Daj cynk
Reklama

Testy

E&L AKM

Karabin, 29.05.2015, h. 12:21, dodał: Regdorn , autor: Scharf
46

Przy wszechobecnych CYMA-ch AK repliki E&L z wyższej półki wzbudzają wiele emocji. Postanowiliśmy się przyjrzeć im z bliższa... Przed Wami E&L AKM.



E&L ostatnimi czasy coraz wyraźniej rysuje się na horyzoncie polskiego rynku ASG. Mniej więcej rok temu pierwsza generacja ich replik ukazała się w polskich sklepach i bardzo szybko zaskarbiła sobie przychylność rodzimych graczy, nierzadko odbierając klientów zaufanym markom, takim jak VFC czy LCT. Mam przyjemność przetestować replikę klasycznego AKM. Czy jest równie dobra jak pozostałe?

 

IMG_1467.jpg

  

PIERWSZE WRAŻENIE

 

IMG_1474.jpg

 

Pudełko wyłożone jest twardą pianką z wyciętymi kształtami na zawartość, która nie rusza się podczas transportu i jest odpowiednio zabezpieczona. Karton zawiera co następuje:

  • Replikę
  • Magazynek mid-cap o pojemności 100 kulek
  • Instrukcję repliki i odczyty chronometru z fabryki
  • Olejarkę
  • Przybornik do czyszczenia jak z wersji palnej 

 

IMG_1587.jpg

IMG_1549.jpg

Pierwsze wrażenie jest przytłaczająco pozytywne. AKM E&L wyłania się z pudełka w oparach zapachu świeżej oksydy i od razu ujmuje nowego właściciela swoją solidnością, starannością wykonania i... brakiem ergonomii, jak na AK przystało. Toporny kształt Kałasznikowa leży w rękach niczym worek cegieł, ale jakiż to worek! Nic nie klekocze, nie jest luźne, wszystkie elementy tworzą jedną, zwartą bryłę. Selektor ognia przeskakuje opornie i z wyraźnym klikiem, a chrobot przesuwanego suwadła sprawia, że uśmiech ciśnie się na usta. Karabinek dzięki swojej masie bardziej przypomina prawdziwą broń niż replikę. W gruncie rzeczy nie jest to dziwne, gdyż produkcja ma miejsce w fabryce broni palnej.

 

BLIŻSZE SPOJRZENIE

 

Gdy szok pierwszego kontaktu minie, zaczniemy dostrzegać więcej szczegółów i – niestety – drobnych niedociągnięć. Po pierwsze – kolba ma lekki luz, jednak jak to kolega stojący obok skwitował “To wierna kopia jest, bo palna też ma luzy”. Suwadło i pokrywa zamka również nie są zamontowane “na beton”, jednak nie klekoczą przy gwałtownych ruchach i są zdecydowanie stabilniejsze niż w innych konstrukcjach. Warto w tym miejscu nadmienić, że suwadło jest naprawdę masywne, miejscami niemal dwukrotnie grubsze niż w np. popularnych replikach CM lub BOYI.

 

IMG_1532.jpg

IMG_1562.jpg

IMG_1534.jpgIMG_1497.jpgIMG_1499.jpg

 

Do konstrukcji frontu repliki nie sposób mieć zastrzeżeń. Jest idealnie spasowany, od przyrządów celowniczych, przez drewna, po wycior. Również dźwignia selektora ognia jest wyjątkowo stabilna, pracuje wyśmienicie i – co najważniejsze – nie luzuje się w miarę używania. Wyszorowałem nią oksydę korpusu do gołego metalu nie zauważając żadnej zmiany w sposobie jej pracy. Również przełączanie trybów ognia działa bez zarzutu (alleluja!). Tryby zmieniają się dokładnie w momencie zablokowania selektora w wycięciu.

 

IMG_1485.jpg

IMG_1479.jpg

IMG_1556.jpgIMG_1569.jpg

Kwestią indywidualną jest kolor oksydy i drewien. Mi one przypadły do gustu. Niektórzy woleli kolor oksydy innego producenta, inni stwierdzili, że drewna “przypominają meblościankę z lat 80”. O gustach się jednak nie dyskutuje. Niezależnie od tego, wykonanie tak korpusu jak i drewien stoi na najwyższym poziomie.

 

IMG_1535.jpgIMG_1536.jpg

Rzuciłem również okiem na metalowy magazynek. Plastikowy zaczep i jedna kulka wiecznie zostaje w kanale. Działa jednak poprawnie i nie stwarza problemów.

Zanim zajmę się kwestiami typowo technicznymi, podam jeszcze garść suchych faktów dotyczących obsługi repliki.

  • Hop up reguluje się standardowo, małą dźwignią widoczną po odciągnięciu suwadła. Wyraźna podziałka ułatwia dokładną regulację. 
  • Miejsce baterii jest pod pokrywą zamka, z wtykiem wyprowadzonym na tył. Może to powodować problem z wsunięciem baterii LiPo w kanał pod szczerbinką. Baterie NiMh typu stick wchodzą bez problemu, jednak grubsze pakiety LiPo 7.4 mają problemy z wsunięciem się w kanał. Używanie pakietu 11.1V większego niż 1000mAh jest praktycznie niemożliwe bez zgniatania w/w na siłę – między suwadłem, a pokrywą jest zbyt mało miejsca.
  • W korpusie jest szczelina pozwalająca na wyprowadzenie okablowania do kolby, jednak sama kolba nie jest do tego przystosowana – trzeba ją przerabiać.
  • Każdy metalowy element korpusu i frontu wykonany jest ze stali.
  • Wycior jest pełnowymiarowy.

 

IMG_1576.jpg

IMG_1583.jpg

 

 

Zapraszam do obejrzenia galerii.

 

 

LICZY SIĘ WNĘTRZE

Po niewątpliwie przyjemnym obcowaniu z powierzchownością repliki przyszedł czas na zajrzenie do jej wnętrza. Replikę rozbieramy wyciągając suwadło, odkręcając śruby komory HU i wykręcając dwie śruby imbusowe ukryte pod podstawą szczerbinki. Nie wybijamy żadnych pinów! Instrukcja dołączona do repliki w bardzo jasny sposób pokazuje jak rozebrać całą replikę, co stanowi niewątpliwy plus. 

Przed rozebraniem repliki została ona przestrzelana, a także zmierzona została prędkość wylotowa. Otrzymany rezultat  wynosił od 449 FPS do 454, używając kulek 0.20g G&G. 

Szkielet gearboxa typu V3 sprawia bardzo solidne wrażenie dzięki pogrubionemu frontowi i charakterystycznym wycięciom z przodu otworu na cylinder. Szkielety V3 znane są ze swojej odporności nawet w najbardziej podstawowych wersjach. W wypadku AKM E&L swobodnie można założyć, że nawet bardzo mocne sprężyny nie zagrożą pęknięciem frontu GB.

 

DSC_2140.jpg

Drugą widoczną gołym okiem rzeczą są kable, ciągnące się wzdłuż szkieletu. Sztywne, milimetrowe przewody posiadają w obwodzie gniazdo na mały bezpiecznik nożowy (w replice zainstalowany jest bezpiecznik o wartości 30A) i zakończone są małym wtykiem typu Tamiya. Choć na bateriach 7.4V Li-Po 25C i 9.6V Ni-Mh reakcja na spust i szybkostrzelność były poprawne, to wymiana kabli na niskooporowe 1,5 lub 2mm zakończone wtykiem T-Deans lub XT90 z pewnością poprawi parametry pracy i wydaje się niezbędna w wypadku tuningu mocowego, któremu z pewnością podoła bardzo mocny silnik repliki. 

Skoro już napomknąłem o silniku, to dokończmy temat – w koszyku GB znajdziemy silnik E&L na magnesach neodymowych tak silnych, że ściągają do siebie położone w pobliżu narzędzia. Etykieta z napisem “M170” zobowiązuje. Oś silnika obracana palcami daje wyraźny opór.

 

DSC_2153.jpg

Do frontu gearboxa przylega ściśle przykręcana doń metalowa komora HU, rozwiązanie znane choćby z komór Airsoft Pro. W niej znajdziemy lufę precyzyjną 455mm/6.04mm i sylikonową gumkę o twardości zbliżonej do produktów Systemy czy G&G.

 

DSC_2147.jpg

DSC_2150.jpg

DSC_2146.jpg

 

Czas zajrzeć do wnętrza. O ile widocznie wzmocniony szkielet i potężny silnik z pewnością zachęcają do szybkiego tuningu mocowego, to reszta zawartości gearboxa już niekoniecznie. Część elementów zdaje się być zrobiona “na styk”, byle uciągnąć zainstalowaną fabrycznie sprężynę, jak podaje producent - M140. Wyprzedzam jednak kolej rzeczy. Przyjrzyjmy się częściom gearboxa zaczynając od pneumatyki.

 

Pneumatyka składa się z:

  • Mosiężnego, pełnego cylindra
  • Wyciszonej, plastikowej głowicy tłoka
  • Kompatybilnej z nią plastikowej głowicy cylindra
  • Plastikowej dyszy z fazą
  • Plastikowego tłoka z trzema stalowymi zębami

 

Całość nie jest szczelna “prosto z pudełka”, cylinder jest suchy. Po zalaniu go olejkiem sylikonowym uzyskujemy szczelność prawie stuprocentową. Dysza nie jest uszczelniona o-ringiem, jednak jest dopasowana na tyle do głowicy cylindra, że strata ciśnienia jest minimalna.

 DSC_2135.jpg

DSC_2142.jpg

Obie głowice wykonane są starannie. Nie przepuszczają powietrza, zderzaki przymocowane są pewnie i nie odpadają.

 

DSC_2130.jpg

Dość zdumiewający natomiast jest fakt, że głowica tłoka nie posiada łożyskowania. Ba, w środku tłoka nie uświadczymy nawet metalowego krążka, znanego choćby ze starych, chińskich konstrukcji. Głowica przymocowana jest śrubką opartą bezpośrednio na czole tłoka. Sprężyna również opiera się o czoło tłoka. Nie jest to rozwiązanie optymalne, szczególnie jeśli mamy zamiar wymienić sprężynę na mocniejszą. Na szczęście możemy w miarę bezboleśnie zainstalować standardowe łożyskowanie głowicy, wystarczy jedynie odrobinę dłuższa śruba.

 

DSC_2138.jpg

Tłok wykonany jest z twardego, białego plastiku. Posiada trzy stalowe zęby i napis “Land Arms”. Sprawia zdecydowanie solidne wrażenie, które potęgowane jest faktem, że w innych repikach E&L rozbieranych przeze mnie ten sam tłok po wystrzeleniu kilkunastu-kilkudziesięciu tysięcy kulek w fabrycznej konfiguracji nosił minimalne ślady zużycia. Prowadnice tłoka w szkielecie zalane są gęstym smarem.

 

Spójrzmy teraz na części mechaniczne. Oto one:

  • Odlewane, stalowe zębatki
  • Sprężyna M140 o stałym skoku
  • Stalowe łożyska 8mm
  • Łożyskowana prowadnica sprężyny

 

Zestaw kół zębatych wykonany jest z jasnej stali i nosi wybity znak “X”. Zębatki są łudząco podobne do konstrukcji typu XYT czy A&K. Nie mam wątpliwości co do ich trwałości – powyższe zestawy stosuje się z powodzeniem przy sprężynach do M140 przy minimalnym ryzyku uszkodzenia (co odważniejsi używają ich nawet w mocniejszych tuningach). Jedyna rzecz, do której można się przyczepić, to jedna kropelka smaru na osi zębatki środkowej. Poza ową kropelką nie uświadczymy bowiem smaru na zębatkach. Miłym akcentem jest wyposażenie zębatki tłokowej w opóźniacz popychacza.

 

DSC_2143.jpg

Podkładkowanie zrobione jest “na ciasno”, żadna z zębatek nie ma nawet ułamka milimetra luzu. Różne są szkoły podkładkowania i z pewnością znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że mimo wszystko jakiś niewielki luz powinien istnieć. Muszę jednak w tym miejscu zaznaczyć, że nawet zmiana podkładkowania na odrobionę luźniejsze nie wpłynęła na kulturę pracy GB.

W szkielecie znajdują się mieszane łożyska – zębatka silnikowa i środkowa osadzone są na łożyskach kulkowych, zaś tłokowa na ślizgowej.

Źródło mocy repliki to krótka sprężyna o jednakowym skoku, osadzona na łożyskowanej prowadnicy.

 DSC_2133.jpg

Oprócz powyższych w szkielecie znajdziemy również w stu procentach standardowy popychacz dyszy i zespół styku V3, oba wykonane z wytrzymałego plastiku.

 

By podsumować:

AKM E&L generuje po doszczelnieniu 465 FPS (464-466, by być dokładnym). Jak na karabinek szturmowy jest to moc ponadprzeciętna, choć z pewnością znajdą się i tacy, którym to nie wystarczy. Dla nich tuning stoi otworem, nie wystarczy jednak wetknąć mocniejszej sprężyny do szkieletu – moim zdaniem wymienić należałoby także tłok, okablowanie i dodać łożyskowanie głowicy tłoka. Zębatki i para łożysk kulkowych również mogą wymagać wymiany przy znaczniejszych mocach.

Tym zaś, którym stockowa moc wystarcza aż nadto, sugeruję jedynie porządnie nasmarować zębatki (polecam smar PTFE pod ciśnieniem, jeśli nie chcemy rozbierać GB) oraz pneumatykę (zwykły olejek sylikonowy wystarczy) i cieszyć się długą, bezawaryjną pracą.

 

SPACER Z MICHAIŁEM

 

IMG_1501.jpg

Egzemplarz, który dostaliśmy na testy był w lesie trzykrotnie, ale z przygodami. Dwukrotnie odmówił współpracy poprzez spalenie bezpiecznika po kilku strzałach. Sprawdziliśmy przebicie na szkielet/body. Można było założyć, że silnik, z uwagi na swoją dużą moc, potrafi pobrać chwilowo więcej niż 30A, choć nie tłumaczyło to faktu, że w warunkach serwisowych taki problem nie istniał. Ze względu na mało miejsca bezpiecznik musi być niskoprofilowy, jeśli chcemy normalnie używać repliki. Ostatecznie by przetestować AKM w terenie, usunąłem więc gniazdo bezpiecznika z obwodu. Sprawdziliśmy jednak i u innych posiadaczy replik E&L nie było problemów z bezpiecznikiem, tak więc problem dotyczył tylko naszego egzemplarza.

 

IMG_1493.jpg

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to praca gumki Hop-Up. Możliwe są dwa ustawienia:

  1. Kompletny brak podkręcenia.
  2. Nasze kulki zostają międzyplanetarnymi ambasadorami airsoftu.

Ustawienie “złotego środka” jest bardzo trudne do znalezienia, a nawet jeśli takowe znajdziemy, to nacieszymy się nim co najwyżej przez kilka strzałów, ze względu na luz ramienia komory HU, który lubi się przestawiać przy każdym pociągnięciu za spust. Poprawienie tego stanu rzeczy jest banalnie proste – wystarczy podkładka i mały o-ring założone na śrubę dociskającą ramię. Po tej małej korekcie gumka wciąż kaprysi, jednak jej kaprysy są przynajmniej bardziej przewidywalne.

 

STRZELANIE 

Jako że jak już wspomniałem AKM odmówił współpracy na dwóch strzelankach, na które go zabrałem, musiałem zadowolić się strzelaniem do tarcz i pleców kolegi w pobliskim lesie. O ile skupienie jest dobre – wszystkie kulki w celu wielkości kartki A4 na 10 i 20 metrach – to zasięg już niekoniecznie. Trafienie w cel wielkości człowieka (cześć Olaf!) z odległości 50 metrów wymagało strzelania “na moździerz”, po paraboli. Jak na replikę o mocy 465FPS jest to wynik raczej mierny. Winą obarczyłem gumkę HU – okazało się potem, że całkiem słusznie.

Poza powyższym, AKM w terenie nie sprawiał szczególnych problemów. Nie uświadczyłem zacinek, spadków mocy, problemów z podawaniem i zachwiań kultury pracy.

Po powrocie z lasu zdecydowałem się zmienić gumkę HU na popularną G&G i odddać kilka strzałów z okna w stronę oddalonego o 80 metrów pustostanu. Rezultaty okazały się dużo bardziej zadowalające. Po pierwsze – regulacja hopa jest o wiele bardziej przewidywalna i ustawienie optymalnego podkręcenia zajmuje kilka sekund zamiast kilku minut. Po drugie – tym razem strzelając po paraboli, kulki dolatywały do ściany pustostanu. Natomiast po zbliżeniu się do celu o około 15 metrów, uzyskiwałem powtarzalne trafienia w okienko pawlacza, które jest zdecydowanie mniejsze od sylwetki kucającego człowieka.

Wniosek jest jeden: po kupnie repliki zdecydowanie polecam wymianę gumki i dopieszczenie komory HopUp. Stockowa lufa 6,04 świetnie się sprawdza i nie trzeba jej wymieniać, by być skutecznym w polu.

 

PODSUMOWANIE

 

Na plus:

  • Piękne wykonanie zewnętrzne!
  • Pełna stal.
  • Wysoka moc prosto z pudełka.
  • Podatność na tuning.
  • Dobra lufa.
  • Akcesoria dodawane do repliki.

 Na minus:

  • Kilka drobnych niedoróbek i dyskusyjnych rozwiązań, nie przystających replice z tej półki cenowej.
  • Kapryśna gumka HopUp.
  • Ograniczone miejsce na akumulator.

 

POSŁOWIE

Pozwolę sobie stwierdzić, że nowy AKM E&L sprostał wszystkim testom, a wrażenie jakie wywołał jest zdecydowanie pozytywne. Oczywiście, nie jest to replika idealna, bo takich nie ma i posiada pewne niedociągnięcia konstrukcyjne (n.p. lekko luźna kolba, komory HU, suchy gearbox, kable). Mogę jednak z czystym sumieniem powiedzieć, że każdy użytkownik świadomy łatwości, z jaką można usunąć ww. niedociągnięcia, może śmiało spróbować swoich sił z nową konstrukcją E&L. Obcowanie z repliką po małym serwisie pozostaje czystą przyjemnością i wszyscy nawet najbardziej wymagający wielbiciele tej klasycznej konstrukcji powinni zwrócić uwagę na AKM E&L. Gdy zaś E&L zdecyduje się poprawić wymienione w tym artykule mankamenty, to w moim prywatnym rankingu będzie to najlepsza replika AK dostępna obecnie na polskim rynku.

Podziękowania dla sklepu Gunfire za dostarczenie repliki do testów.

 

Gunfire.pl

Podziękowania dla bytomskiego sklepu Airsoft HQ za pomoc w testach i tworzeniu recenzji.

E&L AKM

Autor: Regdorn i Scharf

Ocena wszystkich (5.60, głosów: 10)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
Nitro 29.05.2015, h. 23:43 Nitro
Gf do testów przysłał chyba najlepszy egzemplarz jaki na magazynie mieli, bo z pośród 3 egzemplarzy jakie miałem 2 nadawały się do kibla. Wykonanie jest toporne, ale nie jakoś "piękne". Kolba z zawiasem ma spore luzy, nity są słabo rozklepane przez co lubią wypadać, no i przychodzą różnie złożone. Pierwszy mój e&l sypał się w rękach.

Mam teraz suczkę. Po małym dopieszczeniu nie jest źle.

Btw. Te zębatki nie są odlewane, a spiekane. Tak gwoli ścisłości ;)

Poza tym dobra recka.
Aaaa i usuncie tekst "W gruncie rzeczy nie jest to dziwne, gdyż produkcja ma miejsce w fabryce broni ostrej." bo będzie zaraz niezła gównoburza w komentarzach.

Mit obalony, i niepotwierdzony.
Nitro 30.05.2015, h. 08:29 Nitro
Zaręczam Ci, że co do tej fabryki się mylisz.
AnR 30.05.2015, h. 09:17 AnR
Pics or It didnt happen.
Nitro 30.05.2015, h. 09:56 Nitro
U nich w fabryce nie wolno robić. ;)
AnR 30.05.2015, h. 10:30 AnR
Macie linka, do podobnej fabryki broni ostrej:
https://www.youtube.com/watch?v=zgsgMOhPrxw

Miłego oglądania. P.S. To jest ponoć reklama !!
ravkill 30.05.2015, h. 11:27 ravkill
Właśnie chciałem pisać XD Mityczna fabryka nadal w sile, ale nikt nie wie co to, gdzie to i jak się nazywa :P
Maciejox 31.05.2015, h. 20:00 Maciejox
Witamy,

co do egzemplarza do testów, to obecnie na rynku znajduje się druga generacja, a biorąc pod uwagę także pierwszą partię, która była wypuszczona na rynek, to trzecia generacja E&L. Sporo zostało zmienione względem początkowych serii.

Ale właściwie, to chcieliśmy się odnieść głównie, do "mitycznej" fabryki broni. Istnieje, ma się dobrze i wystarczy trochę pogrzebać, by znaleźć ją w internecie. Przede wszystkim obalamy mit, że Chińczycy nie robią broni opartej o układ AK-74:
http://www.emfirearms.com/production/3/2014/0811/143.html (wiadomo, że kaliber inny, ale poza tym...)

Inny przykład:
http://www.emfirearms.com/production/3/2014/0811/141.html
Zwróćcie uwagę na model EM3511C i porównajcie z jednym z modeli E&L.

I żeby nie było, że wzięliśmy pierwszą z brzegu chińską fabrykę, to chwalą się także swoją airsoftową ofertą:
http://www.emfirearms.com/production/1/

Wiemy, że wszystkich to nie przekona, ale na chwilę obecną nie możemy dla Was więcej zrobić.

Pozdrawiamy! :)
Gunfire_pl 01.06.2015, h. 11:12 Gunfire_pl
@gunfire
Co zostało zmienione? Kolor komory hopka i gearboxa? Bo jakość i wykonanie nie uległy zmianie na przestrzeni ostatnich 4 miesięcy.
Nitro 01.06.2015, h. 11:51 Nitro
Gunfire - gdzie wy tam widzicie klon AK-74?
Stronę internetową ze zdjęciami replik można zbudować dla picu w jeden dzień.
Kto to sprzedaje? Bo W chinach to chyba rynek zbytu jest mocno ograniczony?

Poproszę zdjęcia wnętrza tej broni palnej i kto to dystrybuuje poza Chianmi.
x54 01.06.2015, h. 22:53 x54
Dantes 30.05.2015, h. 08:12 Dantes
Tak obiektywnie patrząc za podobne pieniądze można mieć coś dużo lepszego od E&L
z ciekawości: np?
Ryzbor 30.05.2015, h. 11:33 Ryzbor
np. Real Sword
qbis 30.05.2015, h. 18:22 qbis
RS za 1.5K?
Ryzbor 30.05.2015, h. 19:25 Ryzbor
RS to replika Typ 56, a nie AKM. I E&L dostaniesz za ok. 1600 zł (a w promocji za 1300 zł albo jeszcze mniej), a koszt sprowadzenia RS może przekroczyć nawet 2000 zł, więc to raczej nie ta półka cenowa.

VFC już jest nie do dostania, więc E&L można chyba tylko do LCT porównywać.
B-E-D-A 30.05.2015, h. 19:33 B-E-D-A
Szczególnie, że celuję w AKS-74U, które w przypadku E&L kosztuje 1100zł a LCT... 1600zł. Ktoś wyjaśni dlaczego ceny większości replik podskoczyły o 200zł?
Ryzbor 30.05.2015, h. 21:03 Ryzbor
Jakiś czas temu podskoczył dolar, a jak już podnosili ceny, to od razu dodali sobie trochę marży. Wystarczy że zrobi to dwóch głównych dostawców, a reszta podąży za nimi - bo może.
Merrowing 30.05.2015, h. 21:56 Merrowing
senkuPH 30.05.2015, h. 11:16 senkuPH
"nierzadko odbierając klientów zaufanym markom, takim jak VFC czy LCT."
O LCT się zgodzę, ale sprzedaż AK od VFC praktycznie zakończyła się jeszcze przed pojawieniem się E&L lub niewiele po nim, gdzie 3/4 modeli od dawna było niedostępne.
Warlord Shadow 30.05.2015, h. 11:21 Warlord Shadow
"Po pierwsze – kolba ma lekki luz, jednak jak to kolega stojący obok skwitował “To wierna kopia jest, bo ostra też ma luzy”"

Nieprawda. Wszystkie AKMy jakie miałem w ręku w życiu (czyli około 30 egzemplarzy) miało sztywne kolby pomimo wieku i widocznej eksploatacji innych części.

W AKMSach jest to prawda ale kolba składana to już co innego :)
-Otto- 30.05.2015, h. 12:52 -Otto-
Swoją drogą... Hurr durr, ten aeg jest bardziej palny niż sam palny, najlepsza replika ersoftowa, MASTERPIECE, części z broni palnej, bla bla bla...

Kołek lufy jest marną atrapą XD
"wykręcając dwie śruby imbusowe ukryte pod podstawą szczerbinki. Nie wybijamy żadnych pinów!"

Nie rozumiem własnie użytego w cytacie wykrzyknika, czym się tutaj podniecać? To jest wada, a nie zaleta, zamiast poprawić to, co skopali inni, również moje kochane LCT, to oni dalej prą w tę samą stronę >.<
Maciejox 31.05.2015, h. 20:03 Maciejox
szpiegh 30.05.2015, h. 13:27 szpiegh
Szkoda tylko że ktoś nie napiszę "normalnej" recenzji a nie krypto reklamy sponsorowanej przez GF. EL dupy nie urywa i powszechnie o tym wiadomo, najlepsze repliki AK robi niestety RealSword a EL jest do nich strasznie daleko.
Cena w stosunku do jakości : nadal wolę cymę lub stalowe Boyi. Taka recenzja nic nie wnosi do tematu prócz podbijania sprzedaży i ewentualnego niezadowolenia kupujących.

Przydałby się w końcu ktoś z jajami kto napiszę reckę o replice taką jaka jest a nie taką o jakiej możemy czytać na stronach sklepów, przy okazji porównując ją konstrukcyjnie, mechanicznie i wizualnie do innych marek.

PS. E&L to chyba najczęściej recenzowana marka ... pytanie dlaczego ?? Bo dobre produkty same się bronią i nie potrzebują takiej "recenzjo-reklamy" :P
Real Sword niestety robi tylko chińskiego Typ 56, a to nie to samo co pierwowzór.
B-E-D-A 30.05.2015, h. 14:27 B-E-D-A
Przecież masz porównanie z VFC i LCT na Rusmilu...
wiciok 30.05.2015, h. 15:46 wiciok
Poza tym co napisano powyżej, wskaż proszę miejsce, w którym tekst jest "kryptoreklamą" i nie zgadza się z rzeczywistością. Test to nie porównanie, które może także się u nas pojawi.
Regdorn 31.05.2015, h. 02:08 Regdorn
Wszyscy chwalą te real swordy, mi pieron rdzewiał od leżenia w szafie!, i gearbox niestandardowy, teraz mam lct-ka, daleko mu do palnego ak w paru szczegółach, ale oksyda wydaje się o wiele piękniejsza, i jedyne co mi rdzewieje od łażenia na deszczu to rura gazowa od real sworda właśnie ;). Także nie przejmujcie się ludzie że RS niedostępny, bierta LCT ;)
outsider47 31.05.2015, h. 08:46 outsider47
Regdorn, a testy samochodów w programie motoryzacyjnym nie są reklamą? Jeśli, nie są, to napisz mi czym są? Twój test takze jest reklamą, tej dennej repliki AKM'a. I nie wpieraj ze nie. Po to są testy aby reklamować produkty.





muffasaSF 31.05.2015, h. 13:51 muffasaSF
Idąc tym tokiem rozumowania, to KAŻDA informacja w mediach dotycząca produktu to reklama. Oczywistym jest (a przynajmniej powinno być), że firmy udostępniają produkt, szczególnie z wyższej półki w celu pokazania go szerszemu odbiorcy. Rola opiniotwórczych mediów (zarówno profesjonalnych, jak i popularnych niedzielnych blogerów) jest maksymalnie rzetelne pokazanie opinii publicznej produktu, rozebranie go na czynniki pierwsze, przestrzelanie, wyłapanie jego mocnych i słabych stron i ułatwienie tym samym potencjalnym nabywcom wyboru. Jest różnica pomiędzy tekstem reklamowym mającym na celu zareklamowanie wybielonego produktu, a niezależnym testem, mającym na celu w obiektywny sposób zaprezentować produkt. To o czym pisze autor pierwszego w wątku komentarza, to test porównawczy, a nie test konkretnego produktu. Oba teksty, to dwie różne formy podania informacji.
Regdorn 01.06.2015, h. 13:27 Regdorn
Regdorn, dokładnie tak, kazda informacja dotycząca produktu to reklama, spójrz np. na napisy w róznych programach TV, "Audycja zawiera lokowanie produkutu", to juz jest krypto reklama. Testy i recenzje jakiego kolwiek produktu, od papieru do dupy, po samochód, to są to zwyczajne reklamy, i z tego jest kasa dla recenzenta i przez to telewizje, strony internetowe, itp. się utrzymują. Nie wiem..., np. oglądasz program na tvn turbo gadzet... ? No, i powiedz po co ten gościu się produkuje w porównaniach modeli np. aparatów, no właśnie po to aby zareklamować, które jest lepsze, a które jest gorsze i w tym przypadku dotyczy, to takze tej repliki broni palnej.
Po to rozbieracie repliki i opisujecie aby nam je zareklamować, ale niestety jakie są repliki E&L kazdy wie... .
muffasaSF 03.06.2015, h. 23:40 muffasaSF
Rzeczywiście, są tak strasznie tragiczne ! Najgorsze i w ogóle, szczerze to wolę kupić EnLa w turbo promocji za 860 zł niż spuszczać się nad pro uber mistrzostwem VFC które jest niedostępne i 2 razy droższe :) Pozdro milion hejterzy, którzy hejtują emmm zabawki ? XD
Scharf 04.06.2015, h. 14:49 Scharf
krytyka i pochwała, ludzki sposób zycia.
muffasaSF 04.06.2015, h. 22:25 muffasaSF
@muffasaSF: Jak już napisałem, tak rozumiejąc podawaną informację, to każda jest reklamą, oczywiście. Jednak jest różnica między reklamą, za którą się płaci, a możliwie rzetelnie przygotowanym materiałem. U nas do tego jeszcze nie doszło, żeby każdy materiał i wypowiedź były opłacane. Każda nasza publikacja jest przygotowywana niezależnie i nie ma na celu reklamowania produktu, a przekazania o nim wiedzy.
Regdorn 10.06.2015, h. 17:26 Regdorn
AS333pl 30.05.2015, h. 14:33 AS333pl
Nie jestem przekonany co do skuteczności smarowania cylindra olejem sylikonowym.
To działanie tylko chwilowe, bo olej spływa, i po czasie znów będzie sucho.
Po za tym może go wypluć do komory, co powoduje wadliwą pracę HU.
Najlepszy jakiś przeciętny, średnio gęsty smar. Nałożony bardzo cienko.
Dobrze prawisz. Olej sylikonowy może co najwyżej służyć do rozrzedzenia smaru, jeśli akurat mamy tylko zbyt gęsty.
A ja jeszcze się przyczepię, że powszechnie odradza się podwójne łożyskowanie, tak więc brak łożyska w tłoku nie jest niczym dziwnym. Swoją drogą, lepiej założyć łożysko na nieruchomej prowadnicy niż w ruchomym tłoku.

Poza tym - niezła recenzja, ale coś podejrzanie cukierkowa.

Na końcu pytanie - czy mi się wydaje, czy lufa zewnętrzna ma inaczej wykończoną powierzchnię niż reszta frontu? I czy tak powinno być? Na zdjęciach wygląda to....dziwnie.
Merrowing 30.05.2015, h. 18:36 Merrowing
x54 31.05.2015, h. 10:58 x54
Z testu wynika, że jakość E&L spada. Luzy na kolbie? Rok temu były "idealnie spasowane bez luzów".
W dalszym ciągu kształt drewien jest "średni", podstawa szczerbinki nie jest od AKM tylko od Type 56. I skończcie z ta legenda "o fabryce broni" bo ie macie na to żadnych dowodów a jedynie usprawiedliwienie "błędem w tłumaczeniu z chińskiego". Po co w to brnąć?
W tej fabryce może i robią broń - armaty, może widły - kto wie? Na pewno nie te modele które są w ofercie replik - bo ich Chińczycy nie produkowali.
The-Naturat 31.05.2015, h. 12:26 The-Naturat
Hmm pancerność gb... sam byłem świadkiem jak na wiosnę wywaliło tył jednego gb, razem z prowadnicą, na stokowych częściach...
Lesio 31.05.2015, h. 16:53 Lesio
'W gruncie rzeczy nie jest to dziwne, gdyż produkcja ma miejsce w fabryce broni palnej.'

hehehe
Nath 31.05.2015, h. 21:47 Nath
Coś czuję że zaraz pojawi się magiczne "dodawanie komentarzy zostało wyłączone" ;D.
Dopóki nie ma krytyki Gunfire dopóty nie wyłączą ;)
PS. Jestem oburzony pseudo-promocjami w Gunfire! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
wegorz 01.06.2015, h. 18:59 wegorz
pan kozaq 31.05.2015, h. 21:52 pan kozaq
E&L jest ok, komuś zależy na lepszym gb i bebechach weźmie E&La, ktoś woli lepsze wykonianie zewnętrzne- weźmie LCT. Proste. Nie mniej jednak bardzo cukierkowa ta recenzyja, lepsza na rusmilu.
wysokist 31.05.2015, h. 22:19 wysokist
A ja cały czas nie pojmuję dlaczego jest to droższe od ostrego.

A tak poza tym po zalaniu tłoka olejem silikonowym olej został wyrzygany na gumkę hop siup to i nie działała. Trzeba było umyć.
Jeśli dasz tutaj linka z NOWYM kałachem poniżej ceny odpowiednika E&L, to chętnie to zobaczę. Jasne, że kałachy z demobilu z full auto można dorwać za jakieś 750zł, ale są "dedykowane" dla służb ochroniarskich (odpowiednie zezwolenie). Nowe AK sportowe z ogniem pojedynczym to na naszym rynku koszt około 2200zł. Więc legalnego kałacha za 50$ nie kupisz :P
Deadmaster 01.06.2015, h. 08:16 Deadmaster
wrona001 31.05.2015, h. 23:35 wrona001
"Głowica przymocowana jest śrubką opartą bezpośrednio na czole tłoka. Sprężyna również opiera się o czoło tłoka. Nie jest to rozwiązanie optymalne, szczególnie jeśli mamy zamiar wymienić sprężynę na mocniejszą."

Dlaczego niby rozwiązanie takie nie jest optymalne ? Wg mojego rozumowania brak łożyskowania czy jakichkolwiek elementów między sprężyna a tłokiem jest pożądane. Raz, że nie ma dodatkowej masy w elemencie a dwa, że sprężyna jest słabiej ściskana - lepiej dla niej.
x54 01.06.2015, h. 23:04 x54
Sprawdzamy kto posiada prawa do marki E&L i EMEI i wychodzi nam, ze -
https://trademarks.justia.com/863/95/emei-86395620.html

sprawdzamy co to za firma i wychodzi ze producent agregatów prądotówórczych -
http://www.made-in-china.com/showroom/nina555/companyinfo/Chongqing-Jianshe-Industry-Jianneng-Machinery-Co-Ltd-.html
x54 01.06.2015, h. 23:19 x54
Państwowa firma matka może w 1889 roku startowała jako firma zbrojeniowa - ale od 1995 roku całkowicie przestawiła się na produkcje cywilną -
http://e.cantonfair.org.cn/En/suppliers/content.aspx?supplierid=ufvAMjAup9qfEi4a8I6zjQ==
Fakty faktami, nie przesadzajmy z ich wartością! Liczy się marketing :D
Maciejox 02.06.2015, h. 10:06 Maciejox
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 781493

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane