Daj cynk
Reklama

Testy

Test repliki AEG EBB: M3 Grease Gun produkcji firmy ARES

Pistolet Maszynowy, 25.08.2012, h. 23:47, dodał: Promant , autor: Borax, Promant
40

Replika full steel AEG z systemem symulacji ruchu zamka, electric blow back, M3 Grease Gun wyprodukowana przez firmę ARES.



Dane repliki

Producent: ARES
Model:
(numer katalogowy)
SMG-004 (M3)
Długość: 580 mm / 750 mm
Waga: 4500 g
Prędkość wylotowa: 310 fps
Bateria: stick, LiPo
Hop-up: regulowany
Blowback: tak, EBB
Zalety: + konstrukcja w 90% stalowa
+ bardzo dobre wykonanie zewnętrzne i wewnętrzne
+ bardzo dobre odwzorowanie wyglądu pierwowzoru
+ realistyczna waga
+ bardzo dobra szczelność układu tłok / cylinder
+ strzelanie bez podpiętego magazynka nie jest możliwe
+ najlepiej działający system EBB, z jakim mieliśmy do czynienia
+ bardzo dobry zasięg
+ realistyczny sposób rozkładania
Wady: - mało miejsca na akumulator
- konieczność dokupu wraz z dodatkowym magazynkiem także akumulatora
- brak właściwej instrukcji do modelu M3
- krzywo przyspawane jarzmo lufy
W zestawie: Replika, magazynek, rurkowa ładowarka do kulek, instrukcja, nalepka promocyjna.

 

 

 

 

xxxxxx.jpg

 

 Replika AEG EBB, produkcji firmy ARES,

amerykańskiego pistoletu maszynowego M3 Grease Gun (M3A1).

 

 

 

TYTUŁEM WSTĘPU

 


Pistolet maszynowy M3 powstał, w okresie Drugiej Wojny Światowej, w efekcie zapotrzebowania na tanią i łatwą w produkcji masowej broń maszynową. Tych wymagań nie spełniał bowiem PM Thompson M1. Amerykanie potrzebowali broni podobnej w tym zakresie do brytyjskiego Stena.

 

 

 

 

m3_gg1.jpg

 

 


M3 opracowano w 1942 roku. Twórcami konstrukcji byli George Hyde i Frederick Sampson. Prototypy przeszły testy w listopadzie 1942 roku, a 11 stycznia 1943 pistolet maszynowy przyjęto do uzbrojenia jako M3. Produkcję seryjną rozpoczęto w maju 1943 roku. Konstrukcja broni była prosta, a jej korpus produkowano z tłoczonej stali, upraszczając w ten sposób i potaniając proces wytwórczy. Pistolet maszynowy szybko ochrzczono mianem grease gun (olejarka/smarownica), z powodu podobieństwa do używanych wówczas masowo olejarek.

 

 

 

 

m3_gg2.jpg

 

 

 

Broń projektowana była dla naboju 9 mm Parabellum, gdyż miała być najpierw wysyłana do Wielkiej Brytanii, w ramach pomocy militarnej. Ostatecznie jednak do użytku wprowadzono wersję .45 ACP. Cechą M3 była jednak możliwość dostosowania każdego egzemplarza do strzelania nabojem 9 mm lub 11,43 mm (wymiana lufy, zamka i wkładki gniazda magazynka).

Olejarka miała mniejszą szybkostrzelność od Thompsona M1, dzięki czemu była łatwiejsza do opanowania przez strzelca, a w efekcie - co potwierdziły testy - dwukrotnie celniejsza od Tommyguna.

 

 

 

 

m3_gg3.jpg

 

 


W 1944 roku rozpoczęto produkcję wersji zmodernizowanej: M3A1. Nowa wersja pozbawiona była korby do napinania zamka, który napinano teraz palcem wkładanym w przeznaczone do tego wycięcie. Olejarka M3A1 miała również większe okno wyrzutowe łusek oraz inną klapkę wyrzutnika, wzmocnioną sprężynę powrotną, wzmocnione przyrządy celownicze oraz wbudowany w kolbę przyrząd do ładowania magazynków. Do końca Drugiej Wojny Światowej wyprodukowano 606 694 sztuk pistoletów maszynowych w wersji M3 i 82 281 w wersji M3A1. Produkcja M3A1 została wznowiona w okresie Wojny Koreańskiej i w latach 1955-56 wyprodukowano jeszcze 33 227 sztuk tej wersji. M3 używano nadal, do lat 90 XX wieku, jako uzbrojenia załóg pojazdów bojowych. Niektóre jednostki amerykańskie miały ten pistolet maszynowy na uzbrojeniu jeszcze w trakcie operacji Pustynna Burza.

We wczesnym okresie użytkowania M3 powstała także wersja wytłumiona tej broni, do zastosowania przez jednostki specjalne.

 

 

 

 

m3_gg5.jpg

 

 

 

 


OPAKOWANIE

 


Opakowanie repliki wykonano w formie walizki z grubego kartonu, z uchwytem z tworzywa. Niewielkie rozmiary samej repliki sprawiają, że walizeczka jest nieduża, wręcz "zgrabna" i bardzo wygodna w transporcie.

 

 

 

 

opakowanie1.jpg

 

 


Mimo, że wykonane z tektury bez nadruków, opakowanie wygląda estetycznie. Ale oczywiście pod względem atrakcyjności wizualnej nie może konkurować z kolorowymi, zadrukowanymi grafiką pudłami. Funkcję marketingowo - informacyjną pełnią dwie duże nalepki, umieszczone na dłuższym boku i w rogu pokrywy walizeczki. Zawierają podstawowe informacje o producencie (logo, adres www.). Znajduje się na nich także wizerunek pistoletu maszynowego M3 (dokładnie model M3A1).

 

 

 

 

opakowanie2.jpg

 

 

 

W środku pudła znajduje się wkładka wykonana z pianki, wyciętej w kształt repliki i pozostałych elementów znajdujących się w opakowaniu. Jest nawet wycięcie odpowiadające wielkością akumulatorowi typu stick 8,4 V. Całość przykryta jest prostokątem pianki, o grubości około 10 mm. Opakowanie wzorowo spełnia funkcję zabezpieczenia repliki oraz akcesoriów.

 

 

 

 

opakowanie3.jpg

opakowanie4.jpg

opakowanie6.jpg

 

 

 

Obok repliki, w pudle znajduje się również magazynek, rurkowa ładowarka do kulek, instrukcja oraz nalepka z logo producenta. Kolba prętowa repliki jest odłączona i umieszczona w osobnym wycięciu pianki. Replika posiada naklejony sticker producenta oraz metkę z testu prędkości początkowej pocisków, przeprowadzonego przez producenta... 3 lipca 2011 (naszym zdaniem raczej tester zapomniał przestawić datownik na 2012).

 

 

 

 

opakowanie7.jpg

sticker.jpg

metka.jpg

 

 


Instrukcja jest czytelna, czarno - biała i wykonana w formie rozkładanej karty. Zawiera podstawowe informacje o obsłudze i zasadach użytkowania repliki oraz jej parametrach. Obsługa i konstrukcja PMa pokazane są na szczegółowych rysunkach. (Co ciekawe, wersja przedstawiona w instrukcji to M3A1, bez korby napinania zamka, która odwzorowana jest w replice. Dziwne, że firma ARES nie dołączyła instrukcji właściwego modelu, oferując jedynie instrukcję M3A1, co skutkuje nieporozumieniami wynikłymi z różnic konstrukcyjnych.)

 

 

 

 

instrukcja1.jpg

instrukcja2.jpg

instrukcja3.jpg

instrukcja4.jpg

 

 

 

PIERWSZE WRAŻENIE

 


Pierwsze wrażenie po wzięciu repliki w ręce jest bardzo pozytywne. Biorąc pod uwagę jak nieduży jest ten pistolet maszynowy - jego waga trochę zaskakuje. W pierwszym momencie nie jest może bardzo odczuwalna, ale po pewnym czasie trzymania repliki - ręka zaczyna "więdnąć". Jednak nic w tym dziwnego, gdy okazuje się, że waga M3 z magazynkiem odpowiada praktycznie np. wadze M14 EBR G&G, również przez nas testowanego. Odpowiedź: stal!

 

 

 

 

replikaA.jpg

replikaB.jpg

 

 

Produkt ARESa to solidny "kawał żelastwa" i na pewno nie ma się tutaj wrażenia trzymania w rękach zabawki. Realizm wyglądu tej repliki oceniamy bardzo wysoko, tym bardziej, że producent bardzo dobrze spisał się w kwestii odwzorowania pierwowzoru - tłoczonego korpusu i detali wyglądu. Nie mu tu również mowy o nieistniejących w oryginale śrubkach czy imbusach, co tak często spotykamy w replikach, a kłóci się z historycznym wyglądem broni.

 

 

 

 

replika1.jpg

replika2.jpg

 

 


Wykonanie repliki pod względem odwzorowania, spasowanie elementów i wagę - nadające M3 ARESa realizm - oceniamy bardzo pozytywnie. Pewnym minusem, zwłaszcza dla rekonstruktorów będzie w tej replice pomieszanie elementów dwóch modeli: M3 oraz M3A1. Duże okno wyrzutnika łusek, a tym samym duża klapka i jej design, jak również wygląd kolby - charakterystyczne są dla modelu M3A1. Także oliwiarkę (pojemnik) umieszczono w tej replice w chwycie pistoletowym, co nie występuje w M3, lecz w modelu późniejszym.

 

 

 

 

replikaLEWY.jpg

replikaTYL.jpg

 

 


Natomiast odwzorowanie korby służącej do napinania zamka (atrapa) - charakterystyczne jest dla modelu M3. Nie wiemy czy istniały jakieś egzemplarze "przejściowe", łączące cechy obu modeli, ale biorąc pod uwagę: jakość wykonania, tłoczenie korpusu ze stali, prawidłowe odwzorowanie spawów i przetłoczeń - sądzimy, że ten błąd pomieszania cech dwóch wersji można producentowi do pewnego stopnia wybaczyć. (Większość cech wyglądu wskazuje na model M3A1. Taki model przedstawiony jest również w instrukcji dołączonej do repliki i na naklejkach opakowania. Jednak firma ARES nie używa oryginalnego oznaczenia, nie wiemy zatem jak producent określiłby tę replikę. Oznaczenie handlowe produktu ARESa to w tym przypadku SMG-004.)

 

 

 

 

korba.jpg

 

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

 

 

Podstawowe parametry repliki: długość - 580/750 mm, waga - 4500 g.

 


Replika wykonana jest bardzo estetycznie.

 

 

replika6.jpg

replika5.jpg

 


M3 praktycznie w całości wykonano z metalu. Pomalowane jest na kolor szaro oliwkowy - matowy. Jedynie magazynek oraz prętowa kolba pomalowane zostały na kolor czarny matowy. Metal korpusu jest chłodny w dotyku.

 

 

 

replika3.jpg

replika4.jpg

 

 

 

Według danych producenta: "replika w ponad 90% wykonana jest ze stali i wymaga odpowiedniej pielęgnacji przeciwdziałającej rdzewieniu". Test z użyciem magnesów potwierdza, że większość elementów M3 ARESa wykonano ze stali. Górny korpus repliki wraz z chwytem pistoletowym (będącym jego integralnym elementem) tłoczony jest z blachy stalowej, identycznie jak w pierwowzorze.

 

 

 

magnesy1.jpg

magnesy3.jpg

 

 

 

Ze stali wykonano również skorupę magazynka, kolbę prętową, osłonę spustu, przycisk zwalniacza magazynka, przycisk zwalniacza kolby, przyrządy celownicze, zaczepy zawieszenia itp.

 

 

 

 

magnesy4.jpg

magnesy5.jpg

magnesy6.jpg

 

 

 

Z metalu, lecz nie ze stali, wykonano: dolną część korpusu wraz z korbą napinania zamka, atrapę zamka, spust. Również metalowa lufa zewnętrzna nie jest stalowa, a wykonana z aluminium - mimo iż w instrukcji znajduje się informacja: "steel barrel".

Widok lufy zewnętrznej repliki wraz z jarzmem.

 

 

 

LUFA.jpgOSADAlufy.jpg

 

 

 

Niestety tutaj ujawnił się jeden z minusów testowanego egzemplarza. Przednia część korpusu repliki (jarzmo lufy, posiadające wewnętrzny gwint) przyspawano krzywo. Nie ma tu zachowanego kąta 90 stopni. W efekcie lufa wkręca się krzywo, uciekając w prawą stronę i konieczne jest branie poprawki przy strzelaniu.

 

 

 

BjarzmoLufy.jpg

 

  


Wylot lufy (widoczna końcówka lufy wewnętrznej).

 

 

 

LUFAwylot.jpg

 

 

 


Atrapę zamka i klapkę wyrzutnika wykonano prawidłowo.

 

 

 

atrapaZAMKA.jpg

atrapaZAMKAa.jpg

atrapaZAMKA3.jpg

dustcover.jpg

dustcover2.jpg

dustcover3.jpg

 

 

 

Odwzorowano spawy, zgrzewy i przetłoczenia.

 

 

 

 

spaw1.jpg

spaw2.jpg

zgrzew.jpg

zgrzew2.jpg

 

 


Przyrządy celownicze, identycznie jak w oryginale, są bardzo proste - żeby nie powiedzieć prymitywne - i nie posiadają oczywiście żadnej regulacji. Wykonano je ze stali. Wygląd przyrządów celowniczych od razu narzuca skojarzenie, że nie miały one specjalnego znaczenia i daje pojęcie o realnym wykorzystaniu M3 jako "rozpylacza" do walki na krótkim dystansie.

Wygląd muszki.

 

 

 

 

muszka1.jpg

muszka2.jpg

muszka3.jpg

 

 

 

Mimo ich prostoty, z przyrządów da się całkiem sprawnie celować, a otwór przeziernika jest większy niż w przypadku wielu przezierników M4, z którymi mieliśmy do czynienia.

 

 

 

 przeziernik1.jpg

przeziernik2.jpg

przeziernik3.jpg

przeziernik4.jpg

przeziernik5.jpg

 

 

 

Spust i osłona spustu.

 

 

 

 

spustOslona.jpg

 

 

 


Widok masywnego przycisku zwalniacza magazynka (i jego drugi koniec po przeciwnej stronie korpusu).

 

 

 

 

zwalniaczMAGA1.jpg

zwalniaczMAGA2.jpg

zwalniaczMAGA3.jpg

 

 

 


Przycisk zwalniający kolbę (lub blokujący ją w położeniach złożona/rozłożona).

 

 

 

 

zwalniaczKOLBY1.jpg

zwalniaczKOLBY2.jpg

 

 

 


Wygląd kolby prętowej.

 

 

 

 

kolba1.jpg

kolba2.jpg

kolba4.jpg

kolba 5.jpg

kolba6.jpg

 

 

 

Prowadnice kolby.

 

 

 

prowadniceKOLBY.jpg

prowadniceKOLBY2.jpg

 

 

 

Odwzorowanie blokady (w formie wygiętej prostokątnej blaszki), która w pierwowzorze zapobiegała luzowaniu się lufy (odkręcaniu się lufy w efekcie wstrząsów / drgań wywołanych strzelaniem). Szkoda jedynie, że użyto tutaj śrub krzyżakowych zamiast nitów, jednakże jest to jedyne widoczne odstępstwo od wyglądu pierwowzoru.

 

 

 

 

blokadaJarzma.jpg

 

 

 


Proste zaczepy zawieszenia, zgrzane z korpusem po jego lewej stronie.

 

 

 

 

zaczepZAWIESZENIA1.jpg

xzaczepZAWIESZENIA2.jpg

 

 

 


Replika strzela, podobnie jak oryginał, w trybie full auto. Wprawdzie w instrukcji znajduje się informacja, że funkcję bezpiecznika pełni zamknięcie klapki wyrzutnika łusek, jednak dotyczy to modelu M3A1. W testowanej replice mamy natomiast atrapę korby, która w tym przypadku pełni rolę dźwigni bezpiecznika. Kiedy korba znajduje się w przednim położeniu, replika jest odbezpieczona.

 

 

 

 

ODBEZPIECZONY.jpg

 

 

 

Natomiast gdy korba przesunięta jest w tylne położenie - replika jest zabezpieczona. Ramię korby, w testowanym egzemplarzu, przemieszczało się dość lekko i łatwo można było przypadkowo odbezpieczyć replikę. Jednak wystarczyło dokręcenie, aby wszystko działało prawidłowo.

 

 

 

 

ZABEZPIECZONY.jpg

 

 

 


OZNACZENIA

 


Replika posiada oznaczenia umiejscowione po lewej stronie korpusu. Bicia znajdują się nad gniazdem magazynka (bezpośrednio nad i pod przyciskiem zwalniacza magazynka). Są to jedyne oznaczenia umieszczone na replice (brakuje zatem nazwy producenta wersji palnej). Magazynek pozbawiony jest oznaczeń.

Wyżej, lekko przysłonięty przez zwalniacz magazynka, umieszczony jest napis określający typ broni i kaliber (rodzaj amunicji).

 

 

 

 

oznaczenia1.jpg

 

 

 

Niżej znajduje się numer seryjny.

 

 

 

 

oznaczenia2.jpg

 

 

 

 

MAGAZYNEK

 


Będący na wyposażeniu repliki magazynek typu low-cap, o pojemności 65 BB, posiada skorupę i stopkę wykonane ze stali, w kolorze czarnym, matowym. Jedynie środek (i górna część z podajnikiem kulek oraz gniazdem konektorów) wykonany jest z tworzywa. Magazynek nie ma wybitych żadnych oznaczeń.

 

 

 

 

magazynek5.jpg

magazynek1.jpg

magazynek2.jpg

magazynek3.jpg

 

 


Magazynek pewnie "siedzi" w gnieździe - można powiedzieć, że aż za bardzo, gdyż trzeba użyć trochę siły aby go wyciągnąć.

Akumulator umieszczono w magazynku, w związku z czym konektory gearbox'a repliki wchodzą w wąskie gniazdo umiejscowione w górnej części magazynka. Taka konstrukcja ma następujący plus - bez podpiętego magazynka replika nie strzela. Na zdjęciach poniżej pokazano wnętrze gniazda repliki z widocznymi blaszkami konektorów. Na zdjęciach górnej części magazynka widać natomiast wąskie gniazdo konektorów.

 

 

 

 

gniazdo.jpg

magazynek4.jpg

magazynek7.jpg

 

 

 

Akumulator wkładany jest od dołu magazynka, po zdjęciu stopki. Należy wcisnąć widoczny na zdjęciu bolec, który zabezpiecza stopkę i ją zsunąć. Okablowanie magazynka zakończone jest wtykiem tamiya mini. Należy zwracać uwagę na dokładne wsunięcie zawiniętych boków stopki na wywinięte brzegi magazynka - inaczej stopka zahaczy się o bolec, ale niedokładnie wsunięta może być łatwo zgubiona.

 

 

 

 

stopkaMAGA2.jpg

 

 

 


Magazynek podaje prawidłowo, bez zacięć. Nowatorska konstrukcja repliki i magazynka może, paradoksalnie, stanowić dla niektórych osób minus. Wiadomo, że dla wygody użytkowania repliki konieczne jest dokupienie zapasowych low-capów, a w tym przypadku będzie to oznaczać także konieczność dokupienia dodatkowych akumulatorów.

 

 

 

ZASILANIE

 


Według danych producenta replika przystosowana jest do akumulatorów 9.6 V. Podawany jest np. akumulator typu stick. Jednak stick 9,6 V w praktyce nie mieści się w komorze magazynka, gdyż trzeba gdzieś pomieścić wtyki typu tamiya. Bez problemu mieści się stick 8,4 V.
Pasują także mniejsze akumulatory LiPo stick o przekroju kwadratowym lub prostokątnym, albo dwudzielne płaskie. Jednak wkładanie jakiegokolwiek z pasujących akumulatorów odbywa się delikatnie "na wcisk", ponieważ wewnętrzne złączki elementów magazynka ograniczają dostępną powierzchnię (od strony magazynu kulek / sprężyny magazynka).

 

 

 

 

akumulatory.jpg

 

 

 

 

REGULACJA HOP-UP

 


System hop-up regulowany jest za pomocą suwaka. Możliwe jest to po odciągnięciu atrapy zamka. Nawet jeśli atrapa zamka pozostanie po strzale w tylnym położeniu, to i tak, dla wygody regulacji, trzeba ją lekko odciągnąć palcem.

Dociskanie HU odbywa się ruchem suwaka w kierunku lufy, co oznaczono w replice literą D. Luzowanie HU odbywa się ruchem suwaka w kierunku kolby, co oznaczono w replice literą U. (W zasadzie hop-up powinien pracować odwrotnie lub litery nastaw powinny być umieszczone odwrotnie, gdyż D jak down oznacza luzowanie, a U jak up oznacza podkręcanie HU.) 

 

 

 

 regulacjaHUa.jpg

regulacjaHU.jpg

regulacjaHU2a.jpg

BregulacjaHU1.jpg

 

 

 

 

WIDOK REPLIKI CZĘŚCIOWO ROZŁOŻONEJ

 

 

 

Brozlozona.jpg

 

 


ROZKŁADANIE

 

Replikę rozkłada się w następujący sposób: najpierw zdejmujemy kabłąk spustu, wciskając jego przednią część w kierunku chwytu i wyciągając do góry z otworu w korpusie. Powoduje to uwolnienie dolnej części korpusu.

 

 

 

BoslonaSpustu.jpg

BoslonaSpustu2.jpg

 

 

 

Następnie odkręcamy lufę zewnętrzną.

 

 

 

BlufaZewnetrzna.jpg

BgwintLufyZewnetrznej.jpg

BgwintJarzmaLufy.jpg

 

 

 

Wykręcamy dwie śruby krzyżakowe, które ukryte były pod dolną częścią korpusu (po jednej z każdej strony) i wybijamy dwa piny oraz wyjmujemy pin spustowy. Wyciągamy spust.

 

 

 

BpinySrubaTrzymaGB.jpg

BpinySrubaTrzymaGB2.jpg

BpinySrubaTrzymaGB3.jpg

Bspust.jpg

 

 

 

Rozłączamy okablowanie gearbox'a. Wykręcamy śrubę krzyżakową łączącą połówki GB.

 

 

 

BsrubaLaczeniaGB.jpg

 

 

 

Trzymając lufę wewnętrzną delikatnie wysuwamy górną część gearbox'a do przodu - jednocześnie przesuwając dolną część gearbox'a ku przodowi i wysuwająć przez otwór w korpusie. (Trzeba przy tym, jak również przy składaniu, uważać na kable).

Osobom nie posiadającym doświadczenia i wprawy nie polecamy samodzielnego rozkładania repliki M3.

 

Aby rozłożyć gearbox należy najpierw zdemontować elementy systemu EBB: atrapę zamka z prowadnicami oraz łącznik atrapy zamka i tłoka. Prowadnice atrapy zamka zabezpieczone są czterema zawleczkami, ale aby zdemontować atrapę zamka wystarczy zdjąć trzy zawleczki - dwie z przodu, na okrągłym elemencie trzymającym prowadnice i jedną zawleczkę z tyłu (na prowadnicy, na której jest sprężyna). W tym momencie zdejmujemy również z frontu gearbox'a okrągły element, w którym osadzone były (i zabezpieczone zawleczkami) obie prowadnice.

Zawleczki zabezpieczające prowadnice z przodu GB.

 

 

 

BzawleczkiProwadnicZamka.jpg

 

 

 

Okrągły element, w którym osadzone były (i zabezpieczone zawleczkami) obie prowadnice.

 

 

 

BzawleczkiProwadnicZamka2.jpg

 

 

 

Widok atrapy zamka z prowadnicami.

 

 

 

 

BatrapaZamka1.jpg

BatrapaZamka2.jpg

 

 

 

Widok metalowego elementu łączącego tłok z atrapą suwadła (dzięki czemu możliwe jest poruszanie atrapą suwadła generowane ruchem tłoka).

 

 

 

BlacznikEBB.jpg

 

 

 

BUDOWA WEWNĘTRZNA

 

Wewnętrzne elementy repliki wykonane są estetycznie.

1. Gearbox.

GB repliki jest nietypowy, opracowany przez firmę ARES do tego konkretnego modelu. Składa się on z dwóch części. Górna część zawiera zespół tłok / cylinder wraz z silnikiem umieszczonym w koszyku.

 

 

 

Bgearboks1.jpg

BgornyGB.jpg

 

 

 

W dolnej części gearbox'a mieszczą się zębatki oraz kostka stykowa. Replika posiada 8mm łożyskowanie GB. Z tego jedynie oś zębatki silnikowej wyposażona jest w łożysko kulkowe.

 

 

 

BkorpusDolny1.jpg

BkorpusDolny2.jpg

BkorpusDolny3.jpg

BkorpusDolny4.jpg

 

 

 

Kostka stykowa jest nietypowa.

 

 

 

 

BkostkaStykowa.jpg

 

 

 

Widok silnika.

 

 

 

Bsilnik1.jpg

Bsilnik2.jpg

 

 

 

Kable dochodzące do konektorów, w testowanym egzemplarzu, były źle przylutowane - zimne luty, co musieliśmy poprawić. 

 

 

 

 

BkableKonektorow.jpg

 

 

 

Gearbox jest ogólnie bardzo dobrze spasowany, jedynie odnotowaliśmy niedokładne spodkładkowanie.

 

 

 

 Bgearboks2.jpg

Bgearboks3.jpg 

 

 

 

Zębatki są stalowe. Zębatka silnikowa posiada 4 zęby przeciwpowrotne. 

 

 

 

 Bzebatki.jpg

 

 

 

Prowadnicę sprężyny wykonano z metalu i tworzywa. Nie jest łożyskowana.

 

 

 

BprowadnicaSprezyny.jpg 

 

 

Śruba prowadnicy.

 

 

 

 BsrubaProwadnicySprezyny.jpg

 

 

 

Sprężyna główna, o niejednakowym skoku zwojów.

 

 

 

 Bsprezyna.jpg

 

 

 

Wygląd tłoka. Głowica tłoka wykonana jest z tworzywa, niewentylowana. Nie jest łożyskowana.

 

 

 

 

Btlok1.jpgBtlok2.jpg

 

 

 

Dysza jest plastikowa. Nie jest uszczelniona. Cylinder typu "0". Głowica cylindra wykonana jest z plastiku. Otwór umieszczono niesymetrycznie. Szczelność układu tłok /cylinder jest bardzo dobra, jedynie niewielka część ciśnienia ucieka przez dyszę.

 

 

 

 Bcylinder.jpg

BglowicaCylindra1.jpg

BglowicaCylindra2.jpg

 

 

 

 

2. Lufa wewnętrzna i komora HU.

W celu wyjęcia komory HU trzeba zdemontować regulację oraz wykręcić dociskowy wkręt imbusowy, a następnie lufę wewnętrzną wraz z komorą przekręcić o 90 stopni i wysunąć do przodu.

 

 

 

 

BregulacjaHU2.jpg

BimbusHU.jpg

 

 

 

Komora hop-up jest wykonana ze stopu aluminium. Gumka jest przeźroczysta, silikonowa. Stockowa lufa wewnętrzna ma długość 202 mm.

 

 

 

 

BkomoraHUlufa.jpg

BkomoraHU2.jpg

BkomoraHU1.jpg

BgumkaHU.jpg

 

 

 

 

STRZELANIE

 

Wrażenia ze strzelania okazały się zaskakująco pozytywne. Dźwięk strzału jest przyjemny dla ucha, dość ostry, a kulturę pracy mechanizmu oceniamy bardzo dobrze.

Kolba nie jest szczytem ergonomii, a chwyt pistoletowy jest stosunkowo krótki - "na dwa palce", wskutek czego trzymanie M3 podczas strzelania raczej nie jest wygodne, ale w końcu jest to odwzorowanie cech palnego pierwowzoru. 

Składanie się i celowanie nie sprawia problemu, czy dyskomfortu. 

Samo strzelanie daje sporo przyjemności. Replikę wyposażono w system symulacji ruchu zamka: electric blow back (EBB). Widok skoku zamka wzbogaca wrażenia ze strzelania.

Choć, oczywiście, nie ma tu mowy o odczuwaniu "kopania" podobnego do efektu GBB, to jednak musimy stwierdzić, że wrażenia są bardzo dobre. Jest to najlepiej działający system EBB spośród wszystkich, z którymi mieliśmy do czynienia. Wibracje repliki czujemy w rękach i w ramieniu poprzez kolbę. Lufa repliki podczas strzelania drga mocno. Atrapa zamka nie jest cienką, lekką blaszką (jak np. w replikach M4). Jest to solidny kawałek metalu, który swoim ruchem faktycznie wprawia replikę w drgania. Ruch atrapy zamka jest trochę nierówny, ale ma dość znaczny skok, sięgający czasami ponad 30 mm.

System HU działa prawidłowo, regulacja nie stwarza problemów. 

Bardzo pozytywnie zaskoczył nas również bardzo dobry zasięg skuteczny i donośność repliki, czego nie spodziewaliśmy się przy tak krótkiej lufie i działającym systemie EBB.

M3 strzela wyłącznie w trybie full auto, jednak, jak w przypadku innych replik full auto, także tutaj możliwe jest oddanie pojedynczego strzału poprzez krótkie i delikatne ściągnięcie spustu bez jego przytrzymania. Spust repliki działa bardzo lekko, właściwie w ogóle nie odczuwa się jego naciskania.

Niestety minusem testowanego egzemplarza jest fakt krzywego przyspawania jarzma lufy, w efekcie lufa jest skrzywiona w prawo, co powoduje konieczność brania poprawki przy strzelaniu. 

 

 

 

TESTY

 

1. Pomiar fps i energii.

Pomiar prędkości początkowej pocisku i energii wykonano na wagomiarze 0.2 g BB. Użyto kulek marki Blaster.

Średnia prędkość początkowa pocisku, generowana przez replikę, na 0.2 g BB wynosi 310 fps, a energia 0,88 J.



Wyniki 10 kolejnych strzałów, w ramach pomiaru wartości prędkości początkowej pocisku i energii:

 

   LP.          fps          m/s             J    
   1     313,9          95,7        0,89    
   2     315,6      96,2      0,92
   3     307,3      93,7      0,86
   4     303,5      92,5      0,85
   5     304,6      92,8      0,85
   6     304,1      92,7      0,85
   7     311,7      95      0,89
   8     314,5      95,9      0,89
   9        309,5      94,3      0,88
   10     312,2      95,2      0,89

 

 

 

2. Wartość ROF.

Akumulator 7,4 V  1300 mAh  20 C:  9,5 BB na sekundę (570 BB na minutę).

ROF być może nie powala, ale i tak przewyższa szybkostrzelność teoretyczną palnego pierwowzoru (450 strzałów na minutę).

 

 

3. Test celności i skupienia na dystansach 30 m oraz 40 m.

Test przeprowadzono używając tarczy sylwetkowej 1:1. Do pomiarów odległości użyto taśmy mierniczej 100 m. Strzały oddano w seriach po 10. Użyto BB 0.25 g, marki Blaster.

 

Testy strzeleckie przeprowadzono na dwóch dystansach, strzelając najpierw po 10 strzałów pojedynczych, a następnie serię strzałów. 


Na dystansie 30 m uzyskano 10/10 trafień w tarczę sylwetkową, wszystkie w sylwetkę. 7 najbliższych przestrzelin zmieściło się w obrębie formatu A4.

 

 

 

 OLEJARKA30m.jpg

 

 

 

Na dystansie 40 m uzyskano 10/10 trafień w tarczę sylwetkową, wszystkie w sylwetkę. 5 najbliższych przestrzelin zmieściło się w obrębie formatu A4.

 

 

 

 

OLEJARKA40m.jpg

 

 

 

Dystans 40 m. Ogień ciągły. Seria długości 20 strzałów. 14 strzałów trafiło w tarczę sylwetkową, z tego 12 w sylwetkę. W obrębie formatu A4 zmieściło się 9 przestrzelin.

 

 

 

OLEJARKAseria.jpg

 

 

 

 

4. Pomiar zasięgu skutecznego i maksymalnego.

Zasięg skuteczny repliki, przy którym większość oddanych strzałów (celując dokładnie, strzały pojedyncze) nadal trafia w sylwetkę, wynosi 50 m. (Do 50 m nie było problemów z trafianiem w tarczę sylwetkową, później trafienia były już trochę bardziej przypadkowe.)

Zasięg maksymalny repliki, przy którym pojedyncze BB nadal mogą trafiać w sylwetkę, wynosi 55 m.

Donośność repliki, czyli dystans na którym kulki nadal dolatywały do celu, wynosi 65 m

(Jednakże jeszcze na dystansach 55 m - 60 m, strzelając ogniem ciągłym, można było obramować cel i uzyskać trafienia w sylwetkę.)

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

 

Replika M3 (M3A1) Grease Gun produkcji firmy ARES prezentuje wysoki poziom jakości. Stopień odwzorowania pierwowzoru i osiągniętego przez producenta realizmu powinien zadowolić nie tylko miłośników airsoftu historycznego, ale także rekonstruktorów.

Wygląd zewnętrzny repliki jest estetyczny i atrakcyjny, a zastosowanie stali oraz waga M3 wpływają na bardzo pozytywne wrażenie ogólne.

Replika strzela bardzo dobrze. Zasięg zaskoczył nas bardzo pozytywnie. Również bardzo duże wrażenie zrobiła na nas praca systemu EBB. Jakość elementów wewnętrznych nie powoduje żadnych wątpliwości. Replika świetnie nadaje się do gry na dystansach CQB, ale również na większych dystansach - w lesie lub terenie otwartym - sprawdza się doskonale.

Testowane M3 to kolejny udany produkt firmy ARES, który potwierdza pozycję tej marki na rynku airsoftowym. Oczywiście SMG-004 ma swoje minusy, jednak nie są one znaczące czy dyskwalifikujące, a nie istnieją w końcu repliki pod każdym względem idealne. Szkoda tylko, że firma ARES nie postarała się o dołączenie instrukcji do właściwego modelu, oferując instrukcję M3A1, gdyż powoduje to niepotrzebne zamieszanie.

Cieszy również fakt, że do rąk airsoftowców trafia kolejna replika broni historycznej, ponieważ replik tego typu - jeśli nie liczyć bardzo drogich customów czy produktów krótko seryjnych - nadal jest stosunkowo niewiele.

ARES SMG-004 to replika, która zadziwiła nas pozytywnie i bardzo przypadła do gustu, dlatego możemy ten produkt polecić zarówno airsoftowcom zajmującym się ASH, jak i rekonstruktorom.

 

 

 

 


Plusy:


+ większość elementów repliki wykonano ze stali

+ bardzo dobre wykonanie zewnętrzne i wewnętrzne

+ bardzo dobre odwzorowanie wyglądu pierwowzoru

+ realistyczna waga

+ bardzo dobra szczelność układu tłok / cylinder

+ strzelanie bez podpiętego magazynka nie jest możliwe

+ najlepiej działający system EBB, z jakim mieliśmy do czynienia

+ bardzo dobry zasięg

+ realistyczny sposób rozkładania

 

Minusy:

 

- mało miejsca na akumulator

- konieczność dokupu wraz z dodatkowym magazynkiem także akumulatora

- brak właściwej instrukcji do modelu M3

- krzywo przyspawane jarzmo lufy

- zimne luty kabli konektorów

 

 

 


Replikę testowaliśmy dzięki uprzejmości firmy RedWolf Airsoft:

 

 

 xLOGO.jpg

 

 

 

Źródło zdjęć wersji palnej:

www.world.guns.ru

 

 

 

 

ARES M3 Grease Gun AEG

Autor: Borax

Replika systemu AEG, produkcji firmy ARES, amerykańskiego pistoletu maszynowego M3 Grease Gun.

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 1)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
babski 26.08.2012, h. 00:31 babski
Myślałem że to sten jest brzydki..ale to to... fuj
to nie sten tylko grees gun m3 .
Pozdro
lolki3336 28.01.2013, h. 21:28 lolki3336
morf420 26.08.2012, h. 01:02 morf420
ładny jest , nie znasz sie ... oddaje klimat 2 wojennej repliki
morf420 26.08.2012, h. 01:02 morf420
tylko trzeba by go postarzeć troszkę
Cinek_AK-47 26.08.2012, h. 01:56 Cinek_AK-47
lipa z tymi magami i bateriami
Dokładnie. Bez sensu wymyślone. Wszystkie inne minusy to przy tym nic. W zasadzie nie da się z tym iść na strzelankę bez wydania kasy na jeszcze 3-4lowy+3-4batki
toni8567689 26.08.2012, h. 10:14 toni8567689
Kirifa 26.08.2012, h. 10:12 Kirifa
Nie wiem ile kosztuje magazynek , ile replika , ale aku Li-Po idzie dorwać za 60 zł 11.1 więc miom skromnym zdaniem to taki średni minus . Biorąc pod uwagę że będzię problemem wyczerpać 2 aku w ciągu jednego dnia . No chyba że idąc na "rozgrywkę" bierzemy 2 paczki (3k bb) z myślą wysłania ich w przeciwnika :)
Dokładnie.Ludzie kupują i noszą po 12 real capów do m4, więc dokupienie 3 magów i LiPo to nie jest jakaś tragedia.
Promant 26.08.2012, h. 10:59 Promant
Tu nie chodzi o czas wyczerpania batki. Wyobraź sobie, że jesteś na milsimie. Masz np. 5 magazynków ale tylko dwie batki. Jak wyczerpiesz te dwa magi w których siedzą akumulatory to masz lipę. Bo musisz albo doładować maga w którym siedzi batka (a nie zawsze jest na to czas a czasami też nie bardzo możliwość bo np. reguły gry pozwalają na doładowanie magów tylko w bazie) lub wyciągnąć batkę z jednego maga i wsadzić do drugiego (a nie zawsze jest na to czas bo przeciwnik strzela). Dla ludzi jeżdżących na milsimy czy inne większe operacje to raczej spory minus bo wymaga od nich kupienia kilku zestawów mag+batka.
MarekMac 26.08.2012, h. 12:05 MarekMac
Kupowanie takiego magazynka bez akumulatora w ogóle nie ma sensu.
Promant 26.08.2012, h. 13:50 Promant
"Kupowanie takiego magazynka bez akumulatora w ogóle nie ma sensu." O to mi chodziło. Pisząc moją wypowiedź odnosiłem się do wypowiedzi Kirifa a konkretniej do "Biorąc pod uwagę że będzię problemem wyczerpać 2 aku w ciągu jednego dnia". Bo rzeczywiście wyczerpanie dwóch batek w ciągu jednego dnia może być problemem ale tu chodzi o to, że zmieniając maga trzeba wsadzić taki z batką albo też przekładać batki. Więc dwie batki mogą starczyć ale tylko na jakieś małe sobotnie czy niedzielne strzelanki. Na duże imprezy to zdecydowanie za mało.
A przyjmując, że magazynek będzie kosztował powiedzmy 30zł to za komplet 5 magów i 5 batek (za 60zł) trzeba będzie zapłacić 440zł (5 * 90zł). A to już spora kasa. Przynajmniej dla mnie.
MarekMac 26.08.2012, h. 15:31 MarekMac
No niestety, za hobby sporo się płaci. Kwestia doładowywwania magazynków to raczej nie jest problem, bo jak ludzie latają z kilkoma real capami czy low capami to też często doładowują, więc tu nie ma co włączać problemu aku. Przekładanie aku też nie wchodzi w grę. Natomiast nie jest to opcja na kupowanie większej ilości magów. To nie M4 i magazynki też tutaj będą droższe. Jeśli kupi się np 3 z akumulatorami, to powinno wystarczyć; plus jest realizm. Jedna ładownica na 3 magi i magazynek w replice to już 4 magazynki po kikadziesiąt BB, a jak się wywali, to cóż, jak inni: doładowujesz.
Replikihistoryczne tanie nie są, magazynki do nich też i pewnie długo się to nie zmieni. Wątpię jednak, że projektując taką replikę producent bierze pod uwagę zasobność kieszeni, w takiej choćby Polsce. Gdzie indziej ludzi na to stać, a producenci popyt mają więc tym się kierują.
Promant 26.08.2012, h. 16:03 Promant
kjujiczek 26.08.2012, h. 10:19 kjujiczek
Test celności powalił mnie na kolana,cyma 028 ma mniejsze osiągi a ma 370 fps
dreyko 26.08.2012, h. 10:23 dreyko
Teraz zróbie test olejarki z ICS'a i będzie ładne porównanie.
Najpierw musielibyśmy mieć ICSa, a na to się nie zanosi niestety. Jednak myśle, że test ICSa nie ma wielkiego sensu, gdyż moim zdaniem wypadłby miażdżąco na jego niekorzyść.

Oglądałem dokładnie M3 ICS na targach IWA i w zasadzie wygląda fajnie, ale tylko do momentu kiedy się porówna z ARESem.
Po pierwsze - nie ma stali, nie odwzorowuje sposobu wykonania oryginału. Kolor też mniej realistyczny bo czarny.
Po drugie - sporo różnych śrubek czy imbusów, które szpecą wygląd i zabijają realizm.
Po trzecie - nie ma, z tego co pamiętam, blaszki blokującej lufę.
Jedeny "plus", jeżeli to w ogóle plus, to umieszczenie aku w korpusie, a nie w magazynku.

Innymi słowy ARES bije M3 ICS na głowę.
Promant 26.08.2012, h. 11:08 Promant
dreyko 26.08.2012, h. 10:30 dreyko
Przy teście na 40 metrów macie mały błąd w obliczeniach, bo jest tylko 11 trafień w sylwetkę, chyba że zaliczacie zwisające zawieszenie do broni jako sylwetke również, to wtedy jest git.
Zaliczamy, z tego względu, że jeżeli na grze dostaniesz w element oporządzenia, to liczy się tak samo jak w ciało. Dlatego nie rozgraniczamy.
Promant 26.08.2012, h. 11:01 Promant
Gray 26.08.2012, h. 11:05 Gray
Cylinder typu 0 do lufy 202mm? Nie powinien być inny?
W teorii niby powinien, ale jak widać działa.
Promant 26.08.2012, h. 11:15 Promant
Ciekaw jestem jakby wstawić ten "odpowiedni" cylinder czy byłaby poprawa. Pewnie musieli mieć jakiś powód aby wstawić taki a nie inny ale najważniejsze, że działa.
Gray 26.08.2012, h. 13:16 Gray
Też mnie to zastanawia. Początkowo myślałem, że może wybór cylindra ma związek z pracą systemu EBB, że skoro część energii tłoka przekazywana jest na generowanie ruchu atrapy zamka to przy cylindrze o mniejszej pojemności brakowałoby "pary" do samego strzelania. Ale nie wiem.
Promant 26.08.2012, h. 13:55 Promant
luis 26.08.2012, h. 11:23 luis
Takie maleństwo, a osiągami może zawstydzić większych braci z rodziny M4 :).
Hehe, kto widział, ten wie, nie Luis? :)
Promant 26.08.2012, h. 11:39 Promant
kosiarzPL 26.08.2012, h. 16:43 kosiarzPL
smarownica jest The Best, ale gearbox mnie rozwalił :D
Matt Baker 28.08.2012, h. 11:08 Matt Baker
Poprosiłem w MadOnion o wycenę trójpaka magów z batkami - taki komplecik - wycenili mi na 460 zł za komplet. Cena trochę wymiata
Czemu akurat w MadOnion? Spróbuj w Taktycznym, oni mają bezpośrednie układy z ARESem może będzie taniej, choć ARES nigdy tani nie był.
Promant 28.08.2012, h. 11:29 Promant
Matt Baker 28.08.2012, h. 13:03 Matt Baker
Ok. Promat - dzięki za info. Sprawdzę ; )
KicpA 28.08.2012, h. 16:31 KicpA
Kostka stykowa jest jak najbardziej typowa. Szczególnie biorąc pod uwagę że taka jest chyba w każdym AEGu od STARa/ARESa. Chyba tylko Gutki takiej nie mają.
wysokist 28.08.2012, h. 22:19 wysokist
3 magazynki i 4 baterie kosztują 88$, no plus wysyłka i vat jak sie trafi
Gor 30.08.2012, h. 10:01 Gor
Nie da się ukryć że tanie toto nie jest, ale zważywszy że można dostosować do wymogów rekonstrukcji to cena mimo wszystko jest do ogarnięcia. Przypominam że Mauserek G&G to prawie 2k Pln, czyli porównywalnie z tym małym buldogiem (plus magi i batki do nich)

Generalnie- licząc że każdy mag na innej batce i lekka sprężyna można się pokusić o tańsze znacznie batki o małych pojemnościach, zerknijcie do sklepów modelarskich- zdażają się promocje po 30pln za sztukę. Magi można sprowadzić zza oceanu i końcowy koszt wyjdzie ok300pln albo i taniej. Dolicz do tego 1200 za samą replikę i masz ZESTAW za 1500 pln czyli w cenie dobrej markowej repliki innej giwery (dobrej, nie NAJlepszej)

Spokojnie zatem- jest do zrobienia :)
kamyk91 03.09.2012, h. 22:56 kamyk91
Ale brzydal..
No, stary, jak na pierwszy wpis na Wmasgu po zarejestrowaniu się, to wymyśliłeś...oj wymyśliłeś komentarz
Matt Baker 04.09.2012, h. 12:54 Matt Baker
crogool 05.09.2012, h. 23:26 crogool
Wysoki poziom realizmu musi kosztować. I bardzo dobrze. Smarownica jest zbyt stylowym peemem by stała się równie pospolita co wszelkiej-maści wysyp "kałaszków".
Dziku888 06.09.2012, h. 15:32 Dziku888
No to tak: mam tą replikę od marca b.r., zakupiłem w specshopie za ok 1100 (teraz niestety jest droższa), strzelałem na LiPo 1400 PowerBEAN, do czerwca miałem jeden magazynek i dwie szybkoładowarki w szpeju (po 100 kulek każda), ściągnąłem przez MADONION trzy magi w okresie gdy dolar był naprawdę drogi (magi bez batek kosztowały mnie po ok. 120 plnów sztuka) i... nie żałuję ani grosza wsadzonego w tą replikę. Zakupiona troszkę pod reko 2giej pancernej (tak poza airsoftem jeżdżę wlką i chciałem hobby połączyć coby czasu i pienążków zaoszczędzić) a troszkę pod prekonstrukcję bo czynnie działam w Zakonie Świętego Płomienia czyli postapo a nie ma imho bardziej postapo broni od m3 (występował w dwóch fallach). Strzela lepiej niż niejeden kałach, rof ma mały ale oryginał miał mały rof, przyjemnie bije ebb no i... jest przezajefajnym kawałkiem żelaztwa przypominającym stare, dobre bezrisowe:)
wysokist 24.09.2012, h. 21:59 wysokist
Link nie działa.
Promant 29.09.2012, h. 10:50 Promant
wysokist 29.09.2012, h. 18:08 wysokist
poprawiony, mogę zrobic lepsze do recenzji - na fotkach zasobnik na M3A1 + 4 magi
Fajny pas, mój niestety zbyt zielony:( ale cóż to za ładownica na fotkach?
Dziku888 04.10.2012, h. 16:57 Dziku888
wysokist 04.10.2012, h. 17:29 wysokist
Ładownica z Indii - na pewno reprodukcja czegoś co istniało ale czy to repro czegoś wojennego czy powojennego to nie wiem. Raczej wygląda to na pokrowiec dla spadaka.
Powojennych ładownic do tego na pewno jest dużo, przecież smarownica jest do tej pory bardzo popularną bronią m.in. na Filipinach czy w Indonezji. Kolor mi zasugerował coś starszego, a pas kolego, gdzie zakupiony, jeśli mogę wiedzieć.
Dziku888 04.10.2012, h. 17:51 Dziku888
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 365517

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Survival Force Expo 2018
Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane