Daj cynk
Reklama

Testy

SWD Classic Army

Karabin, 02.10.2010, h. 17:01, dodał: Cappuccio , autor: Promant, Borax
48

Replika AEG, full metal, produkcji firmy Classic Army, karabinu snajperskiego 7,62 x 54 mm Dragunowa, w wersji z kolbą i okładzinami z czarnego tworzywa.

 

TROCHĘ HISTORII

Снайперская Винтовка Драгунова jest bronią samopowtarzalną, strzelającą amunicją kalibru 7,62 x 54 mm R [7N1].

 


Pod koniec lat 50-tych XX wieku dowództwo Armii Czerwonej ogłosiło konkurs na projekt nowego karabinu snajperskiego, który miał zastąpić w służbie przestarzały karabin konstrukcji Mosina. W roku 1961 dopuszczono do prób dwie konstrukcje: Aleksandra Konstantinowa i Jewgienija Dragunowa. Data wprowadzenia broni do uzbrojenia Armii Radzieckiej podawana jest jako rok 1961 lub 1963, najczęściej jednak przyjmuje się rok 1963.

 

 

Karabin działa na zasadzie odprowadzania części gazów prochowych przez boczny otwór w lufie. Działają one na tłok gazowy, który wykonuje ruch krótszy niż suwadło, co ogranicza zmianę środka ciężkości broni podczas strzału, a tym samym wpływa pozytywnie na celność. Broń posiada dwupołożeniowy regulator gazowy. Podczas ryglowania lufy w wyniku współdziałania zamka i suwadła następuje obrót zamka w lewo i wejście trzech jego rygli za opory ryglowe komory zamkowej. Mechanizm spustowo uderzeniowy jest typu kurkowego z kurkiem zakrytym, napędzanym własną sprężyną. W SWD zastosowano dwa bezpieczniki: nastawny oraz samoczynny. Na wyposażeniu karabinu znajduje się zwykle optyka PSO-1 o czterokrotnym powiększeniu.

 

 

Wersja z wczesnych serii karabinu Dragunowa miała standardowo zaczep do mocowania bagnetu, w wersjach późniejszych serii produkcyjnych z tego zaczepu zrezygnowano. Późniejsze serie miały natomiast w standardzie zaczep do mocowania dwójnogu. SWD zasilany jest z 10-cio nabojowego magazynka, a prędkość początkowa wystrzelonego z niego pocisku wynosi 830 m/s.

 

 

Na bazie podstawowej wersji tego karabinu powstało kilka modeli: karabin SWD-S posiadający odejmowaną kolbę drewnianą, karabin SWD-S z kolbą metalową składaną na bok, SWU w układzie bez kolby właściwej (bull-pup) oraz SWU-A w układzie bez kolby właściwej (wersja posiadająca możliwość prowadzenia ognia ciągłego). Polska modernizacja karabinu Dragunowa miała oznaczenie SWD-M i, w odróżnieniu od SWD, wyposażona była w lufę o grubszych ściankach, a w standardzie montowano też dwójnóg oraz celownik optyczny LD-6 (o sześciokrotnym powiększeniu).

 

 

 

OPAKOWANIE

 

Nabywca otrzymuje replikę w tradycyjnym, najczęściej spotykanym pudle: styropianowa wytłoczka, z widocznym na środku logo CA, przykryta jest pokrywą z grubej tektury. Pokrywa ma kolor biały. Znajdują się na niej nadruki w kolorze czarnym, a na dłuższych bokach także wizerunki repliki. Na opakowaniu znajdziemy również znaki firmowe producenta repliki (CA), producenta broni ostrej (Iżmasz) oraz duńskiej firmy Action Sport Games, która udzieliła Classic Army praw do wizerunku i nazwy karabinu Dragunowa. Opakowanie jest proste graficznie, ale estetyczne i dobrze spełnia zarówno funkcję prawidłowego zabezpieczenia repliki, jak również funkcję informacyjną.

 


Replika umieszczona jest w styropianowej wytłoczce stabilnie, podobnie magazynek i akcesoria. Nic nie przemieszcza się przypadkowo podczas transportu. W opakowaniu znajduje się, oprócz samego karabinu, także magazynek typu low cap, wycior, krótka szybkoładowarka rurowa do kulek oraz instrukcja.

 

 

Instrukcja, w języku angielskim, jest czytelna i estetyczna - schematyczne rysunki, dokładnie podpisane, szczegółowo wyjaśniają zasady obsługi i konstrukcję repliki SWD CA (poza jednym błędem w opisie regulacji HU).

 

 

 

Podczas otwierania paczki usłyszeliśmy ze środka metaliczny dźwięk. W testowanym egzemplarzu, choć nie wiadomo jak to możliwe, odkręciła się muszka, a co za tym idzie - z podstawy wysunęła się okrągła osłona muszki i oba elementy przemieszczały się w opakowaniu luzem. Prawdopodobnie był to efekt pośpiesznego montażu i zbyt płytkiego wkręcenia muszki w otwór podstawy.

W komplecie z repliką nie znaleźliśmy kluczyka do regulacji muszki, a kluczyki od replik AK okazały się zbyt krótkie i do wkręcenia muszki, poprzez okrągły otwór osłony, konieczne było użycie bardzo cienkich szczypiec.

 

 

PIERWSZE WRAŻENIE

 

Replika nie jest ciężka, ponieważ masa nie odpowiada oryginałowi, ale wagę ma całkiem przyzwoitą: 3300 g. Zastosowanie optyki dociąża całość.

 

 

Metal i tworzywo, wykorzystane w SWD CA, mają gładką powierzchnię, która w elementach plastikowych jest matowa, w kolorze grafitowym. Natomiast czarne części metalowe są lekko błyszczące. Zasadnicze elementy repliki spasowano bardzo dobrze, nie ma żadnych luzów. Właściwie jedynym elementem, który mógłby być lepiej dopasowany jest okrągła osłona muszki - dość luźno osadzona w podstawie. Dokręcenia wymagał także imbus mocujący na lufie podstawę muszki z tłumikiem płomienia, będące jedną całością. Generalnie jednak, poziom spasowania elementów testowanej repliki CA zaskoczył nas bardzo pozytywnie - to standard, którego życzylibyśmy sobie zawsze w replikach airsoftowych.

 

 


Plastiki zastosowane w replice są bardzo dobrej jakości. Nic nie trzeszczy. Kolba, która jednym odpowiada, dla innych jest wyraźnie za krótka.

 

 

 

 

Poduszka policzkowa nie odpowiada kształtem pierwowzorowi. Jej ułożenie i nachylenie również jest inne.

 

 

Replikę trzyma się pewnie i przyjemnie. Gabaryty, zwłaszcza długość, robią należyte wrażenie. Zresztą nie ma chyba osoby, na której karabin SWD i jego repliki nie wywierałyby żadnego wrażenia. Tak więc już sam fakt trzymania tej repliki w rękach i strzelania z niej - sprawia przyjemność. Wyważenie jest prawidłowe, mimo swojej długości replika nie ciąży w kierunku lufy.

 

 


Odciągnięte suwadło zamyka się z, przyjemnym dla ucha, metalicznym trzaskiem. Sprężyna prowadnicy suwadła jest dość mocna.

 

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

 

Porównanie parametrów:

Wymiary oryginalnego SWD Wymiary repliki SWD CA
Długość                        1225 mm                Długość                 1220 mm
Długość lufy                  620 mm                  Długość lufy           620 mm
Waga bez magazynka    4300 g                    Waga                    3300 g


Pod względem wyglądu replika sprawia bardzo dobre wrażenie. Dobrze odwzorowuje ostry pierwowzór - oczywiście nie licząc czarnych okładzin i kolby, gdyż czarne okładziny i kolba z tworzywa, stosowane w ostrych SWD, miały inny kształt. Części zastosowane w replice są kopią elementów drewnianych. Waga jest o kilogram mniejsza niż ostrego SWD z załadowanym magazynkiem, jednak długość repliki trochę rekompensuje tę niedowagę. Natomiast po założeniu optyki waga całości jest już satysfakcjonująca.

 

 

Wiekszość części metalowych repliki wykonano z aluminium. Części stalowe wskazują, na zdjęciu, małe magnesy. Ze stali wykonana jest pokrywa komory zamkowej wraz z umieszczoną w niej prowadnicą suwadła, osłona spustu, dźwignia bezpiecznika (selektora ognia), stopka kolby i mocowanie poduszki policzkowej. Ze stali zrobiono również wszystkie piny i śruby.

 

 

Przyrządy celownicze wykonano dobrze i estetycznie.

 

 

 

Oznaczenia nastaw szczerbiny są barwione na czerwono. W testowanym egzemplarzu szczerbina była dobrze osadzona - nic nie latało luźno, regulacja działała prawidłowo.

 

 

 

Kolanko przewodu gazowego unieruchomione jest na lufie zewnętrznej imbusami, wkręconymi od spodu.

 

 

 

Rura gazowa to krótka atrapa, przewód kończy się tuż za okuciem przednim okładzin.

 

 

 

Tłumik płomienia stanowi jeden odlew wraz z podstawą muszki. Całość unieruchomiona jest na lufie pojedynczym imbusem, wkręconym od spodu poprzez zaczep mocowania bagnetu. Niestety nie da się założyć oryginalnego bagnetu, jednak wydaje się to możliwe do osiągnięcia po spiłowaniu pilnikiem powierzchni zaczepu.

 

 

 

Bezpiecznik funkcjonuje w dwóch nastawach: zabezpieczony oraz semi. Porusza się płynnie, z lekkim "kliknięciem" i nie ma zbędnego luzu.

 


Odciągnięcie suwadła umożliwia dostęp do regulacji hop up. Przesunięcie pierścienia do góry powoduje luzowanie HU, natomiast przesunięcie w dół - dociskanie HU (w instrukcji dołączonej do repliki błędnie pokazano odwrotnie: podkręcanie w górę).

 

 

Okładziny z tworzywa są bardzo zbliżone kształtem do drewnianych z wersji ostrej. Różnice w przekroju są minimalne. Bezpośredni montaż oryginalnych okładzin nie jest możliwy, ale ich wpasowanie w okucia nie będzie trudne - wystarczy trochę pracy i można je dopasować (poprzez obróbkę drewnianych końcówek okładzin). Poniżej porównanie wyglądu okładzin repliki oraz oryginalnych okładzin SWD.

 

 


Okładziny chwytu przedniego nie posiadają wewnątrz dodatkowych wzmocnień (bolców), ze względu na konieczność umiejscowienia akumulatora. Pod okładziny wyprowadzone jest okablowanie z bezpiecznikiem i wtykiem mini.

 


Okładziny spasowane są ciasno i dość ciężko jest wyjąć je z okuć czy ponownie zamontować, jeśli nie dopasujemy dokładnie dźwigni przedniego okucia do jej miejsca na lufie. Dźwignia zwalniająca przednie okucie otwiera się z lekkim oporem, ale płynnie. Opór ma miejsce przede wszystkim w sytuacji, gdy trzpień dźwigni nie trafi idealnie we wgłębienie na lufie zewnętrznej. Może to prowadzić do blokowania się dźwigni. Dlatego ważne jest dokładne wpasowanie przedniego okucia na występach okładzin, aby trzpień dźwigni znalazł się idealnie we wgłębieniu - w tym tylko miejscu możliwy jest swobodny obrót dźwignią, bez tarcia trzpienia o powierzchnię lufy zewnętrznej.

 

 

Kolba repliki osadzona jest stabilnie. Powierzchnia tworzywa jest przyjemna w dotyku, a chwyt pewny - dłoń nie ślizga się na gładkiej powierzchni.

 

 

 

 

Poduszka policzkowa znajdująca się w komplecie z repliką, jak już wspomnieliśmy, nie odpowiada pierwowzorowi. Na pewno nie można jej nazwać repliką baki od ostrego SWD. Baka SWD jest nachylona w lewą stronę, dzięki czemu pozwala na wygodne oparcie policzka strzelca i zgranie oka z przyrządami celowniczymi (optyką).

 

 

Poduszka repliki leży na grzbiecie kolby, przez co nie spełnia swojej funkcji, zwłaszcza przy zastosowaniu optyki. Dodatkowo negatywnie skutkują jej małe rozmiary. Poduszka repliki jest znacznie mniejsza niż oryginalna i ma inny kształt oraz przekrój.

 

 

Drewienko poduszki także nie przypomina drewnianej bazy z oryginalnej baki, ponadto: barwione jest na czarno. Zaczep wykonano z plątaniny drutu, która wprawdzie trzyma poduszkę na kolbie stabilnie, ale także w niczym nie przypomina zaczepu oryginalnej baki.

 

 

Założenie baki od ostrego SWD nie jest do końca możliwe, ponieważ kolba z tworzywa jest zbyt gruba w miejscu mocowania poduszki. Oczywiście można wykorzystać oryginalną bakę, ale wymagałoby to zeszlifowania tworzywa w miejscu zaciskania zaczepu na kolbie. Poduszka SWD pasuje bowiem na kolbę repliki profilem swojego drewna i dobrze leży, ale nie da się do końca zaciągnąć zatrzasku jej zamknięcia. Alternatywą, w stosunku do szlifowania kolby, jest wykonanie z czarnego drutu, odpowiedniej grubości, przedłużenia zaczepu oryginalnej baki. Przedłużenie, w kształcie litery "U" z końcami zawiniętymi na rogach zaczepu, pozwala na montowanie baki SWD na kolbie repliki.

 

 

ZASILANIE

 

Producent zaleca akumulator mini lub konieczne będzie zastosowanie akumulatora o specjalnym kształcie "V". Takie ułożenie ogniw ma pozwalać zmieścić je pod okładzinami, wokół lufy zewnętrznej. Faktycznie wpasowanie, zwłaszcza akumulatora typu stick, czy nawet mini - nastręcza trudności, gdyż sporo miejsca zajmuje bezpiecznik w obudowie. Akumulator stick 8,4V w praktyce w ogóle nie pasuje. Usunięcie bezpiecznika pozwoliłoby na uzyskanie dodatkowej przestrzeni pod okładzinami. Kwestia braku miejsca na akumulator jest jednym z zasadniczych minusów tej repliki. Problem rozwiązuje zastosowanie małego akumulatora LiPo. Podczas testu zastosowaliśmy małych rozmiarów akumulator LiPo firmy King Arms, podobny do sticka, lecz o przekroju kwadratowym i długości około 120 mm. Taki akumulator pasuje doskonale i mieści się bez konieczności usuwania bezpiecznika.

 


OZNACZENIA

 

Replika nie posiada żadnych oznaczeń, poza jednym, białym napisem umieszczonym poniżej okna wyrzutu łusek, w przedniej części korpusu. Jest to numer poprzedzony oznaczeniem literowym,  gdzie "SWD" napisano oczywiście w wersji angielskiej - przez "V".

 

 


MAGAZYNEK

 

Magazynek SWD CA wykonany jest ze stali i tworzywa. Skorupa jest stalowa. Sprężyna magazynka jest bardzo mocna. Magazynek jest zwarty, nic się nie rusza, wszystkie elementy połączono bardzo dobrze.

 

 

 

Jest to low cap o pojemności 40BB, podaje bardzo dobrze. Kolor czarny, lekko błyszczący.

 

 

Magazynek SWD CA dość ciasno wchodzi do gniazda i jest w nim stabilnie osadzony. Minimalny luz na boki, który właściwie jest nieodczuwalny, nie ma żadnego wpływu na komfort użytkowania repliki.

 

 

 

Zwalniacz magazynka nie ma żadnych luzów i przypadkowe zgubienie magazynka jest w tym przypadku raczej niemożliwe.

 

 

 

WYGLĄD REPLIKI ROZŁOŻONEJ

 

 

ROZKŁADANIE

 

Rozkładanie repliki zaczynamy od zdjęcia pokrywy komory zamkowej. W tym celu należy zwolnić dźwignię znajdującą się za bezpiecznikiem.

 

 

 

Zdejmujemy pokrywę komory zamkowej ukazując suwadło oraz grzbiet gearbox'a repliki.

 

 

 

Suwadło porusza się na prowadnicy umieszczonej pod grzbietem komory zamkowej.

 

 

 

Suwadło nie ma koloru srebrnego ani metalicznego. Jest to matowe aluminium.

 

 

Aby zdemontować front odciągamy w dolne położenie dźwignię znajdującą się po prawej stronie przedniego okucia okładzin i wyjmujemy ją. Następnie przesuwamy okucie do przodu  i zdejmujemy okładziny.

 

 

 

Lufa zewnętrzna jest wkręcona w jarzmo na przodzie korpusu. Wykręcamy ją.

 

 

W celu wyjęcia gearbox'a z korpusu należy przewlec kable przez prostokątny otwór umieszczony we froncie korpusu i jarzmie okładzin.

 

 

Najpierw konieczne jest rozłączenie konektorów, aby oddzielić odcinek kabli z bezpiezpiecznikiem i wtykiem mini, ponieważ tylko konektory przejdą przez mały prostokątny otwór - bezpiecznik oraz wtyk nie. CA pomyślało o właściwym zabezpieczeniu konektorów przeźroczystą osłoną z elastycznej gumy, na pewno nie rozłączą się przypadkowo.

 

 

 

Silnik umieszczony jest poziomo.

 

 

 

Aby wyjąć gearbox najpierw wybijamy dwa piny: mniejszy (umieszczony nad spustem, nieco z przodu) i większy (umieszczony nad zwalniaczem magazynka).

 

 

 

Następnie odkręcamy śrubę trzymającą dźwignię bezpiecznika i demontujemy dźwignię oraz odkręcamy śrubkę trzymającą od spodu kabłąk spustu.

 

 

W celu wyjęcia gearbox'a wysuwamy go pod lekkim kątem, do góry. W tym momencie możemy już swobodnie wyjąć także dolną część korpusu, całkowicie uwalniając gearbox.

 

 

Demontaż kolby polega na wykręceniu dwóch śrubek znajdujących się w tylnej części komory zamkowej i widocznych po zdjęciu pokrywy komory zamkowej. Większość śrub użytych w replice, także te mocujące kolbę, to śruby imbusowe. Kolbę demontujemy dopiero po częściowym wysunięciu gearbox'a z korpusu.

 

 

 

 

 

BUDOWA WEWNĘTRZNA

 

1. Gearbox

GB repliki jest nietypowy, koszyk silnika odlano bowiem jako integralną część szkieletu.

 

 

 

Tego typu konstrukcja utrudnia regulację silnika, gdyż dojście do niego zasłania kolba. Albo zatem, w celu dotarcia do regulacji, rozbierzemy całość i wyjmiemy GB, albo, niezgodnie z konstrukcją repliki - musimy wyjąć kolbę, na siłę ściągając ją z koszyka silnika.

Język spustowy znajdujący się w tylnej części szkieletu zamocowany jest pojedynczym, luźnym pinem.

 

 

Natomiast kostka stykowa znajduje się w przedniej części geabox'a. Przeniesienie akcji spustu z języka na kostkę dokonuje się za pomocą dźwigni umieszczonej na zewnątrz szkieletu GB, po jego prawej stronie.

 

 

Aby rozebrać gearbox, przed odkręceniem śrub trzymających połówki szkieletu, usuwamy najpierw język spustowy, a następnie półkolistą blachę wsuniętą na grzbiecie GB w jego wycięcia. Ścianki szkieletu gearbox'a nie są zbyt grube.

 

 

 

 

Łożyskowanie GB jest kulkowe, 7mm.

 

 

Zębatki wykonano ze stali. Zębatka silnikowa ma 4 zęby przeciwpowrotne. Nakładka do zębatki tłokowej, powodująca opóźnienie popychacza (gear sector clip) również jest stalowa.

 

 

 

Zastosowano sprężynę o jednakowym skoku zwojów.

 

 

Prowadnica sprężyny typu V.3 jest łożyskowana, a jej plastikowa tuleja osadzona jest na stalowej podstawie.

 

 

Zespół cylindra i tłoka jest przedłużony. Długi cylinder typu "0" i wzmocniony tłok long (z łożyskowaną głowicą) są identyczne jak stosowane w replikach CA25. Głowica cylindra jest niestandardowa (niesymetryczna). Dysza jest uszczelniona. Test strzykawki wykazał perfekcyjną szczelność wszystkich elementów zespołu tłok/cylinder.

 

 

 

 

Silnik nie posiada żadnych oznaczeń.

 

 

Kostka stykowa jest niestandardowa - inna niż zwykle spotykane.

 

 

Podczas analizy elementów wewnętrznych gearbox'a odkryliśmy, że zębatka silnikowa ociera się o oś anti-reversala, czego ślady są na nim widoczne. Naszym zdaniem stanowi to wadę konstrukcyjną spowodowaną zbyt bliskim umieszczeniem obu elementów. Również widoczne były pierwsze ślady zużycia na pierwszym zębie tłoka.

 

2. Komora hop up i lufa wewnętrzna

Komora HU jest metalowa, ma kształt cylindryczny i posiada regulację hop up, dokonywaną za pomocą niebieskiego pokrętła wykonanego z aluminium.

 

 

Komorę rozkłada się poprzez rozkręcenie jej elementów, jest to bardzo prosta konstrukcja. Nie ma tutaj typowego dystansera, lecz krótki wałeczek z miękkiego plastiku, o pełnym przekroju. Dystanser umieszczony jest w pionie.

 

 

 

 

Lufa wewnętrzna to typowa lufa stockowa o średnicy 6,08 mm i długości 630 mm.

 

 

 

STRZELANIE

 

Replika, podobnie jak pierwowzór, strzela ogniem pojedynczym. Wrażenia ze strzelania są pozytywne. Praca mechanizmu repliki jest płynna i prawidłowa, a dźwięk strzału przyjemny dla ucha. Skupienie osiągane przez replikę jest dobre. System HU działa bez problemów i nie ma tendencji do rozregulowania się po czasie.

 


TESTY


1. Pomiar fps i energii

Pomiar prędkości początkowej i energii wykonano na wagomiarze 0,2 g BB, użyto kulek Blaster BIO.
Prędkość początkowa generowana przez testowaną replikę na 0,2 g BB wynosi 375 fps, a energia 1,3 J.

Wyniki pomiarów podano jako uśrednienie z zakresu 367 - 387 fps. Zastosowano chrono firmy MadBull.

Wagomiar        fps          m/s          energia

0,2 g             375         114            1,3 J

 

2. Test celności i skupienia na dystansach 20 m oraz 25 m

Test przeprowadzono używając tarczy odpowiadającej wielkością sylwetce, z umieszczonym centralnie prostokątem kartki A4. Do pomiarów odległości użyto taśmy mierniczej. Strzały oddano w seriach po 10. Test prowadzony był w hali (niestety nie udało się przeprowadzić strzelania w pomieszczeniu umożliwiającym test na większym dystansie).

Na dystansie 20 m uzyskano wynik 10/10 strzałów w celu A4.

 

 

Na dystansie 25 m uzyskano wynik 10/10 strzałów w celu A4.

 

 

3. Pomiar zasięgu skutecznego i maksymalnego

Zasięg skuteczny SWD CA, testowany na 0,25 g BB ICS, wynosi 40 m. Na tym dystansie wszystkie trafienia plasują się w sylwetce, a spora część w tarczy A4. Powyżej 40 m skuteczność stopniowo maleje i celność się zmniejsza, ale zastosowanie lufy precyzyjnej, która poprawiłaby skupienie, może zdecydowanie wpłynąć na wydłużenie zasięgu skutecznego. Nawet na dystansie 55 m możliwe są trafienia w tors, chociaż coraz bardziej przypadkowe.

Zasięg maksymalny repliki SWD CA wynosi 60 m.



PODSUMOWANIE:

 

Replika AEG SWD produkcji Classic Army, mimo kilku minusów, prezentuje się ogólnie bardzo dobrze. Zarówno wygląd repliki, jak i praca mechanizmu, czy spasowanie części są bez zarzutu.

 

Rekonstruktorów lub graczy przywiązanych do maksymalnego realizmu może razić czarny kolor okładzin wzorowanych na drewnianych, jednak jak każdą replikę stockową - tę również można poddać tuningowi wizualnemu. Waga repliki także nie odpowiada pierwowzorowi, co jednak nie jest szczególnie odczuwalne przy jej gabarytach. Należy brać pod uwagę także fakt podaży: nie ma na rynku wielkiego wyboru replik SWD w wersji samopowtarzalnej czyli AEG. SWD CA jest produktem, który spokojnie konkurować może z innymi replikami airsoftowymi, odwzorowującymi modele broni snajperskiej. Dla wielu osób, pragnących mieć replikę AEG Dragunowa, karabin CA stanowi także wybór dużo bardziej atrakcyjny cenowo niż jego, jedyny na rynku, konkurent.

 

Wprawdzie szkoda, że rozwiązanie zasilania nie pozostawia zbyt dużych możliwości doboru akumulatora, jednak, w dobie LiPo, również ten problem jest stosunkowo łatwy do rozwiązania.

 

Repliki broni snajperskiej stanowią mniejszość w ofercie producentów, a do tego coraz częściej są to kolejne wersje broni na bazie M16 i SR. Dlatego cieszy, że dostępna jest na rynku kolejna airsoftowa wersja SWD Dragunowa, który możemy szczerze polecić miłośnikom broni rosyjskiej.

 

 

 


Plusy:

+ full metal

+ dobre odwzorowanie oryginału

+ bardzo dobre spasowanie elementów zewnętrznych

+ dobre wyważenie

+ ładne wykończenie

+ bardzo dobra szczelność zespołu tłok/cylinder

+ możliwość łatwego dopasowania okładzin z ostrego pierwowzoru


Minusy:

- bardzo mało miejsca na akumulator

- nieodpowiednia poduszka policzkowa

- waga mniejsza niż waga oryginału

- utrudniona regulacja silnika

- tarcie zębatki o anti-reversal

 

 

 

Replikę testowaliśmy dzięki uprzejmości dystrybutora produktów CA, duńskiej firmy Action Sport Games:

 

 

 

 

 

Redakcja WMasg dziękuje Klerykowi, Gumalowi oraz Adisonowi za pomoc w realizacji recenzji.

 

 

 

 

TUNING WIZUALNY

 

1. Dopasowanie oryginalnych okładzin

Tytułem ciekawostki: okładziny chwytu przedniego, z wersji ostrej, można zamontować w replice SWD Classic Army, po odpowiednim dopasowaniu.

 

 

 

Okładziny te posiadają na końcówkach, z obu stron, metalowe okucia zabezpieczające drewno, które należy podważyć i ściągnąć. W tym celu można użyć wąskiego dłuta. Należy robić to z wyczuciem, aby nie uszkodzić drewna końcówek. Następnie pilnikiem ścieramy powierzchnię występów na końcach okładzin, tak aby nieznacznie je zcieniować. Właściwie wystarczy zeszlifować lakier lub niewiele więcej. Jeżeli występ z przodu okładzin jest zbyt długi w stosunku do analogicznego w plastikach repliki - należy te końcówki w obu połówkach zeszlifować, zdejmując odrobinę materiału z długości. Inaczej przednie okucie nie trafi idealnie na swoje miejsce i niemożliwe będzie domknięcie dźwigni blokującej okucie na lufie.

 

 

Po takim przygotowaniu okładziny pasują idealnie, jakby były wykonane do tej konkretnej repliki.

 

 

2. Drewniana kolba

Ponieważ oryginalne kolby do SWD nigdy nie były łatwo dostępne na rynku, a ostatnio ta dostępność jeszcze zmalała, zdecydowaliśmy się, w drodze eksperymentu, na przystosowanie kolby produkcji firmy G&H. Kolbę zamówiliśmy bez wykończenia zewnętrznego - wykonane to będzie we własnym zakresie. Jednakże kolba, przeznaczona do wersji sprężynowej repliki SWD, różni się detalami od kolby wersji AEG, co nastręcza określone trudności w montażu i wymaga przeróbek.

Firma G&H poinformowała nas, że, na zamówienie, może wykonać kolbę dedykowaną do AEG SWD Classic Army, pod warunkiem, że klient dostarczy na wzór oryginalną kolbę plastikową repliki.

 

 

 

 

 

 

Źródła zdjęć wersji ostrej:

www.dragunov.net

www.militarium.net

www.militech.sownet.pl

Dane repliki

Producent: Classic Army
Model:
(numer katalogowy)
SWD
Waga: 3300 g
Prędkość wylotowa: 375 fps
Bateria: mini, LiPo
Hop-up: tak

SWD CA

Ocena wszystkich (5.60, głosów: 5)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
slipknotyk 08.03.2010, h. 11:01 slipknotyk
Bardzo ciekawa recka a i sam jej przedmiot jest dość interesujący bo faktycznie oprócz CA i RS z aegów nie ma żadnego wyboru, no chyba ,że kogoś zadowoli JG.
Artur1x 08.03.2010, h. 11:03 Artur1x
Z drewnianymi elementami taka replika prezentowałaby się znakomicie.
Trzewik 08.03.2010, h. 11:05 Trzewik
Piękności!
Mleczaj_Krowka 08.03.2010, h. 11:44 Mleczaj_Krowka
Tak, czarny SWD to nie to ... Z oryginalnymi okładzinami prezentuje się pięknie

Cóż, jeśli chodzi o osiągi ( bo dla większości chyba to najważniejsze ) to jednak 375 fps jak na replikę snajperską to mało - brak możliwości zastosowania cięższych kulek, co przełoży się na słabą celność już na krótkim dystansie ... A szkoda.

Ale cóż, na pewno można zrobić z tego prawdziwą "Piękną i Bestię"

Pozdrawiam, Mleczaj~
Promant 08.03.2010, h. 12:48 Promant
A ile replik stockowych AEG karabinów snajperskich ma te choćby 500fps? Nie mówię tu o sklepowych customach tylko o seryjnych produktach?

Żeby replika broni snajperskiej stała się AIRSOFTOWĄ SNAJPERKĄ to trzeba tuningować praktycznie każdy taki AEG dostępny na rynku.
Tuksiak 08.03.2010, h. 13:17 Tuksiak
Bardzo dobra recenzja.
A i replika niczego sobie.
To i tak jest niezła baza pod snajperkę, więc ja wiem czy zaraz trzeba wydziwiać? A co do użycia cięższych kulek, nawet teraz można by było IMHO spokojnie strzelać z .28g, licząc na te 45-55m skutecznego. Ale to są w stanie sprawdzić i podać tylko Właściciele takowych replik.
Horblower 08.03.2010, h. 14:18 Horblower
czy low cap pasuje do sprężynowej SWD z A&K?
Zelber 08.03.2010, h. 15:13 Zelber
"A ile replik stockowych AEG karabinów snajperskich ma te choćby 500fps? Nie mówię tu o sklepowych customach tylko o seryjnych produktach?"
Na przykład SWD Real Sworda.
Wymianą samej sprężyny można spokojnie dobić do 600 fps.

Co do repliki CA:

-"Natomiast czarne części metalowe są lekko błyszczące."
Części metalowe w ostrym SWD są oksydowane na mat i stalowe(nie aluminiowe).

-Jak zostało już wspomniane w recenzji: kolba i poduszkowa policzkowa to jakiś nieśmieszny żart w replice za 2k

-Przód szkieletu GB też nie wygląda za ciekawie, ale może to tylko złudzenie

Jeszcze co do recenzji:
"- bardzo mało miejsca na akumulator"
Specyfika repliki, w SWD nie da się zmieścić innego aku niż li-po/ ni-mh 8,4v 1000 mAh
Bohun74 08.03.2010, h. 15:34 Bohun74
Po pierwsze bardzo fajna i rzeczowa recenczja, bardzo dziękuję autorom.
Po wtóre replika wydaje się być interesująca, bo jak każda (znana mi) replika od CA zapewne nadaje się do tunningu, a jak było wspomniane powyżej bez tunningu ciężko mówić o dobrej snajperce. Jak za pewne koledzy pamiętają nie tak dawno furorę zrobiła sprężynówka SWD od A&K z "niesamowitym" wynikiem 500 fpsów w stocku - jestem jej szczęśliwym posiadaczem, ale aby z niej wykrzesać przyzwoitą snajperkę musiałem wymienić lufę na preckę i gumkę HU (przy cenie tamtej repliki to koszt akceptowalny). Mam również bardzo dobre wspomnienia po tunningu SLRka także od CA, sądzę, że niewielkim nakładem otrzymamy bardzo fajny sprzęt. Pozdrawiam
haldir15 08.03.2010, h. 15:43 haldir15
Gdzie przeczytałeś że w real sword'zie po wimianie sprężyny masz 600fsp:P wydaje mi się że chodziło Ci o replike sprężynową A&K a nie RS
Zelber 08.03.2010, h. 15:58 Zelber
m140 guardera w SWD RS = 540 fps(Do tego lekka nieszczelność na gumce guardera, reszta całkowity stock)
Z doświadczenia innych posiadaczy:
Do m150(w SWD daje +- 600 fps) działa ok, powyżej zaczyna zjadać tłoki.
Widmo34 08.03.2010, h. 16:16 Widmo34
JG sie nie liczy bo to jest jakies wynaturzenie które nazwali SWD...
Stalker 08.03.2010, h. 16:39 Stalker
Ciekawe ile sobie policzą za tą SWD.

Odnośnie baki policzkowej, to czytałem kiedyś, że takie baki montowali w pierwszych seriach, potem zmienili na ukośne.
pesinter 08.03.2010, h. 18:34 pesinter
Kurcze jaka recenzja! Jakość tej recki przewyższa samego dragunowa.
Matt141 08.03.2010, h. 18:47 Matt141
Świetna recenzja i wspaniały karabin, oby tak dalej Panowie
Kapitan_Mendez 08.03.2010, h. 20:02 Kapitan_Mendez
chce takiego albo R.S. z PSO-1....a ciekawi mnie czy można wsadzić kolbę z Rs-a???
Terry 08.03.2010, h. 20:50 Terry
" Jeżeli występ z przodu wykładzin jest zbyt długie "

Oj Promat rozumiem że to z powodu tego na czym ta replika leży ?


Recka jak zwykle pierwsza klasa !
Promant 08.03.2010, h. 21:18 Promant
@Zelber
Dzięki za "uzupełnienie", tylko że to jest test repliki STOCKOWEJ, a nie gdybanie co by było.

$1
Wymiana sprężyny jest tuningiem. RS $1 nie ma 500, ani tym bardziej 600fps.

$1
Ostry SWD nie jest matowy. A materiał repliki może odpowiadać lub nie, jedni wolą stal inni nie potrzebują i wystarczy alu.

$1
Kolba jest ok. Poduszka jest pomyłką. A replika nie kosztuje 2k tylko 1500.

$1
Wygląda normalnie.

$1
Stwierdzenie rzeczy oczywistej. Przy czym producent twierdzi coś innego. Ale spokojnie można to było rozwiązać pod sticka. Tyle, że w dobie ogólnodostępnych różnorodnych LiPo, nie ma to znaczenia.




@MariuszG

Tak, mieliśmy straszne parcie na szkło, żeby się pochwalić nową wykładziną.



@rokatanski

Replika już była oferowana na Specshopie. 1499PLN.
Zelber 08.03.2010, h. 21:52 Zelber
Promant:

Jeżeli chodzi o kolbę, to powinna ona wyglądać tak:
$3
Płacąc te 1,5 tysiąca jednak powinniśmy dostawać replikę zgodną w 100% z oryginałem, a nie jakaś hybrydę. SWD A&K to przy cenie rzędu 300 zł można to wybaczyć.

Źle się wyraziłem, jeżeli chodzi o "matowość" SWD, podstawowa, klasyczna wersja miała korpus nie szlifowany i anodowany(nie malowany)
$3
Późniejsze twory(i klony jak np ndm-86) mają szlifowany i malowany korpus

""-Przód szkieletu GB też nie wygląda za ciekawie, ale może to tylko złudzenie"
Wygląda normalnie. ""

Tylko pojawia się pytanie jak z wytrzymałością i czy nie urwie w nim przodu.
7.62 08.03.2010, h. 21:57 7.62
Do want!
Tylko oznaczenia mogłyby być w cyrylicy, bo to "SVD" mnie razi.
Promant 08.03.2010, h. 22:34 Promant
@Zelber

Z całym szacunkiem, nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?
Bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

Wiemy jak czarna kolba powinna wyglądać, prochu nie odkryłeś.
Wyraźnie stwierdziliśmy już na początku, że "plastiki" są kopią elementów drewnianych i jako takie stanowią minus repliki, bo nie powiny być czarne tylko co najwyżej drewnopodobne, skoro już nie zrobiono drewnianych. Ale poza tym z kolbą wszystko w porządku.


A kwestia wytrzymałośći jakichkolwiek części, w tym GB, po czasie czy po tuningu - nie ma związku z tą recenzją. To gdybanie i przypuszczenia.
Recenzja dotyczy stocka, a nie tego "co by było gdyby".
Może trudno to pojąć.
WscieklyWaz 08.03.2010, h. 22:43 WscieklyWaz
"podstawowa, klasyczna wersja miała korpus nie szlifowany i anodowany(nie malowany)
$3
Późniejsze twory(i klony jak np ndm-86) mają szlifowany i malowany korpus"

To żeś akurat złe zdjęcie podlinkował bo jest na nim nowa wersja, bez wcięcia pod zamkiem. A co do CA to plastikowa kolba i okładziny to porażka, coś jak AUG A3 JG

Zelber 08.03.2010, h. 22:53 Zelber
Miałem na myśli "typowe" SWD ze stałą kolbą(Jak słusznie zauważyłeś egzemplarze produkowane po roku 1990 dalej mają korpus nieszlifowany), a nie SWDS, SWD-S i inne tego typu historie
Promant 08.03.2010, h. 22:54 Promant
CA robi tez wersję z plastikami drewnopodobnymi, ale jeszcze nie trafiła do Europy. Szkoda, że nie pokusili się o drewno.
Horblower 09.03.2010, h. 11:13 Horblower
sprawdzaliście czy ten lowcap pasuje do sprężynowej SWD z A&K??
Promant 09.03.2010, h. 16:32 Promant
Nie mamy w tej chwili sprężynowego SWD pod ręką, ale jeśli nadarzy się sposobność, to sprawdzimy i dodamy informację.
Hunt3R 09.03.2010, h. 18:25 Hunt3R
jakoś ta replika wygląda jak SWD od A&K,tyle że w wersji AEG...
Promant 09.03.2010, h. 18:31 Promant
A guzik. Oba recenzowaliśmy.
O ile A&K za cenę 300PLN to dobry stosunek jakości do ceny, o tyle porównanie obu tych replik pod względem jakości wykonania, spasowania, jakości materiałów itp - nawet nie ma sensu, A&K się nie umywa.

W CA plastiki są lepsze, jakość wykończenia lepsza, magazynek porządny, a nie rozłażący się i byle jak spasowany. Zwalniacz magazynka działający bez zarzutu, a nie taki co sam wypina magazynek i luźno lata. itp itd

Komora HU na pierwszy rzut oka podobna, ale też całkiem co innego i możnaby dalej tak wymieniać, tylko po co? CA broni się samo.
Zelber 09.03.2010, h. 20:17 Zelber
"CA broni się samo. "
Real Sworda to nie widział
Promant 09.03.2010, h. 20:53 Promant
Widział. I co z tego? To było porównanie CA i A&K. To po pierwsze.
Po drugie: bardzo dokładnie sobie obejrzałem RSa i aż tak mnie nie zachwyca. Jest różnica w materiałach, ale poza tym jego cena nie ma odzwierciedlenia w replice.
To miło, że tak się zachwycasz swoją repliką, ale jest już recenzja SWD RS i jak tak bardzo Cię ciśnie, to tam komentuj RSa. To jest recenzja SWD CA.

Jak sądzę Ty nie miałeś CA w rękach.
Ja miałem w rękach oba i choć nie twierdzę, że CA jest lepsze od RSa, bo nie jest, to też nie widzę powodów do ochów i achów z powodu RSa, zwłaszcza, że różnica w ich cenie - za podstawowe modele bez optyki, jest piramidalna: dokładnie 901PLN.
Więc co Ty chcesz wykazać?
Zelber 13.03.2010, h. 11:40 Zelber
Chce wykazać, ze MOIM ZDANIEM kupowanie SWD od CA nie ma sensu, wsadzimy w nie więcej kasy niż kosztuje RS, a dostaniemy gorszą replikę:
-SWD 1500 zł
-Zębatki STU do sr 25 - 190 zł
-Tłok - co najmniej 80 zł należy liczyć
-Drewna od G&H 300 zł (Jakość niższa od tych z RS)

Co daje nam łącznie: +- 2100 zł( 300 zł różnicy w stusunku do ceny w Caprim, ja swojego kupiłem za 2200 w GF)
Do tego dostajemy:
-Niepewny szkielet GB
-Ocierający się antyreversal
-Poduszkę poduszkową z rodziny "WTF?"
-Niestandardowy zespół styku
-Alu zamiast stali
-Replikę o 1 kg lżejszą w stosunku do oryginału/RS

Nie wiem jak w praktyce wyglądają następujące części:
Silnik,głowica tłoka.
Harrkonen 23.03.2010, h. 11:48 Harrkonen
jak tak bardzo zachwycasz sie RS-em to przeczytaj dokładnie recenzje....to cytat z niej..." Dyskwalifikującą cechą jest brak na rynku odpowiednich części zamiennych, które ewentualnie można by wymienić w celu osiągnięcia przynajmniej 600 fps. Ewentualny tuning, do poziomu airsoftowej repliki snajperskiej, wyniósłby co najmniej 1500 złotych"

... jeśli chodzi o CA to części wewnętrzne także są ze stali-jak w RS-ie(oprócz tłoka, o którym wspomniałeś)a że jako wszystkie części w tym SWD są kompatybilne z ich SR-ką, to tuning tego karabinu, wyniesie dużoooo!!! mniej niż RS-a.....a drewna można zrobić samemu;)

daję 300 zł więcej(tłok i zębatki...tylko nie wiem po co jeśli są ze stali, ale zakładając że RS ma zapasowe, to też sobie kupie) i mam replikę porównywalną mocowo, jeśli nie lepszą od RS-a w cenie 1800 zł(o ile sam zrobię sobie drewna)...a to jest oszczędność 600zł, wiesz co można w tą replikę wpakować za tą kwotę jeszcze....nie wyobrażasz sobie;)

pozdrawiam
Promant 23.03.2010, h. 19:42 Promant
Kolega Zelber najwyraźniej jest wszechwiedzący i zna przyszłość.
My nie znamy.
Nie wiemy czy szkielet jest "niepewny". Wiele razy pękały pancerne szkielety wzmocnione, a wytrzymywały latami stockowe, loteria.
Nikt też nie da gwarancji, że szkielet RSa wytrzyma nie wiadomo ile i na jakim tuningu.

A co do niestandardowych części, to RS akurat ma ich dużo więcej, bo CA pomyślało i ułatwiło życie ludziom unifikując części z pasującymi do SR.

Zębatki? No jak ktoś ma za dużo pieniędzy to może zmieniać. Ja wolę przyjąć, że stalowe zębatki pociągną tuning. Ewentualnie wymienię jeśli później padną. No ale dla niektórych ważne jest żeby to były zębatki z odpowiednim oznaczeniem, inaczej nie wytrzymają.

Drewno i stal to też kwestia względna, jak ktoś chce replikę do rekonstrukcji albo szuka ideału to może sobie kupić RSa, do airsoftu nie jest to konieczne, widywałem już repliki z drewnem malowane krylonem, więc jak widac ludzie mają różne priorytety i czasem wystarczy plastik. Tak samo jak aluminium zamiast stali. Stal też ma swoje minusy. Rdzewieje w replikach tak samo jak w broni ostrej. Replika wymaga więcej dbałości, konserwacji itp, a mimo to często i tak to nie wystarcza, bo chińska "stal" stosowana w replikach jest generalnie podłej jakości. A obok w szafie stoi replika z alu i działa bez smarowania, konserwacji, ciągłego czyszczenia...

Waga? Jak pisaliśmy. Jednemu nie pasuje, dla drugiego będzie ok. Jedni wolą tachać kilogramy i wypluwać płuca, ale mają real, a inni lubią airsoft jako przyjemne hobby. Co kto lubi.

Tak trochę to wygląda, jakby kolega chciał sam przed sobą usprawiedliwić swój wydatek na RSa, bo w sumie kogo to obchodzi?

Prawda jest taka, że za rok czy dłużej okaże się, może CA będzie do bani, może RS, a może ani jedno ani drugie.
Jedyny prawdziwy minus to ocieranie zębatki o antyrewersal. Tyle, że tu również dopiero czas pokaże jakie będą negatywne efekty i czy w ogóle będą.



Zelber 28.03.2010, h. 23:43 Zelber
@Promant:
Dalsza dyskusja jest chyba bezcelowa;)
Każdy wie swoje, każdy chwali swoje, a zdania nikt nie zamierza zmieniać;p

@Harrkonen
Skąd te 1500 zł?
posp- 660 zł
Precka 6.01pdi/edgi - z jakieś 400-500
batka - 180
spring m150 + gumka - 100
Kable, wtyczki itp - 20 zł
Wychodzi 1460 zł i mamy 600 fps.

P.S. powodzenia w zrobieniu drewna o takiej jakości jak w RS.
rdz19 14.04.2010, h. 19:23 rdz19
jak z tymi magazynkami? CA pasuje do A&K ?
Promant 03.06.2010, h. 14:55 Promant
Dodano wyniki pomiaru zasięgu skutecznego i zasięgu maksymalnego.
samek 17.09.2010, h. 17:09 samek
Parę uwag odnośnie mojego swd od ca:
Wykonanie zewnętrzne na średnim poziomie- zgubione to coś co się przesuwa wzdłuż szczerbinki, magazynek ma bardzo mocną sprężynę, ale ryla się niemiłosiernie na boki (przeszkadza w użytkowaniu, np. składając się do strzału chwytając magazynek mamy bardzo nieprzyjemny efekt), poza tym stopka magazynka wysunęła mi się na kilka milimetrów (raczej bym jej nie zgubił, ale sam fakt mi się nie podoba). Wszystkie uszkodzenia nastąpiły po ok 20 min użytkowania w terenie (10 min bardzo spokojna strzelanka i 10 min przestrzeliwanie po zmianie podzespołów), także moim zdaniem tragedia. Niekoszerna baka wbrew pozorom nie przeszkadza przy skłądaniu się do lunety (org. posp). Kolba zaskakująco przyjemna w dotyku, przednie okładziny skrzypią i lekko się ruszają- nie przeszkadzają w strzelaniu, ale bardzo działają na nerwy. Jeśli chodzi o samo strzelanie- stock jak stock, wydaje mi się, że mój egzemplarz strzelał dużo gorzej od redakcyjnego. Na razie tuning przynosi same problemy, kiedy zostanie skończony napiszę co i jak. będę też montował polimerową kolbę i okładziny od ostrego, dam znać jak przebiegła cała operacja. Moje podsumowanie- gdyby to nie była replika swd to nigdy w życiu bym jej nie kupił ponownie.
samek 17.09.2010, h. 17:13 samek
Aha i ten regulator na kolanku przewodu gazowego również ma lekkie luzy, selektor stawia lekki opór i nie ma luzów (bardzo mi się to podoba).
Promant 19.09.2010, h. 17:16 Promant
No cóż, trochę mnie to dziwi, chociaż z replikami tak już bywa, że trafiają się felerne egzemplarze, jak z każdym produktem.

U nas nie było żadnych problemów ze stopką magazynka czy szczerbinką, nie bardzo wiem jak można zgubić ten element szczerbinki ale to raczej nie jest wada fabryczna. Nie jest on luźny, a do przesunięcia trzeba przecież wcisnąć sprężynujący zacisk.
Magazynek - jak napisaliśmy ma luzy, ale nie są tragiczne, nie giba się na boki - dużo większe luzy są np. w większości replik AK.

Okładziny przednie nie ruszają się i nie trzeszczą przy normalnym trzymaniu, trzeszczenie można "uzyskać" ściskając je bardzo mocno lub próbując "przemieszczać" połówki względem siebie. Oczywiście każdy może mieć swoje preferencje i każda ocena jest subiektywna, ale w recenzji oceniamy porównując do innych replik z długimi plastikowymi okładzinami frontu - które posiadamy, albo które mieliśmy w rękach, choćby KA, G&P itp - w porównaniu jakości plastiku i spasowania SWD CA wypada naszym zdaniem bardzo dobrze.
Może powinieneś sprawdzić, czy prawidłowo zamyka się okucie na lufie i okładziny nie mają przypadkiem z tego powodu jakichś luzów.

Trzymanie za magazynek przy składaniu się do strzału? To chyba jakaś nowa szkoła. ;) Ja bym odradzał takie "trzymanie" - przy używaniu ostrej tępi się takie "nawyki", a w replikach magazynki są delikatniejsze i tym bardziej nie powinno się za nie trzymać.

Co do tuningu, na razie wymieniono tylko sprężynę na mocniejszą, dającą trochę powyżej 400fps i nie było z tym problemu, a replika nadal strzela dobrze.
samek 20.09.2010, h. 12:29 samek
Witam. Absolutnie moim komentarzem nie miałem zamiaru podważać wiarygodności Waszej, ale myślę, że skoro mam parę uwag na temat mojej (odmiennych od tych w recenzji) to warto się podzielić z resztą użytkowników. Po kolei- suwadło szczerbinki (nie wiem jak to fachowo się nazywa) po prostu pękło na pół przy wyjmowaniu z pokrowca (model RPK, nie wiem czy używa się go również do przenoszenia SWD w wojsku), także myślę, że to kwestia jakości metalu bo na pewno o nic repliką nie uderzyłem- SWD to mój fetysz, także bardzo uważam przy transporcie;). Luzy przy magu są dużo większe niż w moim Boyi AKS 74, oczywiście wystarczy owinąć magazynek izolką i luzy znikają całkowicie, ale to inna sprawa. Przednie okładziny na pewno mam dobrze zamocowane (nie narzekałbym nie sprawdziwszy tego) i trzeszczą choćby przy podnoszeniu karabinu z zamontowanym pospem trzymając za nie (przypuszczam, że montaż ostrego elementu z solidnego polimeru zniweluje ten efekt).

"Trzymanie za magazynek przy składaniu się do strzału? To chyba jakaś nowa szkoła. ;) Ja bym odradzał takie "trzymanie" - przy używaniu ostrej tępi się takie "nawyki", a w replikach magazynki są delikatniejsze i tym bardziej nie powinno się za nie trzymać. "

Jeśli "nową szkołą" nazywasz "Podręcznik Strzelca Wyborowego", oraz podważasz umiejętności i wiedzę rosyjskich strzelców (w tym specnazów z MWD "Witiaź"), to okej. Trzymanie za magazynek jest jak najbardziej dopuszczalne przy składaniu się do strzału z SWD. Tak na prawdę, prawidłowe złożenie się do strzału w pozycji stojącej (oczywiście bez opierania karabinu) jest w przypadku osób o niezbyt długich rękach (np. ja) niemożliwe bez trzymania za magazynek. Na szybko parę zdjęć (jedno z SWDS):
http://altair.com.pl/files/news/2009/06/i-i09-06-089swdm.jpg [altair.com.pl] (ponoć Argentyńczyk, ja nie jestem do tego przekonany)
http://www.enemyforces.net/firearms/svd_4.jpg [enemyforces.net]
http://www.specialunits.eu/images/Rusland/Osnaz%20Vityaz%20sniper.jpg [specialunits.eu]
Na dysku mam od cholery podobnych zdjęć, w tym człowieka w krapawym beriecie (nie wiem jak dokładnie się to pisze).
Pozdrawiam
samek 20.09.2010, h. 12:31 samek
Aha a problemy przy tuningu to nie wina repliki jako takiej, może się niezbyt jasno wyraziłem.
Promant 20.09.2010, h. 14:46 Promant
A czy ktoś Ci broni dzielić się uwagami?
Można się do nich ustosunkować czy to jakiś problem?

Co do szczerbinki: pęknięte to nie to samo co tylko zgubione. Niestety znal to znal, czasem pęka przy uderzeniu lub zaczepieniu o coś. Np. nagminnie pękają znalowe muszki AK lub odłamują się od nich gwinty. Ja miałem już 5 takich przypadków w replikach różnych producentów - i chińskich i markowych.
Możliwe zatem, że CA dało tu ciała i zastosowało jakiś szczególnie kiepski stop. Jedyna rada: wymienić na stalowy suwak.

Z okładzinami tak jest, że plastiki zawsze jakiś dźwięk wydaja, ale trzeszczenia w testowanym egzemplarzu nie było; można zatem przyjąć, że albo jakość plastiku nie jest jednolita we wszystkich egzemplarzach CA albo różnie definiujemy "trzeszczenie". Tak jak napisałem - porównywaliśmy z innymi replikami np. FN FAL, SIG itp. Tam to dopiero plastik trzeszczy.
Niezależnie od tego - te plastiki i tak kwalifikują się do wymiany, bo nie odwzorowują plastików z pierwowzoru tylko drewno w plastiku. Wymiana choćby na drewno z ostrego - całkowicie zmienia wygląd i komfort.

Co do trzymania za magazynek. Chyba inaczej rozumiemy "trzymanie". Niczego nie neguję, tylko, że zawsze dostawałem za to po łapach więc się nauczyłem, że tak się nie robi.
Trzymanie za magazynek - oznacza trzymanie za SAM magazynek, więc po prostu się nie zrozumieliśmy, a to co przedstawiasz na zdjęciach na pewno nie jest trzymaniem za magazynek. Podobnie jak to przedstawia podręcznik strzelca wyborowego.
W pierwszym przypadku jest podparcie, w drugim dłoń częściowo podpiera front więc też nie ma trzymania za sam magazynek, trzeci przykład jest najmniej prawidłowy, ale oczywiście zawsze można polemizować.
Tyle, że to nie jest miejsce na taką dyskusję, możemy sobie podyskutować na PW.

Natomiast w przypadku replik - jakiekolwiek "trzymanie za magazynek" częściowe czy nie - lepiej sobie darować. Wytrzymałość magazynków replik jest mała, a luzy w gnieździe zawsze jakieś są i nie ma tu co porównywać do ostrych odpowiedników. :)

Edytowany przez - Promant, 20.09.2010, h. 15:20
bondzik 30.10.2010, h. 16:37 bondzik
recka genialna a i dragunov kurde chce go miec tylko albo ja jestem slepy albo nie widze ceny jak ktos ma lepsze oko i zauwazy cene to pliz o kontakt na riposte
Wiedźminos 04.11.2010, h. 21:16 Wiedźminos
Czytaj komenty, kolego. Tam na górze pisze, ze 1500 zł.
Mati86 27.05.2011, h. 17:07 Mati86
trzeba przyznać - karabin baardzo zarąbisty!
No cóż kolega wziął do lasu dragunowa z CA postawił go pod drzewem w lesie, karabin przewrocił sie pękł na pół. Także z jakością to nie do końca taki cud miód.
szakal 40 01.06.2014, h. 07:09 szakal 40
Jak kupił wersję eko to niech się nie dziwi. Miałem obie.
Mati86 02.06.2014, h. 12:09 Mati86
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 305484

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Survival Force Expo 2018
Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane