Daj cynk
Reklama

Testy

BEETLE - airsoftowa bomba taktyczna

Ekwipunek, 25.01.2010, h. 22:38, dodał: Cappuccio , autor: Promant, Borax
101

Scenariusz z wykorzystaniem bomby jest ciekawą i popularną formą gry airsoftowej. Taki element czyni ją, dla graczy dużo bardziej atrakcyjną i wzbogaca rozgrywkę airsoftową. W takich przypadkach szczególnie przydatna okazuje się "bomba" elektroniczna, zwykle wykorzystująca różne rodzaje sygnałów dźwiękowych jako imitację detonacji.



Airsoft Electronic: BEETLE - airsoft tactical bomb.

 

 

 

 


KILKA SŁÓW WSTĘPU

 

Scenariusz gry airsoftowej z wykorzystaniem bomby jest formą popularną. Może być zrealizowany w terenie zurbanizowanym albo leśnym: akcja antyterrorystyczna, uwalnianie zakładnika podpiętego do ładunku wybuchowego, poszukiwanie artefaktu, który może być zabezpieczony wybuchową pułapką. Takie elementy scenariusza czynią go, dla graczy, dużo bardziej atrakcyjnym i wzbogacają rozgrywki airsoftowe. Jednak nie da się tego efektu osiągnąć bez jednego, zasadniczego, elementu jakim jest sama bomba. Oczywiście nie zawsze wskazane lub bezpieczne jest zastosownie klasycznej pirotechniki, nie wszędzie jest to też możliwe na dostępnym terenie gry. W takich przypadkach szczególnie przydatna okazuje się "bomba" elektroniczna, zwykle wykorzystująca różne rodzaje sygnałów dźwiękowych jako imitację detonacji. W takim przypadku sam ładunek wybuchowy może być jedynie atrapą. Dla jednych taka bomba będzie tylko gadżetem, dla innych ciekawym i praktycznym urozmaiceniem strzelanki, LARPa czy nawet gry w klimacie MILSIM. Od czasu do czasu na rynku produktów dedykowanych do airsoftu pojawia się kolejna elektroniczna bomba do asg. Zwykle są to gadżety produkowane w krótkich seriach lub wręcz produkty customowe. Nie zawsze są to produkty udane, ale zawsze i niezmiennie wzbudzają zainteresowanie graczy. Do tej pory były to w zasadzie wyłącznie produkty zagraniczne, jak BAT czy MoFra. Dziś przedstawiamy rodzimy produkt: BEETLE - airsoft tactical bomb, produkcji Airsoft Electronic.


OPAKOWANIE I JEGO ZAWARTOŚĆ

 

Beetle otrzymujemy w prostym kartonowym pudełku, bez nadruków. 

 

 

Wewnętrzne zabezpieczenie stanowi torebka z folii bąbelkowej. W środku, oprócz samej bomby, znajduje się płyta CD z instrukcją obsługi, zapasowe konektory zamykające kanały, zapasowy bezpiecznik, kabelek do zamknięcia obwodu czujnikiem wstrząsów oraz kabel zasilania.

 


PIERWSZE WRAŻENIE

 

Airsoft tactical bomb nie posiada żadnej obudowy. Otrzymujemy zaawansowaną płytkę drukowaną z układami scalonymi.

 

 

Dla niektórych odbiorców może to być minusem, jednak naszym zdaniem stanowi zaletę. Taka forma pozostawia pole do działania, nie ogranicza inwencji użytkownika. Bombę Beetle można dowolnie zamaskować, umieścić w dowolnej obudowie, miękkiej lub sztywnej, a nawet przymocować do oporządzenia, jeśli w scenariuszu gry przewidziany jest dżihad z rolą samobójcy zamachowca. Oczywiście docelowo wskazane jest zabezpieczenie bomby obudową.


KONSTRUKCJA URZĄDZENIA

 

Beetle stanowi imitację zapalnika ładunku wybuchowego, posiadającego różnorodne funkcje, zarówno uzbrajania jak i rozbrajania bomby. Jest to urządzenie programowane, wykorzystujące sygnał dźwiękowy jako substytut detonacji. Jest przy tym całkowicie bezpieczne i nie zawiera żadnych elementów czy substancji niebezpiecznych dla życia lub zdrowia.

Bomba wyposażona jest w wyświetlacz czasu oraz wyświetlacz komend.

 

 

Wyświetlacz czasu posiada cyfry w kolorze czerwonym.

 

 

Wyświetlacz komend posiada cyfry w kolorze zielonym.

 

 

Beetle posiada sześć programowanych przewodów (kanałów) oraz wejście dla czujnika wstrząsu (zielony konektor). Można wykorzystywać wyłącznie czujniki mechaniczne np. rtęciowe.

 

 

ZASADA DZIAŁANIA

 

Do wprowadzania komend służy klawiatura numeryczna.

 

 

Kody wprowadzane są w formie czterocyfrowych liczb. Dwie pierwsze cyfry oznaczają typ funkcji, trzecia numer kanału, a czwarta oznacza sposób uzbrojenia. Kody dzielą się na aktywujące i dezaktywujące.
Bombę uruchamia wprowadzenie sekwencji kodów (odpowiadających komendom), które aktywują wszystkie lub wybrane przez użytkownika funkcje Beetle. Wpisanie komendy poprzedza *, a kończy #. Na końcu wpisywana jest komenda start (również w formie czterocyfrowej liczby). W trakcie uzbrajania bomby można każdą z komend aktywować lub dezaktywować w dowolnym momencie. Po komendzie start nie można już zmienić komend, możliwe jest wówczas jedynie "rozbrojenie" lub "detonacja" bomby. W przypadku "detonacji" ponowne użycie bomby jest możliwe po zresetowaniu. Beetle resetuje się odłączając zasilanie. "Detonacja" sygnalizowana jest zaświeceniem się pomarańczowj diody i oznajmiana sygnałem dźwiękowym, podobnym do sygnału alarmu w zegarkach, który stanowi serię przerywanych, długich "piknięć". Sygnał jest wyraźny, ale, naszym zdaniem, zbyt cichy i należałoby to poprawić. Producent mógłby np. zastosować wyjście do zewnętrznego, głośniejszego źródła dźwięku.
Po uzbrojeniu urządzenia wskaźniki gasną, aby nie zdradzać wybranych w programowaniu funkcji. Zapalają się ponownie po "rozbrojeniu" lub "detonacji". Konstrukcja Beetle uniemożliwia oszustwa w grze np. poprzez obejście zaprogramowanych funkcji.


ZASILANIE

 

Beetle posiada wyjście z wtykiem typu mini Tamiya. Można zatem, do zasilania bomby, wykorzystywać pakiety akumulatorów stosowane w replikach. Napięcie zasilania: DC 6V - 9,6V. Pobór prądu: ~ 90mA.

Podczas testu stosowaliśmy akumulator NiMh 8,4V 1100mAh.


FUNKCJE I PROGRAMOWANIE

 

Urządzenie posiada sześć opcji nastaw, przy czym niektóre z nich dają możliwość różnorodnego i kombinowanego programowania.

 


Nastawa pierwsza: timer code - umożliwia ustawienie czasu detonacji. Urządzenie posiada wyświetlacz z możliwością nastawy czasu do 100 godzin. W przypadku gdy timer jest aktywny i ustawiony na "0" następuje natychmiastowa "detonacja" po wprowadzeniu komendy start.

W innym przypadku, gdy timer ustawiony jest na inną wartość niż "0", "detonacja" następuje po upływie wprowadzonej wartości czasu. Komenda start aktywuje odliczanie.


Nastawa druga: reduced time code - działa przy aktywnym, timerze. Funkcja ta umożliwia wpisanie wartości czasu o jaką zredukowany zostanie czas timera w przypadku wpisania błędnego hasła przy "rozbrajaniu" bomby.

Aktywowanie tej funkcji sygnalizowane jest zaświeceniem niebieskiej diody. Wprowadzamy czas "odpalenia", tajne hasło (własne) i wartość czasu o jaką timer ma być zredukowany. Wprowadzenie błędnego hasła powoduje zmniejszenie wartości timera o podaną wartość redukcji czyli skraca czas do "odpalenia" Beetle.


Nastawa trzecia: password code - wprowadzenie własnego, tajnego, hasła "rozbrajającego" bombę (maksymalnie 6 cyfr). Aktywowanie tej funkcji sygnalizowane jest zaświeceniem niebieskiej diody. Wprowadzenie błędnego hasła powoduje "odpalenie" bomby.

 


Nastawa czwarta: shock code - programowanie wejścia czujnika wstrząsów. Możliwe jest zastosowanie mechanicznego czujnika wstrząsów. Czujnik funkcjonuje w pozycji rozwartej. Zwarcie, czyli zamknięcie obwodu, powoduje "detonację". Bombę można "rozbroić" poprzez rozłączenie/przecięcie kabelka podłączonego do czujnika i jego wejścia. Aktywację gniazda czujnika wstrząsów sygnalizuje biała dioda.


Nastawa piąta: cable code - podłączenie sześciu zwierających przewodów/kanałów. Wszystkie przewody można aktywować w dowolnej konfiguracji. W zestawie nie ma dodatkowych kabelków do "uzbrajania" Beetle, ale łatwo można je podłączyć we własnym zakresie - zastępując nimi konektory na wejściach kanałów. Wejścia, które nie są aktywne nie muszą mieć podłączonych przewodów, ale można je podłączyć dla zmylenia.

Poszczególne kanały można zaprogramować na "rozbrojenie" lub "detonację". Podczas programowania "rozbrojenie" bądź "detonacja" sygnalizowane są świeceniem diod. Kanał ustawiony na "rozbrojenie" sygnalizuje dioda zielona. Kanał ustawiony na "detonację" sygnalizuje dioda czerwona.

 

 

Unieszkodliwienie bomby możliwe jest tylko poprzez odłączenie kanału ustawionego na "rozbrojenie" np. poprzez przecięcie kabla. Odłączenie kanału ustawionego na "detonację" powoduje "odpalenie" bomby czyli uruchomienie sygnału dźwiękowego.

Można zatem, dzięki możliwościom tej nastawy, zastosować w grze konieczność faktycznego przecięcia przewodu w celu "rozbrojenia" bomby. Sześć kanałów daje w tym przypadku sporą liczbę kombinacji.

Nastawa ta umożliwia również zastosowanie potykacza. Cienki drut można podłączyć do wtyczki dowolnie wybranego kabla, tak aby zamykał obwód. Wtyczkę należy zabezpieczyć przed przypadkowym wyrwaniem.

 
Nastawa szósta: start code - uruchomienie systemu. W instrukcji znajdują się kody: aktywujący i dezaktywujący.

 

Wszystkie nastawy można stosować łącznie, w różnych konfiguracjach. Można również ustawić wszystkie opcje na raz. Wówczas unieszkodliwienie Beetle dokonuje się poprzez jeden z wyżej podanych sposobów: wprowadzenie tajnego hasła, przecięcie przewodu lub podanie właściwego kodu dezaktywującego.


OBSŁUGA URZĄDZENIA

 

Użytkując produkt taki jak Beetle należy pamiętać o zasadach obchodzenia się z urządzeniami elektronicznymi. Nie należy dotykać bez potrzeby elementów na płytce drukowanej, aby ograniczyć zagrożenie uszkodzenia ładunkiem elektrostatycznym. Do czyszczenia należy używać specjalnych środków. Chronić przed zalaniem urządzenia płynami. Nie wolno podłączać urządzenia do sprzętu pod napięciem, aktywnych czujników dźwięku, przewodów itp. - można stosować wyłącznie urządzenia pasywne. Niedopuszczalne jest stosowanie zasilaczy lub akumulatorów innych niż ASG 6V-9,6V. Nie wolno usuwać kołków mocujących, gdyż zabezpieczają płytkę przed uginaniem.

 

PODSUMOWANIE

 

Produkt Airsoft Electronic: airsoftowa bomba taktyczna Beetle stanowi pierwszą wersję tego urządzenia. Naszym zdaniem jest ciekawą propozycją dla graczy pragnących uniknięcia monotonii i urozmaicenia organizowanych przez siebie gier airsoftowych.

 

System programowania i kodowania jest dostatecznie dobrze rozbudowany, aby można było urządzenie dostosować do warunków każdej gry, a jednocześnie eliminuje przewidywalność. Gracze używający tej "bomby" na pewno się nią nie znudzą i wielokrotnie będą mogli z satysfakcją stosować ten ciekawy gadżet jako wzbogacenie scenariusza gry. Airsoftowa bomba taktyczna Beetle oferuje dużo większe możliwości programowania, a tym samym zastosowania w grach, niż inne podobne produkty dotąd pojawiające się na rynku. Mamy nadzieję, że powstanie kolejna wersja tego urządzenia, mająca większe możliwości jeśli chodzi o sygnalizację dźwiękową, ale już teraz, pierwsza bomba Beetle stanowi produkt godny uwagi.

 

Cena "bomby" w prezentowanej wersji: 470 zł

 


Plusy:

+ możliwość zastosowania dowolnej obudowy

+ rozbudowane możliwości programowania

+ możliwość zastosowania czujnika wstrząsów

+ zasilanie za pomocą akumulatorów stosowanych w asg

+ zabezpieczenia uniemożliwiające oszustwo przy "rozbrajaniu"


Minusy:

- niezbyt głośny sygnał dźwiękowy

- brak obudowy w komplecie

- brak dodatkowych kabelków do "uzbrajania"

 

 

Airsoftową bombę taktyczną Beetle testowaliśmy dzięki uprzejmości producenta: Airsoft Electronic.

 

Osoby zainteresowane kupnem bomby Beetle producent prosi o kontakt z redakcją WMasg.

BEETLE - airsoftowa bomba taktyczna

Ocena wszystkich (5.60, głosów: 5)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
krugerheini 25.01.2010, h. 13:33 krugerheini
Osoby zainteresowane kupnem bomby Beetle producent prosi o kontakt z redakcją WMasg.

Ja rozumiem, ale czy nie byłoby miło określić, choćby w przybliżeniu, ceny, kosztu, przedziału cenowego?

" Cena "bomby" w prezentowanej wersji: 470 zł "
Czytajcie a znajdziecie :D
archirt 13.10.2010, h. 08:27 archirt
GrypH 25.01.2010, h. 13:43 GrypH
A jak jest cena tego "cuda" ?
470 zł
B3Lf öÖö (LastSniper) 05.05.2013, h. 20:36 B3Lf öÖö (LastSniper)
jebutek 25.01.2010, h. 14:04 jebutek
Można prosić o cenę i wymiary?
Uber_Soldat 25.01.2010, h. 14:46 Uber_Soldat
Na 1 zdjęciu obok leży płyta CD, wymiary więc są podobne.
MaSeLo 25.01.2010, h. 14:51 MaSeLo
Proszę o cenę !!!!
cziman 25.01.2010, h. 14:58 cziman
Brakuje najpotrzebniejszej rzeczy - wyjścia zewnętrznego. Da się to tak przelutować, żeby należycie działało?
B4rt 25.01.2010, h. 15:17 B4rt
Ekhm, więc raczej jeśli chcecie znać cenę to dowiadujcie się we własnym zakresie przez " kontakt z redakcją WMasg." Wydaje mi się, że jeśli ktoś chce znać cenę to pasuje do tego fragmentu: "Osoby zainteresowane kupnem', więc pytania "a jaka cena" są trochę nie na miejscu... . Ale to oczywiście moja opinia
Kamil 25.01.2010, h. 15:26 Kamil
Ja nie jestem zainteresowany kupnem, ale jestem ciekaw ceny.
Legileg 25.01.2010, h. 15:59 Legileg
Przydałoby się poznać chociaż przybliżoną cenę. Od razu byłoby wiadomo czy na sprzęt warto odkładać, czy jest całkowicie poza zasięgiem.
Jackall37 25.01.2010, h. 16:04 Jackall37
@B4rt
To tajemnica jest czy coś ?

A generalnie dobrze, że wreszcie ktoś to zrobił - już przy okazji BAT'a była kłótnia o to, czy to takie niewykonalne zbudować taką "bombę" i jak widać da się, co mnie niezmiernie cieszy - jednak nie trzeba do tego setki Japończyków


p.s.
Co do wyjścia zewnętrznego - jeśli jest dioda sygnalizacyjna, to można ją chyba zaprzęc do MOSFET'a - wtedy możnaby z tego nawet załączać baterię AEGów
W.Zajcev 25.01.2010, h. 16:10 W.Zajcev
To już druga bomba skonstruowana w Polsce
$3 cena tej to o ile dobrze pamiętam poniżej 100PLN.
Regdorn 25.01.2010, h. 16:17 Regdorn
Cena podana: 470 zł
Kacper3D 25.01.2010, h. 16:44 Kacper3D
pewnie tyle to kosztuje, żeby lepiej nie pisać ceny. Zapewne co najmniej 90% by odstraszyła
wojteksct 25.01.2010, h. 17:16 wojteksct
Witam,

jestem elektronikiem - programistą i również bawię się w asg. Patrząc na to urządzenie
widzę ciekawy pomysł, jednak cena 470 zł jest dość wysoka. Pytanie jest takie - czy
jest sens płacić za tak rozbudowane urządzenie ? Czy w zabawie zostaną wykorzystane wszelkie opcje i czy nie lepiej opracować dużo tańszy projekt np. z użyciem jednego wyświetlacza do wskazania czasu i dodatkowych diod LED + sygnalizacja akustyczna itp?
Poza tym montaż smd powoduje, że płytka jest dość wrażliwa na wszelkie zginanie i
będzie łatwo ją uszkodzić. Wiadomo czym jest asg i różnie bywa .
Foka 25.01.2010, h. 17:20 Foka
> już przy okazji BAT'a była kłótnia o to, czy to takie niewykonalne
> zbudować taką "bombę" i jak widać da się, co mnie niezmiernie
> cieszy - jednak nie trzeba do tego setki Japończyków

A na czym polegała ta kłótnia? Taki układ jest wykonalny dla każdego będącego na bieżąco, na poziomie technikum elektronicznego. Spełniony musi być jeden z warunków:
1. Musi się chcieć hobbyście.
2. Musi być z tego kasa.

Jak widać po cenie tej "bomby" tanie to nie jest, ale wykonalne bez większych problemów.
Foka 25.01.2010, h. 17:22 Foka
> jednak cena 470 zł jest dość wysoka.

Zgadza się, ale producent nie robi tego charytatywnie.

> czy jest sens płacić za tak rozbudowane urządzenie ?
> Czy w zabawie zostaną wykorzystane wszelkie opcje
> i czy nie lepiej opracować dużo tańszy projekt np. z
> użyciem jednego wyświetlacza do wskazania czasu
> i dodatkowych diod LED + sygnalizacja akustyczna itp?

Zrób prostszy układ i sprzedawaj za pół ceny
cassius 25.01.2010, h. 17:27 cassius
Materiały kosztują do 30zł więc sporo sobie liczy na robociznę . Gdyby to kosztowało do 200zł to jeszcze, jeszcze... ale taka kwota wydaje mi się po prostu śmieszna . Tak, tak... asg to nie jest tanie hobby, ale co innego drogie bo dobre i drogie bo szukam frajerów
Foka 25.01.2010, h. 17:35 Foka
Już nie przesadzaj z tym kosztem części...
mikunda 25.01.2010, h. 17:42 mikunda
ludzie ale oprócz materiałów dochodzi nie tylko robocizna, projekt i gwarancja też kosztują, do tego wykonanie jest na wysokim poziomie.

Brakuje mi jednak obudowy na to, tłumaczenie, że daje to możliwość umieszczania w różnych konfiguracjach itp. jest bez sensu... a jak by miało wygodnie otwieraną obudowę z możliwością szybkiego rozmontowania to nie dawało by takich możliwości?

Układ jest dosyć wrażliwy więc opakowanie by się przydało a nie każdy posiada chęci i umiejętności na wykonanie takiego.
Dahu 25.01.2010, h. 17:56 Dahu
>Materiały kosztują do 30zł więc sporo sobie liczy na robociznę<

Dobre sobie ...samo wytrawienie takiej płytki , to spore koszta....
theant 25.01.2010, h. 18:04 theant
Da się i za 100 zrobić. Sam zbudowałem dużo prostszą wersję takiego urządzenia, które oprócz sygnalizacji dźwiękowej ma wyjście na MOSFET'cie które może np. odpalić małą petardę lub świecę dymną. <!--coloro:ff0000--><span style="color:ff0000"><!--/coloro--><!--colorc--></span><!--/colorc--> Całość zbudowana jest na uC 89S2051, który kosztuje grosze. Zmontowane na płytce uniwersalnej więc zginanie nie szkodzi. Urządzonko te miało swój debiut na imprezie S.T.A.L.K.E.R na poligonie koło Ciechanowa i sprawowało się znakomicie.

Podsumowując: 470PLN to mocno zawyżona cena, multum funkcji które pozostają niewykorzystane (a na pewno wszystkich na jednej imprezie się nie wykorzysta), montaż SMD i nie da się upgrade'ować programu dopasowując do aktualnych potrzeb.
Foka 25.01.2010, h. 18:40 Foka
Jestem ciekaw, czy ci tak skrupulatnie wyliczający koszty części kupują programy w cenie płytki DVD... Taki Windows 7 Ultimate za 5 zł... chciałbym... No, powiedzmy 10 zł z pudełkiem.
powiem tak ze mozna to zrobic w przedziale cenowym 40-60 a wiem co mowie
STALKER Z WIRKU 24.11.2010, h. 19:19 STALKER Z WIRKU
wija99 25.01.2010, h. 18:54 wija99
To jo dalej wola Budzik nakręcony, aczkolwiek ciekawe rzecz.
Majster&#39; 25.01.2010, h. 19:53 Majster&#39;
fajna sprawa jednak uważam, że więcej klimatu ma plastikowa walizka z przeczepioną izolką Nokią 6610 zdecydowanie prostsze, tańsze no i klimat jak w Call of Duty MW
Regdorn 25.01.2010, h. 20:53 Regdorn
Taki to kraj, że wszyscy zwykle wszystko, lepiej i taniej, tylko po co, bo ktoś inny za mnie zrobi i tego nie widać. Nic tylko być dumnym patriotą

Obudowa to rzecz wtórna, bo i można to włożyć do walizki, do imitacji bomby atomowej, gdziekolwiek. Pole do popisu także dla pomysłowych przedsiębiorców. Cena jest za rozbudowany do wielokrotnego na bardzo wiele sposobów wykorzystania układu, przy bardzo efektownym wyglądzie. Nie kupią tego posiadacze chińczyków, a raczej ekipy i organizatorzy imprez - koszta maleją, przy zwiększonych możliwościach wykorzystania, bo ZA TO tu się płaci. I wierzcie, że przynajmniej za TE materiały, cena nie jest wygórowana.
snake4 25.01.2010, h. 22:12 snake4
Cena nie jest zła, do tej pory tego typu wynalazki były naprawdę drogie, a samo urządzenie daje dość duże pole do popisu dla tych dla których weekendowe "jebanki" to za mało.
Promant 25.01.2010, h. 22:50 Promant
Tak. Cóż, ludzie, którzy przywykli do napierniczania się co najwyżej o flagę, na pewno nie widzą sensu stosowania takich urządzeń.

Po pierwsze:
- tłumaczenie, że za wiele funkcji i można prościej jest bzdurne; im mniej funkcji tym szybciej spowszednieje, a nie chodzi o to żeby wszystkie wykorzystywać w ciągu jednej gry.

Po drugie:
- lepiej zrobić prostsze i z obudową? do tej pory wszystkie były prostsze, prościej kodowane, miały mniej możliwości i miały obudowy; w efekcie spora część ceny była za obudowę, bo to co w środku możnaby zrobić dużo ciekawiej;

Po trzecie:
- koszt części 30PLN. Super - to ja proszę o wykonanie IDENTYCZNEGO urządzenia w koszcie części 30PLN. Dorzucę stówę za robociznę, może być?

Po czwarte:
- mendzenie typu zrobiłbym lepiej, szybciej, taniej i jeszcze z wtyczką na wodotrysk -to właśnie mendzenie. A kto komu broni zrobić sobie dobrze? Albo jeszcze sprzedawać?
To jest produkt dla tych co sobie nie zrobią, a chcą mieć i doceniają pracę innych, a przy tym nie chcą się zadowalać czymś prostszym, za to w kolorowym pudełku.

A jak komuś tak bardzo zależy na obudowie to chyba może pogadać z producentem o ewentualnym jej wykonaniu.
SaperCK 25.01.2010, h. 23:00 SaperCK
Dobrze zrobione, powinno nieźle urozmaicić grę, mnogość sposobów detonacji da pole do popisu osobie która napisze scenariusz z użyciem tego sprzętu. Wg mnie gdyby pojawiła się np możliwość dodania czasu do timera przez kod można by np za wykonane zadanie podczas scenariusza dokupić sobie chwilę "życia"
csdominik 26.01.2010, h. 00:54 csdominik
Powiedziałbym że moi przedmówcy prezentują typowo "Polskie myślenie", i nie ma w tym nic złego, taki już nasz urok No bo przecież nikt nie podważa opinii że układ da się spokojnie złożyć (powiedzmy w pewnej uproszczonej wersji) za 30-40% ceny(wliczając srogą zaliczkę za robociznę). Sam jestem studentem elektroniki i już mam przynajmniej 3 koncepty. Jednak zaprezentowany, gotowy i działający, układ będzie na pewno bardziej niezawodny - ma przewidziane różne funkcje, zoptymalizowaną lokalizację peryferiów - i tutaj was zaskoczę, amerykańskim myśleniem - za 470zł dostaniemy go JUŻ, i można się bawić! (nie wspomnę o gwarancji.) Wiadomo że żadna indywidualna osoba, taka jak ty lub ja, która hobbystycznie uprawia ASG nie kupi takiego patentu za swoje pieniądze. Bo to wydatek rzędu nowej giwery. Ale na dużych imprezach, organizator ma super ofertę za niewielkie (jak na rozmach imprezy) pieniądze. I może zastosować to jako super atrakcję np. osobny plac byłby wydzielony na walkę drużyn jak w cs, czyli mamy 2 bombside'y jedna z drużyn (terrorist) atakuje i ma za zadanie podłożyć bombę (ew. uzbroić ją) na którymś bs'ie a druga (counter terrorist) ma bronić bombside'ów a jeśli już "terro" podłoży bombę na którymś z nich musi ją rozbroić. Super alternatywa dla młodszych graczy, lub dla aktualnie "nieżywych" na respie. Szybka dynamiczna rozgrywka, adrenalina i kule latają w powietrzu! Można by zaproponować również scenariusz, w którym któryś z wielu talibów w opuszczonym mieście miałby na sobie zamontowany taki ładunek, następnie do miasta wpada kilka elitarnych oddziałów MORG (od tyłu grom:)) i ma za zadanie (z pomocą centrali, gps, komunikacji radiowej, i kilku wiader amunicji) dorwać tego super groźnego terrorystę.
Wiecie - z całym szacunkiem dla wymaganego skill'a - ale niektórzy nie lubią pół dnia trzymać pozycji - żeby w końcu nie zobaczyć oponenta, lub oberwać w plecy.
Podsumowując - super propozycja dla organizatorów imprez ASG, dla przeciętnego zjadacza chleba, patent poza zasięgiem.
Napisałem to żebyśmy spojrzeli szerzej na temat. Mam nadzieję że nikomu za skórę nie zalazłem : ) Pozdrawiam
theant 26.01.2010, h. 06:53 theant
@csdominik:
No i napisałeś to co ja chciałem przekazać ale mi najwyraźniej nie wyszło. Zgadzam się w 100%.

@Promant:
A ile tam tych części jest? Kilka wyświetlaczy, 2 bufory do nich, uC, płytka i trochę drobnicy która często kosztuje poniżej 1gr za sztukę. Koszt samych części nie powinien przekroczyć 70PLN (chociaż nie widzę co to za uC, ale z powodzeniem można zastosować 89S8252 ~12PLN). Oczywiście dochodzi jeszcze wykonanie (każda sztuka) i oprogramowanie (tylko raz) - to ze strony producenta, ale od strony hobbysty wykonanie i czas na napisanie programu to 2-3 wieczory. A ja wypowiadam się jako elektronik hobbysta.
Draven 26.01.2010, h. 08:21 Draven
Proszę Państwa, to co się pojawiło w komentarzach pod tym artykułem podniosło mi ciśnienie - ktoś zbudował fajną rzecz, określił cenę jaką sobie życzy za swoją INWENCJĘ I POMYSŁ NA WYKONANIE, a tu pojawiają się głosy, że można to zrobić za kilka złociszy za części, a za wykonanie to on powinien dopłacać, bo wygląda to to do bani. Umiecie? Macie czas? Róbcie lepsze i sprzedajcie - chętnie rozważe kupno. Fakt, dla mnie jako jednej osoby cena dość wysoka, co nie znaczy, że sobie tego cały team nie może kupić, zęby mieć urozmaicenie w treningach. Wg mnie pomysłowość i różnorodność funkcji możliwych do wykorzystania naprawdę godne docenienia. Pozdrawiam.
pumbishon 26.01.2010, h. 09:45 pumbishon
@theant


"chociaż nie widzę co to za uC,"

Bo może to nie jest uC?
cassius 26.01.2010, h. 09:50 cassius
No ja szczerze wątpię by kazdy element był kupowany w ilosciach innych niż hurtowe, a w takim wypadku nie może to być bardzo drogie. Pytałem brata ex-elektronika i tak oszacował koszta . Skoro Promant dajesz 100 za robociznę to mam rozumieć, że 370zł za resztę typu właśnie elementy, wykonanie "płytki" i marketing (? ) to dobra cena? Och Ty burżuju Ty
Promant 26.01.2010, h. 10:42 Promant
@theant
Rozumiem, że dla Ciebie 70PLN i 30PLN, do których ja się odniosłem, to to samo?
Poza tym wyraźnie napisałem, że nie jest to produkt dla każdego.
Nie każdy także jest elektronikiem, nie każdemu chce się bawić samemu w wykonywanie czegoś, co może mieć gotowe i zrobione dobrze.

Nie dyskutuję o wysokości ceny, wychodzę z prostego założenia: stać cię i chcesz to kupisz. Nie stać cię, to po cholerę w ogóle jęczeć? Zwykłe prawa rynku: popyt i podaż, siła nabywcza. Nie żyjemy już w komunie żeby wszystkim było równo i tanio, byle było.

BTW
Zawsze pojawia się ten sam typ komentarzy - za drogie, zrobię lepiej itp sratatata. To pytam się wszystkich tak piszących: $1

@cassius
Uważaj z doborem wyzwisk, niezależnie od emotek. Ciężko pracuję, żeby zarobić każdy grosz, zwłaszcza ten wydany na hobby, więc wypraszam sobie określenia typu burżuj, nawet w żartach.

Twoja reakcja tylko potwierdza moje stanowisko. Stówa to za mało prawda? Nigdzie nie odnosiłem się do samej ceny produktu, może być dla mnie za wysoka albo nie. Wykazałem tylko, że skoro tak tanio to proszę bardzo: dam za robociznę 3x tyle, co za koszta, i proszę niech ktoś to zacznie produkować.

BTW
Jak czytam te komentarze to w oczy bije polska mentalność: mentalność lenia i krytyka. Samemu nie zrobię, niech się inni męczą, a jak już ktoś zrobi to przyczepię się do wszystkiego do czego się da, a jak!
Taka widać cecha narodowa, nigdzie za granicą, w każdym razie w zachodnim kierunku, nie widziałem takiego podejścia; jak ktoś potrafi to sam robi i jeszcze na tym zarabia gdy zrobi to taniej od konkurencji, a jeśli nie potrafi to kupi lub nie - zależy czy go stać. I tyle.

U nas nikomu nie chce się dupy ruszyć a jak inni coś robią to najlepiej od razu zjechać. Taka mała zaściankowa zawiść.
Na pewno tej bomby nie kupię, bo cena dla mnie za wysoka, a mam ważniejsze wydatki. Ale rozumiem, że ktoś kto daje inicjatywę, inwencję, pomysł, własną pracę, a przede wszystkim produkt, którego na naszym rynku nie ma - ma prawo dyktować cenę.
Dlatego nie płaczę, że za drogo.
Gdybym potrafił - sam bym zrobił, nie potrafię i nie kupię, ale to tylko mój problem. Nie kupię też mercedesa, bo za drogi, ale się z tego powodu nie pochlastam i nie będę wieszał psów na producencie.

Proponuję wszystkim geniuszom elektronikom, żeby zamiast jojczyć - zakasali rękawy i zaczęli produkować takie gadżety: tanio, lepiej i w dużych ilościach.
Mamy wolną konkurencję, pokażcie na co Was stać!
Może zrobimy z takich produktów polską specjalność airsoftową. Po ilości komentarzy widać wyraźnie, że mamy w Polsce wielu potencjalnych producentów, którzy wiedzą i potrafią lepiej. Do dzieła!
Trzymam kciuki i już odkładam tę stówę na zaawansowaną, tanią i atrakcyjną bombę airsoftową polskiej produkcji.
Aha, nie zapomnijcie o kolorowej obudowie!!! Bo nie zapłacę.
Foka 26.01.2010, h. 11:30 Foka
@theant
> Oczywiście dochodzi jeszcze wykonanie (każda sztuka)
> i oprogramowanie (tylko raz)

Powtarzam - pokaż mi Windowsa 7 za 10 zł, przecież tylko raz go "programowali".
Autorzy książek też niech zapomną o tantiemach, przecież książkę napisali i już...

Kiedy ludzie zrozumieją, że za pomysł i wymyślenie jak go zrealizować też się płaci?

Przypomina się stary kawał, jak to profesor uniwersytetu miał problem z cieknącym kranem. Wezwał hydraulika, ten przyszedł, popatrzył, wziął młotek, puknął i przestało ciec. Hydraulik zażyczył sobie 300 zł.
Profesor oburzony jak to, taka prosta praca, sam bym to zrobił, "proszę o szczegółowy rachunek". No to hydraulik mu wystawił:
- puknięcie młotkiem - 10 zł.
- wiedziałem gdzie - 290 zł.

I takie jest święte prawo wolnego rynku i specjalizacji zawodowej.

Ilu jest elektroników, którzy coś takiego zbudują? 2% populacji? A pozostałe 98% ma sobie takie coś na zdjęciach oglądać, bo sami nie zrobią, a z tych 2% 99,99% pisze "można taniej" ale sami nic nie robią.

Jak dorośniecie, pójdziecie do pracy, to może zrozumiecie...

Dlaczego płacicie taką kasę Helikonowi czy MIWO za ciuchy czy oporządzenie, przecież koszt produkcji to pewnie z 10 zł.. Dlaczego płacicie za Cymę 300 zł, jeśli koszt produkcji jest poniżej 50 zł?
producent 26.01.2010, h. 13:04 producent
Nie rozumiem całego zamieszania.. za drogo? - nie kupujcie. Przecież nikt Was nie zmusza Nie Wy na tym stracicie, tylko producent.
Foka 26.01.2010, h. 14:17 Foka
W tym kontekście Twoja ksywa brzmi co najmniej dwuznacznie
producent 26.01.2010, h. 15:41 producent
Tylko żeby teraz nikt mi nie pisał emaili z pretensjami czemu tak drogo

ed.
BTW
Przecież to cudeńko nie musi kupować jedna osoba. Grupa dziesięciu osób wyda na nią małe pieniądze. Jedna paczka kulek mniej x10 = super droga "bomba"
theant 26.01.2010, h. 18:37 theant
@Promant: "To pytam się wszystkich tak piszących: czemu jeszcze nie zrobiłeś? czemu nie sprzedajesz? czemu dotąd nie zmonopolizowałeś rynku? Skoro to takie proste i tanie?" A czytasz dokładnie? Napisałem przecież że sam już coś takiego zrobiłem, a nie sprzedaję oficjalnie bo musiałbym zakładać firmę.

@Foka: "a z tych 2% 99,99% pisze "można taniej" ale sami nic nie robią" A masz te statystyki skąd? Chyba wyssane z palca...

@Foka: "Jak dorośniecie, pójdziecie do pracy, to może zrozumiecie... " Możesz nie generalizować? Ja jestem elektronikiem hobbystą z wykształceniem w tym kierunku i też w takim zawodzie pracuję parę ładnych lat.

@pumbishon: "Bo może to nie jest uC?" A niby co to ma być? Produkcja układu dedykowanego by im się w ogóle nie opłacała, dlatego założyłem że musi to być jakiś mikrokontroler (może jakaś ATmega?).

Czasami jak widzę jak bronicie jakichś tematów (zwykle desperacko), to myślę że macie z tego jakąś kasę lub inny ekwiwalent, a czy sumienie pozostaje czyste?
pumbishon 26.01.2010, h. 18:41 pumbishon
@theant

Jeszcze jest technologia bardziej zaawansowana niż mikrokontrolery - np.: układy programowalne - ale to wyższa szkoła jazdy i nie dla hobbystów
woma 26.01.2010, h. 19:20 woma
@pumbishon, a mikrokontrolery to nie są układy programowalne?
pumbishon 26.01.2010, h. 19:28 pumbishon
Nie do końca są to układy programowalne w całości. Jedynie pamięć wewnętrzna jest programowana (w starszych typach zewnętrzna). W uC tylko się programuje firmware a układy programowalne programuje się w całości jako sprzęt - czyli krótko mówiąc trzeba "wyrzeźbić" cały system logiczny, który pracuje sprzętowo a nie programowo. Oczywiście taki uC można zaimplementować w tych układach jak ktoś potrafi.
theant 26.01.2010, h. 19:35 theant
@pumbishon: Myślisz że pchali by się w układy programowalne? - są przecież droższe niż uC. A to by przeczyło zasadzie rodzimego marketingu - zrób tanio i sprzedaj drogo.
Promant 26.01.2010, h. 19:42 Promant
@theant

"Sam zbudowałem dużo prostszą wersję takiego urządzenia"
Czytam dokładnie. Nie jestem elektronikiem, dla mnie "prostszy" oznacza "prostszy", a nie taki sam czy równie dobry. A i tak nie ma to znaczenia, choćby było nie wiem jakie super, jeśli nie oferujesz tego jako produkt do kupienia.

"nie sprzedaję oficjalnie bo musiałbym zakładać firmę."
No właśnie. Trzeba założyć firmę. Karmić fiskusa. Komu by się chciało? A krytyka nic nie kosztuje.

A moim sumieniem gęby sobie nie wycieraj, pilnuj własnego.

Poza tym chyba coś Ci się pomyliło. Nie bronię produktu, bo sam się broni, a opisany został uczciwie, odnoszę się do komentarzy. I tylko pobocznie w kwestii ceny, do tego nawet nie bronię samej ceny, bo stwierdzam, że dla mnie też jest za wysoka.
Tyle, że mam dystans i nie płaczę, ze realia rynku są jakie są.

Czasem jak widze te komentarze ludzi, co sami nic nie robią, ale desperacko próbują to zjechać i pokazać jacy to sami są mega pro lepsi - to się żal robi.
Nie wyprodukuję i nie sprzedam, bo mi się nie chce firmy założyć. Ale pojojczyc można. Typowe.

A co do marketingu, to jest to normalna zasada na całym świecie, żeby minimalizować koszta i maksymalizować zyski, a nie "rodzima".
pumbishon 26.01.2010, h. 19:57 pumbishon

@theant
"Myślisz że pchali by się w układy programowalne? - są przecież droższe niż uC. A to by przeczyło zasadzie rodzimego marketingu - zrób tanio i sprzedaj drogo."

Myślę, że tak. Powód - prosty "upgrade" w przypadku np. pomyłek elektrycznych lub innych potrzebnych zmian logicznych. Zresztą na jednym z załączonych zdjęć można ten "chip" odczytać
Terenowy 26.01.2010, h. 20:17 Terenowy
Oj to niedługo chyba terro przechwyci patenty
theant 26.01.2010, h. 21:08 theant
@Promant: "Tyle, że mam dystans i nie płaczę, ze realia rynku są jakie są. "
A czy ja płaczę? Wyraziłem tylko jako elektronik swoje zdanie na temat.

@Promant: "Nie wyprodukuję i nie sprzedam, bo mi się nie chce firmy założyć. Ale pojojczyc można."
A jaki jest sens zakładania firmy dla jednego czy dwóch projektów? A sprzedawać to sprzedaję "nieoficjalnie", ale ciiiii... Ktoś coś chce, ja wymyślam układ, przeprowadzam symulację, buduję, testuję, ewentualne poprawki i jak jest już OK to idzie do klienta.

@pumbishon: Ano faktycznie.. Altera jakaś, na początku nie zauważyłem.

Dla mnie temat zakończony, jak widać jedynie praktykujący elektronik zrozumie drugiego, a dla reszty temat to jak dla przedszkolaka fizyka kwantowa. Tyle OT...
Promant 26.01.2010, h. 21:31 Promant
Toteż swoją wypowiedź odnosiłem do komentarzy ogólnie, nie tylko do Twoich.

Ta dyskusja od początku nie ma większego sensu. A ja się w aspekty techniczne nie zagłębiam. Jest na świecie mnóstwo rzeczy, których sobie nie wyprodukuję, bo się na tym nie znam. Dlatego wypowiadałem się o prawach rynku. I jęczeniu na ich temat. Choć porównanie z fizyką kwantową to już nazbyt zabawne...

Po prostu w Polsce wykształciła się jakaś dziwna mentalność. Każdy kto coś zrobi i chce zarobić postrzegany jest jako naciągacz. Nawet Chińczycy, których produkty są taakie tanie produkują za skandalicznie niskie pieniądze, o sposobie wykorzystywania siły roboczej nie wspominając, do tego kradną rozwiązania i patenty - postrzegani są pozytywnie. A u nas człowiek, który coś sam wyprodukuje to chyba oszust, bo koszta zmniejsza a cena wysoka. Powinien za darmo oddawać? Paranoja.

Dla mnie również koniec tematu.
wojteksct 26.01.2010, h. 21:36 wojteksct
Witam,

oczywistym jest, że nikt za darmo nie będzie siedział nad projektem urządzenia elektronicznego, jednak projektując cokolwiek trzeba brać pod uwagę to, czy znajdzie się ktoś kto zapłaci nam za to tyle ile chcemy. Będę miał teraz trochę czasu to zajmę
się podobną konstrukcją, zobaczymy jak to wyjdzie. Jeśli Szanowni Koledzy mają jakiekolwiek sugestie jakie funkcje/opcje powinny być w takim urządzeniu (np.czujniki położenia, ruchu, rozbrajanie na podstawie kodu, łamigłówki z przewodami z zagadką logiczną itp) prosimy o informacje.

Pozdrawiam,

Wojtek
Konstruktor
Promant 26.01.2010, h. 21:51 Promant
$1
Święta racja. To jest właśnie ryzyko producenta i jeśli źle skalkulował, to się na tym przejedzie.
A konkurencyjność to podstawowa broń w marketingu. Można w końcu konkurować i jakością i ceną
Bukhart 26.01.2010, h. 22:03 Bukhart
Przepraszam, ale ponieważ nie jestem "praktykującym elektronikiem", ale że temat mnie zaciekawił, to przeczytałem komentarze dogłębnie. Stąd skojarzyłem nazwy: @theant czy Altera to nie jest czasem coś z elektroniki w F-16? Tych samolotach co niedawno parę sztuk Polacy kupiliśmy?

No bo jak tak to może cena jest nawet okazyjna?
pumbishon 26.01.2010, h. 22:06 pumbishon
I owszem ale nie tylko Rakiety Tomahawk i Pershing też latają ( w wersjach ) na układach Altera i Xilinx. Nic dodać nic ująć - technologia militarna
theant 27.01.2010, h. 06:33 theant
A tam zaraz militarna Ma to oczywiście swoje zalety i wady, tak jak i konstrukcja na uC - zależy od podejścia do tematu.

Odnosząc się do wypowiedzi @wojteksct: trochę nad tym myślałem i doszedłem do wniosku: Czemu nie zrobić konstrukcji konkurencyjnej? Oczywiście siłą rzeczy konstrukcja nie będzie identyczna, ale będzie miała identyczną wartość użytkową.

W takim poproszę Redakcję o manuale do BEETLE'a żebym wiedział jakie to ma funkcje i zachowania.
pumbishon 27.01.2010, h. 08:23 pumbishon
@theant

"A tam zaraz militarna Ma to oczywiście swoje zalety i wady, tak jak i konstrukcja na uC - zależy od podejścia do tematu."

Altera od samego początku istnienia z założenia jest technologią militarną udostępnioną w pewnym okresie czasu do użytku cywilnego i z tego powodu ma same zalety. Jedyną wadą jest to, że wymaga troszeczkę więcej wiedzy od projektanta niż produkowane seryjnie gotowe (standardowe) mikrokontrolery uC.
Poza tym co tu pisać więcej, wszystko można znaleźć na www.google.com i www.altera.com.

Foka 27.01.2010, h. 08:58 Foka
@theant
> A masz te statystyki skąd? Chyba wyssane z palca...

Tak, wyssane, dlatego tam był znak zapytania. To nie statystyki tylko zobrazowanie ile osób może być w stanie zrobić coś takiego... Gdyby popatrzeć na nasze społeczeństwo elektroników będzie dużo mniej niż 2%.

> Wyraziłem tylko jako elektronik swoje zdanie na temat.

Wydaje mi się, że każde średnio rozwinięty dorosły człowiek zdaje sobie sprawę, że nikt nie sprzedaje po kosztach tylko po to, żeby zarobić. Jeśli ktoś jest trochę bardziej rozwinięty wie też, że prowadząc firmę trzeba płacić ZUS, podatki, ew. pracownikom, sprzedaż musi zwrócić koszta projektowania i testów itd.

> A jaki jest sens zakładania firmy dla jednego czy dwóch projektów?

A to też już chyba nie Twój problem tylko tego kto to sprzedaje. W Polsce jest bardzo wiele firm nie prowadzących żadnych projektów - wielu pracodawców nie podpisuje umów o pracę, tylko współpracę z osobami prowadzącymi własną działalność gospodarczą.

> Dla mnie temat zakończony, jak widać jedynie praktykujący
> elektronik zrozumie drugiego

A tak się składa, że ja mam wykształcenie elektroniczne, a ekonomii też się trochę nastudiowałem. Jak widać nie wystarczy być elektronikiem, żeby zrozumieć prawa rynku.

> W takim poproszę Redakcję o manuale do BEETLE'a żebym
> wiedział jakie to ma funkcje i zachowania

O, a dlaczego mamy Ci w tym pomagać? Chcesz robić "tak samo ale taniej", jak chińskie AEGi, to kup najpierw produkt konkurencji i go przeanalizuj. Albo użyj takiego magicznego narzędzia jak Google, może manual jest na sieci. Dlaczego Redakcja ma pomagać jednej "firmie" kosztem drugiej? Chyba coś Ci się pomyliło.


@wojteksct
> Jeśli Szanowni Koledzy mają jakiekolwiek sugestie jakie
> funkcje/opcje powinny być w takim urządzeniu (np.czujniki
> położenia, ruchu, rozbrajanie na podstawie kodu, łamigłówki
> z przewodami z zagadką logiczną itp) prosimy o informacje.

Ja nie uważam, że powyższa "bomba" jest zbyt skomplikowana, więc dodałbym do niej bardziej zaawansowany tryb rozbrajania przez przecinanie przewodów. W tej "bombie" można zaprogramować, który przewód rozbraja, a który detonuje. Ideałem (i bardzo "filmowym" rozwiązaniem) byłaby możliwość zaprogramowania sekwencji przecinania.

Np. 2 przewody, niezależnie w którym momencie przecięte detonują, a żeby rozbroić ja trzeba przeciąć pozostałe 4 w zaprogramowanej kolejności. Zła kolejność albo detonuje, albo przyspiesza upływ czasu.
Promant 27.01.2010, h. 09:44 Promant
Foka, rozbrajać lub detonować na przecięcie przewodu już można. Ten projekt nie ma tylko rozbrajania w zaprogramowanej kolejności przewodów.

A co do manuala - redakcja nie jest właścicielem tego projektu, tylko producent. Redakcja nie ma prawa udostępniać czegokolwiek bez zgody producenta.
theant 27.01.2010, h. 11:51 theant
@Foka: "A tak się składa, że ja mam wykształcenie elektroniczne, a ekonomii też się trochę nastudiowałem. Jak widać nie wystarczy być elektronikiem, żeby zrozumieć prawa rynku."
Czytaj uważnie i ze zrozumieniem - nie chodziło mi o to że elektronik jest dobry z ekonomii, tylko o to że jako elektronik wiem ile mniej więcej co kosztuje (części, wykonanie).

@Foka: "Albo użyj takiego magicznego narzędzia jak Google, może manual jest na sieci."
$3
$3
Jak widać ani firmy ani urządzenia. W artykule: "Osoby zainteresowane kupnem bomby Beetle producent prosi o kontakt z redakcją WMasg." - rozumiem że macie namiary więc chociaż tym się podzielcie.

@Foka: "Dlaczego Redakcja ma pomagać jednej "firmie" kosztem drugiej? Chyba coś Ci się pomyliło."
Jakiej firmie?

Regdorn 27.01.2010, h. 13:01 Regdorn
@theant: funkcjonalność masz opisaną w tekście. Działaj, ale to już wydaje się pod kradzież będzie podchodzić, choć nie jestem specem od praw autorskich w tej branży. Nie widzę powodu dla którego mielibyśmy ułatwiać Ci proces kopiowania, bo tak to przedstawiasz. Z drugiej strony przykre jest, że najpierw doszukuje się "cwaniactwa" u producenta "bo chce zarobić", po czym po wykazaniu braku wiedzy i rozpoznania prawidłowo ceny i jakości podzespołu, oczy się otwierają i cwaniactwo próbujesz odwrócić w drugą stronę. Pomijam zarzucanie nam "desperackiej obrony" produktu, bo do tego bardzo ładnie odniósł się Promant.

Niech zgadnę sam myślałeś o takiej bombie tylko Ci się nie chciało i ktoś Cie ubiegł? A może walnąłeś się właśnie w głowę, że dlaczego na to nie wpadłeś? Ja też myślałem o takiej bombie 3-4 lata temu, nic z tego nie wyszło, po kolei wykonawcy się wykruszali - dlatego SAMA RADOŚĆ, że ktoś coś takiego wreszcie zrobił, zamiast niepojętej zawiści i zarzutów. Chcesz, zrób coś SWOJEGO, podeślij, z pewnością wówczas dołożymy starań do rzetelnego opisania i Twojego produktu i równie desperacko będziemy go bronić, jeśli będzie czego.
Foka 27.01.2010, h. 14:23 Foka
> Foka, rozbrajać lub detonować na przecięcie przewodu
> już można. Ten projekt nie ma tylko rozbrajania
> w zaprogramowanej kolejności przewodów.

Wiem, napisałem "$1 można zaprogramować, który przewód rozbraja, a który detonuje"


@theant

> Czytaj uważnie i ze zrozumieniem

I vice versa.

> nie chodziło mi o to że elektronik jest dobry z ekonomii,

Nic takiego nie sugerowałem, wręcz przeciwnie.

> tylko o to że jako elektronik wiem ile mniej więcej
> co kosztuje (części, wykonanie).

Właśnie, mówiłeś o kosztach produkcji, ale pominąłeś koszty prowadzenia firmy i jej główny cel istnienia - zarobek (jeśli bardziej Ci przypasuje to - wzbogacenie się) właściciela.

> W artykule: "Osoby $1 bomby Beetle
> producent prosi o kontakt z redakcją WMasg." - rozumiem
> że macie namiary więc chociaż tym się podzielcie.

Kontaktem na pewno się podzielimy.

> Jakiej firmie?

A wiesz w jakim kontekście używa się cudzysłowów?
theant 27.01.2010, h. 14:54 theant
@Regdorn: "Działaj, ale to już wydaje się pod kradzież będzie podchodzić" i "Nie widzę powodu dla którego mielibyśmy ułatwiać Ci proces kopiowania, bo tak to przedstawiasz."
Jaka kradzież? Nie kopiuję schematu elektrycznego ani oprogramowania, zbuduję od podstaw sam - chciałem tylko dokładny opis zachowań układu (interakcji z użytkownikiem). W artykule jednak słabo jest to opisane i zapewne nie wszystko.

@Regdorn: "Z drugiej strony przykre jest, że najpierw doszukuje się "cwaniactwa" u producenta "bo chce zarobić", po czym po wykazaniu braku wiedzy i rozpoznania prawidłowo ceny i jakości podzespołu, oczy się otwierają i cwaniactwo próbujesz odwrócić w drugą stronę."
Czy ja zmieniłem gdzieś zdanie? Wskaż mi bo nie zauważyłem. Po prostu nie obejrzałem wszystkich zdjęć. A jeśli chodzi ci o to że stwierdziłem że Altera jest droższa od jakiegoś uC, to źle to zrozumiałeś, bo i tak od początku chciałem zrobić to właśnie na uC.

@Regdorn: "Niech zgadnę sam myślałeś o takiej bombie tylko Ci się nie chciało i ktoś Cie ubiegł? A może walnąłeś się właśnie w głowę, że dlaczego na to nie wpadłeś?" i "Chcesz, zrób coś SWOJEGO, podeślij, z pewnością wówczas dołożymy starań do rzetelnego opisania i Twojego produktu i równie desperacko będziemy go bronić, jeśli będzie czego."
Też nie czytasz dokładnie. Pisałem kilka razy że zbudowałem w poprzednim roku coś podobnego, tyle że nie miało to tylu funkcji. Jest to podstawowy timer odliczający czas do detonacji, z możliwością ustawienia max czasu 99:59:59, sygnalizacją dźwiękową detonacji, odliczania czasu co 10s, a ostatnie 10s co 1s. Detonacja za pomocą zapalnika elektrycznego podłączanego do wyjścia przekaźnikowego. Zapalniki składał kumpel z drutu oporowego i zapałek - patent stary jak świat - typowe tanie zapalniki do modeli rakiet na paliwo stałe. Rozbrojenie odbywa się za pomocą odpowiedniej kolejności i kombinacji klawiszy, a jest ich 4 sztuki: Prev., Next, Set, i Start. Pokazywać nie ma co bo układ był składany na szybko przed imprezą i wygląda jak wygląda. Najważniejsze że działa.

I co?

I nic...

Jak chcecie schematy jak i program mogę udostępnić za friko, bo to jest zbyt proste urządzenie i sumienie nie dawałoby mi spać gdybym za to chciał jakąś kasę. Jak uda mi się zrobić coś na podobieństw BEETLE'a to też to udostępnię. Ale jeśli ktoś będzie chciał żebym mu to zbudował, to zapłaci jedynie za elementy + 2 browary - w końcu jestem hobbystą, odpoczywam przy lutowaniu i lubię piwo Najważniejsze żebym usłyszał "dzięki" i widział zadowolenie na twarzy użytkownika.

A i żeby nie było - były jakieś aluzje co do M$ Windowsów... Nie używam takowych prywatnie, tylko jednej z wielu dystrybucji Linux'a. Windowsy mam w pracy... Legalne. Zadowoleni?
Regdorn 27.01.2010, h. 15:41 Regdorn
"Pisałem kilka razy że zbudowałem w poprzednim roku coś podobnego, tyle że nie miało to tylu funkcji. Jest to podstawowy timer odliczający czas do detonacji, z możliwością ustawienia max czasu 99:59:59, sygnalizacją dźwiękową detonacji, odliczania czasu co 10s, a ostatnie 10s co 1s." - faktycznie prawie takie samo... $1.
Bukhart 27.01.2010, h. 15:54 Bukhart
@Theant: człowieku, zastanów się gdzie się zapędziłeś! Najpierw próbowałeś zjechać produkt jako beznadziejny, a potem chcesz jego schemat by sam go wykonać taniej i lepiej? OBUDŹ SIĘ: Jeśli ktoś składa laptopa z procków Intela, to nie dzieli się z konkurencją schematem jak to złożyć i zaprogramować by działało bez zarzutu.

Podpowiem Ci pomysł na świetny biznes: kup procki Altera (czy inne), zaprogramuj opcje takie same lub jeszcze lepsze (nadmieniając tylko te które mi się strasznie spodobały: sześć programowalnych kabelków czy przyśpieszonego odliczania czasu przy wpisaniu błędnej kombinacji - dodaj na przykład głosowe powiadamianie słodkim damskim głosem i odgłos spuszczanej wody zamiast brzęczka).

Potem wyślij produkt do Wmasgu i dowolnej prasy/portali zainteresowanych Twoim dziełem. Jestem głęboko i szczerze przekonany, że ma to wielkie szanse na powodzenie.

Tylko weź pod uwagę, że musisz zainwestować w procki, musisz przebrnąć przez proces programowania, to oznacza trochę kasy i trochę czasu, którego nie będziesz mógł poświęcać na Twoją (jak zrozumiałem z wypowiedzi) pracę praktykującego elektronika.

Jeśli to Cię nie zraża, ja będę się cieszył, jak zobaczę kolejny ciekawy gadżet airsoftowy - w jeszcze lepszej cenie. Z Bogiem!
Foka 27.01.2010, h. 16:35 Foka
> zbudowałem w poprzednim roku coś podobnego

Takie układy jak opisujesz to ja robiłem w pierwszej klasie technikum. Zaprezentowany układ jest "trochę" bardziej skomplikowany.

> jeśli ktoś będzie chciał żebym mu to zbudował,
> to zapłaci jedynie za elementy + 2 browary - w końcu
> jestem hobbystą, odpoczywam przy lutowaniu i lubię piwo

O, o! Widzę promyk nadziei! Zaczynasz dostrzegać różnicę pomiędzy $1 a $1.

> Windowsy mam w pracy... Legalne. Zadowoleni?

Kupione za 10 zł?
TO moje 10 zł nie dotyczy oprogramowania nielegalnego, tylko właśnie legalnego po "koszcie produkcji" czyli płytka + zadrukowane pudełko. Bo właśnie takie porównania robisz w swoich wypowiedziach.
theant 27.01.2010, h. 16:56 theant
@Bukhart: "człowieku, zastanów się gdzie się zapędziłeś! Najpierw próbowałeś zjechać produkt jako beznadziejny, a potem chcesz jego schemat by sam go wykonać taniej i lepiej? OBUDŹ SIĘ"
Ja? Zjechać że beznadziejny? Przytocz moją wypowiedź, bo albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo ja mam jakąś pomroczność. Nigdzie człowieczku nie pisałem że jest beznadziejny, tylko że drogi jak na elementy użyte w konstrukcji. Tyle jeśli chodzi o moje czepianie się opisywanego produktu.

@Foka: "Takie układy jak opisujesz to ja robiłem w pierwszej klasie technikum. Zaprezentowany układ jest "trochę" bardziej skomplikowany."
Ja też ale na pewno nie na 3 scalakach. Do tego potrzeba by było 6 liczników góra/dół 74ls192, 6*7447 i jeszcze od pyty innych scalaczków aby zrobić całą logikę urządzenia. A tu całą robotę odwala 89C4051 + 74LS138 i 7447 do sterowania wyświetlaczem. Wątpię abyś robił coś na uC w pierwszej klasie technikum.
A poza tym nigdzie nie napisałem że jest zaawansowany - chodziło mi o to, że jakoś nikt nie zauważył tekstu że sam takie rzeczy składam i uporczywie piszą: "zrób sam".
Regdorn 27.01.2010, h. 17:00 Regdorn
Masakra. Ale to kto inny się zgłosił ze swoim pomysłem do nas...
Foka 27.01.2010, h. 17:13 Foka
Ale Ty najpierw kilkukrotnie powtarzasz, że zrobisz taki sam układ, albo i lepszy, za 30 zł, a później "pokazujesz" układ, który spełnia może 10% funkcji tego opisanego. Gdzie tu logika?

Układów odliczających czas jest multum. Ten wyróżnia się tym, że robi dużo więcej, więc dziwne jest traktowanie tego jako wady. Co miał powstać 50ty ukłąd robiący to samo co inne?
Bukhart 27.01.2010, h. 17:26 Bukhart
@theant: w moim skromnym poczuciu narzekanie które uskuteczniłeś, na to, że coś jest za drogie, banalne i "każdy praktykujący elektronik" potrafi to cudo zrobić, i do tego powinno być tańsze, to właśnie próba "zjechania produktu".

Skoro nikt nie chce zauważyć, że takie układy robisz (na razie opisałeś coś porównywalnego z timerem do jajek z mojej kuchni - sądząc z Twojego opisu, tudzież z nieco bardziej zaawansowanym czasowym włącznikiem światła, stosowanym w oświetleniu zewnętrznym bądź przez niektórych do oszukiwania złodziei) to nalegam po raz kolejny:

Wykonaj projekt, wyślij do WMasgu, lub dowolnej innej prasy/portali które mogą się tym zainteresować. Wierz mi: przynajmniej na WMasgu, opis będzie uczciwy i jeśli chociaż będzie próbował dorównywać temu projektowi - a przy tym będzie tańszy, na pewno przeprowadzający recenzję redaktor podkreśli jego zalety (NAWET jeśli jego zaletą nie będzie ilość funkcji, a jedynie cena i całkiem niezły pakiet funkcji w zamian). Na pewno nie braknie użytkowników którzy się nim zachwycą. Ja bym się zachwycił na pewno.

Dopóki mówimy o świetnym (przynajmniej w mojej opinii) produkcie, który można już zakupić, oraz o Twoich umiejętnościach, które jak na razie są wirtualne, nie ma chyba sensu marnować swojego czasu na pisanie kolejnych komentarzy - tylko pora zabrać się do pracy. Odczuwam, że podobny przekaz bije z wypowiedzi przynajmniej kilku innych komentujących.
pumbishon 27.01.2010, h. 17:27 pumbishon
@ thaent
"Ja też ale na pewno nie na 3 scalakach. Do tego potrzeba by było 6 liczników góra/dół 74ls192, 6*7447 i jeszcze od pyty innych scalaczków aby zrobić całą logikę urządzenia. A tu całą robotę odwala 89C4051 + 74LS138 i 7447 do sterowania wyświetlaczem. Wątpię abyś robił coś na uC w pierwszej klasie technikum."

A w którym to było roku? Z tego co się orientuję na TTL-ach robiło się w latach 70-tych.

@ thaent
"wykonanie i czas na napisanie programu to 2-3 wieczory"

Myślę, że te wieczory będą bardzo długie, ponieważ z tego co się zorientowałem z opisu urządzenia na tej stronie, algorytm nie jest taki łatwy i prosty jeżeli ma działać w trybie wielozadaniowym i wątpię również, że firmware zmieści się w pamięci wewnętrznej któregoś z kontrolerów bez dodatkowego zewnętrznego np.: flasha.


@ thaent
"Zmontowane na płytce uniwersalnej więc zginanie nie szkodzi."

Nie rozumiem jaka jest według Ciebie różnica między laminatem uniwersalnym a wykonanym profesjonalnie. Przecież materiał jast taki sam.

@ wojteksct
"Poza tym montaż smd powoduje, że płytka jest dość wrażliwa na wszelkie zginanie i będzie łatwo ją uszkodzić."
@ thaent
"(...) montaż SMD i nie da się upgrade'ować programu dopasowując do aktualnych potrzeb. "


Przecież montaż SMD wymyślono po to aby płyty właśnie mogły się uginać, ponieważ elementy przewlekane powodowały pękanie ścieżek. Wszystkie współczesne płyty np.: komputerowe są montowane w technologii SMD. Na pewno każdy z nas spotkał się z odkształconą płytą główną komputera z powodu radiatora zapiętego na procesor. W latach 80-tych ograniczono montaż przewlekany w zaawansowanych urządzeniach na korzyść montażu powierzchniowego. Montaż SMD stosuje się z powodzeniem na cienkich płytach drukowanych, które można zwijać i wyginać bez szkody na działanie urządzenia.
Dużo wiadomości na ten temat można znaleźć na niewyczerpanej stronie www.google.com.
Upgrade w układach programowalnych jest zabiegiem kosmetycznym.

Myślę jednak, że poruszanie tych tematów na tym portalu, który dotyczy airsoftu jest nieporozumieniem. Wszytkich zainteresowanych tematami elektronicznymi odsyłam na www.elektroda.pl
theant 27.01.2010, h. 17:47 theant
@Foka: to nie ja chciałem za 30PLN składać - przeanalizuj komentarze jeszcze raz - tym razem dokładniej.

@pubishon: SMD wymyślili po to aby zmniejszać urządzenia, tyle że to ma swoje minusy o których pisałem. TTL dla tego że jest łątwo do ogarnięcia, ale je nie chciałem tego na TTL'ach robić - to był tylko przykład i odpowiedź na czyjąś uwagę. TTL'ami się posługuję jako osprzętem. Co do płytki uniwersalnej: bo tak było szybciej, a pisałem że ukłąd był składany "na szybko".

A program się zmieści bo i tak ze względu na ilość wejść i wyjść zastosowanych w BEETLE'u, będzie trzeba to zrobić na większym uC - 8/12k powinno wystarczyć w zupełności.

Ludkowie: czytajcie dokładnie i kojarzcie wszystkie inne wypowiedzi bo się bałagan robi, bo ktoś nie doczytał, przekręcił itd, itp. A potem trzeba na nowo tłumaczyć. Już siły mi brakuje żeby wszystko prostować.

Ok. Na początek tyle: $3 - to co już mam i od dawna działa. Rewelacja żadna (wszystko na szybko) ale działa. Opisu brak bo w końcu do domu trzeba iść.
pumbishon 27.01.2010, h. 18:02 pumbishon
"Zmontowane na płytce uniwersalnej więc zginanie nie szkodzi."

Poza tym nie pisałeś jakie są minusy montażu SMD a jeśli chodzi o wypowiedź @ wojteksct to montaż SMD nie powoduje, że płytka jest wrażliwa na zginanie.

Przy montażu SMD siłą rzeczy urządzenie się zmniejsza co nie znaczy, że elementy przewlekane współcześnie produkowne są duże. Nie o to chodzi.
Co do kontrolera mam jednak wątpliwości, że to się zmieści w 12k - być może.
"Ludkowie" czytają bardzo dokładnie bo mają ścisłe umysły i nie wypisują bzdur tylko rzeczy sprawdzone i pewne ze źródeł niepodważalnych.

"TTL'ami się posługuję jako osprzętem"

A nie lepszy CMOS? - przynajmniej mniej pobiera prądu.
Foka 27.01.2010, h. 18:06 Foka
Ok, to wykreśl z mojej poprzedniej wypowiedzi "30 zł", reszta pozostaje bez zmian.

> to co już mam i od dawna działa

A ja po raz n-ty pytam - co to ma wspólnego z zaprezentowanym produktem?
theant 27.01.2010, h. 21:40 theant
A ja po raz kolejny powtarzam: nie pisałem że to jest równoważny układ tylko jest to odpowiedź na to co pisaliście: "zrób coś sam". A równoważny pewnie powstanie niebawem.
Promant 27.01.2010, h. 21:57 Promant
Dżizas, ale się porobiło.
I o co tutaj kruszyć kopie?
Jeżeli ktoś może, potrafi, CHCE - to w czym problem? Zrobić! A uczciwa recenzja/test/artykuł może być tylko dobrą reklamą.

My tu nikogo nie faworyzujemy. Nie mamy 10 bomb airsoftowych do opisania. Oceniamy to co jest, a to nam się podoba. I może artykuł nie jest pełen szczególików technicznych, ale też nie jest to portal elektroników tylko airsoftowców.
Osobiście guzik mnie obchodzi jak to jest zrobione i jak koszta przeliczają się na cenę.
Dopóki nie ma konkurencji i produktów alternatywnych, cenę dyktuje producent.
Może nie kupi tego każdy airsoftowiec, ale to nie jest odpowiednik chińskiego aega, to jest gadżet, który można porównać do drogiej markowej repliki - a na tę nie każdego stać.
Takie prawa rynku w realiach kapitalizmu. Czasami jak czytam niektóre komentarze, to mam wrażenie jakby tu pisała młodzieżówka komunistyczna.

Ale tak jak się ekipy zrzucały na repliki wsparcia, tak samo 10 osób może się zrzucić na taki gadzet jak ta bomba i urządzać dzięki niej fajne gry scenariuszowe.

A jeśli pojawią się tańsze produkty konkurencyjne, oczywiście równie ciekawe, to na pewno wszyscy będą z tego zadowoleni.

I tak jak napisali redaktorzy przede mną: każdy fajny gadżet przydatny do airsoftu - chętnie i uczciwie opiszemy.
Bo to jest nasze hobby i cieszy nas rozwój rynku produktów, które temu służą. Guzik nas obchodzi zysk sklepów i producentów albo ich wzajemna konkurencja. To nie nasza działka.
Recenzujemy i piszemy testy, bo chcemy przekazywać ciekawe i przydatne informacje czytelnikom tego portalu.

Więc zamiast kontynuować słowne przepychanki - zachęcam wszystkich potencjalnych producentów do stworzenia takiego produktu. Bez wątpienia opiszemy go z chęcią i na identycznych zasadach.
theant 29.01.2010, h. 08:43 theant
@Promant: "Więc zamiast kontynuować słowne przepychanki - zachęcam wszystkich potencjalnych producentów do stworzenia takiego produktu. Bez wątpienia opiszemy go z chęcią i na identycznych zasadach."
No to przy takim podejściu do sprawy jestem skłonny do skorzystania z zaproszenia.
mnpl 31.01.2010, h. 10:51 mnpl
Pomysł niezły, ja zrobiłem własną konstrukcję nieco inaczej - przede wszystkim taniej i w bardzo odpornej obudowie.
$3
wojteksct 01.02.2010, h. 01:03 wojteksct
Witam,

po pierwsze montaż smd jak już inni zauważyli miał spowodować przede wszystkim
miniaturyzację i automatyzację procesu produkcyjnego - zapraszam do lektury na temat
produkcji urządzeń, sposobu lutowania itp itd.
Czy kolega pumbishon kiedykolwiek pracował w dziale konstrukcyjnym i projektował
układy produkowane seryjnie lub na indywidualne zamówienie klienta ?
Czy kolega wie jak się zachowują kondensatory smd, gdy pracuje płytka drukowana ?
Wydaje mi się, że nie, bo inaczej wiedziałby o tym, że przy delikatnym ściskaniu lub
rozciąganiu ulega zmianie pojemność a także zachodzą inne zjawiska.
Tak więc stosują np. przetwornik napięcie - częstotliwość przy naciskaniu płytki
mimo stałego napięcia na jego wejściu niestety na wyjściu otrzymalibyśmy zmieniającą się częstotliwość...ponieważ układ RC a w tym kondensator nie pracowałby prawidłowo. Dlatego też w takiej sytuacji, którą podałem jako przykład
w układzie RC stosuje się elementy przewlekane.
Elementy smd są szczególnie narażone na zmianę parametrów w sytuacji, gdy wywieramy pewną siłę na obwód drukowany. Rezystor czy kondensator w montażu
przewlekanym ma zawsze pewną minimalną swobodę ruchu w wielu przypadkach, gdzie doprowadzenia (nogi) elementu nie dociskają w pełni elementu do płytki.
Mam pewne doświadczenie w projektowaniu i niestety w wielu przypadkach trzeba zamieniać elementy smd na montaż przewlekany. To jedna sprawa.
Druga sprawa to trzeba by wprowadzić założenia - przede wszystkim taka bomba
musi mieć możliwość pełnego programowania bez użycia komputera - powinno to być
urządzenie niezależne, a można by dodatkowo wyprowadzić np. USB albo RS232 do
załadowania nowego softu.
Urządzenie musi działać w temp<0 stopni Celsjusza, bo nie wydaje mi się, żeby w ujemnych temperaturach ludzie nie bawili się w ASG.
Programowanie w terenie powinno być tak intuicyjne i proste, aby nie trzeba było spędzać godziny nad tym, żeby zmienić sposób działania układu - np. czasu na rozbrojenie, metody rozbrojenia itp. Jednocześnie układ musi być tak zabezpieczony,
aby nie można było różnymi kombinacjami go unieszkodliwić - poza dozwolonymi oczywiście.

Dobrze by było, aby można było wybrać wiele opcji rozbrajania układu np. poprzez przecięcie przewodów we właściwej kolejności, przecięcie tylko jednego przewodu, dwóch itp, poprzez wprowadzenie sekwencji liczbowej lub kilku sekwencji, połączenia obu metod, idąc dalej zbudować dodatkowe utrudnienia typu czujnik ruchu itp. gdzie np. poruszenie układu spowoduje odjęcie czasu jaki pozostał na rozbrojenie.
Z pewnością też układ powinien posiadać głośny układ sygnalizujący /imitujący wybuch. Oczywiście przyda się też dodatkowe wyjście sterujące do odpalenia np. ładunków, które są sterowane impulsami elektrycznymi (nowoczesne efekty pirotechniczne są odpalane za pomocą zdalnego sterowania z wykorzystaniem miniaturowych detonatorów).
Dodam też, że im więcej kolorowych diod sygnalizacyjnych tym większe zamieszanie przy obsłudze urządzenia a z tego co widziałem, diod LED jest sporo.
Myślę, że w tym tygodniu zabiorę się za prototyp.

Pozdrawiam
barbanek 01.02.2010, h. 10:01 barbanek
@wojteksct

"Czy kolega pumbishon kiedykolwiek pracował w dziale konstrukcyjnym i projektował
układy produkowane seryjnie lub na indywidualne zamówienie klienta ?
Czy kolega wie jak się zachowują kondensatory smd, gdy pracuje płytka drukowana ?
Wydaje mi się, że nie, bo inaczej wiedziałby o tym, że przy delikatnym ściskaniu lub
rozciąganiu ulega zmianie pojemność a także zachodzą inne zjawiska.
Tak więc stosują np. przetwornik napięcie - częstotliwość przy naciskaniu płytki
mimo stałego napięcia na jego wejściu niestety na wyjściu otrzymalibyśmy zmieniającą się częstotliwość...ponieważ układ RC a w tym kondensator nie pracowałby prawidłowo. Dlatego też w takiej sytuacji, którą podałem jako przykład
w układzie RC stosuje się elementy przewlekane.
Elementy smd są szczególnie narażone na zmianę parametrów w sytuacji, gdy wywieramy pewną siłę na obwód drukowany. Rezystor czy kondensator w montażu
przewlekanym ma zawsze pewną minimalną swobodę ruchu w wielu przypadkach, gdzie doprowadzenia (nogi) elementu nie dociskają w pełni elementu do płytki.
Mam pewne doświadczenie w projektowaniu i niestety w wielu przypadkach trzeba zamieniać elementy smd na montaż przewlekany. "

Przepraszam, ale musiałem się wtrącić, chociaż jestem początkujący na tym forum.
Nie wiem czy "kolega pumbishon" ma doświadczenie w projektowaniu urządzeń, ale ja mam. Według tego, co opisałeś żaden współczesny telefon komórkowy lub inne urządzenie Wi-Fi nie powinno działać, ponieważ wszystkie są montowane w technologii SMD. Obwody rezonansowe tych urządzeń powinny się "rozstrajać" już przy "samym popatrzeniu na ten sprzęt" , gdyż pojemności są dużo poniżej pF (pikofarady - jednostka pojemności), a częstotliwości dochodzą np. Wi-Fi 2,4Ghz i więcej i nie mówiąc już o obwodach LC (oczywiście SMD) - a jednak tak nie jest.

@wojteksct
"Urządzenie musi działać w temp<0 stopni Celsjusza, bo nie wydaje mi się, żeby w ujemnych temperaturach ludzie nie bawili się w ASG."

Układy firmy "Altera" działają bez problemu nawet w -55 stopni C.
wojteksct 02.02.2010, h. 18:03 wojteksct
Witam,

Kolego Barbanek, skoro już opowiadasz o układach pracujących na częstotliwościach
GHz to może umieścisz trochę więcej informacji np. jak dokładnie są zbudowane układy
w.cz. w tego typu urządzeniach itp. Sytuacja, o której pisałem nie dotyczy układów
rezonansowych, stabilizacji częstotliwości kwarcem itp. tylko układu do wyznaczania stałej czasowej układu przetwornika U/f. Mój prototyp powstanie na bazie 8-bitowego
układu PIC, postaram się użyć układu o jak najmniejszej liczbie wyprowadzeń, kosztem
bardziej rozbudowanego programu, ponieważ przy sprzedaży będzie miała znaczenie cena a program piszę się tylko raz.
Nie ma co dyskutować na temat układów RC itp. itd. - to nie to forum.
Przedstawione urządzenie jest jak najbardziej ciekawym pomysłem, jednak
zastosowanie zamiast klawiatury numerycznej switch'y oraz cena mogą trochę
odstraszać. Część maniaków ASG kupi ten produkt, natomiast inni będą poszukiwali
czegoś innego, tańszego, ale także atrakcyjnego pod względem funkcji.
Pozdrawiam
theant 02.02.2010, h. 21:24 theant
Heh... Temat się rozwinął w dobrym kierunku. Widzę konkurencję
Ja z kolei mogę już przedstawić układ we wczesnej wersji ALPHA: $3
wojteksct 02.02.2010, h. 21:46 wojteksct
Witam,

Theant pomysł dobry. Ja zostaje jednak przy wyświetlaczach LED .Mam
LCD 4x20 znaków, 2x16, ale jakoś mnie to nie przekonuje, ale to jest dobre będą
dwie wersje, a może i więcej ?
Będzie to wyglądało bardzo "filmowo". Mam też pomysł na obudowę, skoro
zawyżyłeś już poziom tym, że masz zaprojektowany w programie obwód drukowany,
muszę zrezygnować z pająka i też zrobić od razu profesjonalnie:).

Pozdrawiam
theant 03.02.2010, h. 06:33 theant
Heh... Z tą konkurencją to żartowałem... Płytkę zaprojektowałem na zaś gdyby ktoś chciał coś takiego, a sam będę miał na pająku. Jak pisałem w opisie urządzenia: za mała ilość wyprowadzeń a nie chce mi się już bawić w dodatkowe scalaki które załatwiłyby sprawę. Może później...
Regdorn 04.02.2010, h. 10:53 Regdorn
Sugeruję mniej gadania, więcej robienia...

Wyjście z iskrą można sobie zrobić dla siebie samego, dla szerszego odbiorcy jest to niebezpieczne. Wchodzimy na płaszczyznę gdzie zaczyna się zacierać granica pomiędzy tym co udawane, a co prawdziwe. Radzę to przemyśleć.

Natomiast dziwi mnie cała atmosfera w tym wątku. Najpierw zaatakowano opisany produkt. W między czasie zdążyłem poznać teorie na temat układów, które mnie nigdy nie interesowały - fajnie, trzeba się rozwijać. Ale dziwi mnie, gdy podaje się z zasady działania taki sam układ (z modyfikacją zaproponowaną przez Fokę), gratuluje się pomysłu, zanim się pozna cenę i rzeczywiste działanie projektowanego układu. Coś tu jest nie tak.
theant 04.02.2010, h. 20:14 theant
Zaatakowana została cena - bo sam produkt jest niezły. Ale co niektórzy weszli atakującym na ambicję i tworzymy coś własnego za mniejsze pieniądze o takim samym stopniu zaawansowania. Proponuję założyć wątek - ja mam swój do którego linka podałem - i tam będę go kontynuował.
wojteksct 12.02.2010, h. 01:00 wojteksct
Witam,

części zamówione, jutro dojdą. Przez weekend spróbuje zmontować prototyp
i napisać większość kodu programu. Część funkcji mam już napisane, trzeba tylko zrobić kilka zmian, dodać trochę i będzie ok. Powiem tylko, że napisanie softu od podstaw do rozbudowanej atrapy bomby to dość pracochłonne zajęcie. Trzeba wiele
przewidzieć, w tym różne zachowania użytkowników . Poza tym mam sporo dodatkowych pomysłów, jednak prototyp przekażę do testów ekipie WMASG dopiero
wtedy, gdy będzie w pełni zaprojektowana i skończona docelowa płytka drukowana,
ponieważ otrzymałem już propozycję produkcji seryjnej tego układu. Chciałbym, aby
urządzenie przydało się podczas zabaw ASG stąd założenia:

- wiele sposobów rozbrajania, które mają urozmaicić zabawę,
- zasilanie z akumulatorów stosowanych w ASG lub/i koszyków baterii R6
- czytelne i zrozumiałe wyświetlanie informacji,
- proste programowanie, nie wymagające komputera, w taki sposób, aby
w czasie rozgrywki można było kilkoma prostymi operacjami zmienić działanie
atrapy,
- klawiatura do wprowadzania danych, itp, itd.

Cena detaliczna dla klienta indywidualnego: < 300 zł.

Dopisałbym tu kilka innych rzeczy, ale nie chce tego robić, dopóki nie będzie gotowy układ docelowy.
Myślę, że będzie to gdzieś za 2 tygodnie.

Pozdrawiam,
wojteksct 15.02.2010, h. 16:57 wojteksct
Witam,

właśnie zabieram się za składanie prototypu na uniwersalce.
Jak tylko będzie gotowy skontaktuje się z redakcją WMASG żeby zrobić
pierwsze testy.

Pozdrawiam
kosi 10.03.2010, h. 14:59 kosi
Witam,

zrobie jeszcze troche zamieszania. Posiadam rowniez gotowy prototyp takiego urzadzenia i jestem w trakcie prac nad produkcja seryjna. Jezeli ktos jest zainteresowany zapraszam na bombprop@gmail.com

Taka elektronika:
$3
W takiej obudowie.
$3
ps. Walizki w trakcie obróbki.
wojteksct 13.03.2010, h. 05:37 wojteksct
Witam,

konkurencja nie śpi;), moja płytka jest już zaprojektowana do produkcji, jeden z producentów właśnie wycenia pierwsze 50 sztuk. Będą 3 wersje bomby - maksymalnie wyposażona (elektronika i soft) + przygotowana walizka oraz dwie wersje bez walizki - maksymalnie wyposażona oraz wyposażona minimalnie, dla osób, które chcą wydać mniej a też chcą mieć takie urządzenie. Oprócz standardowego rozbrajania za pomocą cięcia przewodów itp. , zostaną dodane inne opcje, dość nietypowe. Nie mogę ujawnić
szczegółów przed pojawieniem się urządzenia na rynku, co nastąpi po przetestowaniu
kilku sztuk urządzenia w różnych warunkach. Dodam tylko, że mimo rozbudowanego
oprogramowania ustawienie parametrów pracy urządzenia będzie dziecinnie proste.


Myślę, że moje refleksje podczas prac nad projektem powinny niektórym osobom uzmysłowić, jak wiele pracy trzeba włożyć, aby powstał dobry projekt w dobrej cenie. Przeczytałem gdzieś, że napisanie softu do urządzenia podobnego jak
zostało opublikowane to 2-3 dni. Tzn. wydaje mi się, że chodziło o coś podobnego.
Niestety to nieprawda. Żeby napisać pełny sprawdzony soft - z multipleksowaniem
wyświetlaczy, obsługą klawiatury, dodatkowych czujników, przewodów do przecięcia, dodatkowych diod sygnalizacyjnych itp itd. wcale nie wystarczą 3 dni.
Życzę powodzenia temu, kto napisze program w 3 dni...Na końcu proponuję wykonać kilka testów np. sprawdzić jak będzie odmierzany czas, jeśli urządzenie będzie pracowało w temperaturze bliskiej zeru stopni Celsjusza a potem koło 40.
Jeśli ktoś uważa, że temperatura płytki umieszczonej w obudowie, nawet jeśli obudowa nie będzie do końca zamknięta nie może przekroczyć 30 stopni w lecie, to jest w wielkim błędzie. Układy stabilizatorów napięcia itp. również generują dodatkowe ciepło. Jeśli układ zamkniemy w zamkniętej obudowie, a widziałem kilka takich projektów, to możecie mi wierzyć lub nie... przy temperaturze otoczenia równej 25 stopni, powietrze wewnątrz obudowy może bez problemu przekroczyć 30 stopni, pomijam sytuację, gdzie zamknięta obudowa będzie znajdowała się na słońcu... ale to już jest skrajny przypadek. Proszę zatem wykonać testy odliczania czasu nawet nie dla pełnej skali czyli 100h, ale dla np. 24h. Dla porównania odpalić timer na PC - polecam program Multi Timer Ultimate. Jestem ciekawy wyników;).
Poza tym wystarczy popełnić kilka podstawowych błędów przy pisaniu procedury przerwania przy odliczaniu czasu i można bez problemu wygenerować błąd nawet rzędu 1s / minutę, co jest nie do przyjęcia z oczywistych powodów.Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie na początku imprezy jedna grupa ustawia np. zegar bomby na 8h, grupa przeciwna załącza stopery i kończąc misję w celu dostania się do bomby orientują się, że mają jeszcze czas np. 5 minut. Po czym po minucie wchodzą do pomieszczenia z bombą a tam się okazuje, że nie mają 5 minut, bo na zegarze bomby zostało np. 30 s. Osoby piszące programy z pewnością się domyślają o jakie błędy chodzi. Poza tym jeśli już ktoś chce coś produkować seryjnie, chce coś sprzedawać, to co prawda urządzenie jest zasilane niskim napięciem, jednak i tak musi spełniać pewne normy. Pomijając kwestie dobrze napisanego programu, trzeba by się też zastanowić nad testami różnych możliwych zachowań ze strony użytkowników, a które to muszą być przewidziane w programie, ponieważ inaczej może okazać się, że nasze urządzenie się zawiesi (mało prawdopodobne), albo będzie działało z błędami, czego nawet nie będziemy do końca świadomi.
Uważam też, że brakuje w opisanym urządzeniu sposobu rozbrajania atrapy na logikę, a nie tylko przez przypadek - może ten kabelek, a może tamten.
Oczywiście takie opcje muszą być, ale powinno też być kilka innych, które wymogą na osobie rozbrajającej np. przeliczenie czegoś, ustawienie itp itd.
Pisząc swój soft zauważyłem, że ilość różnych możliwych sytuacji i warunków jest tak duża, że pisanie jego zajmuje mi już łącznie z projektowaniem obwodu pod produkcje ok 3 tygodni. Fakt, że nie robię tego codziennie po 12 h, ale dla mnie 3 dni na taki soft to jest bzdura, chyba, że ktoś ma większość funkcji już napisanych i wystarczy to poskładać.Niestety same testy, a trzeba trochę ich wykonać zajmują sporo czasu. Błędy i niedociągnięcia, które zostaną zauważone na etapie projektu uchronią przed dużymi kosztami zmian, jakie trzeba będzie dokonać w wielu układach docelowych. Poza tym wszystkim należy przewidzieć, ile może zająć montaż każdej sztuki urządzenia i pod tym kątem również dobrać elementy oraz w odpowiedni sposób zaprojektować obwody drukowane. Jeśli układ będzie składany przez pół godziny a projektant-programista zarobi ja jednej sprzedanej sztuce 20 zł to nie ma to sensu. Dodać do tego koszty reklamy itp itd.
Podsumowując - opublikowane urządzenie jest warte swojej ceny, pomimo tego, że można by było dodać kilka opcji. Firma, która ma koszty - pracownicy, podatki, reklama itp., biorąc pod uwagę pewien procent układów, które mogą wrócić z powodu reklamacji, musi ustalić cenę na takim poziomie. I na koniec powiem tylko tyle, że z pewnością koszt materiałowy jaki producent poniósł w związku z produkcją układu to co najmniej 100 zł. Trzeba też zapłacić programistom i/lub projektantom elektroniki itp. itd. Moim zdaniem układ udany, jednak można by go było rozbudować. Niestety mój prototyp musi zostać dokładnie sprawdzony i przetestowany w wielu sytuacjach i warunkach zanim przedstawię go na forum.
Do tego porządna instrukcja obsługi itp. Przewidywany czas realizacji: ok. początek lub połowa Maja 2010. Przewidywana cena: wersja maksymalnie wyposażona w walizce z sygnalizacją > 100dB: 300 - 350 zł brutto, cena wersji minimalnej: 200 - 250 zł brutto. Klient będzie mógł również wybrać dowolną konfigurację pośrednią urządzenia a także za dodatkową opłatą można będzie zainstalować atrapę w walizce aluminiowej (jestem w trakcie przerabiania takiej walizki).



Pozdrawiam
pumbishon 23.03.2010, h. 12:07 pumbishon
Sama Altera widoczna na zdjęciu ( EPM1270T144C5 ) z tego co się orientuję kosztuje ok. 160 zł brutto przy dobrych układach. A 2-3 wieczory to rzeczywiście trochę za mało
wojteksct 26.03.2010, h. 10:16 wojteksct
Witam,

nie wiem czemu użyli takiego układu, ponieważ uK z 16MHz może spokojnie obsłużyć 12 cyfr, klawiaturę, czujniki itp itd. Taki układ kosztuje od kilku do kilkunastu zł.
Inna sprawa to koszt napisania programu . Siedzę nad tym projektem już jakiś czas a dokładnie od lutego 2010, czyli 2 miesiące i myślę, że do końca kwietnia prototyp na płytce docelowej będzie już po wstępnych testach. Powiem tylko tyle - żeby układ był dopracowany, sprawdzony i funkcjonalny, trzeba kilkuset godzin pracy, testów, przeglądania opinii, czego ludzie oczekują od takiego urządzenia + własna wyobraźnia.
Jeśli ktoś miał kontakt z firmami elektronicznymi, łatwo może sobie policzyć, ile kosztuje wykonanie prototypu itp. Ja jednak pozostaje przy swoich założeniach - miało być ciekawe urządzenie i miało być tańsze - tak też się stanie .

W ZWIĄZKU Z TYM JEŚLI JESZCZE SĄ JAKIEŚ SUGESTIE CO POWINNO BYĆ ELEMENTEM NIEZBĘDNYM W TAKIEJ ATRAPIE PROSZĘ O KONTAKT LUB PRZEDSTAWIENIE POMYSŁU W TYM TEMACIE. DODAM TYLKO, ŻE MAM KILKA CIEKAWYCH SWOICH POMYSŁÓW, ALE JEŚLI KTOŚ WIE JUŻ TERAZ, ŻE BĘDZIE ZAINTERESOWANY ZAKUPEM TAKIEGO UKŁADU I MIAŁBY KONKRETNE ŻYCZENIE, PROSZĘ PISAĆ. NIE DOTYCZY OSÓB, KTÓRE TEŻ ZAMIERZAJĄ PRODUKOWAĆ
TO URZĄDZENIE - SPRAWA OCZYWISTA.
theant 31.03.2010, h. 06:38 theant
Moja wersja skończona... Niedługo w odpowiednim temacie powstanie dokładny opis urządzenia, jego możliwości i sposobu działania.
wojteksct 16.05.2010, h. 23:11 wojteksct
Witam,

są fundusze, płytka skończona, zmontuje kilka sztuk,dopieszczę" oprogramowanie, przetestuje a potem film reklamowy itp. itd. i oddam do testów na forum WMASG - jeśli oczywiście redakcja się zgodzi.

Pozdrawiam
Songo_ 25.09.2010, h. 11:43 Songo_
haha no to cos to już by mogło namieszac troche gdyby zostało znalezione u kogos w plecaku . Sam wyglad budzi postarch dla niewtajemniczonych :) .
BushidoTM 29.09.2010, h. 19:39 BushidoTM
cena jest napisana : 470zł
No_Name 14.10.2010, h. 13:18 No_Name
Jak zobaczyłem cenę to buchnąłem śmiechem. Ludzie, żyjemy w czasach, kiedy odtwarzacz dvd kosztuje 100zł.
Mam za sobą technikum elektroniczne i oceniłbym to jako prosty układ zrobiony w domowym zaciszu. Mogli chociaż dorzucić jakąś plastikową obudowę i wcisnąć kit że to wstrząsoodporny materiał. Prościej by mi było w to uwierzyć. Jak dla mnie totalna bezczelność z tą ceną.
Wojtasstz 17.10.2010, h. 20:56 Wojtasstz
No, naprawdę cena jest zabójcza ;o. Rozumiem, że airsoft to drogi sport, ale bez przesady.. Myślę, że lepiej samemu coś skonstruować ;).
Telkontar 23.07.2011, h. 20:11 Telkontar
Jakby ktoś potrzebował, to zrobie coś na zamówienie. Więcej info na PW
Coś, to znaczy co?
barbanek 06.08.2011, h. 17:22 barbanek
Telkontar 06.08.2011, h. 18:58 Telkontar
"Coś" to elktroniczny zapalnik pod dany scenariusz.
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 103174

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane