482
A co, jeśli na szybce moich wileyx jest napis WX+S? A obok Z87 I nr. patentu?
Jak już wspominałem w artykule, znam jedynie garstkę oznaczeń. Z87 to rodzaj norm ANSI, a WX+S... nie mam pojęcia. WX może pochodzić od Wiley X, ale równie dobrze mogę bzdurzyć. Sprawdź w googlach :).
LogaN 10.09.2012, h. 19:58 LogaN
Albo w instrukcji, jeśli takową posiadasz :)
Ja do swoich gogli ( bolle x800 ) dostałem całą gamę oznaczeń, których ten producent używa :)
AthEghtern 10.09.2012, h. 20:04 AthEghtern
Najgorsze jest to że instrukcja pokazuje tylko jak wymienić szybki. Nic więcej ;_;
MatriX482 10.09.2012, h. 23:04 MatriX482
WojaKwz 10.09.2012, h. 21:09 WojaKwz
ESS ICE <3
mati125 10.09.2012, h. 21:19 mati125
Świetny poradnik LogaN, pewnie po ostatniej sprawie chciałeś go jak najszybciej dokończyć.
Swoją drogą polecam ESS Ice, do tej pory mnie nie zawiodły.
Mnie tam zawiodły ;)
Dwa(może mniej) lata = zużycie materiału, szbybka pęknięta na pół, egzemplarz na 100% orygianlny ;/. Niestety z Bolle Defender(gogle) miałem podobne(a nawet jeszcze gorsze) doświadczenia.
Czajson(wiking126p) 10.09.2012, h. 22:17 Czajson(wiking126p)
Po ostatniej sprawie to stwierdziłem, że bez gogli się na spotkaniach nie pojawię :). No, chyba że jako fotograf :).
LogaN 11.09.2012, h. 00:22 LogaN
piotrek18tw 10.09.2012, h. 21:21 piotrek18tw
co do parowania i rys: podobno delikatna warstewka kremu nivea zabezpiecza dość dobrze przed parowaniem ;] na rysy (których trochę na goglach mam) kolega polecił mi godzinkę czyszczenia pastą do zębów, postaram się sprawdzić obydwie legendy

przy okazji: do tej pory moje gogle się sprawdzały, ale zaczynam mieć obawy, czy aby na pewno są bezpieczne ;] przylegają idealnie, przestrzał z cm.031 wytrzymały. mam dokładnie takie
http://allegro.pl/gogle-okulary-ochronne-taktyczne-arber-mfh-i2619537159.html
gogle. czy ktoś bardziej doświadczony mógłby mi o nich powiedzieć coś więcej?
Raczej podchodzą pod narciarskie. Ja bym nie ryzykował.
aLBEDo 10.09.2012, h. 23:20 aLBEDo
MFH to firma pokroju milteca, sprzedająca sprzęt produkowany w ChRL.
wiciok 11.09.2012, h. 16:57 wiciok
no ale póki co się spisują. Chodziło mi bardziej, czy ktoś odnotował jakiś "przypadek wypadku" z tymi goglami w roli głównej?
piotrek18tw 11.09.2012, h. 21:10 piotrek18tw
Zuko0 10.09.2012, h. 21:22 Zuko0
Uvex I-vo styka :)
Wojdatuz 10.09.2012, h. 22:04 Wojdatuz
Przydały by się też konkretne modele okularów z interesujących nas klas, może reklama, ale wyższe dobro jest na pulpicie tutaj.
Według mnie zbyt dużą rolę grają tutaj preferencje osobiste, żeby zabierać się za wymienianie tego, co dobre. Poza tym, w przypadku ochrony oczu - dobre jest wszystko to, co ma odpowiednią wytrzymałość potwierdzoną spełnianymi normami i co dobrze zasłania dostęp do oka :).
LogaN 11.09.2012, h. 10:44 LogaN
aLBEDo 10.09.2012, h. 23:18 aLBEDo
ESS i o nic się nie trzeba bać :D
Pritcher 11.09.2012, h. 00:28 Pritcher
Bolle lub ESS. I ma się pewność, popartą pierdylionem certyfikatów i spełnionych norm. No i obie firmy mają w ofercie produkty używane przez rozmaite formacje mundurowe, także w Polsce.
Zmorak 11.09.2012, h. 09:26 Zmorak
A tak z ciekawości - co Ci się stało z tymi Uvex Ivo Logan ?
Kilka zbiegów okoliczności sprawiło, że musiałem pochylić w dół głowę. Okulary minimalnie odsunęły się od twarzy i nad ich oprawką pojawiła się drobna szczelina - pech chciał, że ułamek sekundy później, akurat w to miejsce dostałem kulkę z kilku metrów. Zahaczyła o łuk brwiowy, trafiła w oko odpychając je nieco do tyłu i wbiła się pod dolną powiekę.

Rezultat: pęknięta rogówka, uszkodzona siatkówka, krwiak, ogólne stłuczenie oka i niewielkie odczepienie ciała szklistego. Zaburzenia wzroku mam po dziś dzień.
LogaN 11.09.2012, h. 10:55 LogaN
Wacol 11.09.2012, h. 09:37 Wacol
Co do konkretnych modeli okularów, to podstawowe modele mogące zainteresować początkującego są podane w tekście i widoczne na zdjęciach.;p A jak ktoś bardzo chce, to ma nawet specjalny dział na foum poświęcony zagadnienion ochrony oczu i twarzy.;p

A gdyby zacząć je tu wymieniać, to zaraz znalazłaby się wuchta jaśnie oświeconych z komentarzami typu "a dlaczego nie ma okularów/gogli XYZ?! Są świetne! Lepsze niż XYY i XZZ, o których napisaliście! Czyżby ktoś wam płacił za reklamę, co cwaniaczki?'. A tak jest święty spokój - nowi szperają na forum (zadając przy okazji masę trafnych i średniotrafnych pytań, ale to można im wybaczyć), a internetowi tropiciele światowego spisku wyżywają się na Onecie i forach o Pokemonach.
arfil7397 11.09.2012, h. 11:50 arfil7397
Dla zielonych, nowych i nie tylko - firma UNIVET robi 4 modele okularów z BALLISTIC TEST - 195m/s.
Jak narazie nie spotkałem jeszcze okularów z takim atestem w cenie 30 zł.
Najdroższa ich odmiana kosztuje ~60 zł
Info o tych okularach zamiescił ktoś w kometach pod jednym z wcześniejszych poradników - ja pozwolę sobie tutaj z uwagi na bardziej tematyczne umiejscowienie.
MSA RACER
l_isek 12.09.2012, h. 08:20 l_isek
MoreLike 11.09.2012, h. 13:23 MoreLike
To ja dodam, żeby przy okularach nie spotkała nas taka sytuacja jak Logana, to warto nosić czapke z daszkiem :-) I okulary warto przymierzać lub upewnić się, że można wymienić, gdyby nie pasowały. U mnie w grupie akurat ICE czy Crossbowy na nikogo dokładnie nie pasują - za wąski nosek, przez co zależnie już od reszty twarzy różnie przylegają. Na mój ryjak, akurat okej ale zamocowałem gumkę dodatkowo na zausznikach bo się zsuwały ;-)
WiktorR 11.09.2012, h. 13:43 WiktorR
Jak by ktoś poszukiwał to mam do sprzedania Revision Sawfly i częście do ESS Ice.
http://wmasg.pl/pl/consignment/show/342904
dawek321 11.09.2012, h. 23:35 dawek321
Gratuluje, jak zwykle fachowo zrobiona robota :D Czekam na kolejny poradnik :)
shamoth 12.09.2012, h. 11:02 shamoth
Być może głupie pytanie, ale muszę je zadać dla spokoju ducha.
Na rynku jest mnóstwo podróbek ESS rodem z ChRL, po czym poznać oryginalne ICE czy V12 jeśli sam producent co jakiś czas zmienia ich wyglą, miejsca oznaczeń itp itd?
Przestrzeliwałem dla pewności V12 z repliki ~550fps, wyrzymały ale struktura poliwęglanu została szarpnięta do tego stopnia że powoduje śmieszne dystorsje i nie nadają się w sumie do niczego, taka 10 klasa optyczna lub gorzej.
W ten sposób pozbyłem się zestawu przeźroczystych szkieł, które w przypływie wściekłości że po jednym strzale nadawały się do kosza, przestrzeliwałem później jeszcze wielokrotnie. Nie poddały sie ale szkła po zamontowaniu w ramce gwarantowały wrażenia podobne jeśli nie lepsze jak wizyta w gabinecie krzywych zwierciadeł...
Na szkłach powinien byc opis normy, to ci da pewnośc że szkła wytrzymają, jeśli chodzi o podróbki to ciężko będzie odróżnić zwłaszcza jeśli są zamawiane bezpośrednio z chin.
l_isek 12.09.2012, h. 11:50 l_isek
Pewnych żeczy nie zamawiam z chin, V12 i ICE były brane z UK, ponoć kontraktowe/z demobilu lekko lub nieużywane leżaki magazynowe. Ale po tym jak dostałem perfidne podróbki Win7 Ulti z UK to i stary kontynent nie może być pewny ;/
Muszę w takim razie dokładnie obejżeć szkła, bo nie przypominam sobie żeby były jakie kolwiek oznakowania norm na szkłach czy oprawkach...
shamoth 12.09.2012, h. 12:00 shamoth
Melnikov 12.09.2012, h. 16:08 Melnikov
Ja używam od chyba trzech-czterech lat okularów Bolle Silium. Pierwszą parę wyeksploatowałem na maxa poza sttzelankami przez co zniszczyły się do tego stopnia, że nie nadawały się do niczego, więc kupiłem jeszcze raz, a jak te zniszcze, to kupię kolejną i kolejną, bo nie mam zamiaru rezygnować z tego modelu. Są wygodne, dobrze przylegają do twarzy, a ja mam bardzo wąski ryj i nie łatwo dopasować okulary ;P Cena nie jest wysoka.

Co do testów, to przyczepiłem okulary do słupa od latarni, i z odległosci jakichś 2 metrów, może mniej wywaliłem dosyć konkretną serię w nie z okolo 450 fps. Z radością "HURRAA!!" stwierdziłem, ze nic im nie jest. Jedyne co zauwazylem, ze w jednym czy dwóch miejscach były delikatne smugi/wgniecenia po kulkach. Tak więc jestem w stanie polecić ten model :)

Pozdrawiam.
Qiubacz 16.09.2012, h. 14:14 Qiubacz
Miałem styczność tyko z jednym modelem gogli: Bolle- x1000.
Wszystko było cacy, dopóki nie zaczęły parować jak głupie- ale podejrzewam, że to wina słabego dbania o sprzęt.
Nadal posiadam, ale rzadko używam. Obecnie stosuję okulary- jak było wspomniane w artykule bardzo rzadko parują.
Jeśli chodzi o parowanie to nie chciał bym robić żadnej firmie reklamy ale polecam psiknąć pianką zapobiegającą parowaniu bezpośrednio na szkiełka i delikatnie ściereczką rozprowadzić, tak aby została powłoka, nie można wytrzeć pianki zamocno, ale nie można zostawić samej sobie żeby spłynęła. Każde google/okulary kiedyś zaczną parować, przez to że dotykamy szkiełka palcem, rękawicą... ścieramy tą warstwę ochronną i parują :) Ja używam pianki za ok 12zł jej pojemność to 300Ml i starcza na bardzo długo (ok pół roku - rok).
W takich warunkach jak dzisiaj (-7stopni) okulary strasznie parowały, bardziej niż google, tak więc nie jest to regułą że gogle bardziej parują.
Pozdrawiam.
KrukPabianice 09.12.2012, h. 20:10 KrukPabianice
bestmilitary_pl 24.11.2012, h. 10:53 bestmilitary_pl
Brawo, bardzo dobry materiał. Ja dodał bym tylko jedną istotną rzecz odnośnie certyfikatów. Koszt po stronie producenta przetestowania towaru oraz uzyskanie niezbędnych norm potwierdzonych przez odpowiednie urzędy, jest ogromny. Nie wspomnę o użytych materiałach do produkcji np. szkieł.
Podsumowując: ekonomia jest jedna dla wszystkich, i cudów Panowie zwyczajnie nie ma. Pamiętajmy, że papier przyjmie wszystko, nawet certyfikaty...
pozdrawiam
Piotrek
Bestmilitary
hanusiak 02.05.2013, h. 22:44 hanusiak
Co do ochraniaczy na szczękę, to sprawdzają się w 100%, jeśli chodzi o zniekształcenia mowy, to można mówić, po delikatnym wysunięciu na zewnątrz (zęby są nadal chronione), ale ten typ ochrony wymusza (co ma swoje plusy i minusy) kontakty niewerbalne, więc dobrze jest nauczyć się podstawowych komend niewerbalnych.
Kirk 20.05.2013, h. 13:04 Kirk
LogaN, po raz kolejny gratulacje za poradnik. Zamierzam w najblizszym czasie rozpocząć wreszcie zabawę w Airsoft. Od kilku tygodni systematycznie oczytuję się w temacie replik i ochrony oczu oraz reszty twarzy na forach polskich i zagranicznych. Muszę przyznać, że twoje poradniki są świetnym wstępem, dzięki któremu dalsze zdobywanie wiedzy staje się o niebo łatwiejsze.
jasiu77 24.09.2013, h. 00:05 jasiu77
Mój sposób na ochronę to stałe połączenie maski typu "kryj ryj" (stalker v2) z goglami ( teraz wsadziłem bolle defendery i obciąłem te tragiczne odstające uchwyty paska, tak że jest niedrogo, bezpiecznie i nie ma wizualnego efektu "ryby młota: ) do tego żeby nie parowało to dołożyłem wiatraczek z regulacją obrotów blisko nosa, który wdmuchuje powietrze. W lecie każdy chciał na chwilkę wsadzić w to łeb. A że mi często w lesie spadała czapka to też ją doszyłem do tego :)wiatrak jakiś komputerowy 60x60 ale z tych grubszych tak, ze dmucha pierońsko, zasilane z starej batki.
Plusy:
-zabezpieczenie całej twarzy
-nie paruje,
-chłodzi twarz, (no w zimie to raczej średni atut więc można by zmienić polaryzację żeby wyciągało powietrze)
-odgania komary ( to nie żart! chyba boją się wiatraczka bo po łbie mnie nigdy nie pogryzły)
-w sumie niedrogo ( bolle defendery 60 + maska 40)

Minusy:

-maska i gogle ważą ciut więcej niż okulary,
-jak pisał LogaN, ciężko przy goglach wycelować z niskich przyrządów celowniczych,
- kable rzadko, bo rzadko ale lubą się zaplątać w chaszcze ( niestety noszę to w kieszeni bluzy...może by to dać np. na tył maski?
- im lepiej wiatrak chłodzi.,tym jest głośniejszy.
FLIPER230 16.04.2014, h. 11:23 FLIPER230
Witam mam pytanie chcę zacząć zabawę z ASG niestety noszę okulary korekcyjne. W jaką ochronę oczu muszę się zaopatrzyć aby zacząć się bawić? Z góry dzięki za odpowiedź :)
Wszystko od ESS i do tego oprawki korekcyjne.
Rogaś 18.05.2014, h. 13:24 Rogaś
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 61123

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane