Daj cynk
Reklama

Testy

CA90 Sport Line

Pistolet Maszynowy, 10.10.2010, h. 19:23, dodał: Regdorn , autor: Antol
22

WSTĘP

P90 jest pistoletem maszynowym stworzonym w połowie lat dziewięćdziesiątych przez firmę FN. Pierwszy prototyp powstał w 1986 roku, natomiast do stałej produkcji P90-ka trafiła w 1991 roku. Niestety broń ta nigdy nie zdobyła aż takiej popularności, żeby trafiła do szerszego grona odbiorców. Na chwilę obecną, w głównej mierze, "Pe" jest używana przez jednostki specjalne.

W naszym hobby przez długie lata replika P90 występowała tylko pod jednym szyldem - Tokio Marui i podobnie jak oryginał, nigdy nie należała do najbardziej popularnych replik, jakie można spotkać na polu airsoftowej walki (z wyłączeniem Poznania). Dlatego też dla wszystkich osób zainteresowanych tą repliką, miłym akcentem była wiadomość o tym, że pojawiła się konkurencja dla Tokio Marui. Obecnie oprócz japońskiej repliki mamy na rynku repliki marki GFC, ACM oraz CA (Sport’s Line). Tą ostatnią, dzięki duńskiej firmie ActionSportGames A/S, jako zupełną nowość mam przyjemność Wam poniżej zaprezentować.

 

Mimo faktu, że opakowanie dla nas jest najmniej ważną rzeczą, pohamujmy na chwilę żądzę natychmiastowego ujrzenia nowego "Pe" i zatrzymajmy się przy pudełku. Kartonik jest estetyczny, ładnie oprawiony graficznie i mówiąc krótko cieszy oko. Zawiera już standardowe informacje odnośnie produktu, specyfikację techniczną, a także informację, że produkt posiada system Hop-Up. Pora odpakować cukierka.

 

W środku znajdziemy, z założenia gotowy zestaw startowy:

- baterię 8,4V 1100 mAh CA,

- ładowarkę,

- wycior,

- okulary ochronne,

- kulki,

- instrukcję obsługi,

- magazynek Hi-cap,

- replikę właściwą.

 

Zaskoczeniem dla mnie były dołączone do zestawu okulary Classic Army. Niestety na pewno nie posiadają one pierwszej klasy optycznej i oczy w nich się szybko męczą.

Ogólna forma zapakowania repliki jest przemyślana i zdaje się gwarantować, że w transporcie (teoretycznie) nic nie ma prawa się stać z naszą nową zabawką.

Baterię podłączamy do ładowarki, a w między czasie przyjrzyjmy się magazynkowi.

 

MAGAZYNEK

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po załadowaniu magazynka kulkami było podpięcie go do konkurencyjnego P90 TM. Pasuje.

 

Magazynek CA pomieści 300 kulek i ładuje się go w sposób identyczny jak wersję TM. Miłym zaskoczeniem jest mechanizm odpowiedzialny za podkręcanie kulek. Dlaczego? Otóż żeby podkręcić kulki w nowych magazynkach hi-cap TM, trzeba długo kręcić i z początku włożyć w to nieco siły, natomiast w nowym magazynku Classic Army wszystko poszło bardzo szybko i lekko. W trakcie późniejszego testowego strzelania magazynek podał wszystkie kulki i co najważniejsze nie zaciął się ani razu (testowane na ROF’ie 29k/s).

 

W trakcie testów, ze względu na ograniczony czas, nie byłem w stanie stwierdzić czy nowy magazynek jest zupełnie pozbawiony wad magazynków innych producentów. Mimo, że magazynki hi-cap do P90 słyną z podawania wszystkich kulek, braku konieczności częstego podkręcania oraz niegrzechotania, to posiadają jedną wadę. W trakcie dłuższej eksploatacji potrafią się poważnie zaciąć i w najgorszym przypadku, bez rozebrania go, usterki nie da się usunąć. To jednak wyjdzie dopiero w czasie dłuższej eksploatacji i zapewne Maniacy, jak zwykle będą ostatecznymi testerami.

Mimo że magazynek wygląda na solidnie wykonany, moje obawy wzbudza sprężyna dociskająca kulki w kierunku zębatek. Jest cieńsza niż ta użyta w TM, a w związku z tym, czas trzymania naładowanego magazynka może negatywnie wpłynąć na jej żywotność.

 

REPLIKA

Nadeszła pora, na test głównego bohatera, oto on:

 

Na pierwszy rzut oka powierzchnia body jest bardziej matowa i chropowata, w porównaniu z wersją TM, jednak w pozostałych detalach, z zewnątrz replika wygląda identycznie jak konkurent. Do wykonania zewnętrznego (jak i wewnętrznego) nie ma się do czego przyczepić. Nie ma nadlewów, niedoróbek, ani innych błędów w sztuce.

 

Replika posiada 14 mm lewoskrętny gwint, szynę RIS na prawej części oraz kolimator, którego niestety nie da się wyregulować. Na tak malutkiej szybce nie sposób się jednak nie przyzwyczaić do celowania. Przyznam się, że miałem nadzieję, że Classic Army wyciągnie wnioski z produktów konkurencji i w swojej nowej replice zafunduje "zbrojenie" szybki kolimatora (np. dodatkowa szybka z pleksi przed wizjerem). Niestety trzeba je i tym razem sobie dorobić we własnym zakresie. Trafienie kulki w kolimator może być katastrofalne w skutkach, a dokupienie kolimatora dedykowanego do P90 obecnie jest drogą i trudno dostępną inwestycją. Żaden producent replik jeszcze nie wpadł na ten pomysł, a szkoda.

 

W czasie kiedy bateria się nadal ładowała, przyjrzałem się lufie wewnętrznej. Nie oczekiwałem niczego wybitnego i nic takiego też nie zobaczyłem. Standard. W replikach tej klasy lufa wewnętrzna, gumka HU oraz dystanser są do wymiany w pierwszej kolejności, o czym niżej. W P90 CA SL otrzymujemy typową dla wersji SL niebieską lufę 6,12mm.

 

 

PIERWSZE TESTY

Zanim otworzyłem gear box podłączyłem baterię i oddałem kilku strzałów na sucho. Dźwięk jaki wydaje replika jest bardzo głośny, jak na mój gust, za głośny, na dodatek praca zębatek brzmi jakby były niepoprawnie wypodkładkowane. Kultura pracy repliki bezpośrednio po wyjęciu z pudełka pozostawia wiele do życzenia. W porównaniu do modelu Tokyo Marui, a nawet P90-tek II klasy, replika CA pozostaje niestety w tyle. Co wykazały dalsze testy, SL-ka po prostu nie jest dopracowana w zespole głowicy tłoka i cylindra.

Zabierzmy się zatem za ważniejsze elementy gear boxa (pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z wersją ekonomiczną Classic Army - Sport Line):

- Prowadnica sprężyny wykonana jest z plastiku i nie wygląda na najmocniejszą. Doświadczenia z plastikowymi prowadnicami sprężyny podpowiadają mi, że wykorzystując sprężyny z serii 100 lub 110 na bateriach 12V lub LiPo doprowadzi się do jej uszkodzenia. Moim zdaniem - do wymiany na jakąkolwiek metalową;

- Sprężyna użyta w tym modelu wygląda na sprężynę z serii 100 - w stocku daje nam 320 fps.

- Tłok jest wykonany prawie w całości z tworzywa. Tylko pierwszy ząb jest metalowy, reszta niestety już plastikowa. Sam tłok nie budzi zastrzeżeń.

 

- Plastikowa głowica cylindra i głowica tłoka są odpowiedzialne za nadmierny hałas, jaki generuje replika podczas strzału. Ani na głowicy tłoka, ani na głowicy cylindra nie użyto jakiegokolwiek materiału, który amortyzował by zderzenie obu części. Wymiana głowicy cylindra lub tłoka na jakiekolwiek inne posiadające element tłumiący, znacznie zredukuje hałas przy strzelaniu.

- Zębatki - gdy je porównałem do stockowych zębatek wyciągniętych z P90 TM, nie znalazłem najdrobniejszej różnicy pod względem wykonania. Odważę się na stwierdzenie, że bez problemu poradzą sobie ze sprężynami z serii 110.

- Szkielet gear boxa – bez zastrzeżeń, nie zauważyłem większych różnic w porównaniu z japońskim odpowiednikiem. Ścianki są mocne i grube, w samej formie szkieletu nie znalazłem również żadnych nadlewów, obydwie połówki są dobrze do siebie dopasowane.

- Łożyska to plastikowe niebieskie 6mm tuleje. Zębatki w nich pracują dobrze.

- Okablowanie, niestety jest dla mnie najtrudniejszym tematem, ponieważ moja wiedza pod tym względem jest poniżej podstawowej. Nie mniej testując replikę na różnych bateriach, od 8,4V do 12V nie było spięć, czy też efektu rozgrzanych kabli. Po prostu nie zawiodły.

 

TEST STRZELECKI

Pora na kilka testów w otwartym terenie. Sprawdzałem przede wszystkim skupienie oddawanych strzałów. Cel w postaci puszki po napoju (z kartonowym kulochwytem z tyłu) umieściłem na dystansach 20, 30 i 40 metrów.

- 20 metrów - skupienie zamknęło się prawie idealnie na puszce, tylko kilka kulek znalazło się w obrębie kartonu.

- 30 metrów - sytuacja odwrotna niż do 20 metrów, otóż tylko kilka kulek trafiło w puszkę, natomiast reszta zamknęła się w dosyć sporym obwodzie (około 42 cm). Taki rozrzut jest nie do zaakceptowania.

- 40 metrów - kulki dolatywały do puszki lobem, ale chyba nie na tym to miało polegać, dlatego dalszy test na 40 metrach sobie odpuściłem.

 

UPGRADE

Replika w stocku daje nam 322 fps oraz około 25 m skutecznego zasięgu i 35 m całkowitego. Przez skuteczny zasięg rozumiem dystans, na którym 8/10 oddanych strzałów zapewnia trafienie w cel. Biorąc zatem pod uwagę że replika po wyciągnięciu z kartonu skupieniem i zasięgiem skutecznym nie grzeszy, spróbujmy więc to poprawić.

 

1) Wymieniamy lufę wewnętrzną, gumkę HU oraz dystanser na:

 

- lufę precyzyjną 247mm Systemy 6,04 mm,

- gumkę HU, czarną sylikonową

- dystanser G&G,

 

Rezultat: 326 fps, około 36 m skutecznego zasięgu oraz bardzo przyzwoite skupienie (zamknęło się w średnicy 17 cm).

 

2) Wymiana sprężyny na stockowych częściach (średnia na 10 strzałów):

 

- M100 Systemy: otrzymane 313 fps

- SP100 Guarder: otrzymane 329 fps

- SP110 Guarder: otrzymane 346 fps (warto zaznaczyć, że hałas jaki generowała replika z tą sprężyną był jeszcze głośniejszy niż pierwotnie i przyznam, że odniosłem wrażenie jakby „za chwilę coś się miało sypnąć”)

 

3) Wymiana sprężyny oraz prowadnicy sprężyny, głowicy cylindra, dyszy i głowicy tłoka na:

 

- wzmocniona prowadnica sprężyny z łożyskowaniem V6 Prometheus

- wzmocniona głowica cylindra V6 (Aero) Prometheus,

- dysza uszczelniona Prometheus,

- głowica tłoka POM Prometheus,

 

Rezultat (średnia na 10 strzałów):

- sprężyna stockowa: 331 fps,

- M100 Systemy: otrzymane 326 fps,

- SP100 Guarder: otrzymane 352 fps,

- SP110 Guarder: otrzymane 379 fps.

 

Pierwsze o czym należy wspomnieć, to że po ostatniej modyfikacji dźwięk wystrzału stał się miły dla ucha. Pozostał jeszcze nieprzyjemny dźwięk pracy zębatek, ale po ich poprawnym wypodkładkowaniu zniknął. Niestety nie byłem już w stanie zmierzyć ROF’u na poszczególnych sprężynach.

Po małym zabiegu w kolbie, możemy bezproblemowo zamontować baterię 12V opartą na małych ogniwach. Przeróbka ta jest identyczna jak do tej, którą trzeba wykonać w replice TM. Polega ona na obcięciu znacznego kawałka zaślepki wewnętrznej, która przytrzymuje GB, najprościej będzie mi to wytłumaczyć na zdjęciach poniżej (na drugim zdjęciu czerwona linia pokazuje w którym miejscu należy wykonać nacięcie, żeby uzyskać pożądany efekt). Do tego zabiegu polecam dremel.

 

 

Bazując na otrzymanych powyżej wynikach widać, że replika nadaje się bez większych problemów do tuningu.

 

Replikę testowaliśmy dzięki uprzejmości dystrybutora Classic Army - ActionSportGames:

Dane repliki

Producent: Classic Army
Model:
(numer katalogowy)
CA90
Waga: 1880 g (be
Prędkość wylotowa: 320 fps
Bateria: Small
Hop-up: Regulowany
Blowback: Nie
Zalety: + Obecna cena rynkowa to 600 zł, o połowę mniej niż produkt TM.
+ Podatność na tunning.
Wady: - Sport’s Line - w moim subiektywnym odczuciu jest to minus, ponieważ replika po poprawieniu 4 części mogła by śmiało konkurować ceną z repliką Tokio Marui. A tak mamy wersję SL, która została wyprodukowana po jak najmniejszych kosztach.
- Kultura pracy.
- Lufa wewnętrzna, gumka HU oraz dystanser.

CA90 Sport Line

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 1)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
Sputnik_ASG 05.03.2009, h. 20:47 Sputnik_ASG
Jakoś nie jestem zwolennikiem P90, ale ludzie, którzy są "maniakami" P90 chyba w końcu mają replikę dla siebie
Tańsza niż TM, dużo tańsza...
Reszta na tuning i git
mant3z 05.03.2009, h. 20:52 mant3z
P90 był tylko fajny w Counter Strike'u w realu mi się całkowicie nie podoba :/
tytus_5 05.03.2009, h. 21:07 tytus_5
mant3z - oczywiście strzelałeś z niego i jesteś expertem w użyciu tego pm
Jangi 05.03.2009, h. 21:13 Jangi
Hm hm hm w sumie rodzi to dylemat: CA czy chińskie p90 (z gunfire/taiwanguna)
Noxagon 05.03.2009, h. 21:16 Noxagon
Hmmm a ja nadal chyba wole kupić chiczyka drugiej klasy n niestety jak napisał Antol to jest Sport Line , a ja nie zamierzam bawić sie w tuning nowej wyciagnietej repliki z pudełka. Poczekam może kiedyś zrobią normalnego CA.
Lajon 05.03.2009, h. 21:26 Lajon
"bez problemowo"
"żeby uzyskać po$1ądany efekt"
"na chwilę $1ądzę"

Taa.
Timonek 05.03.2009, h. 21:52 Timonek
Jakos te P90-tki mi do gustu nie przypadły, ładna fajna bron...ergonomiczna ale kupić bym jej nie kupił...juz nawet nie o cene chodzi..
Regdorn 05.03.2009, h. 22:09 Regdorn
@Lajon: a to ciekawe, bo tekst był wertowany chyba z 10 razy Poprawione, dzięki.
radzio2k 05.03.2009, h. 22:38 radzio2k
To ja chyba wole jednak mp5tkę cymki mimo że zawyczaj jestem za p90
Anka 05.03.2009, h. 22:44 Anka
śliczna:)
przemek10 05.03.2009, h. 23:02 przemek10
Po tym tekście utwierdziłem się w przekonaniu że kupno ACM a nie CA było dobrym wyborem .
Yautja 05.03.2009, h. 23:11 Yautja
E tam P90 only TM - reszta to jednak nie "to"
szalony jack pirat 06.03.2009, h. 08:03 szalony jack pirat
Nie zgadzam się z Antolem,. że wykonanie zewnetrzne jest takie (prawie) samo. Wersja SL ma zauważalnie gorsze tworzywo (zauważalnie tańsze), elementy metalowe to typowy badziew-metal pomalowany niezbyt starannie, ogólne wrażenie przy trzymaniu jest typowo "chińskie". Niby działa, ale pozostaje niedosyt. Przy okazji mam wrażenie, że GFC wcale nie jest gorsze. a sporo (jak na ten zakres cenowy) tańsze.

Kultura pracy - z TM nic nie zostało, jest to typowy chiński AEG, dziś już zresztą conajwyżej w połowie stawki, bo są lepsze konstrukcje - np. MP5 Cymy.

O GB SL szkoda gadać. Było o tym przy okazji MP5 SL.

Oglnie, gdybym miał kupować P90, to bym kupił po prostu używke TM. Kolega ode mnie z ekipy własnie kupił używane TR za 500zł z dwoma hicapami i dwoma lowcapami. ROzebralismy - ani śladu zużycia części, wszystko śmiga.

Jeśli ktoś nie ma cierpliwości na TM (używki pojawiają się rzadko), to GFC. Za SL nie warto dopłacać, bo kosztuje więcej, a dostaje się sporo mniej (wykonanie - bez różnicy jaki chińczyk, GB - w GFC lepszy).

DLa mnie smutne jest to, że mimo sygnałów posyłanych ActionSportGames, firma ta szmaci się dalej, co gorsza niszczy markę CA. Bo powiedzmy sobie szczerze - linia SL z CA ma wspólne tylko pierwsze dwie litery nazwy.
stalker190 06.03.2009, h. 15:34 stalker190
żnów replika która po rozpakowaniu MUSI trafic na warsztat i zakres prac jest spory. Kupujemy skorupę i to sądząc po fotkach też taką sobie. Jestem zwolennikiem podejścia Noxagon-a
PRESTON 06.03.2009, h. 23:33 PRESTON
Dla mnie P90 okropna brzydota.

Z reckę podziękowania i szacun.
mant3z 07.03.2009, h. 08:39 mant3z
@tytus_5 tak, strzelałem, miałem okazję się pobawić wcześniejszym modelem. Faktycznie ekspertem nie jestem. Po prostu podzieliłem się moim wewnętrznym odczuciem
stalker190 07.03.2009, h. 23:36 stalker190
Fajna broń ,zwarta ,szybko można złozyc się do strzału ale jest to ale . Mam odczucia jak mant3z. Moja z Marui jest całkiem całkiem wolę jednak Mp5
tafi 08.03.2009, h. 17:46 tafi
Kupiłem chińczyka od Krakmanów i nie żałują tak samo jak kolega Przemek10.
Co do innych odczuć to do P90 trzeba mieć przekonanie.
A tak na marginesie manewrowanie w krzaczorach... bezcenne.
Belmor 21.04.2010, h. 07:11 Belmor
Mam tą P90 i jestem z niej zadowolony choć jeżeli chodzi o tuning to wychodzi dość drogo na 420fps to jest koszt około 540zł w specshop.com, i jedyne co boli w tej wersji to, to że nie da się ustawić kolimatora, dlatego więc poszukuje korpusu od tr ;]
NoriK 05.12.2010, h. 07:23 NoriK
A ja mam stockową (jeszcze) w wersji TR właśnie i jestem z niej zadowolony, jak na 320fps i tak krótką lufę strzela bardzo ładnie. I fajnie kopie ;)
BoBson 17.02.2011, h. 21:53 BoBson
Już se zamawiam :D
Ogniomistrz 29.03.2011, h. 15:11 Ogniomistrz
Mam ją. Jak dla mnie to powinna ona kosztować ok 400zł, po za tym jest bezawaryjny. Z konwersją i tłumikiem znacznie lepiej wygląda...
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 428567

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane