Daj cynk
Reklama

Artykuły

Mundur polowy wz.2010: 123UL, 123UP, 123UT, 123SP

Mundur i ekwipunek, 12.09.2012, h. 20:00, dodał: Cappuccio , autor: Equipped.pl
92

25 kwietnia 2012 roku, Minister Obrony Narodowej podpisał rozporządzenie w sprawie należności mundurowych dla żołnierzy Wojska Polskiego. Mundur polowy wzór 2010, w różnych wariantach, zastąpi wszystkie dotychczas używane, przestarzałe mundury innych wzorów.



123-mon-01.jpg25 kwietnia 2012 roku, Minister Obrony Narodowej podpisał rozporządzenie w sprawie należności mundurowych dla żołnierzy Wojska Polskiego. Wydarzenie to kończy wieloletnią epopeję związaną z nowymi wzorami umundurowania. Od pierwszych eksperymentów pod tytułem wzór 2008, aż do do aktualnego wzoru 2010 droga była długa i wyboista, ale w końcu polscy żołnierze otrzymują mundur, który spełnia wymogi nowoczesnego pola bitwy. Nie jest idealny, ale w stosunku do poprzedników jest milowym krokiem.

Nowe umundurowanie zostaje wprowadzone w następujących wariantach:

  • Mundur polowy wzór 2010 – 123UP/MON
  • Mundur polowy letni wzór 2010 – 123UL/MON
  • Mundur polowy tropikalny w kamuflażu pustynnym wzór 2010 – 123UT/MON
  • Mundur polowy specjalny wzór 2010 – 123SP/MON

Zastąpią dotychczas wykorzystywane mundury 127A/MON (całoroczny), 124Z/MON (letni) i 124PI/MON (pustynny). Na zdjęciach widoczny jest mundur polowy letni 123UL/MON. W tekście zamiennie będzie używane określenie wz. 2010 lub 123/MON (bez wskazania odmiany).

Materiał

Nowe mundury dostarczane będą wojsku w trzech wersjach materiałowych: wykonanej z tkaniny US-21 (ripstop, 83% bawełna 17% poliester o gramaturze 190 g/m²- 123UL/MON i 123UT/MON), US-22/1 (twill, 50% bawełna 50% poliester o gramaturze 255 g/m²- 123UP/MON) oraz USP-1/1 (trudnopalna, wykonana z 50% Kermelu i 50% wiskozy o gramaturze g/m² – 123SP/MON). W umundurowaniu trudnopalnym, do szycia zastosowano aramidowe nici.

Niepotrzebnie tworzy się wersję „całoroczną” i letni. W niskich temperaturach inny splot i gramatura materiału dają niewiele – żołnierze i tak będą musieli stosować różnego rodzaju ocieplacze czy też ubrania ochronne (co de facto wyklucza noszenie pod nimi munduru polowego, o ile membranowe ubranie ochronne ma działać). Zdecydowanie lepszym krokiem byłoby pozostanie przy wersji munduru polowego z lekkiej tkaniny o splocie ripstop i bojowego, wykonanego z tkaniny trudnopalnej. Skład mieszanki, krytykowany przez niektórych ekspertów wypowiadających się dla mediów codziennych, nie jest zły – różnica między nylonem, a poliestrem sprowadza się do ceny i wytrzymałości (nylon jest droższy i bardziej wytrzymały), ale, o ile zastosowano materiały dobrej jakości, praktycznie nie ma znaczenia dla komfortu noszenia w wysokich temperaturach. Ogromne znaczenie dla niego ma natomiast sposób barwienia tkaniny – niektóre metody barwienia powodują, że materiał zaczyna przypominać w dotyku dyktę, a w „paroprzepuszczalności” – papę.

 

123-mon-02.jpg

 

Bluza

Bluza munduru 123/MON ma prosty krój, zbliżony do bluzy amerykańskiego ACU. Pozbawiono dolnych kieszeni, co ułatwia noszenie jej wpuszczonej w spodnie, wyposażono ją też w kołnierz ze stójką, który można nosić wyłożony lub postawiony, „skrzela” na plecach przy wszyciu rękawa, zwiększające zakres ruchu ramion, ma dwie kieszenie na piersiach (ustawione pod kątem dla łatwiejszego sięgania do ich wnętrza), dwie na ramionach oraz jedną na długopisy, umieszczoną na lewym przedramieniu. Mankiety rękawów ściągane są patką z rzepem. Kieszenie piersiowe w mundurze polskim są pojemniejsze (mają konstrukcję miechową na zewnętrznej oraz dolnej krawędzi) i są łatwiejsze do otwierania, za sprawą dzielonego rzepa pod klapką, niż w ACU. Kąt ustawienia ułatwia wkładanie do ich wnętrza dłoni, ale w amerykańskim mundurze jest to jeszcze łatwiejsze, choć kosztem funkcjonalności samej kieszeni. Dodatkowo w polskim mundurze, wewnątrz kieszeni, przyszyto pętle z taśmy, do których można mocować linkę zapobiegającą zgubieniu takich przedmiotów, jak np. busola. Pomiędzy kieszeniami umieszczono miejsce na stopień – „pagon” na wsuwkę z oznaczeniem stopnia. Nad prawą kieszenią umieszczono odcinek taśmy rzep do przypięcia nazwiska użytkownika. Bluza munduru 123/MON zapinana jest na cztery guziki kryte patką oraz na rzep, który zapina się w przypadku postawienia kołnierza. Guziki „w polu” łatwiej naprawić i są tańsze, niż dobry zamek błyskawiczny.

 

123-mon-07.jpg

Kołnierz ze stójką w mundurze wz. 2010 jest za wysoki i po postawieniu powoduje uwieranie i dyskomfort. Kieszenie na ramionach to zdecydowany atut polskiego munduru – dostęp do nich odbywa się poprzez zamek błyskawiczny wszyty pionowo w przedniej krawędzi. W tylną krawędź wszyto również uchwyty na światła chemiczne, podobne jak w mundurach jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych oraz BOR. Na kieszeni naramiennej naszyto duży fragment rzepa na naszywkę jednostki. Ostatnia z kieszeni bluzy, umieszczona na lewym przedramieniu, przeznaczona jest do przenoszenia długopisów lub świateł chemicznych, z dwiema przegrodami (duża i o połowę mniejsza), ale sama kieszeń zamykana jest sporych rozmiarów klapką z rzepem.

W rękawach się kieszenie na wkłady ochraniające łokcie – z dość grubej, nieźle amortyzującej pianki o zamkniętych komórkach (rzecz jasna – nie zastąpi to zewnętrznych nakolanników czy nałokietników, ale na strzelnicy powinno zdać egzamin). Pod pachami, przy wszyciu rękawów, wykonano otworki, które mają poprawiać wentylację – podobne były w mundurze wz. 93. Czy to działa? Nawet jeśli tak, to w sposób dla nas nieodczuwalny. Aby działało naprawdę, należałoby pod pachami wstawić fragment siatki, a nie sześć otworków.

 

123-mon-10.jpg

 

Spodnie

Krój spodni wz. 2010 jest dość prosty, choć brakuje klina w kroku, zwiększającego zakres ruchów nóg. W stosunku do wcześniejszych wersji testowych munduru drastycznie zredukowano liczbę kieszeni – są tylko cztery (biodrowe i udowe). Zrezygnowano z kieszeni na pośladkach, jako rzadko używanych. Być może, ale jest grupa ludzi, w tym i my, która tych kieszeni używa i ich brak będzie im przeszkadzał. Po prostu lepiej mieć i nie użyć, niż nie mieć i żałować, że się nie ma. Zdecydowanym błędem była natomiast rezygnacja z kieszeni na łydkach – w niektórych sytuacjach żołnierz w kamizelce zintegrowanej, siedzący w transporterze ma do dyspozycji jedynie cztery kieszenie – dwie na ramionach i dwie na łydkach. Owszem, nie nosi się tam dużych i ciężkich przedmiotów, ale opatrunek, papierosy, batonik czy inne, małe i lekkie, ale potrzebne przedmioty można tam umieścić.

Kieszenie udowe mają po trzy zaszewki zwiększające pojemność i zamykane są klapkami pochylonymi skośnie do przodu, co ułatwia sięganie do wnętrze siedząc czy klęcząc. Zamykane są wyłącznie na rzepy – to nie jest dobre rozwiązanie, bo przy przenoszeniu większych przedmiotów rzepy, zwłaszcza nieco zużyte, po prostu się odpinają (stąd powrót do guzików w poprawionym mundurze US Army).

Spodnie wz. 2010 charakteryzują się wysokim pasem, podobnym do znanego ze wz. 93, zapinanym na dwa guziki. Wymusiło to zastosowanie „wysokich” szlufek, przez co pas ma w nich zbyt dużo luzu. Szlufek jest w sumie siedem, jednak są one znacznie szersze i wszystkie mają na dole pętle do przyczepienia np. linki zabezpieczającej drobne przedmioty. Z przodu to zrozumiałe, ale z tyłu? Nie ma tam przecież kieszeni…

 

123-mon-13.jpg

Rozmiar spodni w pasie regulowany jest w zakresie około 8-10 cm, dwoma ściągaczami z taśmy, jak we w poprzedniku, ale tym razem współpracującymi z dość płaskimi regulatorami drabinkowymi. Nie da się ukryć, że jest to wygodniejsze, niż sznurek w ACU, trzyma pewniej, niż we wz. 93, ale może uciskać użytkownika. Zachowano również możliwość podpięcia szelek – dokładnie tak, jak w starych mundurach. Ukłon w stronę dużej grupy tradycjonalistów, który ich zadowoli, a innym przeszkadzać nie będzie.

W spodniach wz. 2010 zastosowano łaty wzmacniające na pośladkach oraz wzmocniono krok z przodu, jednak już łatami wewnętrznymi. Niewątpliwie wpłynie to korzystnie na żywotność tego elementu munduru, zabezpieczając przed przecieraniem się materiału w kroku.

Podobnie jak w przypadku bluzy, tak i w spodniach łaty na kolanach, w których można umieścić wkłady ochronne, o  konstrukcji identycznej, jak te w bluzie, ale odpowiednio większe.

Mankiet nogawki można ściągnąć płaską taśmą. Ale spodnie wz. 2010 mają coś jeszcze – odpinaną gumę do przekładania pod piętą, ułatwiającą noszenie spodni w butach (tzw. narciarka). Rozwiązanie archaiczne, niepraktyczne i wręcz szkodliwe, dlatego dobrze, że odpinane. Noszenie spodni w butach, poza tym, że dla niektórych „ładnie” wygląda, nie ma praktycznego uzasadnienia. Nie zabezpiecza przed dostawaniem się piasku do butów (wręcz to ułatwia), świetnie transportuje wilgoć po materiale nogawki oraz uciska, ograniczając krążenie krwi. Dlatego spodnie nosi się na butach – zbluzowane lub wypuszczone luźno (co ładnie nie wygląda, ale ma uzasadnienie w warunkach bojowych).

 

123-mon-09.jpg

 

Kilka nowości

W komplecie mundurem dostarczany jest pasek do spodni – nowocześnie wyglądający, dość wygodny, z poliestrowej taśmy, z klamrą z tworzywa sztucznego. Ogólnie sprawia dobre wrażenie, ale taśma jest nieco za miękka, a klamra niepotrzebnie skomplikowana. Amerykański rigger belt jest prostszy, zaś jego płaska, aluminiowa klamra mniej przeszkadza pod oporządzeniem niż polska.

Nareszcie zmieniono rozmiarówkę polskiego umundurowania! Dotąd mieliśmyponad sto rozmiarów mundurów (obwód pasa, klatki piersiowej i wzrost, ze skokiem co 2 cm), przy czym nie była to rozmiarówka jednolita. Znaczy to, że mundur polowy w danym rozmiarze nie odpowiadał np. kombinezonowi czołgisty w takim samym rozmiarze, co było kuriozalne i komplikowało logistykę. Obecnie mamy 38 rozmiarów mundurów, podzielonych na „przedziały” rozmiarowe, podobnie jak np. odzież sportowa (czyli mundur z jednego przedziału pasuje na osoby różniące się np. obwodem pasa o około 8 cm) i ujednoliconych. Zastosowano oznaczenie literowe rozmiarów (np. L/R L large Regular,) oraz w centymetrach, ale z piktogramem opisującym do jakiego wymiaru odnosi się dana liczba. Nie trzeba chyba pisać, jak bardzo ułatwi to logistykę i de facto obniży koszty wymiany umundurowania. Dodać jedynie należy, że rozmiarówka zbliżona jest do amerykańskiej, a nie europejskiej – Mr.S. (pierwszy) nosi kurtki o europejskim rozmiarze L (amerykańskie M), zaś bluza od munduru wz. 2010 była niego nieco za duża, choć oznaczona jako L (a mieszkamy w Europie…).

Nowością jest również wersja trudnopalna – droższa, niż „zwykły” mundur polowy, , ale niezbędna na współczesnym polu walki, gdzie istniej możliwość kontaktu np. z podmuchem eksplozji. Jeśli już jesteśmy przy cenie – między bajki włożyć można lament niektórych oburzonych wymianą umundurowania, że spowoduje to dodatkowe koszty – zostanie wstrzymana produkcja mundurów wz. 93 i uruchomiona produkcja wz. 2010, które stopniowo trafiać będą do jednostek. A nowy mundur powinien być droższy od starego o jakieś 30 PLN, czyli o cenę kompletu wkładek ochronnych i paska.

 

 

Artykuł zamieszczony dzięki uprzejmości:źródło: http://equipped.pl

Ocena wszystkich (4.67, głosów: 12)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
kjujiczek 12.09.2012, h. 21:26 kjujiczek
Cena zadowala.
Cena czego? Ten mundur nie jest dostępny w sprzedaży...
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:34 Szaszłyk
Posiadam ten mundur można kupić cały w cenie 200 zł za nówkę i jest on ogólnie dostępny.
Porewit 17.12.2012, h. 22:36 Porewit
Porewit 17.12.2012, h. 22:36 Porewit
kosiarzPL 12.09.2012, h. 21:30 kosiarzPL
Eleganco, a co do ceny to super że nie będzie wygórowana :D
vincenzo 12.09.2012, h. 21:33 vincenzo
Mundur fajny, szkoda troche kieszeni na łydkach.. Co do wpuszczania nogawek w buty- to kto wie kiedy się to zmieni w WP. Przyznać trzeba że zarówno wypuszczone jak i wpuszczone nogawki mają swoje zady i walety.
To czemu nie połączyć tego tak jak ma to miejsce w niektórych rosyjskich strojach?
Masz podwójny koniec nogawki - wewnętrzną do buta i zewnętrzną na but.
Potf0r 13.09.2012, h. 11:26 Potf0r
Wpuszczone nogawki nie mają żadnych zalet.
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:35 Szaszłyk
nie przypominam sobie aby jakikolwiek mundur miał kieszenie na łydkach , chyba że chodzi Ci o uda.
dirtysniper 02.02.2013, h. 22:21 dirtysniper
Tigernah 12.09.2012, h. 21:52 Tigernah
Ten krój munduru coś mi przypomina... zaraz, zaraz, nie mowcie mi co ;P
zakj 12.09.2012, h. 22:58 zakj
Kieszenie na łydkach służace do przenoszenia między innymi: papierosów xD Widać że dla polskiego żołnierza zaprojektowane! Powinni dodac zasobnik na 0,7 do pasa(i nawet ruscy zazdroszczą) Fajnie się nawet prezentuje, chociaż maskowanie nie szczególnie mnie użekło. Ma ktos linka do zdjęc z wersją pustynną?
luis 12.09.2012, h. 23:03 luis
Hahaha, a do wyczerpania zapasów, będą wydawane dotychczasowe przedmioty zaopatrzenia mundurowego (czytaj. stare wzory umundurowania polowego). Więc nie ma się czym podniecać. Bo droga wprowadzenia nowego umundurowania dla całej armii długa, jak ze Szczecina do Zaleszczyk.
Potwierdzam
szmerglu 13.09.2012, h. 17:29 szmerglu
Delikatne info z WAT - roczniki starsze (od drugiego wzwyż) przy następnym pobieraniu dostaną mundury w nowym kroju, czyli gdzieś za dwa miesiące.
HellMaker666 06.10.2012, h. 08:33 HellMaker666
paint 13.09.2012, h. 08:13 paint
Nie znam się, ale dlaczego wzór maskowania jest tak samo powtarzalny jak w Wz93? Na plecach powtarza się trzykrotnie, z przodu co najmniej dwa razy. Pasek niedostosowany do szlufek? Poważnie? I do tego wywalenie guzików na rzecz rzepów. Trzeba było zostawić i jedno i drugie. Ale już mankiety na rzepy to świetny pomysł. I kieszenie na bluzie. Ale ogólnie rzecz biorąc wygląda zbyt amerykańsko. Brakuje mu jakiejś tożsamości, jeśli rozumiecie o co mi chodzi.
To lepiej jak ma być tożsamy z ruskim mundurem ? Rozumiesz o co mi chodzi.
asgszczepan 14.09.2012, h. 00:08 asgszczepan
Jako użytkownik umundurowania polowego cenie sobię jego funkcjonalność, a nie "tożsamość narodową". To o czym piszesz można zaznaczyć w mundurach galowych, sztandarowym tego przykładem jest czapka rogatywka, która nie wiedzieć czemu co raz częściej jest wypierana przez "naleśniki" czytaj beret, np. ŻW w latach 90 do munduru wyjściowego i galowego używało rogatywek z amarantowym otokiem, a teraz naleśnikarnia. Tu właśnie szukałbym problemu.
luis 14.09.2012, h. 01:00 luis
Kamuflażu nikt nie zmieniał - wzór 93 "Pantera" jest ten sam w starym i nowym umundurowaniu.
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:39 Szaszłyk
wegorz 13.09.2012, h. 09:51 wegorz
Wygląda zacnie - chcę go!
biho 13.09.2012, h. 10:20 biho
Dobrze że Polska idzie naprzód z wyposażeniem. A nie stoi w miejscu.
SterylizatorPL 13.09.2012, h. 10:34 SterylizatorPL
Przy okazji kroju mogli maskowanie poprawić.

Krojem też dupy nie urywa z wrażenia, ale i tak będzie na pewno lepszy niż stary.

Szkoda, że zanim żołnieże dostaną to inne armie dwa razy krój zmienią, bo przecież trzeba najpierw wykorzystać stare, które zalegają w magazynach. Ciekawe, czy na allegro będzie nagle wysyp tanich ripków?
nie zgodzę się z Tobą. w Kwietniu byłem w szczecinie (12 BZ) i żadkością był STARy krój ;)
kajtoo5 15.09.2012, h. 11:57 kajtoo5
Aliant 13.09.2012, h. 11:46 Aliant
To więc jak to teraz jest? Wzór 127A może teraz nosić cywil bez żadnych sankcji prawnych?Nowy wzór o niebo lepszy niz ten odowiązujący do tej pory.
S.A.S 13.09.2012, h. 12:49 S.A.S
no nareszcie coś konkretnego wprowadzą. Tylko kiedy???
Dołączam się do pytania Alaint-a: To teraz w mundurze wz.127A można chodzić po cywilnemu bez przeszkód?
NA RAZIE WSZYSTKO PO STAREMU. Nie można.
luis 14.09.2012, h. 00:54 luis
S.A.S 13.09.2012, h. 12:51 S.A.S
Jako całość to fajnie to wygląda, tylko te rzepy wydają się słabej jakości.
Dziadek71 13.09.2012, h. 13:59 Dziadek71
Brak guzików na korzyść rzepów to trochę niepraktyczne rozwiązanie - szybko będzie się zużywać, tak mi się wydaje.

POWTARZALNOŚĆ wzoru to chyba jakiś żart, ew. próbka przedprodukcyjna?
W mundurach letnich wz. 93 też są rzepy zamiast guzików we wszystkich kieszeniach spodni i bluzy. Póki co wolę rzepy, niż odprówające się albo pękające guziki.
luis 14.09.2012, h. 01:08 luis
wegorz 13.09.2012, h. 14:00 wegorz
Rzepy jak trzeba można sobie za 5PLN u pani krawcowej zmienić na true-velcro d:
Dziadek71 13.09.2012, h. 14:10 Dziadek71
No, na pewno w Afganie podejdziesz sobie do Pani Krawcowej.:D
do pana krawca i owszem
swirek 13.09.2012, h. 17:15 swirek
WszystkoZajęte 13.09.2012, h. 14:46 WszystkoZajęte
Dziwne pytanie odnośnie WZ.93 i WZ.2010, skoro oficjalnie (?) używana przez WP jest wersja z 2010, to czy policja może się czepiać wciąż o WZ.93 jako iż jest to wciąż mundur Polski? :) Zapewne tak, ale wolę się dowiedzieć od ludzi mających jakąś wiedzę na ten temat.

Co do samego munduru, podoba mi się, jak jakiśczas temu oglądałem inne zdjęcia to mundur WZ.93 pozostawał na pierwszym miejscu, ale tutaj widzę, że nie jest tak źle, może kiedyś się skuszę :)
Nie Policja, a ŻW. Przeczytaj sobie odpowiedni dokument.
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:41 Szaszłyk
sniper_tarzan 13.09.2012, h. 16:02 sniper_tarzan
Nie Policja, a ŻW jak już ;)
Tak, przepraszam bardzo, po prostu ostatnio się na mnie policja czaiła bo miałem na sobie spodnie w WZ, na szczęście nieco zajechane więc plamy nie były jakoś specjalnie widoczne na pierwszy rzut oka, ale wątpię by tak dla kaprysu zawracali na środku skrzyżowania, jak już to wezwanie dostali i code 2 :) (Code 2 - Natychmiast reagować w lokacji, bez światełi syren, stosuj się do wszystkich przepisów ruchu drogowego w LA, użyłem tego tylko jako przykładu).
WszystkoZajęte 13.09.2012, h. 16:58 WszystkoZajęte
ŻW może sobie za przeproszeniem czasami swoje 3 grosze schowac do kieszeni. Jesli nie mamy pelnego umundurowania, badz jakichs naszywek oznaczajacych przynaleznosc do faktycznej jednostki wojskowej to moga pogadac i nic wiecej. I tak wiem to z pierwszej reki.
mihau_94 14.09.2012, h. 23:16 mihau_94
A przypadku flag naszytych na kurtkę oraz naszywek z ksywą i imieniem/nazwiskiem? ;)
WszystkoZajęte 15.09.2012, h. 22:49 WszystkoZajęte
Master of Hell 13.09.2012, h. 16:09 Master of Hell
Gdzie można dostać ten mundur?
Na ebayiu US.
asgszczepan 14.09.2012, h. 00:09 asgszczepan
darksoviet 13.09.2012, h. 18:47 darksoviet
Boli że na pasie nie ma WP.
Boli że będziemy wyglądać jak geje nosząc bluzy w spodniach.
Boli że nie zmienili odcieni wuzeta.
WP na klamrze wzbudzało śmiech u naszych sojuszników, zawsze pytali się czy to skrót od Warsaw Pact. Co do noszenia bluzy w spodniach, widać jestem vaginosceptykiem (czyt. gejem) bo wolę nosić w ten właśnie sposób umundurowanie, kilku znanych przeze mnie operatorów 4mozy także. Ale to pewnie też vaginooporni:).
luis 14.09.2012, h. 00:49 luis
przepuścmy że masz pistolet w kaburze na udzie, albo, nie daj Boże, na pasie.
Pewnie z bluzą wypuszczoną będzie o wiele łatwiej po niego chwycic? ;)
to nie max payne, który musi stylowo odchylić "marynare" zanim wyjmie swoje 2 kopyta....
kajtoo5 15.09.2012, h. 11:59 kajtoo5
waginosceptyku:D co z tego że się śmiali skoro była to pewnego rodzaju tradycja.
Co do noszenia bluzy w lub na zewnątrz, mi ze wszystkich mundurów jakich nosiłem najbadziej pasowała US'ka, za wygodę i wygląd. Wpuszczona zależy do jakiego wyposarzenia.
darksoviet 15.09.2012, h. 14:10 darksoviet
GHOST_DOG 13.09.2012, h. 19:16 GHOST_DOG
Jaka cena jest dokladna,gdzie mozna go dostac i ciekawe po ilu minutach w jednostce dostał bym 3/30, OPR i kazana by mi się przebrac.
HaryWalker 13.09.2012, h. 19:35 HaryWalker
Czy to oznacza że teraz można będzie, bez żadnych konsekwencji prawnych, nosić mundury wz.93 z flagami itp?
a co to ma do rzeczy? czytałeś może regulamin WP? stary krój nadal nie wyszedł z użytku... i napewno nie wyrzucą przecież mundurów do śmietnika, bo mogą się przydać chociażby na szkoleniach. Nie trzeba katować nowych ;)
kajtoo5 15.09.2012, h. 12:01 kajtoo5
GHOST_DOG 13.09.2012, h. 19:51 GHOST_DOG
Nie nie bedziesz mogl bo nie wycofaja starych mundurow bo magazyny pekaja od gowna "Kamy"
a i tak letnich nie wydaja tylko dwie pary calorocznych :)
mbiechu 14.09.2012, h. 00:57 mbiechu
Przednie dolne kieszenie mogły zostać, nie przeszkadzały a zawsze można było coś do nich schować. Rzepy zamiast guzików w kieszeniach - wygodne, szybkie w użyci, głośnie i nietrwałe czy jest to dobre posunięcie zobaczy się w użytkowaniu.
Po co dolne kieszenie misaczki? Po to, aby siedząc w transporterze opancerzonym mieć łatwy dostęp do kilku pierdołek, które nam ajersoftowcom są zbędne, a żołnierzom potrzebne.
luis 14.09.2012, h. 01:02 luis
snajperswd11 14.09.2012, h. 11:17 snajperswd11
Zanim wprowadzą to minie spokojnie 5 lat!!! Ale i tak wielki + dla nowego ministra:) niech jeszcze da żolnierzom norki summita/zpgi alpinusa i prawdziwe gore to był by już w sumie cud ale i one się zdarzają;)
I jeszcze NBC suit zamiast opexów :D
ddw2 15.09.2012, h. 10:10 ddw2
A po kiego diabła nory dla wszustkich? Dla większości wysarczy zwykły, prosty bivy bag.
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:45 Szaszłyk
calek666 14.09.2012, h. 13:33 calek666
Mnie to przypomina CPU helikona. Mam i patrząc na zdjęcia dużej różnicy nie widzę.
Nawet takie same chyba kieszenie na ramionach z miejscem na lightstick.
Cytat z tej samej strony na temat CPU Helikona

"Mundur stanowi kompilację rozwiązań zastosowanych w mundurach ACU i wz.2010 oraz znanych z wcześniejszych propozycji Helikona."
VasiLiev 15.09.2012, h. 09:52 VasiLiev
major02 14.09.2012, h. 18:30 major02
Mundur ten noszę już z jakieś 1,5 roku, w 7 BKP dawali wybranym kompaniom na testowanie, akurat też trafiło na moją, ogólnie jest wygodny, ale najbardziej co mnie cieszy to niezchodzący kamuflaż po wielo krotnym praniu w pralce i materiał jest naprawdę dużo mocniejszy.
to bardzo dobra wiadomość, bo jedyne zastrzeżenia jakie miałem do poprzednich wersji (zwłaszcza całorocznych) to kamuflaż któy najpierw jest "panterą" a po 2 praniach zamienia się w ładną oliwkę :D. A myślicie, że po co wymyślono, że mundur się "wietrzy" a nie pierze? żeby nie sprać kamuflażu xd
kajtoo5 15.09.2012, h. 12:04 kajtoo5
GHOST_DOG 14.09.2012, h. 21:55 GHOST_DOG
No tak bo terazniejsze letnie szybko sie zuzywaja.
W BKP to spoko ale w mniejszych jednostkach liniowych moga sie przyczepic. Gdzie mozna go kupic
jeszcze cały stan os. wojska ich nie ma a Ty już chcesz? :D
kajtoo5 15.09.2012, h. 12:05 kajtoo5
kajtoo5 15.09.2012, h. 12:25 kajtoo5
To teraz ja coś od siebie powiem ;)Ogólnie czytając artykuł odniosłem wrażenie, że autor pała straszną niechęcią do nowego munduru i pozytywnie odniósł się chyba tylko do ceny i wersji niepalnej.Ja osobiście uważam, że 2 wersje munduru (całoroczna, letnia) mają sens, ponieważ:-żołnierz też człowiek, więc jemu też potrafi być zimno. A są takie sytuacje kiedy jest za ciepło na odzież ochronną a za zimno na "ripstopa".-cóż, nie będzie sytuacji, kiedy na jednego żołnierza przypada jeden mundur..........-taka grubsza tkanina jaka wykorzystywana jest w mundurach całorocznych jest WYTRZYMALSZA od tkaniny na mundur letni. Noszę "ripstopa" do szkoły i od samego siedzenia na krześle porobiły mi się dziury na dupie, co jest żałosne.... "bawełniak" za to, wytrzymał cięcie nożem, więc różnica jest ;)Poza tym, denerwują mnie komentarze ludzi, którzy twierdzą, że poprzednie kroje były "ładne", takie "mega polskie". Super, też je lubie, zgadzam się. Ale w dzisiejszych realiach wojennych przestają się sprawdzać, bo potrafią być cholernie niewygodne!Na koniec zjadę Pana Autora artykułu za caaaaały akapit:"Mankiet nogawki można ściągnąć płaską taśmą. Ale spodnie wz. 2010 mają coś jeszcze – odpinaną gumę do przekładania pod piętą, ułatwiającą noszenie spodni w butach (tzw. narciarka). Rozwiązanie archaiczne, niepraktyczne i wręcz szkodliwe, dlatego dobrze, że odpinane. Noszenie spodni w butach, poza tym, że dla niektórych „ładnie” wygląda, nie ma praktycznego uzasadnienia. Nie zabezpiecza przed dostawaniem się piasku do butów (wręcz to ułatwia), świetnie transportuje wilgoć po materiale nogawki oraz uciska, ograniczając krążenie krwi. Dlatego spodnie nosi się na butach – zbluzowane lub wypuszczone luźno (co ładnie nie wygląda, ale ma uzasadnienie w warunkach bojowych)."OTÓŻ BZDURA WIERUTNA I PODŁA!!!1. chowanie nogawek w butyRozwiązanie niepraktyczne? Odnoszę wrażenie, że autor albo nie chodził nigdy w poprzednich mundurach WP i nie wie, że chowanie nogawek w buty JEST PRAKTYCZNE (na przykład na ćwiczeniach, kiedy uprzejmy pan kapral każe Ci czołgać się w błocie, przez 150m, następnie sprintem wbiec w haszcze, w których koledzy pozbierali tylko kleszcze, bo nie wsadzili nogawek w buty...)
A co do dostawania się piasku do butów... to naprawdę wybuchłem śmiechem, bo dobrze zawiązane buty, oraz dobrze zabezpieczone nogawki, nie pozwalają dostać się do środka wszelkim "intruzom". Dzięki nogawce w bucie, przesiąga do niego woda? taaaa. Przecież nogawka na wierzchu i wystająca nieco skarpetka (skarpety WP są długie, więc wystają nieco nad but) jest rozwiązaniem wodoszczelnym jak akwalung.......2.Pasek pod piętę.Wreszcie sprawa gumek utrzymujących nogawkę wewnątrz buta. Otóż jest to pomysł bardzo dobry, lecz niekonieczny (sam wziąłem sobie rozmiarowo dłuższe spodnie, aby nie wypadały mi z butów, więc gumek nie używam, ale są tacy, którzy korzystają), a szczególnie przydaje się kiedy ma się tendecję do słabego wiązania sznurówek (oczywiście mówimy tu o sytuacji kiedy nogawka jest w BUCIE) kiedy nogawka może wypaść z buta i wyglądamy jak pan Mieciu z budowy za rogiem.Amen
Jeden z autorów tekstu nosił umundurowanie wz.93 przez 15 lat służby. Wystarczy?
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:43 Szaszłyk
kajtoo5 kto ty jesteś??? Według mnie długowłosym nastolatem przebierającym się w mundury. Spodnie wkładane w buty to TO WIELKA KUUUUPA! Jak muszę założyć całoroczny po kilku miesiącach chodzenia w letnim (spodnie wiązane nad butem) to mnie krew zalewa!

Ale co ja tam wiem po 21 latach służby wojskowej...
lasotzky 15.09.2012, h. 22:34 lasotzky
skoro masz TAKIE kontakty, że twierdzisz, iż jestem długowłosym nastolatkiem... to zmień te kontakty ;)
Mówię poprostu o tym, że nogawki wyjęte z butów wcale nie chronią nogi od np. zanieczyszczeń i insektów lepiej niż nogawki w butach. Oczywiscie pierwsze wym. rozwiązanie jest wygodniejsze i bardziej przewiewne, ale kiedy sytuacja tego wymaga, warto jednak wsadzić nogawki do butów ;)
kajtoo5 17.09.2012, h. 19:56 kajtoo5
Nie, nie warto. Nogawka w bucie UŁATWIA przenikanie do jego wnętrza wody i piasku, utrudnia krążenie krwi i ogólnie jest niewygodna.Nikt o zdrowych zmysłach nie wkłada nogawki do buta, zatem swoje "zjechanie" możesz sobie wsadzić. W buty.
Poza tym - mowa jest o nogawce ZBLUZOWANEJ, a nie luźno wypuszczonej na but. Wiesz, jaka jest różnica?
Królik 29.09.2012, h. 19:03 Królik
GHOST_DOG 15.09.2012, h. 15:32 GHOST_DOG
Ale napewno już gdzieś jest produkowany :)
Jest, od niedawna.
Szaszłyk 15.09.2012, h. 20:45 Szaszłyk
Wojtek TEAM-B 16.09.2012, h. 17:23 Wojtek TEAM-B
Nic specjalnego - NA PEWNO PRZEPŁACĄ CO W MONie JEST NORMALNE ! Wyprodukują kilka tys kompletów dla oficerów a dla reszty nie będzie :D
jakby NIE przepłacili, następnego roku dostaliby mniej : bo "przecież im nie potrzebne"
kajtoo5 17.09.2012, h. 20:00 kajtoo5
dixon 16.09.2012, h. 17:56 dixon
Moim zdaniem KUPA. Ale to moim zdaniem. Żadnych nowatorskich rozwiązań.
Naprawdę nie trzeba było tylu lat 'eksperymentów', czyli zapewne 2 tygodnie, jak się zorientowali, że zbliża się koniec czasu przewidzianego na finalizację projektu.

Wystarczyło podpatrzeć parę rozwiązań od powszechnie znanych producentów, którzy są rozchwytywani przez 'operatorów' jednostek specjalnych na całym świecie.

Oczywiści, pojęcie Combat Shirt'a do noszenia pod kamizelką jest obce... Co tam, lepiej mieć zaparzonych, zapoconych, odparzonych pod pachami wojaków. Do tego 'genialne' (cynizm) nowe wzory kamizelek... Super 'nowy' chełm, co to się na oczy zsuwa, bo gdzieżby pomyśleli o przeniesieniu środka ciężkości uprzęży pod brodę, a poduszka 'kevlarowa' potyliczna skutecznie pomaga grawitacji. taki oftop...

Odnoszę wrażenie, że zmiany są powierzchowne i przypominają filozofię francuzów w 39.

Czekam z niecierpliwością na kolejne niesamowite cuda techniki inżynieryjne Wojska Polskiego... przepraszam, wróć, na kolejne niesamowicie nieprzewidywalne akceptacje JUŻ PRZESTAŻAŁYCH projektów przez betoniarnie wyższego szebla.
Chełmu w armi nie używam, co najwyżej hełm i do tego bardzo przestarzały bo stalowy, nie z kompozytu. Czy Kolega zdaje sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak ochrona patentowa, prawa autorskie i podpatrywanie i kopiowanie z innych projektów może być przyczyną kłopotów. Póki co cieszy mnie, że do Naszych Sił Zbrojnych, powoli ale skutecznie wchodzą nowe rozwiązania. Mnie jako użytkownika US. wz. 93 przychodzi codzienne zmaganie z jego "funkcjonalnością", podobnie hełm wz. 76/85 chętnie zamieniłbym na kevlar. Niestety wszystkie one z mej pracy wywędrowały do Afganistanu.
luis 18.09.2012, h. 19:42 luis
Nom... Fakt, błąd ortograficzny. Mea KUPA.NSR? Czy oficerka? To tak, dalej stalówki. Zawodowe już chyba wszyscy kevlar, na mój stan wiedzy. Popraw jeślim w błędzie.Ochrona patentowa przypominam zastrzega wzór. Ale nie modyfikacje i nie zrzynasz całego kroju tylko poszczególne rozwiązania. Nie sądzę, żeby zakładka, która powoduje że ci się rękaw niepodwija była opatentowana na pierdylion sposobów. Zawsze można inaczej szef poprowadzić. Gdyby tak myśleć, to Polo musiało by La'Coste pozwać za szycie koszulek z kołnieżykiem... Prawo patentowe prawem patentowym, ale w kwestii ubrań wystarczy mini modyfikacja i po sprawie. Ja nie mówię o ZRZYNANIU, lecz o podpatrzeniu i 'nawet' ulepszeniu. Głupia sprawa, bluza polowa - częściej pod kamizelką. To dlaczego keszenie na piersi są tak ustawione, ze nie da się z nich korzystać jak się ma ubraną kamizelkę? Wystarczy obrócić kieszeń o 70 stopni i gotowe. Ale nie, Hamerykanie mają pod takim kontem to my też. Cóż z tego, że Hamerykanie będą to zmieniać. x) O tym już nikt nie pamięta.Zresztą, żadnych innowacji nie ma w tym nowym mundurze. Jest przełom pomiedzy starym a nowym. ALE TO KUPA. Powinnien być przełom pomiedzy tym co obecnie jest używane przez innych. Tak się nigdy nikogo niedogoni. Co najwyżej podgoni i tak będąc z tyłu.
dixon 19.09.2012, h. 11:22 dixon
.
dixon 19.09.2012, h. 11:22 dixon
No cóż, nie cała kadra zawodowa ma kompozytowe nakrycia głowy:(. Są JW, gdzie nadal steel rules:).
luis 19.09.2012, h. 20:13 luis
Zależy jaka oficerka, tegoroczny pobór na WAT dostał wz.2005 z 4pkt zawieszeniem oraz letni i us. Ale buty to nadal to samo...
HellMaker666 06.10.2012, h. 08:42 HellMaker666
vincenzo 16.09.2012, h. 19:43 vincenzo
Szaszłyk, wpuszczone nogawki mają napewno chociaż jedną zaletę- żaden jadowity wąż albo pająk nie wlezie Ci w gacie. Co w klimacie afgańskim np. ma swoje racje.
Wypuszczone na buty i związane tasiemką działają w ten sam sposób, a nie przeszkadzają. Po wpuszczonych piach się sypie do środka.
Szaszłyk 21.09.2012, h. 12:02 Szaszłyk
michau92n 17.09.2012, h. 20:30 michau92n
Mundur ładny, ale jak to zwykle bywa widać parcie na ameryke, jakby była Bóg wie czym...

PS. Ortografia dużego grona użytkowników niemal wypaliła mi oczy, tak ciężko kliknąć prawym i wybrać z listy słów jeśli nie umie się go napisać? ;)
GHOST_DOG 23.09.2012, h. 17:16 GHOST_DOG
W mojej JW dalej Steel :) Ale jak ktos ma łeb to kupuje za 40zł kompozyt fritz :)
Gdzie można kupić Fritza za 40 złotych? :D
Rybcia97 01.10.2012, h. 17:58 Rybcia97
vincenzo 24.09.2012, h. 17:14 vincenzo
Szaszłyk- niby tak ale ta tasiemka nie zapobiegnie temu że spodnie zsuną ci sie z buta i będziesz mieć odkrytą nogę. Z doświadczenia pozatym wiem że tasiemka lubi sie supełkować, a codzienne wiązanie tych tasiemek przy nakładaniu butów bywa uporczywe. Guma w spodniach eliminuje ten problem.
Jabol 27.09.2012, h. 12:51 Jabol
Nie widze różnicy...
playboy2rep 09.10.2012, h. 23:41 playboy2rep
Ech, myslę, że kwestia noszenia spodni w butach/zbluzowanych/zupełnie luźnych jest stara jak świat i jak do tej pory nie ma konsensusu to nie będzie. Jednym odpowiada innym nie, no i jest jeszcze kwestia mody a ta ostatnio przemawia za noszeniem nogawek luźno. Codzienne zawiązywanie tasiemek jest kłopotliwe (sam z tego zrezygnowałem i tylko wsadzam nogawkę do buta a jak się wysunie to poprawiam bo na szkole nogawki w butach to mus); gumki z kolei po długotrwałym marszu czasem się robią niewygodne lub są na pięcie, jeśli nie gdzieś indziej; a luźna nogawka jest bardziej "czepliwa" niż wsadzona lub zbluzowana. Można by tak dalej i dalej... To wszystko zależy od rodzaju służby, warunków klimatycznych i ternowych. W nowych kombinezonach ABC ochronnych ("FOO") nogawka jest podwójnie zakończona - jedna do, druga na buta i to jest tam konieczne ale w polowych mundurach każdy powinien sobie móc zrobić jak mu wygodniej. A żeby dodać nowy wątek do przedyskutowania wspomnę o rozwiązaniu, które jest pewnie mało znane, otóż armia francuska i Legia Cudzoziemska ma w mankietach nogawek wszyte gumki i nosi spodnie zbluzowane. Nie trzeba wiązać ale gdy się zsunie powyżej buta to trochę uciska. Gdyby tak dobrze dobrać siłę gumki to kto wie..?
bestmilitary_pl 24.11.2012, h. 12:15 bestmilitary_pl
Może przy okazji zmienią typ beretów... ;-)
Filip7370 10.12.2012, h. 00:29 Filip7370
Nie ma dopisanej granatury dla wersji trudnopalnej...
MikeOl 19.07.2013, h. 12:23 MikeOl
rzep lepszy od guzika - szybko dostajesz się do zawartości kieszeni i dobrze trzyma(vide mundur letni), co do wersji mundur polowy a letni to autor słusznie zauważył że jest to bezcelowy podział bo czy bawełniak/całoroczny to i tak trzeba nosić w chłodniejsze dni coś pod spodem..
Co do samego kroju to mam nadzieję że w talii będą zwężane, a nie jak obecne mundury letnie - wyglądają na tobie jak worek ziemniaków(tylko pierwsza partia była nieznacznie zwężone i z lepszego gatunkowo materiału - nie tracił barwy); jeśli ktoś ma 112cm w klatce i 94cm w pasie dobierze bluzę na 112cm/96cm(nogawki jak worki..) to na wysokości pasa jest tragedia, ubierając oporządzenie: pas, ładownica/lubawa, maska ten nadstan materiału po prostu przeszkadza..
Liczę też na to, że wewnętrzne kieszenie jak np.w mundurze letnim - te na zamek i na rzepy będą kończyć się wyżej, a nie na wysokości noszenia oporządzenia!! kto to wymyślił??!
Zamiast 2 mundurów mogli by wydawać 2 pary spodni, bluzę i combat shirta - śmiesznie by w tym ostatnim wyglądali brzuchaci sztabowcy itp. ;p
Nogawki w butach to nigdy nie był dobry pomysł, z tego co pamiętam na poligonie można śmigać z nogawkami na zewnętrznym.
W mundurze MOŻNA cywilnie chodzić jeśli nie ma znamion i odznaczeń wojskowych - odpruwasz flagę, odrywasz metkę, zamazujesz pieczątkę i heja ;)

Jak dostanę w łapy i przetestuje mundury to więcej cos napiszę
pozdr
Bartek_Mechanik 06.01.2015, h. 17:54 Bartek_Mechanik
Osobiście sądzę że wiele rozwiązań jest ciekawych (np rzepy na obydwu ramionach), ale rozwiązanie pagona na piersi jest bez sensu, bo wyglądamy jak amerykańcy . To rozwiązanie jest zapewne konsekwencją wstąpienia Polski do nato, ale mundur i tak wygląda zdecydowanie lepiej z pagonami na ramionach, poza tym w tym przypadku możemy nosić różne rzeczy np:czapkę, bonnie hat. Co jest ciekawostką kolumbijskie siły specjalne inoszą mundury krojem nawiązują do amerykańskiego acu, a i tak mają pagony na ramionach. A tak poza tym to pagon na piersi może zaczepiać się o wyposarzenie.Co do ściągaczy nogawek to uważam że jest to dobre rozwiązanie ,bo noszenie nogawek w butach jest o wiele praktyczniejsze (mówię z doświadczenia). Po pierwsze: zimą w nogi jest ciepło i podczas leżenia na śniegu snieg może wpaść do nogawek i nawet jeśli mamy bieliznę termoaktywną to i tak będzie zimno. Po drugie: ostatnio miałem okazję strzelać się na żwirowni i nosiłem nogawki w butach, a piach i tak nie dostał się do butów. Na koniec tylko muszę napisać o czymś co powinno zostać dodane do spodni: są to kieszenie z tyłu i kieszenie na łydkach. O ile kieszenie z tyłu mogą wywoływać kontrowersje to kieszenie na łydkach bardzo by się przydały.
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 239024

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane