Daj cynk
Reklama

Testy

M14 EBR CA

Karabin, 12.06.2010, h. 23:02, dodał: Cappuccio , autor: Promant, Borax
25

Replika AEG, full metal, produkcji firmy Classic Army, karabinu snajperskiego M14 EBR, w wersji Scout.

 

TROCHĘ HISTORII

 

M14 EBR (Enhanced Battle Rifle) stanowi wersję rozwojową popularnego i używanego do dziś karabinu M14. Pierwsze prace nad prototypami rozpoczęto w roku 2000, na wniosek US Navy SEALs. Jednostka zgłosiła zapotrzebowanie na bardziej kompaktową, ergonomiczną i ogólnie nowocześniejszą wersję karabinu M14. Współpracę podjęli: producent luf Mike Rock (Mike Rock Rifle Barrels Inc.) oraz inżynier Jim Ribordy. Testy prototypu wykazały efektywność broni, jednak miała ona problemy z nadmierną głośnością strzałów.

 

 

W roku 2003 Ron Smith (Smith Enterprises Inc.) stworzył własną wersję M14 Enhanced Battle Rifle (MK14 SEI Mod 0), która została przyjęta znacznie lepiej niż pierwotny projekt. Postanowiono, na bazie tego modelu, stworzyć M14 EBR we współpracy z firmą Springfield Armory Inc., która dostarczała niezbędne elementy mechanizmu, oraz Naval Surface Warfare Center Crane Division.

 


Broń wykorzystuje standardową lufę i mechanizm karabinu M14, ale posiada aluminiowy korpus, teleskopową kolbę, chwyt pistoletowy, zestaw szyn Picatinny, odmienną podstawę muszki i bardziej efektywny hamulec wylotowy zamiast standardowego tłumika płomienia. Pierwszą jednostką wyposażoną w EBR byli United States Navy SEALs, w 2004 roku. Następnie broń trafiła do służby w amerykańskiej Straży Przybrzeżnej. Wprowadzana jest również w armii i jednostkach Marines. Cywilne wersje tej broni, strzelające w trybie semi-automatic, produkowane są przez Fulton Armory, a także Smith Enterprise Inc. oraz Sage International. Natomiast firma Troy Industries wyprodukowała replikę modularnego systemu EBR Naval Surface Warfare Center Crane Division, nazwaną Troy Modular Chassis System, która może być montowana na karabinach M1A lub M14.

 

 

OPAKOWANIE

Nabywca otrzymuje replikę w tradycyjnym, najczęściej spotykanym opakowaniu: styropianowa wytłoczka, z widocznym na środku, naklejonym logo CA, przykryta jest pokrywą z grubej tektury. Pokrywa ma kolor czarny, z żółtymi i białymi elementami graficznymi. Znajduje się na niej, obok nadruków informacyjnych, także schematyczny wizerunek repliki oraz znaki firmowe producenta repliki.

 

 

Opakowanie jest proste graficznie, estetyczne i dobrze spełnia zarówno funkcję prawidłowego zabezpieczenia repliki, jak również funkcję informacyjną.

 


Replika umieszczona jest w styropianowej wytłoczce stabilnie, podobnie jak magazynek i dodatkowa szyna RIS ze śrubą montażową. W opakowaniu znajduje się także wycior. Nic nie przemieszcza się przypadkowo podczas transportu.

 

 

Dołączona do zestawu instrukcja, w języku angielskim, jest czytelna i estetyczna -  dokładnie podpisane schematyczne rysunki szczegółowo wyjaśniają zasady obsługi i konstrukcję repliki M14 EBR CA.

 

 

PIERWSZE WRAŻENIE

Charakterystyczną cechą wersji Scout jest krótsza lufa. Wykonanie zewnętrzne repliki plasuje się na najwyższym poziomie jakości, zarówno pod względem materiałów jak i spasowania. W kwestii spasowania, poza luzami magazynka w gnieździe, nie mamy żadnych zastrzeżeń. Karabin wykonano po prostu świetnie.

 

 

 

Od razu odczuwa się wagę i gabaryty EBR CA - nie jest to karabin dla osób wątłych. Z jednej strony jest to zaleta, bo mimo, że nie ma pełnej zgodności z wagą pierwowzoru, to jednak różnica jest niewielka (zaledwie 600g) i spory ciężar karabinu zwiększa realizm użytkowania repliki. Z drugiej stony jest to replika dla osób przyzwyczajonych, co najmniej, do czegoś bliskiego wagą minimi.

 

 

Użytkownicy o małych dłoniach mogą również mieć problem z wygodnym uchwytem. Odległość języka spustowego od chwytu pistoletowego preferuje raczej osoby o dłuższych palcach spustowych.

 

 

Replika jest prawie jednolicie czarna, o lekko błyszczącym odcieniu, pomijając niektóre części stalowe - mające inny odcień oraz części z tworzywa.

 

 

Elementy plastikowe mają kolor czarny, matowy.

 

 

Jak każda M14 - także wersja EBR CA pieści ucho dżwiękiem przeładowania zamka, choć w AEGu zwalnia się zamek w zasadzie tylko po dokonaniu regulacji HU.

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Porównanie parametrów:

Wymiary oryginalnego M14 EBR
Długość                  889 mm                             
Długość lufy            457 mm                              
Waga                    5100 g

Wymiary repliki M14 EBR CA

Długość                  905 mm (1050 mm z maksymalnie rozłożoną kolbą)
Długość lufy            463 mm (lufa wewnętrzna długości 463 mm)
Waga                    4500 g


Pod względem wyglądu replika sprawia doskonałe wrażenie. Bardzo dobrze odwzorowuje ostry pierwowzór.

 

 

 

Poziom jakości tego karabinu nie budzi żadnych zastrzeżeń. Naszym zdaniem jedynym elementem, który można by wykonać ładniej jest odlew zamka, który nieco odstaje od reszty części zewnętrznych i firma CA mogłaby się tutaj bardziej przyłożyć. Ale to subiektywne wrażenie.

 

 

Wiekszość części metalowych repliki wykonano z aluminium. Części stalowe wskazują, na zdjęciu, małe magnesy.

 

 

Ze stali wykonano: urządzenie wylotowe, prowadnice kolby, uchwyty zawieszenia, osłonę spustu i blokadę spustu (bezpiecznik), dźwignię blokującą poduszkę policzkową oraz wszystkie piny i śruby. Stalowa jest również skorupa magazynka.

 

 

 

 


Elementy plastikowe wykonano z tworzywa dobrej jakości. Chwyt przedni ma delikatną fakturę na swojej powierzchni, dzięki czemu uchwyt dłonią jest znacznie stabilniejszy i ręka nie ślizga się na łożu.

 

 

Przyrządy celownicze wykonano prawidłowo i estetycznie.

 

 


Oznaczenia nastaw szczerbiny.

 

 


Urządzenie wylotowe można odkręcić i zastosować tłumik dźwięku.

 

 

 

Odkręcanie urządzenia wylotowego w pierwszym momencie idzie dość opornie, jednak jest to wyłącznie efekt tarcia (o jego wnętrze) gumowej uszczelki, która znajduje się u nasady gwintu lufy zewnętrznej. Po kilku obrotach urządzenie wylotowe odkręca się już płynnie.

 

 

Bezpiecznik funkcjonuje na zasadzie mechanicznej blokady spustu znajdującej się z przodu, we wcięciu osłony języka spustowego.

 


Moduł spustowy blokowany jest w korpusie zatrzaskowo. Łatwo można go wymontować i zabrać, jeżeli nie chcemy żeby ktoś strzelał z repliki.

 

 

Selektor ognia posiada dwie nastawy: semi-auto i full-auto. Dźwignia selektora, obracająca się w zakresie 180 stopni, posiada wytłoczoną literę A (auto), która staje się widoczna dla strzelca w momencie przełożenia dźwigni w nastawę full-auto (występ dźwigni u góry). Gdy dźwignia znajduje się w nastawie semi-auto strzelec nie widzi litery A (występ dźwigni u dołu).

 

 

Kolba repliki osadzona jest stabilnie i porusza się na prowadnicach bez żadnych zbędnych luzów. Regulowana jest na długość w znacznym zakresie. Rozsunięcie kolby możliwe jest po wciśnięciu płaskiej, karbowanej dźwigni (zatrzask kolby) znajdującej się z tyłu korpusu, za chwytem pistoletowym.

 

 

 

Stopka kolby jest gumowa, dzięki czemu składanie się z karabinu jest bardzo wygodne. Poduszka policzkowa wykonana jest z wytrzymałego tworzywa. Jest ona regulowana na wysokość, po odciągnięciu dźwigni znajdującej się po prawej stronie, tuż przy stopce kolby.

 

 

 

 

 

BOLT CATCH

 

Według informacji producenta: replika posiada funkcjonujący bolt catch, który powinien blokować atrapę zamka w tylnym położeniu (po odciągnięciu suwadła), a jego naciśnięcie powinno zwalniać zamek i zamykać komorę (powodując ruch suwadła do przodu). Niestety w egzemplarzu testowym zatrzask zamka nie funkcjonował i sprawiał raczej wrażenie atrapy. Nie wiemy czy jest to wada fabryczna repliki czy tylko jednego, testowanego, egzemplarza.

 

 

Aby bolt catch działał poprawnie (trzymał zamek zablokowany w tylnym położeniu), przycisk musi być wciśnięty na odpowiednią głębokość (naciskamy jego dolną połowę - zatrzask odchylony jest na zewnątrz).

 

 

Właściwe ustawienie bolt catch'a ustala śrubka znajdująca się pod przyciskiem (która łączy połówki gearbox'a). Jest to uzależnione od jej prawidłowego spodkładkowania. W testowanym egzemplarzu ilość podkładek była zbyt duża, w związku z czym pazur bolt catch'a nie tylko nie łapał atrapy zamka, ale w ogóle nie dawał się wcisnąć (na zdjęciu poniżej widoczny jest zatrzask/bolt catch z pinem i sprężynką oraz opisana śrubka z podkładkami).

 

 

Również sam pazur bolt catch'a był zbyt zaokrąglony, przec co ześlizgiwał się z wcięcia atrapy zamka. Delikatne podszlifowanie jego krawędzi rozwiązało problem.

 

 

 

Po tej drobnej przeróbce zatrzask blokuje i zwalnia zamek prawidłowo.

 

 

 

 

Jednak naszym zdaniem rozwiązanie bolt catch'a w tej replice nie jest najlepsze i wycieranie się powierzchni części może skutkować nawrotem problemu. Tym bardziej, że przycisk blokujący zamek, który stanowi jednolitą całość z pazurem, wykonano z dość miękkiego materiału - podatnego na ścieranie. Szkoda, że producent nie wykonał tego elementu ze stali.

Działanie przycisku bolt catch'a opisano w instrukcji, w sekcji dotyczącej regulacji hop up.

 

 

 

Według opisu należy wciskać bolt catch podczas odciągania suwadła. Naszym zdaniem jest to niewłaściwe i może skutkować zbyt szybkim jego wyrobieniem. Prawidłowe działanie polega na odciągnięciu suwadła w tylne położenie i wówczas wciśnięciu zatrzasku zamka. W ten sposób unikamy tarcia elementów o siebie, co przedłuży ich żywotność.

 

 

ZASILANIE

Producent wymienia w instrukcji kilka typów akumulatorów pasujących do repliki EBR CA: mini, 8,4V large, 12V specjalny (V shape). Pasuje również, używany przez nas podczas testu, prostokątny akumulator 1500 mAh 10V na ogniwach mini. Oczywiście możliwe jest również zastosowanie większości akumulatorów typu LiPO. Akumulator mieści się pod przednim chwytem, wykonanym z tworzywa. Aby go podłączyć należy, w celu zdjęcia chwytu, odkręcić 3 śruby imbusowe.

 

 

 


OZNACZENIA

 

Replika posiada numer seryjny, naniesiony kolorem białym oraz wklęsłe (niebarwione) oznaczenia Springfield Armory na wierzchu tylnej części komory zamkowej.

 

 

Bicia numeryczne znajdują się również na blaszce imitującej zamek.

 

 

 

 

MAGAZYNEK

Magazynek repliki to hi cap, o pojemności 470 BB.

 

 

Magazynek ma niestety spore luzy w gnieździe, co powoduje jego "telepanie" się na boki. Obudowę magazynka wykonano ze stali.

 

 

Na spodzie magazynka umieszczono nazwę producenta repliki.

 

 

Wygląd gniazda magazynka.

 

 

 

WYGLĄD REPLIKI CZĘŚCIOWO ROZŁOŻONEJ

 

 

ROZKŁADANIE

W celu wymontowania gearbox'a replikę należy praktycznie rozłożyć na elementy pierwsze. Rozkładanie repliki zaczynamy od wyjęcia modułu spustowego, który odblokowujemy odciągając w dół osłonę spustu.

 

 

 

W celu demontażu kolby odkręcamy dwie śruby przechodzące przez końce prowadnic i wysuwamy ją z łoża.

 

 

Następnie zdejmujemy chwyt pistoletowy, który jest masywny i częściowo pusty w środku. Przykręcony pojedynczą, dużą śrubą imbusową.

 

 

 

Aby odsłonić silnik odkręcamy 3 śruby imbusowe mocujące osadę kolby do korpusu i zdejmujemy ją (regulacja silnika jest możliwa już po zdjęciu kolby i wykręceniu śruby znajdującej się pod zatrzaskiem kolby, jednak potrzeba do tego dość cienkiego i długiego klucza imbusowego).

 

 

 

 

Demontowanie frontu zaczynamy od odkręcenia śrub imbusowych trzymających górną część frontu (z grzbietową szyną RIS).

 

 

Następnie: odkręcenie dwóch śrub umieszczonych po bokach umożliwia zdjęcie całej dolnej części korpusu repliki.

 

 

Lufa zewnętrzna jest dokręcona, w jarzmie, dwoma śrubami imbusowymi - od dołu. Po ich wykręceniu można lufę zewnętrzną wysunąć z jarzma (wraz z lufą wewnętrzną i komorą hop up).

 

 

 

Wyciągamy sprężynę powrotną wraz z jej prowadnicą - przesuwając prowadnicę lekko do przodu, a następnie do góry. Odkręcamy 3 śruby krzyżakowe znajdujące się pod suwadłem, z prawej strony korpusu.

 

 

 

Następnie zdejmujemy przycisk bolt catch'a pod którym ukryta jest jeszcze jedna śrubka trzymająca GB. Przycisk bolt catch'a zdejmujemy wybijając cienki pin i odkręcamy śrubkę.

 

 

 

 

Pozwala to na ostateczne oddzielenie gearbox'a od górnej części komory zamkowej wraz z suwadłem.

 

 

Jeżeli chcemy zdemontować suwadło - odkręcamy dwie śrubki krzyżakowe.

 

 

 

Następnie przesuwamy suwadło do przodu i wyjmujemy blaszkę będącą atrapą zamka. Suwadło cofamy prawie maksymalnie do tyłu i wyjmujemy ze szkieletu.

 

 

 

BUDOWA WEWNĘTRZNA

1. Gearbox

GB repliki jest zintegrowany z dosyłaczem kulek (do komory HU). Sprawia solidne wrażenie, ale nie powala na kolana - jest to po prostu, pod względem zastosowanych elementów wewnętrznych, typowy gearbox. Silnik, typu high torque, umieszczony jest lekko skośnie w dół.

 

 

 

Łożyskowanie GB jest kulkowe, 7mm. Zębatki wykonano ze stali, spodkładkowano je prawidłowo. Zębatka silnikowa ma 4 zęby przeciwpowrotne.

 


Zastosowano sprężynę o jednakowym skoku zwojów i nie szlifowanych czołach. Prowadnica sprężyny jest plastikowa, łożyskowana, a jej plastikowa tuleja osadzona jest na stalowej podstawie. Tłok jest standardowym, wzmocnionym produktem CA. Cylinder typu "0". Zespół cylindra i tłoka wykazuje dobrą szczelność, chociaż nie idealną. Niewielkie ubytki ciśnienia następują poprzez dyszę.

 

 

2. Komora hop up i lufa wewnętrzna

Komora HU jest metalowa, dostęp do niej uzyskujemy po odciągnięciu zamka. Atrapa zamka blokowana jest w tylnym położeniu, co ułatwia regulowanie HU.

 

 

 

 

 

 

Na górnej powierzchni gearbox'a, w sąsiedztwie komory HU, umieszczono schemat kierunków regulacji. Komora ma regulację dokonywaną za pomocą, widocznego na zdjęciu, pierścienia z występami.

 

 

Lufa wewnętrzna ma lekki luz w komorze. Jest to typowa lufa stockowa o średnicy 6,08 mm i długości 463 mm.

 

 

 

STRZELANIE

Replika ma nastawę ognia pojedynczego i ciągłego. Wrażenia ze strzelania są bardzo pozytywne. Praca mechanizmu repliki jest płynna i prawidłowa, a dźwięk strzału przyjemny dla ucha. Skupienie osiągane przez replikę jest dobre. Zasięg przyzwoity. Oczywiście, mimo, iż EBR jest repliką broni snajperskiej, nie jest jeszcze airsoftową snajperką. Ale stanowi bazę do tuningu. Naszym zdaniem już samo wstawienie lufy precyzyjnej może znacznie poprawić osiągi. System HU działa bez problemów i nie ma tendencji do rozregulowania się podczas strzelania.

Jedyną niedogodnością może być dla niektórych osób waga repliki, która wymaga - zwłaszcza podczas dłuższego używania - strzelania z podparcia, najlepiej z zastosowaniem dwójnogu.

 

 

TESTY

 

1. Pomiar fps i energii

Pomiar prędkości początkowej i energii wykonano na wagomiarze 0,2 g BB, użyto kulek Blaster Bio.
Prędkość początkowa generowana przez testowaną replikę na 0,2 g BB wynosi 385 fps, a energia 1,4 J.

Wyniki podano jako uśrednienie serii pomiarów (z których część przekroczyła wartość 410 fps). Zastosowano chrono gen.2, firmy MadBull.

Wagomiar        fps          m/s          energia

0,2 g              385          117           1,4 J

 

2. Test celności i skupienia na dystansach 30 m oraz 40 m.

Test przeprowadzono używając tarczy sylwetkowej.

 

 

Centralnie umieszczono także cel formatu A4.

 

 

Do pomiarów odległości użyto taśmy mierniczej. Strzały oddano w seriach po 10.

Na dystansie 30 m uzyskano 10/10 trafień w sylwetkę, z tego 7/10 trafień w A4. Skrajne przestrzeliny w odległości 125 mm. 4 najbliższe przestrzeliny skupione były w okręgu o średnicy 80 mm.

 

 

Na dystansie 40 m 5/10 strzałów trafiło w cel A4 (9/10 w sylwetkę). Skrajne przestrzeliny w odległości 200 mm.

 


3. Pomiar ROF.

Szybkostrzelność repliki wynosi 13 BB na sekundę, czyli 780 BB na minutę.

 

4. Pomiar zasięgu skutecznego i maksymalnego.

Zasięg skuteczny, przy którym 80% oddanych strzałów trafiło w sylwetkę, wynosi 45 m.
Zasięg maksymalny wynosi 55 m

 


PODSUMOWANIE

Replika M14 EBR prezentuje się bardzo dobrze. Właściwie należałoby pogratulować firmie Classic Army dobrze wykonanej roboty. Zarówno wygląd repliki, jak i praca mechanizmu, czy spasowanie części są bez zarzutu. Jedynym minusem jest w tym przypadku dość luźno wpasowany w gniazdo magazynek. Jakość wykonania elementów zewnętrznych repliki stoi na najwyższym poziomie i plasuje ją pod tym względem, naszym zdaniem, na równi z produktami firmy King Arms.

 

Gdyby nie usterka bolt catch'a, w testowanym egzemplarzu, właściwie nie byłoby się do czego przyczepić jeśli chodzi o konstrukcję repliki. Ten "zgrzyt" nieco zepsuł, ogólnie bardzo pozytywne, wrażenia organoleptyczne. Jednakże uważamy, biorąc pod uwagę, iż bolt catch w replikach AEG pełni rolę raczej ciekawego urozmaicenia (niż funkcję praktyczną, zgodną z pierwowzorem) - że minus ten zasadniczo nie wpływa na ostateczną ocenę repliki. EBR CA nawet z nie funkcjonującą atrapą zatrzasku zamka prezentowałby się bardzo dobrze.

 

Wzmocniony mechanizm repliki i 400fps w stocku daje już na starcie przyzwoite osiągi. Gearbox niczym nie zaskakuje, ale stanowi podstawę do ewentualnego tuningu. Wprawdzie rozwiązanie zasilania nie daje możliwości doboru dowolnego akumulatora, jednak jest tutaj całkiem spory wybór, a w dobie LiPo zasilanie nie stanowi już właściwie żadnego problemu.

 

Replika nie jest jeszcze snajperką do gier, ale już w stocku oferuje bardzo dobre osiągi, zarówno pod względem zasięgu skutecznego jak i maksymalnego. Skupienie nie jest wprawdzie błyskotliwe, ale poprawne, a zastosowanie lufy precyzyjnej zdecydowanie poprawi parametry tego karabinu.


Rekonstruktorów amerykańskich jednostek wojskowych, takich jak US Navy SEAL, replika EBR CA powinna w pełni zadowolić. Jest to produkt godny polecenia wszystkim graczom airsoftowym, którzy fascynują się replikami karabinu M14, czy choćby ogólnie replikami broni produkcji amerykańskiej.

 

 

 

 


Plusy:

+ full metal
+ dobre odwzorowanie oryginału
+ bardzo dobre spasowanie elementów zewnętrznych
+ znaczna waga (realizm)
+ piękne wykończenie
+ dobra szczelność zespołu tłok/cylinder
+ oznaczenia na komorze zamkowej
+ funkcjonujący zatrzask zamka (bolt catch

)


Minusy:

- magazynek zbyt luźno osadzony w gnieździe
- usterka zatrzasku bolt catch w testowanym egzemplarzu
- waga (replika raczej tylko dla osób silnych)
- waga mniejsza niż waga oryginału
- odlew zamka wykonany mniej dokładnie niż pozostałe elementy zewnętrzne

 

 

 

 

Replikę testowaliśmy dzięki uprzejmości dystrybutora produktów CA, duńskiej firmy Action Sport Games:

 

 

 

 

 

 

 

Redakcja WMasg dziękuje zwierzu83 za pomoc w realizacji recenzji.

 

 

 


Źródło zdjęć wersji ostrej:

www.armyproperty.com

Dane repliki

Producent: Classic Army
Model:
(numer katalogowy)
M14 EBR
Długość: 905/1050mm
Waga: 4500 g
Prędkość wylotowa: 385 fps
Hop-up: tak

M14 EBR CA

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 8)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
Mateuniosnajpa 12.06.2010, h. 22:56 Mateuniosnajpa
Przepiękna;)
Screamer17 12.06.2010, h. 23:16 Screamer17
Heh... waga jest za lekka (niezgodna z oryginałem) ale i za ciężka (tylko dla osób silnych). 2 minusy za jedną rzecz ^_^
Promant 12.06.2010, h. 23:43 Promant
Jedno i drugie jest faktem. Niezgodność jest. A ciężar spory biorąc pod uwagę, że przeciętna replika waży 3kg.
Ta sama cecha będzie plusem dla osób lubiących realizm i wyciskanie z siebie potu np. na milsimach. Dlatego nie można takich cech analizować schematycznie, w sposób uproszczony.
Kleer69 13.06.2010, h. 00:08 Kleer69
nie no, wg mnie, replika pierwsza klasa, dociążyć na upartego każdy by dał radę w końcu "dla chcącego nic trudnego" prawda? lubie takie dokładne recenzje;) wielkie brawa za wykonaną pracę

trzymajcie sie, dobranoc:)
pacy 13.06.2010, h. 00:19 pacy
Ciekawe, że Gb i komora hop up wygladą na identyczne jak w M14 G&G.
Promant 13.06.2010, h. 00:29 Promant
G&G nie otwierałem, więc nie mam porównania, mogę wierzyć na słowo

A co do wagi... 4,5kg gołej repliki. Jak się dołoży dwójnóg Harris'a i porządną optykę, to będzie całkiem niezły "real".
poldeck 13.06.2010, h. 02:11 poldeck
Duży rozrzut fpsów. Nawet przeraźliwie duży.
pacy 13.06.2010, h. 02:39 pacy
Po bliższym przyjrzeniu wyglada, że bebeszki to na 99% kopia G&G co mnie bardzo cieszy, może bedzię więcej części do upgradu jaki i miejmy nadzieje tańsze magazynki. No i liczę, że będzie można kupić samą konwersje do EBR. I skoro ta M14 ma taki rorzut fpsów zawsze pozostaje możliwość wymiany np. hop upa na ten G&G.
Promant 13.06.2010, h. 07:12 Promant
Rozrzut fps pewnie wynika ze strat na dyszy, o czym pisaliśmy. Typowe dla CA - nawet podają w danych coś między 100, a 130 m/s. Nic czego nie da się zlikwidować poprzez tuning.
Borax 13.06.2010, h. 07:46 Borax
Mimo sporego rozrzutu wartości FPS,o dziwo, nie było to tak widoczne w odległości na jaką EBRka nam strzelała.
MyN3 13.06.2010, h. 08:17 MyN3
Też tak myślę że CA trochę osłabia moc repliki
Z resztą kto kupuje karabin wyborowy który ma niecałe 400fps żeby go nie zmieniać..
Jak już szaleć to do końca xD
1beduin 13.06.2010, h. 10:50 1beduin
Dzięki za rzetelne podejście do tematu, recenzja bardzo pomocna (przynajmniej dla mnie) Dzięki.
Mam jeszcze pytanie, jaki REALNY-PRAKTYCZNY zasięg można uzyskać z takiej repliki? Pytam bo, słyszałem, moim zdaniem legendy, o 100m zasięgu replik. Nie chodzi mi o muśnięcie kulką, tylko odczuwalne trafienie
Tony Halik 13.06.2010, h. 18:54 Tony Halik
Jak to jaki zasięg można osiągnąć? Błyskotliwy. Tak jak błyskotliwe skupienie. (nie, żebym się jakoś czepiał, ale kurde fajnie to brzmi - nie wejdzie wprawdzie na stałe do słownictwa jak okrzyk "ale urwał", ale jednak warte zapamiętania)
capri 13.06.2010, h. 18:55 capri
Rewelacyjna recka!

@pacy
Tylko pozornie wyglądają na identyczne i cały osprzęt GB jest inny. Jedyna cecha wspólna tych siódemek to kwestią możliwości zainstalowania tam standardowych zębatek, co nie jest możliwe w TM.
Promant 13.06.2010, h. 18:57 Promant
Około 100m to widziałem tylko przy strzałach z ram'a konwertowanego na asg. Ale ram jest jak każdy gaziak...
Trudno powiedzieć ile można wycisnąć z tej konkretnej repliki, zależy jaki ftk się zastosuje. Myślę, że jeśli mówimy o realnym trafianiu z dobrą powtarzalnością w np. korpus, to jest 60-65m. Maksymalny może być oczywiście większy.
Na mechaboxie systemy miałem też trafienia powyżej, ale już nie regularne.
Oczywiście zaraz ktoś napisze, że on ma 80, albo i 90m. Na Aegu takich cudów nie widziałem, na gaziakach 70m owszem, ale za to krucho z powtarzalnością.

@Tony Halik
Słowo "błyskotliwy" nie jest bynajmniej czymś niezwykłym w polszczyźnie.
JOKER747 13.06.2010, h. 22:25 JOKER747
Naprawdę jestem pod wrażeniem. Fachowa recenzja i jednocześnie duże wsparcie techniczne dla osób które zakupią replikę. No bez włażenia w .....ę . Oby takich więcej zwierzu83.
luis 13.06.2010, h. 23:02 luis
Rozpieszczacie Panowie! Recenzja Primma bella!
1beduin 14.06.2010, h. 12:33 1beduin
Dzięki za odpowiedź Promant.
Wniosek dla mnie z tego taki, że na karabin snajperski do ASG lepiej wybrać replike gazową. Co prawda gorzej jest z powtarzalnością strzału ale zasięg daje szanse na powtórkę lub ucieczke (niektóre repliki karabinków z prec lufą, kulkami 30g strzelają na 55-57m mierzyłem taśmą geodezyjną )
Promant 14.06.2010, h. 12:58 Promant
Tak, ale musisz jeszcze brać pod uwagę wpływ warunków atmosferycznych, choćby temperatury - co obniża możliwości wykorzystania gaziaka. Nie tylko dlatego, że jest w takim przypadku repliką sezonową, ale także w sezonie letnim, przy obecnej aurze, może mieć zmienne osiągi.
rain777 24.09.2010, h. 01:47 rain777
komora hu strasznie podobna do stosowanej w augach
fsobol822 02.10.2010, h. 15:03 fsobol822
robi dobre wrażenie
Nemu 03.10.2010, h. 22:40 Nemu
Mam pytanie czy ktoś wie kiedy pojawi się ona w sklepach??
harasim 07.11.2010, h. 22:58 harasim
Obiekt westchnień i marzeń.... ale m14 będzie przeważnie używana jako parasnajperka a posiada tylko 385 fps.
niedzwiedziek51 20.05.2011, h. 16:15 niedzwiedziek51
Gdzie dostane długą wersje?
piotrekbajor 21.12.2011, h. 19:11 piotrekbajor
naj jakiej stronie moge ja kupić ;)
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 229596

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane