Daj cynk
Reklama

Testy

Ubranie żołnierza Wojska Polskiego

Mundur i ekwipunek, 10.03.2008, h. 08:38, dodał: Regdorn , autor: Kopernik
73

Jestem tylko użytkownikiem, a nie znawcą, koneserem i fanem więc z takiego punktu widzenia piszę o polskim mundurze polowym i związanymi z nim elementami mundurowymi. Inna armia inne podejście do zagadnienia, jakim jest umundurowanie i komfort jego użytkownia. Tak jak w niedawno opisanej przez Wolfa Bundeswehr, wszystko jest dokładnie przemyślane i sprawdzone, tak w WP jest nieco odmiennie.



WSTĘP


Jestem tylko użytkownikiem, a nie znawcą, koneserem i fanem więc z takiego punktu widzenia piszę o polskim mundurze polowym i związanymi z nim elementami mundurowymi.


Inna armia inne podejście do zagadnienia, jakim jest umundurowanie i komfort jego użytkownia. Tak jak w niedawno opisanej przez Wolfa Bundeswehr, wszystko jest dokładnie przemyślane i sprawdzone, tak w WP jest nieco odmiennie. Niby wszystko jest tak jak trzeba, ale końcowy użytkownik w większości przypadków z elementów umundurowania nie jest zadowolony. Można odnieść wrażenie, że w Polsce wdrażanie nowości w umundurowaniu są wymuszone koniecznością chwili, robione na szybko i byle zapchać jakąś dziurę. Dodatkowo tłumaczy się to brakiem kasy.


Z odległości około 20 metrów żołnierz Polski i niemiecki będą sprawiać wrażenie, że są wyposażeni i umundurowani na podobnym poziomie. Niestety po podejściu bliżej to złudzenie znika. Śmiem twierdzić, że jeśli w 1939 roku umundurowanie i wyposażenie żołnierzy niemieckich i polskich było faktycznie na podobnym poziomie, tak teraz jest zupełnie inaczej.


RYS HISTORYCZNY


Armia polska w okresie powojennym (i na tym się skoncentruję) do dzisiejszego dnia używała kilku wzorów kolorystycznych umundurowania. Pierwszy wzór kamuflażu (przypominający kamuflaż wehrmachtowski) powstał w latach 50. i zastosowany był na narzutach maskujących. Pierwszym natomiast wzorem kamuflażu na mundurze był wprowadzony w latach 60., tak zwany DESZCZYK czyli wz. 58.

 


Jego właściwości maskujące, moim zdaniem, były dużo lepsze niż wprowadzonego w latach 70. nowego wzoru, który znamy pod nazwą MORO wz.68.


 

 


Potem nastały lata dziewięćdziesiąte i era dużych zmian w armii, mających na celu modernizację naszych sił zbrojnych. Wtedy to wprowadzono kuriozum o wdzięcznej nazwie PUMA wz. 89, a przez użytkowników znane jako ŻABA.

 


 

 


Tego wzoru wyprodukowano duże ilości, które chyba do dziś zalegają w magazynach (korzyść żadna, a kasa poszła). Następnie wprowadzono kamuflaż wz. 93. W tedy też zapadła decyzja, że wszyscy żołnierze będą nosić mundur kroju US.


 

 


Jako ciekawostkę można przytoczyć informację, że nasza armia testowała w latach 60 i 70 mundury maskujące o dość ciekawych wzorach:


http://lwp.bloog.pl/foto,5569965,gal,199311,index.html#next


Niestety nie zostały one wprowadzone do użytku na szerszą skalę. Złośliwi twierdzą, że powodem była opinia, że nasi żołnierze w tych mundurach wyglądali zbyt agresywnie.


Do momentu wprowadzenia kamuflażu wz. 93 w wojsku były używane zasadniczo dwa kroje munduru (nie licząc ubrania czołgisty zwanego potocznie czarnuchem):


  1. wojsk lądowych: składał się z bluzy z dwoma kieszeniami na piersi oraz jedną na ramieniu (była też bluza moro ostatnich serii, ze ściągaczem w pasie, pozbawiona kieszeni na rękawie) oraz spodni z dwoma kieszeniami bocznymi na nogawkach. U dołu poły bluzy, po stronie wewnętrznej znajdowała się kieszeń na opatrunek osobisty. Uzupełnieniem była czapka rogatywka, swym krojem nawiązująca do tradycji naszego wojska (co ciekawe miała też praktyczne rozwiązania). W okresie zimowym dochodziła kurtka zimowa potocznie zwana BECHATKĄ.


 

 

 

 

 

 


Co ciekawe, orzełki były wykonane w odcieniu zlewającym się z tkaniną munduru. Uniknięto dzięki temu efektu TU KIERUJ BROŃ jaki dają białe orzełki.


  1. desantowy, czyli US: bluza posiadała cztery kieszenie na przedzie, dwie na piersi, dwie poniżej oraz dwie kieszenie z tyłu na wysokości pośladków. Na rękawach znajdowały się trzy kieszenie, na lewym dwie i prawym jedna. Spodnie posiadały na udach cztery kieszenie po dwie na każdej nogawce, a także kieszeń na nóż. Uzupełnieniem na porę zimową była kurtka zimowa z możliwością podpinania ocieplacza o kroju identycznym z bluzą. Nakryciem głowy był beret.


Każda z kieszeni tych mundurów miała swoje konkretne przeznaczenie, a jej wielkość oraz umiejscowienie nie była przypadkowa. Niestety z biegiem lat oraz związaną z przemianami polityczno gospodarczymi degrengoladą armii zapomniano o ich funkcjach i przeznaczeniu. Dlatego ktoś nieświadomy tych informacji podjął decyzję o uszczęśliwieniu wszystkich mundurem US w kamuflażu wz. 93 zapominając o uświadomieniu nowych użytkowników odnośnie zasad użytkowania oraz możliwości tego munduru. I tak otrzymaliśmy nowy stary mundur o zwiększonych możliwościach kamuflażu, ale wykonany ze słabszego materiału niż dotychczasowe MORO. Jak dziś pamiętam dzień kiedy otrzymałem nowy plamiasty mundur. Cieszyłem się z niego do momentu, gdy wychodząc z sali zaczepiłem kieszenią od spodni o łóżko, w wyniku czego nastąpiło oderwanie całej kieszeni oraz rozdarcie materiału nogawki. Zatęskniłem za starym MORO. No i jeszcze specyficzna procedura prania. Mundur prany w zwykłych środkach bardzo szybko tracił kolory. Na chwilę obecną tą przypadłość wyeliminowano.


Dzisiaj nasza armia używa jeszcze elementów starego umundurowania (do wyczerpania zapasów) jak i również jest w trakcie wprowadzania nowych sortów opartych na doświadczeniach misji w Iraku i Afganistanie. Aż strach pomyśleć co by było gdyby nasza armia nie brała udziału w tych misjach.


Rozpatrzymy teraz te elementy sortów mundurowych, które mogą mieć zastosowanie w airsofcie.


NAKRYCIE GŁOWY


Zasadniczo nasza armia używa tylko beretów, nie mając do zaoferowania żadnej czapki polowej. Elementem, który jednak pojawił się w wyniku misji zagranicznych jest kapelusz. Wykonany z tkaniny typu US-21 (tzw. Ripstop) jest lekki i funkcjonalny. Posiada osłonę karku dopinaną do ronda (praktycznie jest nieużywana), a za wentylację odpowiadają cztery oczka o średnicy 5mm. Poniżej oczek umieszczony jest pas materiału, z pionowymi przeszyciami, służący do mocowania elementów maskowania. Przed zgubieniem kapelusza w czasie silnych wiatrów służy sznurek ze ściągaczem wykonanym z tworzywa sztucznego. Osobiście używam i jestem jak najbardziej zadowolony.


 

 


MUNDUR


Tu mamy zasadniczo jeden krój, ale dwa warianty w zależności od tkaniny z jakiej został wykonany:


  • całoroczny: wykonany z tkaniny US-18. Jest ciężki, gruby i dzięki temu ciepły zimą. Jednak odradzam używać go latem. W ciepłe dni noszenie tylko samego munduru może być przyczyną szybkiego odwodnienia. Łatwo naciąga wilgoć i bardzo wolno schnie. Mokry jest bardzo ciężki. Z własnej praktyki uważam ten wariant za niepraktyczny.


 

 


  • tropikalny: wykonany z tkaniny US 21 (tzw. Ripstop), który jest lekki i cienki. Łatwo naciąga wilgoć, ale i równie łatwo schnie. Wersja tropikalna posiada kilka rozwiązań, dzięki którym jest bardziej funkcjonalna od odmiany całorocznej. Używam takiego cały rok i jestem bardzo zadowolony. Zimą używam pod niego odpowiedniego zestawu bielizny o czym później. Jak najbardziej polecam.


Teraz kilka słów o samym kroju.


BLUZA


Ma ona klasyczny krój koszuli z kołnierzem.



Zapinana jest z przodu na pięć guzików chowanych w pole, dzięki czemu po zapięciu są one nie widoczne. Jeden z guzików (umieszczony najwyżej) zasadniczo jest rzadko używany i służy do ciasnego zapięcia bluzy pod szyją. Gdy jest odpięty przykrywa go wywinięty kołnierz.



Na ramionach umieszczone są pagony na które nasuwa się pochewki z oznaczeniem stopni właściciela.


 

 


Rękawy są długie i wygodne, a zakończone zapinanymi na guzik mankietami. Guzik chowany jest w mankiecie zakrywanym patką, co jest dość uciążliwym rozwiązaniem. Dość trudno go zapiąć. W odmianie tropikalnej na rękawie znajduje się dodatkowy guzik po rozpięciu którego można wygodnie podwinąć rękaw.



Bluza posiada dziewięć kieszeni, a w odmianie tropikalnej sześć. Cztery kieszenie znajdują się na przedzie bluzy po dwie na każdej pole umieszczone jedna nad drugą.



Na lewym rękawie umieszczone są dwie kieszenie, a w wersji tropikalnej jedna lub dwie. Na prawym rękawie bez względu na wariant munduru umieszczona jest jedna kieszeń.



Wszystkie wymienione kieszenie w wariancie całorocznym zapinane są na dwa guziki poza dolną kieszenią na lewym rękawie, która zapinana jest na jeden guzik. W wersji tropikalnej kieszenie zapinane są na rzep. Praktyka podpowiada, aby kieszenie dolne znajdujące się na przedzie bluzy odpruwać i przyszywać w miejsce górnych pod kątem ułatwiającym do nich dostęp.


Wariant całoroczny posiada jeszcze dwie kieszenie w tylniej dolnej części. Są duże i pojemne. Kieszenie te zapinane są na zamek.


 

 


Ciekawym elementem są wewnętrzne kieszenie, ba kieszonki, w wersji tropikalnej munduru. Ich przeznaczenie pozostaje tajemnicą. Dla dociekliwych informacja, że opatrunek tam się nie mieści.



Bluza, jeśli dobierze się odpowiedni rozmiar jest wygodna. Pod pachami znajduje się po osiem dziurek zapewniających wentylacje. Na rękawach, nad kieszeniami umieszczone są flagi narodowe. W zależności od dostawy, bluzy wyposażone są również w rzepy na identyfikatory imienne oraz oznaczenia grupy krwi. Znajdują się one nad górnymi, przednimi kieszeniami.



SPODNIE


 


Krój to w zasadzie klasyka, tylko wersja całoroczna posiada nogawki zwężające się ku dołowi i zakończone ściągaczem z taśmy elastycznej, która przełożona pod stopę utrzymuje nogawkę w bucie.



W wersji tropikalnej nogawka jest prosta i zakończona tunelem przez który przeciągnięta jest tasiemka. Tasiemka ściąga nogawkę wokół kostki.


 

 


Spodnie posiadają łatwo dostępne kieszenie na nogawkach. W liczbie czterech sztuk, po dwie na każdej. Zapinane są one dwoma guzikami.



Dlaczego mają taki wymiar jaki mają i dlaczego jest ich cztery? Zostało to zapomniane gdzieś na przełomie dziejów. Plotka głosi, że swego czasu komandosi LWP (Ludowego Wojska Polskiego) mieli w nich przenosić stu nabojowe pojemniki z amunicją strzelecką. Ale czy to prawda? Może przeczyta to ktoś, kto pamięta tamte czasy i potwierdzi lub zdementuje te informacje.


Na prawej nogawce pomiędzy wspomnianymi kieszeniami znajduje się mała kieszonka na nóż szturmowy. Jest to dość ciekawe rozwiązanie aczkolwiek w dzisiejszych czasach nieco anachroniczne.


 

 


Spodnie posiadają rozporek zapinany na pięć chowanych guzików. W pasie znajdują się tasiemki z metalowymi ramkami regulujące obwód w pasie.



Dodatkowo spodnie posiadają szlufki do paska. Sam pasek przydziałowy ktoś kiedyś wycofał i nie było do czego mocować gumowych ściągaczy nogawic od OP-1. Spodnie są standardowo wyposażone w dopinane na guziki szelki. Pewnie to był powód wycofania paska. Szkoda tylko, że decydent nie pomyślał, że pasek ma inne zastosowania.



Tak w wersji całorocznej jak i tropikalnej, spodnie mają wzmocnienia z dodatkowej warstwy tkaniny na kolanach. Ogólnie spodnie są wygodne.


Na zakończenie dodam, że istnieje wersja spodni całorocznych pozbawiona dwóch kieszeni na nogawkach, a posiadająca wzmocnienia na pośladkach. Takie kawaleryjskie bryczesy. Jak głosi plotka spodnie te powstały w wyniku doświadczeń ludzi pracujących w sztabach przy biurkach. Argumentem było szybkie przecieranie się spodni na pupci (wiadomo tarcie) oraz ucisk guzików od kieszeni na uda. Potrafię zrozumieć takie potrzeby, czemu tylko ta wersja trafia do pododdziałów liniowych?


KURTKA ZIMOWA


Ten temat poruszę bo kurtka istnieje, jednak osobiście odradzam używania tego tworu. Jest on całkowicie nieprzydatny i twierdzę, że wręcz wrogi wobec użytkownika. W czasach MORO kurtka zimowa nosiła miano BECHATKI. Ciekaw jestem źródła tej nazwy. W czasach nam współczesnych, a okraszonych szerokim dostępem do nowoczesnych technologii uzyskała zaszczytne miano BECHATEXU.

 

KURTKA

 

Jak już jesteśmy przy odzieży zewnętrznej to poruszyć należy temat goretexu. Goretex czyli ubranie ochronne składa się z kurtki, spodni oraz ocieplacza. Wykonane jest z dobrej jakości tkaniny z membraną. Przynajmniej wczesne wersje produkcyjne, bo te ostatnie otrzymały zaszczytną nazwę marketingową FOLITEX. Ja posiadam te pierwsze i nie chce ich wymieniać na komplety z nowych dostaw. Już wizualnie widać różnicę. Na jednym z wypadów zagranicznych porównywaliśmy je z niemieckimi gore i sami Niemcy przyznali, że nasze kurtki są wykonane z lepszego jakościowo materiału. Poważnym mankamentem jest szeleszczenie GORE. Szwy podklejane, dość wygodny krój. Jeśli chodzi o airsoft, to cena jest nieco zaporowa.


 


Kurtka zapinana jest z przodu na zamek z dwoma suwakami, który przykrywany jest listwą zapinaną na zatrzaski (nap). W pasie oraz u dołu kurtki znajdują się gumowe, o regulowanej długości ściągacze. Pozwalają one na dopasowanie kurtki do użytkownika w zależności od potrzeb. Szyję użytkownika chroni kołnierz w wersji stójka, wyściełany od wewnętrznej strony tkaniną polarową. Kołnierz zapewnia dobrą ochronę przed wiatrem. W przypadku opadów atmosferycznych, do kołnierza dopinamy na zamek błyskawiczny, obszerny kaptur.


Kaptur posiada daszek oraz ściągacz gumowy, które zdecydowanie podnoszą walory użytkowe takowego. Pierwsze wersje miały kaptur chowany w kołnierzu.



Kurtka posiada cztery kieszenie. Dwie, skośne zewnętrzne, zamykane patką, zapinaną na dwa zatrzaski. Idealne do schowania dłoni w zimne dni. Dwie następne kieszenie znajdują się na wysokości klatki. Są to kieszenie wewnętrzne zamykane zamkami. Kieszenie te są dość głębokie i po umieszczeniu w nich drobnego przedmiotu trzeba go szukać na wysokości pasa.

Część kurtek jest wyposażona w zamki pod pachami, które zwiększają wentylację. Rękawy zakończone mankietami zapinanymi na rzep. Na rękawach znajdują się rzepy do mocowania flag. Rzep znajduje się również na lewej piersi, a służy on do mocowania oznaczenia stopnia. Jest to moim zdaniem dość niefortunne miejsce na ten jakże ważny element. Tym bardziej, że zdarzają się kurtki wykończone czarnym rzepem. Ogólnie kurtka jest wygodna i praktyczna. Mistrzostwem możliwym tylko w armii jest przypinanie w czasie uroczystości medali do piersi delikwenta ubranego w GORE. No ale jedno dwa przebicia membrany nie robią różnicy.


SPODNIE

Prosty krój, w którym postawiono na minimalizację i bardzo słusznie. Spodnie są obszerne, a nogawki u doły zakończone zamkami, dzięki którym można je zakładać i ściągać bez zdejmowania butów. Na nogawkach umieszczono dwie boczne kieszenie zamykane klapami zapinanymi na zatrzaski. Górne kieszenie są przelotowe co zapewnia dostęp do kieszeni znajdujących się pod spodem (mundur). W pierwszych partiach spodnie były wykonane w kroju ogrodniczki, jednak na wniosek użytkowników zrezygnowano z takiego rozwiązania.


 

 


OCIEPLACZ

Jest to gruby polar o tradycyjnym kroju bluzy zapinanej z przodu na zamek. Ocieplacz posiada na ramionach oraz łokciach wzmocnienia wykonane z tkaniny mundurowej w kamuflażu.


 

 


Wysoki kołnierz zapinany pod samą szyję dobrze chroni w chłodne dni i noce, a dwie kieszenie są miłą przystanią dla spragnionych ciepła żołnierskich dłoni.


Ogólnie fajna rzecz, która jest lubiana przez żołnierzy. Ocieplacz doskonale się sprawdza w połączeniu z bluzą mundurową (tą z rip-stopu). Dlatego warto mieć bluzę nieco większą, aby zmieścić pod nią ocieplacz. Ocieplacz można również nosić jako odzież wierzchnią, został w tym celu wyposażony w rzepy do mocowania flag i oznaczenia stopnia. Jednak w tej beczce miodu musi być łyżka dziekciu, a jest nią kolor. Dlaczego czarny?! Przecież pierwsze dostawy były przyjemnie zgnito zielone, a taki kolor powinien być przepisowym dla armii. Ja mam jeszcze dwa zielone i będę się bronił przed ich wymianą tak długo jak tylko będzie to możliwe.


BIELIZNA POLAROWA


Był mundur, było to, co na nim, to teraz kolej na to, co pod nim.


Bluza i spodnie wykonane są z cienkiego polaru (100% poliester). Lub jak mówi wojskowe oznaczenie: koszulka zimowa, specjalna z długimi rękawami, wzór 517/MON oraz kalesony zimowe wzór 516/MON. Długi czas brakowało w wyposażeniu żołnierza tego elementu. Bielizna zastąpiła stary wzór ocieplacza, który pełnił dodatkowo rolę dresu sportowego. Swoją drogą ciekawe połączenie. Spodnie tego starego ocieplacza można zobaczyć na pośladkach Ferdynanda Kiepskiego.


Co ciekawe, w przeciwieństwie do ocieplacza od GORE, bielizna, która z założenia ma być noszona pod innymi elementami umundurowania jest wykonana w miłym dla oka żołnierza kolorze zgniłej zieleni. Z doświadczenia wynika, że warto zwracać uwagę na dostawcę, gdyż od tego zależy jakość wyrobu. A różnice są duże i widoczne gołym okiem. Dość dużą uciążliwością jest dostępna rozmiarówka, zazwyczaj dla niskich grubasów.



KOSZULKA KHAKI

Koszulka wzór 514/MON wykonana ze 100% bawełny jest dopełnieniem ubioru żołnierza. Cóż tu napisać, może tylko, że ma tendencje do rozciągania po praniu. Osobiście używam i jestem zadowolony. A pomyśleć, że jeszcze tak niedawno koszulki były w kolorze białym.



Na koniec zostały nam buty, bo o skarpetach w polskiej armii lepiej nie wspominać, a tym bardziej pisać. Jednym zdaniem jak szanujesz swoje stopy to ich nie zakładaj. Ale wróćmy do butów.


TRZEWIKI WZÓR 919/MON (desanty)


Totalna porażka, jest to wyrób, który odradzam każdemu. Zupełne przeciwieństwo butów, które w swym artykule opisał Wolf. Buty te mają w zasadzie tylko jedną wadę, brak zalet. Zimą zimno, latem gorąco. Piją wodę jak wawelski smok. Po krótkim czasie tracą fason, rozciągają się i nie trzymają kostki. Jedynym elementem w tych butach wartym pochwały są sznurówki. Naprawdę mocne.


I dzięki przymiotom opisanym powyżej buty te otrzymały ciepłą nazwę „JÓZEFY”.



Krokiem w dobrym kierunku są buty specjalne wzór 928/MON popularnie zwane KUPCZAKAMI. Naprawdę ogromny postęp w stosunku do wcześniej wymienionych. Mając te buty na stanie wiem, co piszę. Niestety i tu powtarza się historia z dostawcą. Warto wiedzieć, że twórca modelu zapewnia jakość. Natomiast późniejsi zwycięzcy przetargów niekoniecznie.



Uzupełnieniem ubioru są rękawice polowe w kilku wzorach:

  • starym, wykonane z tkaniny US-18. Jedyną zaleta użytkową jest to, że są pięciopalczaste



  • wz.617MON dwupalcowe, wzmacniane skórą, a wykonane ze zwykłej tkaniny US-18. Wartość użytkowa raczej znikoma.


  • rękawice ochronne, pięciopalczaste wykonane z goretexu. Część chwytna wzmocniona skórą. Bardzo dobry wyrób, szkoda, że w armii w ilościach śladowych.


Jak sami widzicie ilość i wybór elementów umundurowania jest naprawdę duży. Szkoda tylko, że wynika on z faktu, że wdrażane przedmioty są testowane po wprowadzeniu do użytku, a serie testowe idą w tysiącach sztuk. Moim zdaniem bardzo drogi proces modernizacji armii.

 

Podziękowania dla Królika za konsultację - redakcja

Ocena wszystkich (6.00, głosów: 10)

  • Dodaj do:
  • Facebook

Komentarze

Przejdź na koniec listy komentarzy
werewolfina 10.03.2008, h. 09:13 werewolfina
bardzo ciekawy artykuł
kupolud231 10.03.2008, h. 09:18 kupolud231
Dobre a swoją drogą nie wiedziałem że są takie rzeczy jak ta bielizna ;P
Codename666 10.03.2008, h. 09:26 Codename666
Gdzie można wszystko nabyć ? Chętnie się skuszę
luc4ss 10.03.2008, h. 09:45 luc4ss
Nie zgodzę się co do skarpet. Są naprawdę świetnym produktem. Polecają je m.in survivalowcy. Mój ojciec mówił, że w Iraku wymieniali się nimi z amerykanami i bardzo je sobie chwalili.

A buty, jeżeli są regularnie pastowane i dba się o nie, to nie mają prawa wciągać wody, natomiast, jak są suche jak wiór to się nie dziwię, że robią się ciężkie i przemakają.

(Żeby nie było, mam na stanie 928, Kupczaki i Wojasy więc nie jest to z palca wyssane).


Xie 10.03.2008, h. 09:45 Xie
No tak.... kolejny przebój Wolfa
To się zabiaram za czytanie - mam tylko drobne pytanie, czemu nie ma zdjęć tzw. "białego szaleństwa" (bielizna zdecydowanie nie-polarowa, jakby z dziadka zdjęta) niestety nie widziałam tego na modelu, ale samo w sobie wygląda porażająco Białe kalesonki regulowane guziczkami...mrrrrr.....

Boziu.... jak ja bym chciała te piękne polarki, czy gore zobaczyć na wyposażeniu żołnierza zasadniczej.... tymczasem poraziło mnie to, że nawet na przysiędze, nawet poczet sztandarowy skłądał się z 3 panów ubranych w 3 w różnym stopniu zużyte i sprane mundury (jeden uwierzcie! wyglądał niemal jak olive, tak plamy się sprały) Smutne.
Artur1x 10.03.2008, h. 10:16 Artur1x
Józefy nie ciągą wody ???? Chyba nie wiesz co mówisz. Wygląda na to,że nigdy nie byłeś w polu zimą nawet w najlepiej zadbanych i wypastowanych butach. A rzeczy te można kupić na allegro chociaż sumując wszystko wyjdzie okrągła sumka.
uzi43 10.03.2008, h. 12:12 uzi43
W "Komandosie" byl kiedys artykul o mundurach... i Tam tez narzekali na skarpety... Ogolnie munduru wg mnie do najlepszych nie naleza.
luis 10.03.2008, h. 14:08 luis
Warto dodać że pod ubiór ochronny (spodnie i kurtka Gore) są obecnie dostępne spodnie i bluza polarowa z membraną w rodzaju windprotect. Kolor czarny łącznie ze wzmocnieniami łokci i barków.
jaxiu 10.03.2008, h. 14:36 jaxiu
Wszystko ładnie pięknie ale...
$3
że tak powiem obowiązuje pewien wg mnie bezsensowny zakaz.

A Polskie wyposażenie to niestety żenua. Pantera nigdzie się nie maskuje, o staszych wzorach nawet nie wspomnę. W moich starych harcerskich czasach używaliśmy "Moro", fakt było nie do zdarcia, ale nic poza tym. Nasiąknięte wodą ważyło chyba tonę i potrzebowało 3dni na wyschnięcie . Desanty, rozchodzą się w szwach, tracą fason i ogólnie nie zabezpieczają kostki. Podeszwa ślizga się w każdych warunkach, już stare poczciwe opinacze były lepsze. Oporządzenie taktyczne hmmm jakie oporządznie - szelki dusicielki i plecak kostka - kpina.
balrog0 10.03.2008, h. 14:38 balrog0
Dobry artykuł. Spore podziękowania dla autora za włożoną w niego pracę. Musze jednakże przyznać, iż "odcinek" o umundorwaniu niemickim wydał mi sie bardziej dokładny i troche szerzej obejmował dane zagadanienia. Mimo to i tak bardzo dobra robota.
Zastanawia mnie jedynie umundurowanie jak i całe wyposażenie obecnych żołnierzy zawodowych. Z tego co słyszałem mają oni nieco inne mundury od tych tutaj opisanych, ze sie tak wyraze bardziej profesjonalne. Jesli ktos znalazl w sieci jakis dobry artykuł na ten temat, byłbym wdzięczny za podesłanie linka.

pozdrawiam
AquoEsto 10.03.2008, h. 14:50 AquoEsto
No jeszcze krótkie spodenki Kiedyś miałem i chwalę sobie... Tylko szkoda że je zgubiłem :/
Josif 10.03.2008, h. 15:02 Josif
Nawet przyjemnie się czyta. Grunt, że artykuł powstał, świetnie że został przedstawiony rys historyczny, ale, ale... Nic o perspektywach? Przetargach? Nic o nowych wzorach (pomijając "oddolne" inicjatywy obu MIWO i Helikona)? Troszkę się w ostatnim czasie pozmieniało i będzie się dalej zmieniać na plus raczej, więc miło by było o tym przeczytać, bo przecież nie jest to jakaś tajemnica. Tak czy inaczej niezły artykuł, mający ręce i nogi.
orkanradar 10.03.2008, h. 15:55 orkanradar
hm no właśnie
zaskakujący
ale dla osób które nie są tylko "airsoftowcami" w sumie nic nie wniósł
mundur tego typu noszę od ...............ok 15 lat-miałem amerykańskie, radzieckie,angielskie i w sumie najbardziej mi pasuje polski
wzór kamuflażu, jak na polskie warunki, świetnie się sprawdza-jest czasem lepszy od woodland
obuwie na które wszyscy tak nażekają
miałem już trzy pary
trzeba sie do nich przyzwyczaić
ale przy dobrym utrzymaniu świetnie sie sprawdzą w każdych warunkach
większość osób wychowała się na "firmówkach"adidas, nike itp i fakt jak się założy polskie sorty mundurowe to to niepasuje tamto jest złe i stąd opinia
sam byłem świadkiem jak koleś z poboru po jednym dniu musztry trafił na izbę chorych bo mu butki nóżki otarły
cóż teraz jest lepiej niektórzy dowódcy pozwalają nosić buty"cywilne"
fajnie że ktoś napisał coś takiego
może fanów polskich rzeczy będzie wiecej

Filu 10.03.2008, h. 17:19 Filu
A propo podanego wczesniej linka do dziennika ustaw:
nad ustawa jak byk widnieje tekst:
"Uwaga: Widoczny niżej tekst jest nieaktualny. Od czasu jego opublikowania pojawił się inny akt prawny (lub kilka aktów),
zmieniający w jakimś zakresie widoczny tu tekst lub uchylający ten akt."

z tego co wiem zakaz zostal uchylony w rok lub 1,5roku po uchwaleniu.
Regdorn 10.03.2008, h. 17:54 Regdorn
To pierwszy tekst, o podstawowym mundurze. Podobnie jak w przypadku BW można się spodziewać rozwinięcia. Nie wszystko na raz

Nie ma się co dziwić, że artykuł jest dla "airsoftowca". Taki jest właśnie zamysł, żeby artykuły były możliwie pełne, ale z punktu widzenia właśnie airsoftowego. Jesteśmy portalem airsoftowym.
Michal_g 10.03.2008, h. 18:08 Michal_g
Co do "desantów" - dużo zależy od tego na jakie się trafi, jakość jest bardzo różna. Od zupełnego dna do całkiem przyzwoitej. Moje po solidnej impregnacji woskiem i pastą (żadną samopołyskówką!) są w miarę wodoodporne - 12 godzin łażenia po nadtapiającym się śniegu wytrzymują "na sucho".
Nie dam złego słowa powiedzieć na polskie skarpety wojskowe - ciepłe, noga się nie poci nadmiernie, nadają się do użytku w szerokim zakresie temperatur. Przynajmniej te których kilka par posiadam - być może tak jak z desantami jakość jest różna w różnych partiach.
Szelki dusicielki (używam i w airsofcie i do rekonstrukcji 6 PDPD) po dokładnym wyregulowaniu do rozmiarów "użyszkodnika" też całkiem nieźle się sprawdzają - zwłaszcza te starsze, parciane (lepsze od nowszych nylonowych). Trzeba poświęcić trochę czasu na regulacje, zobaczyć jak to działa, poprawić.
Jeżeli Autor artykułu (któremu niniejszym składam podziękowanie za kawał dobrej roboty i spory wysiłek) jest zainteresowany mogę napisać małe uzupełnienie, zwłaszcza odnoszące się do starszego wiekiem polskiego oporządzenia (pamiętającego LWP).
mgeldarion 10.03.2008, h. 18:30 mgeldarion
Butów desantów używam w wersji dla SP i jestem z nich bardzo zadowolony. przechodziłem w nich cały rok i nie odczuwałem żadnych komplikacji, nawet czasem latem wolałem założyć je niż adidasy:)

Ogólnie artykuł bardzo fajny.
Damissimo 10.03.2008, h. 18:33 Damissimo
"Śmiem twierdzić, że jeśli w 1939 roku umundurowanie i wyposażenie żołnierzy niemieckich i polskich było faktycznie na podobnym poziomie, tak teraz jest zupełnie inaczej."
Oj, nie powiedziałbym...
Zajmuję się rekonstrukcją WP z okresu II RP i śmiem twierdzić, że jednak teraz jest identycznie jak wtedy. Wiem jakie są róznice, nawet mogę sobie porównać w domu, ponieważ mój ojciec zajmuje się rekonstrukcją niemieckiej "Feldgandarmerie". Podstawową różnicą jest to, że oporządzenie niemieckie o wiele łatwiej dało się zdjąć i założyć niż polskie. Z drugiej strony polakowi o wiele łatwiej, według mnie, było wyjąć maskę p-gaz.
Można tak porównywać bez końca.

PS. Jestem początkującym "wrześniowcem", więc mogę się mylić...
Foka 11.03.2008, h. 10:53 Foka
"Każda z kieszeni tych mundurów miała swoje konkretne przeznaczenie, a jej wielkość oraz umiejscowienie nie była przypadkowa. Niestety z biegiem lat oraz związaną z przemianami polityczno gospodarczymi degrengoladą armii zapomniano o ich funkcjach i przeznaczeniu."

Autor chyba też zapomniał bo nie podzielił się z czytelnikami tą informacją, a jestem ciekaw tego przeznaczenia.
kosmi 11.03.2008, h. 11:24 kosmi
Artykuł bardzo ciekawy.
Muszę zakupić wz. 93, a w szafie mam i czasami nawet używam wz. 58. ;]
Maiki 11.03.2008, h. 14:06 Maiki
Bardzo ciekawy artykuł

Plusem desantów może jeszcze byc ich prawie całkowita niezniszczalnośc,
ale i tak uważam ze Kupczaki lepiej sie nadają w teren.
sturm-man 11.03.2008, h. 16:25 sturm-man
Ponieważ chodzę w wz93 (z przymusu) powiem tylko tyle że ten mundur to porażka na całej linii. W lecie za gorąco w zimie za zimno. Nawet na jesień czy wiosnę się nie nadaje. Kieszenie na guziki potrafią bardzo szybko podnieść ciśnienie ,kieszeń na nóż to kompletny debilizm zresztą i tak nie mamy noży .

cytat
"
Plusem desantów może jeszcze byc ich prawie całkowita niezniszczalnośc, "

mi po 3 tygodniach zaczęły się rozklejać. Prawie robi dużą różnice
Demigod 11.03.2008, h. 16:55 Demigod
Mam pytanie: gdzie można nabyć tę kurtkę i spodnie z Gore-texu? Już od dawna ich wszędzie szukałem, lecz dopiero dzięki temu artykułowi uświadomiono mnie, że zwą się właśnie tak, a nie "kurtka WP z ripstopu":D.
Soman 11.03.2008, h. 18:36 Soman
A co z trzecim rodzajem munduru, tzw. 'bośniakiem'?
luc4ss 11.03.2008, h. 18:37 luc4ss
Poszukaj na Allegro komplet za ok. 600zł. Tylko pamiętaj, że kupując taki towar od pana Waldka z magazynu, Wojsko Polskie traci kasę. A potem jest gadka "Jak to oni brzydko w mundurach starych wyglądają. Wszyscy powinni mieć gore".

Niech takich mundurów ma 1000 osób to całkiem niezła sumka się kroi, a to tylko same Gore...
zubrY 11.03.2008, h. 22:17 zubrY
Ja akurat trafiłem na takie desantki że mnie nieobtarły. Zimą były ciepłe. No i na lato też nienarzekam. Kwestia gustu , jak ktoś ma nogi z waty to i w halufkah niepobiega.
Sokół 12.03.2008, h. 02:54 Sokół
A gdzie jest mundur typu ''deszczyk'' i nic o kamizelkach taktycznych ! A ''żabe'' wycofali ponieważ podobno świeciła w noktowizorze. Bym zapomniał jeszcze o kombinezonach szytych ze spadochronów ale to raczej było robione własnym sumptem tak myśle. fajnym patentem jest przyczepienie opexa z przodu szelek, jak sie ma plecak na szelkach wyrównuje to ciężar.

Drobne przeoczenie ''deszczyk'' jest ale bez zdjęcia. I dodam jeszcze że pierwsze ''desanty'' były brązowe , a opinacze dla jednostek DP były wyższe i z trzema sprzączkami.
Drako 12.03.2008, h. 17:54 Drako
Na butki nie dam powiedzieć złego słowa - chodzę w nich od prawie 2 lat i nie widać większych śladów zużycia. Co prawda przy niskich temperaturach trzeba założyć ciepłe skarpety ale latem można w nich spokojnie chodzić. Mając je przez kilka tygodni po 18h dziennie na sobie przy temperaturze około 40 stopni w cieniu nie miałem żadnych odparzeń. Jak już się je rozchodzi i regularnie pastuje to są nie do zdarcia.

Co do munduru - całoroczna bluza mundurowa zapewnia latem darmową saunę, ale plus ma taki, że materiał jest gruby i gęsto tkany więc można się w nim spokojnie czołgać nie obawiając się pokrzyw i ostów. Spodnie wg mnie są ok.

Koszulki są fajne, dobrze chłoną pot, szybko schną i potrafią po kilku praniach sięgać krawędzią kolan

A co do skarpet - używałem swego czasu intensywnie i wg mnie są świetne.

Ogólnie artykuł jest ok chociaż narazie jest bardzo ogólnikowy
enzig 12.03.2008, h. 20:12 enzig
Polskie mundury są "od łopaty" najbardziej paskudne jakie kiedykolwiek widziałem co do desantów to się zgadzam są bardzo wytrzymałe i tak brzydkie że nie szkoda mi w nich wleźć w największy syf.
Marius7 14.03.2008, h. 20:37 Marius7
Dla mnie w wyposażeniu żołnierza zawodowego WP (bo tylko w to właśnie inwestuje rząd) nie ma praktycznie co się przyczepić (no może oprócz Uniwersalnych Kamizelek Ochronnych które właśnie są modernizowane) : Buty, no to w "desantach" nie widziałem żołnierza WP, bo np. w Iraku czy Afganistanie nie tylko GROM ma Kupczaki tylko każdy żołnierz na misjach pokojowych i stabilizacyjnych. Jaxiu, osobiście teraz w harcerstwie użytkuje pół mojej drużyny "Polaki 93" i trzymamy się zdrowo i komfortowo około rok, a maskowanie wz.93 jest na lasy EUROPEJSKIE gdzie przeważa zieleń i z lekka brąz.....
Jedyną jego wadą do asg jest grubość... nie czuje kulek (no chyba że kumpel z gazowym MK1 mi strzeli z 0,5 m w ramie) Ale to też jest siła "Polaka 93" bo właśnie przez grubość trzyma mi się mundur już rok. Miałem spodnie Fostexu woodland, raz upadłem po wyjściu ze sklepu, i.... spodnie się porwały, właśnie dlatego używam "Polaków 93" choć chcę się przerzucić na "Polaka US 2007" z MIWO LUBLINIEC
Zedrek 15.03.2008, h. 22:37 Zedrek
A ja wczoraj bylem świadkiem jak grupka kolo 15 arisoftowców w flekach była widoczna z 400 na tle polskiego lasu... My tym czasem leżeliśmy w polskich panterach niewidoczni....
Marius7 16.03.2008, h. 20:34 Marius7
Dokładnie... Ale jak ktoś chce się w Polskim (czyli głównie zielonym) mundurze maskować na beżowej ściółce leśnej zamiast wejść na np. paprocie które są zielone no to sory... ale multicam to to nie jest... A poza tym wszyscy tu się czepiają tego, że goście z poboru są wyposażeni na poziomie lat '80. Ludzie, przecież WP przechodzi na wojsko zawodowe, więc po jasną anielkę mają inwestować w poborowych?!
__Havoc__ 16.03.2008, h. 21:48 __Havoc__
Jako użytkownik wszelkiego co Polskie pozwolę sobie sam skomentować kilka rzeczy.
Mundur - posiadam wersje całoroczną i nie narzekam. Osobiście nie przeszkadza mi latem jego grubość, za to bez problemu mogę się przeczołgać po asfalcie, albo przejść na chama przez jeżyny bez niszczenia spodni/bluzy oraz swoich łokci, kolan czy innych części ciała. Bluza jest na tyle gruba, że można ją z powodzeniem nosić na wierzchu nawet zimą (wystarczy pod spód odpowiedni polarek). Kurtke także posiadam, jednak z powodu coraz cieplejszych i bezśnieżnych zim już nie pamiętam kiedy jej ostatnio używałem. Kurtka krępuje troche ruchy, ale grzeje nawet w największe mrozy. Po dopięciu podpinki leżałem kiedyś bez ani jednej drgawki na śniegu przy -15 Efekt troche jakby owinąć się pieżyną. Wadą są tylko wszędobylskie guziki, które ciężko się zapina, oraz kołnierz, przez który "piździ" nawet jak sięgo postawi - w chłodne dni używam arafatki, zimą wszelkich golfów.
Buty - do co niedzielnych kilkugodzinnych strzelanek mogą być. Jednak na dłuższą mete, czy chodzenie po górach - NIE KUPUJCIE TEGO LUDZIE. Żeby buty były ZNOŚNE trzeba dostać nówki i chodzić w nich regularnie (2-3 dni w tygodniu) inaczej zaczynają dziwnie zmieniać swoje rozmiary. Po wysuszeniu zmniejszają się o rozmiar, po zmoczeniu powiększają o rozmiar, a czasem nawet 2 po rozchodzeniu. Obtarły mnie niemiłosiernie wiele razy, rozchodzone - nabawiły tylko odcisków. Podeszwa bez problemów może służyć jako łyżwa.
Skarpety - zdecydowanie wolę trekkingowe zakupione w sklepie turystycznym. Potrafią poprawić komfort nawet w desantach
Kapelusik - tak jak napisał autor, jedyna rzecz do której nie można się dowalić. Chociaż w moim trochę się pasek na kamuflarz odpruł w kilku miejscach
Jeżeli chodzi o oporządzenie o którym tu nie jest napisane - tylko miwo!
Pozdrawiam!
gollek 18.03.2008, h. 11:38 gollek
Warto dodać , że " desanty " po nssiąknięciu wody niechcą wyshnąć !
Szczegulnie przydatne zimą !!!
xXx 20.03.2008, h. 13:37 xXx
dobry artykul. ja osobiscie posiadam wzor Deszczyk i uwazam ze jest najlepszy
xXx 20.03.2008, h. 13:39 xXx
dobry artykul. ja osobiscie posiadam wzor Deszczyk i uwazam ze jest najlepszy
miler 21.03.2008, h. 12:36 miler
dobry artykuł

dla ciekawskich polecam obejrzenie propozycji nowych mundurów wzorowanych na acu (podobno grom już takie dostał)

a po uzupełnieniu tego o zielona wersje beryla (risy i eotecha)

i dodatki wyposażenia w kolorze wz 93

otrzymujemy zestaw gdzie również polski żołnierz wygląda jak "terminator" z USA

Sokół 21.03.2008, h. 21:02 Sokół
Miler to daj linka do tych mundurów, jak możesz oczywiście.
Slo0oW 23.03.2008, h. 21:34 Slo0oW
Fajnie napisane lecz z niektorymi sprawami sie niezgodze... Mam juz swoj mundur łądnych pare lat i co z tego? to z tego ze niemam w nim ani przetarc ani najmniejszej dziurki nawet mi sie guziczek nieoderwał;/... tak jak napisał to kolega mozna nim sie czołgac dosłownie po asfalcie wleciec w krzaczory i inne pierdoły wniosek? nic kompletnie nic na to co trafiliscie byc moze było z jakims defektem sprzedali wam to z złej seri lub cos takiego byc moze nie... nie jestem w stanie tego wiedziec lecz moje zdanie na temat naszego dzianka WP jest jak najbardziej pozytywne. Według mnie niemieckie czy tez GB lub US umywa sie do tego co nosimy.Kazda kieszen jest przeznaczona do czegos pamietajmy jednak o tym ze dzianka są dla armii a jak wiadomo armia po to by bronic lub tez nacierac (atakowac) jak wiadomo i chyba to kazdy z nas wie... Naboje czyli magazynki liczą sie najbardziej im wiecej tym lepiej. Wiadomo i to chyba kazdy weteran co przezyje powie " na polu walki nie liczy sie szczoteczka do zębów tylko amunicja" im wiecej tego załadujemy tym wiecej bedziemy w stanie wytrzymac;) Mozliwe ze dali ich tyle z wczesniejszych przezyć.Ktoś napisał do czego nam noż?? heh pytanie ponizej;/.. chodzby do zrobienia sobie naturalnego maskowania:P a po co WP noż to chyba niemusze pisać;/ kazdy z nas jest na tyle ogarniety ze wie po co i dlaczego. co do ogółu to sie przyczepic nie moge według mnie to jeden z najleprzych jak nie najleprzy mundur i jestem w pełni z niego zadowolony i daje głowe ze gdyby byłby bardziej dostępny chodzby jak "Niemieckie dzianko" i tańszy nosił by go nie jeden z nas dumnie i niebyło by tyle nażekania. Wiadomo że nikt nieprzyczepi się do dzianka za 20-40 zł (chodzi mi o Flecktran) które jest dostępne wszedzie, Polskie wz'tki są nieco droższe być moze tyle zachodu o to ale jak to mowią Dla prawdziwego "wojaka" cena niegra roli tylko to co nosi sie na ramieniu;)
vercy 27.03.2008, h. 10:21 vercy
kompletnie nie zgadzam się co do desantków.

to bardzo dobre buty i uzywane zgodnie z przeznaczeniem nie bedą nikomu sprawiac nigdy kłopotów, chodziłem w nich przez dłuuuugie lata i nigdy mnie nie otarły, a instrukca wskazuje jak nosić, zakładac cienkie spkaprety wz.72 białe i na nie zielone skarpety grube wz.90 dostępne wszedzie plastikowa wkładka chroni stopy przed odlezyna mi odciskami podstopia, buty te nie sa przeznaczone do pływania tylko do wielokilometrowych marszów po szosach i walk w lesie i zabudowaniach, na polu bitwy dla którego były projektowane wodę przekracza się środkami zmechanizowanymi, a nie w butach przez wode
Flisu 27.03.2008, h. 20:59 Flisu
Mam pytanie: wie ktoś, gdzie jest zamieszczony regulamin dotyczący noszenia munduru?
Sokół 28.03.2008, h. 00:33 Sokół
Flisu sprawdź na stronie MON-u tam powinien byc regulamin. A co dokładnie chcesz wiedziec ?
doc101 30.03.2008, h. 21:13 doc101
A ja zachęcam do przeczytania artykułu mojego autorstwa nt. mundurów moro, który zamieściłem na portalu militarni.pl

Cz.1
$3

Cz.2
$3
Ragi 12.04.2008, h. 13:17 Ragi
$3 jak by ktoś chciał kupić (nie jest to reklama, ale ułatwienie życia osobą które chcą mundur kupić)
MATI12 10.05.2008, h. 22:57 MATI12
Vercy a miałeś inne buty np. corcorany, belleville
MATI12 10.05.2008, h. 23:04 MATI12
Vercy a miałeś inne buty np. corcorany, belleville
biohazard4 10.07.2008, h. 23:58 biohazard4
Tak czytam komenty i muszę powiedzieć że jakby nie było to desanty (moje) wodę wciągają mimo że są pastowane i konserwowane mimo to kiedy się rozbiły nie czuję ich nawet zbyt mocno na nogach (choć odciski nie wiem czemu mam :/) fakt faktem że nie miałem przyjemności dossać się do innych bucików więc też moja ocena nie jest w najmniejszym stopniu wiarygodna i są to tylko i wyłącznie moje odczucia.
Właśnie wziąłem do ręki moje ripstopa i oglądając go zauważyłem guziki w kieszeniach na rękawach oraz brak wew. małych kieszonek, czyżby żw miało inny krój mundurów?
P.s jestem szczęśliwym użytkownikiem kpl. pakietu bielizny wojska polskiego i muszę powiedzieć że izolują dobrze nie wgryzają się i dobrze odprowadzają pot.
Z tego co wiem żw nie zwraca zbytnio uwagi na robotników mających na sobie wz.93 jedynie osoby w wieku poborowym są obserwowane .
swiatek 21.07.2008, h. 23:26 swiatek
jestem zadowolonym użytkownikiem munduru całorocznego. Jest ciężki i to jest jego jedyny nie zbyt odczuwalny mankament. Jest gruba i wytrzymała. Jednej używam prawie codziennie do roboty od jakiś 3-4 lat a ona nie chce się "poddać". Uważam z głupotę używanie w wersji tropikalnej rzepów zamiast guzików przy kieszeniach bluzy. Wersja tropikalna spodni tez ma wady i to poważne co za kretyn nie zastosował nogawki zwężanej i bez "gumki"?:/ Apropo desantów... przez moje ręce przewinęły się już dwie pary. Jedna w których chodził mój brat przez dwa lata potem stały długi czas w piwnicy(ok. półtora roku) a potem używałem ją ja. Ta para butów była niezniszczalna:D natomiast na ta druga trafiłem jakaś gównianą chodzę ponad rok a one już u szewca wylądowały;/ te buty jeżeli sa dobrze utrzymane i konserwowane nie przepuszczają wilgoci za cholerę. Chodziłem w teren tez w glanach, Campusach i Magnumach. Mój wniosek jest jeden: "tylko polskie desanty":D Jest jeden sposób (słyszałem z opowieści ale go nie stosowałem jeszcze), aby dopasować desanty do nogi, a mianowicie kupuje się je o cm za małe wstawia do wody jak pożądnie nasiąkną zakładamy i chodzimy w nich:) sadze ze nic przyjemnego ale buty nawet jak się rozejdą się maksymalnie i będą dobrze sie trzymały nogi.
Yoker47921 24.07.2008, h. 10:46 Yoker47921
Witam
Przez 2 lata nosilem caloroczny mundur i moge powiedzec, ze ma on swoje wady i zalety. Zacznijmy od spodni sa bardzo wygodne, pojemne kieszenie, ale chyba wszystko co dobrego mozna powiedziec. W lecie po sciagnięciu jedna salna pewnie nieraz zauwazyliscie ... natomiast dobre na jesien i lekka zime. Druga ich wada to nasiakanie woda nieraz pamiętam momenty jak muszac sie ukryc przed wrogiem w czasie patrolu ubezpieczopnego nie bylo w poblizu nic poza dolkiem z rzeczka i co wtedy? wystawic sie na strzal bo spodnie przemakaja? No wiadomo, ze nie. Sciągacze ... hmm lubia sie rozciagac, ale dobrze spełniaja swoją role. Kolejny mankament to te nieszczesliwe guziki ... wyjdzcie w czasie zimy z namiotu zalatwic potrzeby, a przekonacie sie ... pizdzi cos ci odmarza a tu mecz sie z guzikami w trzesacych lapach:P szlufki - sciagacze na bokach rozwiazuja sie caly czas kto zabral pasek? nie wiem :/ Noscie wlasny

Bluza no coz calkiem wygodna ale tak jak spodnie nie przepuszcza powietrza przez co w lecie mozna sie ugotowac (dziurki pod pachami nic nie daja)a za to przepuszcza wode :/ Kto byl taki madry? Jak wspomnialem wygodna, ale jednak brak jej elastycznosci. Guziki no oki moga byc nie nazekalem nigdy no poza tymi w kieszeniach i na mankietach. Mankiety z chowanymi guzikami do wewnatrz ... wyjatkowo uciazliwe, kieszenie przednie gorne i dolne oki dobrze sie odpina ... nie wkladajcie dokumentów bez oprawki do gornych kieszeni ... raz tak zrobilem w lecie i wiecie jak wyglada mokry papier z rozmazanym pismem Kieszenie na rekawach to koszmar nie wiem po co one sa bo nic do nich nie wlozy sie a druga rzecz jak to odpiac??? jak juz robili to przynajmneij mogly byc bardziej pojemne I jeszcze jedne mankament... chyba ewenement na swiecie biale kwardaciki za kolnierzem na co i po co podpisac sie mozna w srodku jak ktos nie wie czy to jego mundur:P a tak to mozna odwinac do gory i napisac strzelaj do mnie Kieszenie z tylu ? chyba zeby beret schowac w czasie czolgania by nikt nie odstrzelil ... nie widze zastosowania :/

Beret no coz poza jakas funkcja reprezentacyjna nic wiecej ... w akcji spadnie i co wracasz po niego, a tam wrog z tylu? dobrze ze zaczeli wprowadzac kapeluszze Jesli chodzi o codzienny uzytek to NIE sciagajcie go przy dziewczynie bo zobaczy "ugotowany" leb z odcisnietym paskiem na czole:P 4 otworki za wywietrzniki to chyba ozdoba? Czy nie ma lepszych materialów naprawde, ktore wentylowaly by glowe?

No i buty desanty .... wsumie nic nie musze pisa ale napisze. Pierwsze kilka miesiecy jedna krew na nogach nawet zdzieraly skóre po owinieciu stopy bandarzem i zalozeniu skarpetki :/ Potraktowalem je duza iloasia wrzadku i porzadnie napastpwalem to musze powiedziec nawet wygodne nosze czasem do tej pory ale nadaja sie tylko do spacerków!!! Nie polecam szkoda waszych nog niszczyc... zero wentylacji a wspominajac wczesniej wskakiwanie do wody to czulem jak mi rybki plywaja i jak woda z latwoscia wplywa tak juz nie chce wyplynac trzeba miec buty na zmiane bo schly mi 3 dni!!!! jak dobrz zawiarzecie jest szansa ze do kostek mozna wejsc do wody ale powyzej zawsze przemokna :/ Nie biegajcie i nie kopcie w nich rzadnych twardyrz rzeczy nawet ze zlosci ze je macie radze powstrzymac sie <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_biggrin.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":D" border="0" alt="icon_biggrin.gif" /> Chyba ze lubicie widok czarnych i schodzacych paznokci ja nieraz zaznalem tej nieprzyjemnosci :/ Niewygodne nawet przy zakladaniu trzeba nisko je rozsznurowac ... jak nie ma czasu na to to tak jak w moim przypadku konczy sie rozerwaniem tej gornej czesci niby to ze skorki zrobionej. jesli dlugo je nosicie nie zdziwice sie gdy gwozdzie ktorymi sa podbijane zaczna was uwierac w dolna czesc stopy. W zimie zmiencie buty chyba ze lubicie odmrozenia <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_razz.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":P" border="0" alt="icon_razz.gif" /> I UWAGA!!!! nie wchodzic w nich na lod tu sie lepiej zwykle szkolne tramki sprawuja:P

Kurtka BEXHATEX ... idiotyczna nazwa ciezka niepraktyczna jeszcze w miare do przezycia jak sciagnie sie podpinke czyli na lekka zime nadaje sie jedynie. Wlasciwie wyglada to jak bluza caloroczna tylko brak sciagacza na plecach :/ na dole jakis guzik do zapieca od wewnatrz :/ Pamietam cale dni jak stalem na mrozie i pizdzialo mi w szyje !!!! Brak porzadnej stujki to niewybaczalne!!! Tak jak reszta nasiaka woda momentalnie. Zero PLUSOW

Pas WP jedna z fajniejszych i przydatnych rzeczy nawet ze wzgledow estetycznych <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> Nie wiem co za pajac zakazal ich noszenia i wycofal!!! Mundur elegancko sie prezentuje z nim, moze byc przydatny w czasie obrony wlasnej gdzy nie mamy nic pod reaka a przeciwnik jest lepiej uzbrojony i swietan rzecz jako asekuracja wyprubowane nieraz gdy trza bylo trzymac kolege gdy ten siegal po cos ze stromego zbocza a tak to co mozna rzuciac haslo TRZYMAJ SIE KOLEGO <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_biggrin.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":D" border="0" alt="icon_biggrin.gif" /> jak ten bedzie spadac w dol <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_razz.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":P" border="0" alt="icon_razz.gif" /> Dobre do zjezdrzania na linie jak nie masz sprzetu <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> Komu to krzywde robilo ??? bo mi nie i napewno nadal bede go nosic <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" />

Z bielizny jedynie nosilem podkoszulek ... i szybko zamienilem go na zwykla kupna bluzke khaki <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> jedno pranie i wyglada jak szmata a pozatym pot to wszedzie przebija chyba 10 na zmiane trza miec <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_razz.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":P" border="0" alt="icon_razz.gif" /> bo nawet po prysznicu nie zaloze jej spowrotem :/

Podsumowujac jakby patrzec na to co napisalem to klekajcie narody ... i zwijajcie sie ze smiechu co nasza armia nosi <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_biggrin.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":D" border="0" alt="icon_biggrin.gif" /> Ale powiem, ze czlowiek sie przyzwyczaja dobrze jednak, ze to umundurowanie powoli zostaje zastapione lepszym <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> Choc lubie swoj mundurek i chetnie go jeszcze zaloze kiedys ... moze to dlatego, ze nie mialem stycznosci z niczym lepszym <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> No coz <img src="http://forum.wmasg.pl/style_emoticons/WMasgEMOT//icon_smile.gif [forum.wmasg.pl]" style="vertical-align:middle" emoid=":)" border="0" alt="icon_smile.gif" /> POzdrawiam wszystkich
Yoker47921 24.07.2008, h. 21:08 Yoker47921
Tak czytam wasze komentarze wiedz dodam jeszcze jedno dla tych ktorzy pisza jakie zastosowanie mialy buty desanty. piszecie, ze to nie buty do plywania tyklo do wielokilometrowych marszow, a przy ich projektowaniu zakladano, ze przez wode bedzie sie poruszac srodkami zmechanizowanymi. To zapytam sie tak drogiego kolegi vercy czy idac w teren mam zabierac druga pare butów zakladajac, ze akurat na tym "odcinku wodnym" nie bedzie zadnej lodzi czy barki?? To ci odpowiem NIE. Buty wojskowe nie maja miec zastosowania jedynie do marszów, a drugie na wode! Jesli jestes na polu walki nigdy nie wiesz co sie zdarzy i ktoredy bedziesz musail sie poruszac a za toba nik nie bedzie ciagnal łodzi!! A jak cos sie stanie twoj oddzial zostanie robity i zostaniesz sam bez łacznosci i musisz wrocic do obozu, a po drodze bedzie rzeka? To co bedziesz szukal łodki moze ja zbudujesz jak za toba bedzie wrogi zwiad sie poruszal w poszukiwaniu niedobitka? a moze obejdziesz wode? Nadkladajac kilkanascie kilometrow? JA BYM WSKOCZYL DO WODY EWNETUALNIE JAKIEGOS PNIA BYM SIE PRZYTRZYMAL I PLYNA NA DRUGA STRONE I CHCIALBYM BY MOJE BUTY NADAWALY SIE DO CHODZENIA PO WYJSCIU!!! wspomniales o zakladaniu 2 par skarpet. Te buty nie przepuszczaja powietrza przy 1 parze nogi sa ugotowane a ty karzesz 2 zakladac?? niech zastanowia sie nad tym wszyscy ktorzy mysla jak kolega vercy. pozdrawaim
Fryzjer 18.08.2008, h. 22:22 Fryzjer
Szczerze.... i tak będziecie nosić w woju desanty... mieszkam niedaleko jednostki wojskowej i wszyscy noszą te ciepło nazwane JÓZEFY. A co do reszty to bez zarzutów, sam posiadam mundur Wz.93 z materiału US-18 i latem też spisuje się dobrze (se rękawy podwijam) ale co do ciężaru ma rację. Jednak nie wspomniał o kamizelkach takich jak OLV czy DMV bo mają one jeden plus (szczególny) który powoduje że są one lepsze niż kamizelki zagraniczne, czy nawet te (niestety droższe) z Miwo Military - mianowicie kołnierz, który nawet wypchany woreczkami z piaskiem daje ochronę przed odłamkami. Ogólnie polecam nasze polskie wyposażenie do ASG oraz do ogólnego użytkowania
Yoker47921 22.08.2008, h. 17:44 Yoker47921
Kolega Fryzjer chyba nie mial mozliwosci sprawdzic munduru polskiego w terenie, ja osobiscie przetestowalem go wczasie manewrow i szkolenia wojskowego. Co do desantow jesli ktos jest juz w randze oficera to do munduru polowego moze zalozyc dowolne obowie byle by bylo w regulaminowej barwie ewntualnie dopuszczany jest ciemny braz oraz wysokosc za kostki.
Pacula 31.08.2008, h. 17:32 Pacula
ciesze sie z roznych komentarzy na temat munduru wojska polskiego ja we we wz.98 chyba to jest us-18 material i powiem wam iz w lato sie ze mnie lalo spodnie wypychaja sie na kolanach noz przypiety do nogawki w ta mala kieszonke dla niego przeznaczona obija sie o nogi poprostu bola miesnie ud a co do kurtki to latop goraco jesienia ok a na zime za zimno. jak ktos nie wie bo nie byl w wojskiu to pod mundur nie zaklada sie nic tylko podkoszulek (mozna zielona bluze od dresu haha) oczywiesie od woli dowodcy kompani tez fajnie.
buty zas te nasze skoki lub jesli jeszcze sa opinacze to nasza kara za grzechy dobre sa tylko na wiosne lato i wczesna jesien i zeby nie padalo czasami.
co do oceny calego zestawu mam zdanie cieszmy sie iz na bosaka nie biegamy i jakies tam spodnie mamy.
osobisie ne polecam nikomu polskiego munduru. co do butow owszem w tej cenie ok 150 moze i taniej i tylko nie na zime
pozdrawiam.
pacula
Maniek zabujec 06.09.2008, h. 19:18 Maniek zabujec
a ja stalem w tym ustronstwie calorocznym na warcie w 50 stopniach celsjusza bo mi amba koszulobluze wpie**** i nigdy tego juz na siebie wiecej nie wloze i nikomu nie polecam zato letni mundur z czystym sercem
a 2 palczatki sa powszechnie dostepne w legionowie na kompanii koir
ps bylo jeszcze opisac czapke futrzana ciekawa rzecz mozna sie na mrozie w niej pocic:D
uzi43 13.09.2008, h. 22:02 uzi43
Ja mam pytanie troche z innej beczki... Jakie niesmiertelniki ma Polska Armia? W stylu amerykaskim, czy takie jak BW?
WOJAK-D88 27.09.2008, h. 18:45 WOJAK-D88
Może wyposarzenie nie idealne ale własne !!!
doc101 01.11.2008, h. 00:48 doc101
Cytat: "Ciekawym elementem są wewnętrzne kieszenie, ba kieszonki, w wersji tropikalnej munduru. Ich przeznaczenie pozostaje tajemnicą. Dla dociekliwych informacja, że opatrunek tam się nie mieści."

Odpowiedź: "Wewnątrz pod kieszeniami bocznymi naszyte kieszenie nakładane typu pudełkowego, zapinane na odcinki taśm samosczepnych - lewa na telefon, prawa na opatrunek osobisty"

Odsyłam do: DTT wz. 124Z/MON 2007 rok, strona 4.
woysky 04.01.2009, h. 12:41 woysky
Drodzy Państwo
Nie narzekajmy. Jak ktoś był w wojsku lub miał możliwość porównania poszczególnych wchodzących zmian łatwo stwierdzi, że zmiany były dostosowywane do warunków jakie wtedy panowały.
W końcu wojsko, to nie tylko akcje desantowe w wilgotnym, gorącym terenie.
Narzekamy na Bachatkę- fakt ciężka jak diabli, ale stojąc na warcie 4 godziny w 20 stopni mrozu docenilibyście ,że istnieje. Zwłaszcza futrzanego miśka. Dodam duży plus dla konstruktorów dla specjalnie poszerzane i szyte po łuku rękawy-co sprawiało, że przy zgięciu łokcia nie odkrywały na zimno nadgarstków.
Narzekamy na grubość materiału w wersjach moro, puma i wz93(wersja postawowa).
Weżmy pod uwagę jednak, że w tamtej chwili przy wdrażaniu tych modeli nikt nie opracowywał pełnego sortu mundurowego, a jedynie dostosowywno poszczególne elementy ,by jak najbardziej elastycznie je wykorzystywać. Głównym założeniem było, że mundur polowy jest mundurem całorocznym.
Tak więc od początku spróbujmy prześledzić jak zakładano użytkowanie munduru ( przynajmniej tak jak mi to w woju tłumaczono w 95r. ).
Lato - nosimy bgsy, podkoszulek i mundur polowy. Tłumaczenie : to najbardziej "skąpa" wersja w woju (w tamtych czasach) zakładała (i słusznie), że temeratura latem to nie tylko 25st. Kiedyś narzekałem na to , czemu tak grube musi być moro, do czasu jak na przepustce w sierpniu zrobiliśmy imprezkę na wydmach nad morzem. O drugiej w nocy przyrzekłem, że złego słowa nie powiem więcej o polskim mundurku. Okazało się, że temperatura spadła do 10st.
Jesień, wiosna- bgsy podkoszulek, dres, mundur polowy. W okresach przejściowych kurtka bez ocieplacza.
Zima -bgsy , podkoszulek, dres, mundur polowy, kurtka zimowa. ( ubiór na cebulkę zapewniał możliwość dostosownia do w miarę komfortowych warunków użytkowania ). Nie zapominajmy o czapce uszatce, która w połaczeniu z szalokomiarką zapewniała dobrą izolację termiczną dla głowy .
Ale aby nie było tak super przejdzmy do butów, które zawsze stanowiły problem w wojsku. Używałem zarówno opinaczy, jak i desantów i nasuwa mi się stwierdzenie, że nie w te stronę poszliśmy. Fakt opinacze sztywne i twarde na początku jak skała ranią stopy osób, które w nowych bucikach próbują traktować je jak adidasy. Po czasie jednak dostosowują się do stopy i są na tyle wytrzymałe, że użytkuje się je przez naprawdę długi czas.(moje pierwsze opinacze nosiłem prawie non stop przez trzy lata). Gdyby nie to, że są ciężkie byłyby naprawdę do przyjęcia.
Desanty- moje marzenie w chwili ich wprowadzenia, okazały się prawdziwym rozczarowaniem. Podobało mi się , że po pierwszym założeniu okazały się bardziej "mientkie", przez co szybciej przystosowały się do stopy, by po ok pół roku rozklapić się tak, że wstyd było je nawet założyć.
Liczyłem też, że zimą będą cieplejsze od opinaczy, ale stanowczo się przeliczyłem.

Dla osób ciut młodszych ode mnie chciałbym powiedzieć, że założenie strategiczne tamtych czasów , było takie, że najpierw jadą czołgi , uderza artyleria i lotnictwo, a piechota pojezdża np. Krazem lub skotem i wspomaga atak.
Wypady grup uderzeniowych , desanty i zabawa w komandosów były traktowane marginalnie i w ogólnym rozrachunku rzadko stanowiły element planów taktycznych.

pozdrawiam
Crones




pawelpawelec95 21.01.2009, h. 21:24 pawelpawelec95
Z jakiej tkaniny lepszy mundur???
Chodzi mi o wytrzymałość i funkcjonalność.
borun 27.01.2009, h. 22:18 borun
Co do munduru bawełnianego:
Spodnie- plusy Bardzo wygodne. zimą dosyć ciepłe, w lato niejest najgorzej, niebrudzą sie tak szybko, duże kieszenie, tanie, ściągacze przy nogawkach
minusy ciężkie szybko namakają
Bluza- plusy W pole bitwy, ciepła w miare, kieszenie, w lato nawet dobrze się spisuje
minusy, ciężka nasiąkliwa, kieszenie na rękawach (system zapinania na guziki)
Bechatka- plusy ciepła a nawet bardzo ciepła, dosyć wygodna, sztuczny misio
minusy odsłonięta szyja, ciężka, higroskopijna, krępuje ruchy podczas skomplikowanych operacji,
w zasadzie kurtka dla wartowników.

Desanty- hmm.. porażka chociaż jak się rozmiar dobrze dobierze wygodne do plusów zalicze także system sznurowania, buty po ok 10km nagle zmieną rozmiar na większy (rozwiązałem to wstawiając podkładke z filca (wycięta z wykładziny), podkładkę jaką kupną z bardziej miękkiego filca, i plastikową siatkę teraz buty się dobrze nogi trzymają), strasznie piją wodę, szybko tracą "fason" i czarną skórę )(pozostawiając białą ja mam zieloną od koszenia trawy jakoś się zmyć niechce)

hełm wz.50- może armia nienosi już tego garnka ale mam go w domu to opisze. Wygląda dosyć ładnie niestety po założeniu uwiera poszycie hełmu (co ciekawe jak się założy tyłem na przód to nawet wygodny jest niewiem czy to ja mam jakiś felerny egzemparz) w zime w nim zimno w lato gorąco nieda się w nim czołgać i strasznie się chwieje na głowie) niepolecam
firefox4 12.02.2009, h. 20:53 firefox4
Najbardziej z kamuflaży podoba mi się polskie moro wz.93, ale w odmianie pustynnej (tropikalnej)
Ziomek08 23.02.2009, h. 16:41 Ziomek08
jak Wz.93, to nie moro, NAUCZCIE SIĘ TEGO WRESZCIE ;/
Pietrucha9807 26.02.2009, h. 11:11 Pietrucha9807
gdzie można kupić bielizne??
scynek 17.04.2009, h. 21:14 scynek
Bieliznę można nabyć, gdy odbywa sie demobil. Na przykład kalesony tańsze niż w lumpexie...
Vujecki79 08.06.2009, h. 13:49 Vujecki79
A ja mam obydwie wersje naszego swojskiego munduru:) no a także desanty i brązowe opinacze i powiem wam tyle. Ripstopówka sprawia wrażenie cienkiej ale jest wytrzymała. Kieszenie które były kiedyś z tyłu na cargo teraz są wewnątrz. Ale jest w nim trochę chłodno w niektóre dni. A co do butów opinacze dostałem już używane i dalej są nie do zjechania... a desanty no cóż też są kozak ponieważ dbam o sprzęt. No dobra mają zerżniętą skórę na czubach ale to nie z mojej winy;) warto mieć obydwa warianty.
Hipis88 08.06.2009, h. 16:33 Hipis88
ja nie wiem co autor chce od desantów używam ich i jestem zadowolony tylko trzeba je rozchodzić i sa git
tomaszlo_666 02.09.2009, h. 23:55 tomaszlo_666
Co do pojemności dwóch tylnich dolnych kieszeni w bluzie od zestawu całorocznego to na luziku w każdej z nich mieści się połóweczka i piwko na luziku;)
pozdrawiam;)
Azur 01.01.2010, h. 21:15 Azur
To fajnie tomaszlo, co jeszcze robisz w polskim mundurze, może chodzisz na panienki?
MANIEK-MAZOWSZE 17.02.2010, h. 20:11 MANIEK-MAZOWSZE
Mam pytanie gdzie można dostać takie spodnie wz93 z kieszeniami z tyłu? Nigdzie się z takimi nie spotkałem, oraz czy wogóle można gdzieś dostać takie rękawiczki z goretexu pięciopalcowe? Info proszę kierować na PW dzięki z góry. I co jest nie tak ze skarpetkami? ja używam od dłuższego czasu i są ok, na pewno lepsze od jakichkolwiek bazarówek, a i noga mi się w nich nie poci jak w innych:)

PZDR

PS. I wie ktoś może na kiego wała są te kieszenie zapinane na zamek na tyłku w wersji całorocznej/zimowej? Aaa i do kieszonek tych jakby na "komórkę" w wersji letniej mieszczą się opatrunki tylko te mniejsze, i to bez żadnego problemu.
zigzeg_73 28.02.2011, h. 00:33 zigzeg_73
Jak to kieszeń na nóż jest do niczego?! Jak się ma Gerlacha wz.98 to wtedy nabiera sensu. Wiem, bo jestem członkiem drużyny harcersko-militarnej i mamy te noże na wyposażeniu. Naprawdę polecam z całego serca! Nie dość, ze wygląda całkiem całkiem to w dodatku jest o niebo lepszy od tej zakichanej harcerskiej finki.
Valium 10.12.2012, h. 18:38 Valium
Czy ktoś może ma pojęcie gdzie można zakupić spodnie wz.68? Mam kurtkę i chciałabym 'dół' jednak nigdzie nie mogę znaleźć. Z góry dzięki:D
B3Lf öÖö (LastSniper) 30.07.2013, h. 21:03 B3Lf öÖö (LastSniper)
Blog został zablokowany?
yankees7srd 09.11.2013, h. 07:17 yankees7srd
Ja być może w porównaniu do innych użytkowników zostanę uznany za gówniarza (rocznik 1990) i tak też się czuję. Z opowieści mojego ojca, dziadka, wujka jednego, drugiego, trzeciego "ich czasy" (czyli komuna w latach 80-90) pod względem uniformu żołnierskiego, były totalną porażką tak jak wcześniej w artykule autor pisał latem gorąco, a zimą zimno, to teraz za każdym razem ,kiedy wspominam dawne czasy, twierdzą że nasze WOJSKO w porównaniu do nich to przedszkole. Nie zamierzam tego negować ale nie powiem nam też wygodnie nie było.
Przejdź na początek list komentarzy

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.


Wyświetleń: 115751

Polecamy

Sponsorzy

Action Army (silver sponsor)
Modify (silver sponsor)
Specna Arms (silver sponsor)

Imprezy patronowane

Reklama

Artykuły

Reklama

Wspierają nas

Sklepy:
Gunfire.pl

Współpracujemy


Media:
airsoftnews
equipped
miekkopowietrzni
Przegląd Strzelecki - Arsenał

Lokalne środowiska:
weekend-warriors
kpasg
rus-mil

Wydawnictwa

Nawigacja

Najczęściej poruszane